Chłodzenie

Cichy, horyzontalny cooler CPU od be quiet! - Shadow Rock TopFlow SR1

opublikowano przez Diego_90 w dniu 2012-04-17
miniRecenzja
wyróżniona!


Niemiecka marka „be quiet!” kontynuuje swoją przygodę z zestawami chłodzenia CPU. W niedalekiej przyszłości swoją premierę będzie miała druga, poprawiona wersja zestawu Dark Rock Pro C1. Będzie to flagowy produkt tego producenta, nie licząc oczywiście zasilaczy, z których głównie słynie be quiet!.

- Shadow Rock TopFlow

- Montaż TopFlow-a

- Platforma testowa

- Testy - AM3 FX-8120

- Podsumowanie

Obecnie w ofercie znajdują się 4 zestawy chłodzenia podzielone na dwie serie: Dark Rock oraz Shadow Rock. Produkty z tej pierwszej serii należą do segmentu „High-end”, z kolei seria Shadow Rock reklamowana jest jako „premium”. W ostatnim czasie producent dodał do tej serii horyzontalny cooler CPU o nazwie TopFlow SR1. Korzysta on z nowego rozwiązania jakim jest wentylator o średnicy 135 mm – takie wentylatory znajdą się również w najnowszej rewizji P10 flagowych zasilaczy z najwyższej serii - Dark Power Pro.

Pomimo horyzontalnej budowy maksymalne TDP zostało zwiększone o 10 W w stosunku do wersji Pro SR1. Osiągnięto to dzięki większemu wentylatorowi jak i obszerniejszym ciepłowodom.

TopFlow SR1 podobnie jak i Pro SR1 według producenta ma charakteryzować się bardzo cichą pracą, wysoką jakością wykonania oraz wydajnością.

Czy nowy produkt spełnia te założenia? Jak jego wydajność wypada na tle „topowego” modelu be quiet!, będącego w gronie najwydajniejszych cooler-ów CPU?

Serdecznie zapraszam do zapoznania się z jednym z nowszych produktów be quiet!, czyli z zestawem chłodzenia CPU- be quiet! Shadow Rock TopFlow SR1.

be quiet! Shadow Rock TopFlow SR1

Produkt sprzedawany jest w stosunkowo niewielkim kartonowym pudełku. Z przodu na szaro-srebrnym pasku umieszczono informację, do jakiego segmentu należy produkt (premium), obok niego znajduje się grafika reprezentująca produkt. Z tyłu znajduje się tabela z danymi technicznymi, jak i schemat TopFlow-a. Jedną z ciekawszych informacji podanych to maksymalny zakres mocy CPU: 160 W. Po bokach znajduje się opis zestawu w 5-ciu językach – w tym po polsku.

Zawartość opakowania:

  • Radiator
  • Wentylator Shadow Wings PWM 135 mm z zapinkami
  • Pasta termoprzewodząca Dow Coming TC 5121 (1 g)
  • Zestaw montażowy z backplate-m
  • Instrukcja montażu (DE, EN, FR, ES, PL)

W pudełku znajdziemy wszystko to, czego będziemy potrzebowali do montażu nowego zestawu chłodzenia. Waga radiatora wraz z wentylatorem wynosi 654 g. Nie jest to może dużo, ale horyzontalne ukształtowanie radiatora poniekąd wymusiło na producencie zastosowanie backplate-a. Dobrze, że be quiet! nie pokpił sprawy i wyposażył swój produkt w wzmocnienie dla płyty głównej. Konstrukcje cięższe (od TopFlow) często są wyposażana w systemy „szybkiego montażu” jak np. VTMS, niestety powoduje to na ogół odkształcanie się płyty głównej. Przykład takiej konstrukcji: Scythe Yasya (848 g) montowana za pomocą VTMS.

Dobrym posunięciem było zamienienie pasty termoprzewodzącej na wersję bardziej przyjazną użytkownikowi. W wersji Pro znajdziemy pastę Shin-Etsu X-23-7762, jest to wysokiej jakości produkt, niestety ciężko się go nakłada – do poprawnej aplikacji wymaga podgrzania. Nowa pasta zgodnie z zapewnieniami producenta (jak i testami) jest wydajniejsza termicznie, a co najważniejsze dla mniej zaawansowanych użytkowników – bardzo łatwo się ją aplikuje. Pastę marki Dow Coming aplikuje się równie łatwo, jak te dodawane do cooler-ów Scythe-a (np. Mugen 2 Rev B).

Dane techniczne zestawu:

  • Wymiary z wentylatorem (D x S x W) (mm): 171 × 137 × 126
  • Waga z wentylatorem (g): 654
  • Materiał powierzchni chłodzących: aluminium/nikiel
  • Kompatybilny socket:
    Intel: LGA 775 / LGA 1155 / LGA 1156 / LGA 1366
    AMD: AM2(+) / AM3(+) / 754 / 939 / 940 / FM1
  • Moc maksymalna (W): 160
  • Liczba heatpipów, średnica (mm): 4 / 8
  • Głośność (dB(A)) @ 900 / 1250 / 1500 RPM: 9,6 / 15,7 / 21,4

Po wypełnieniu formularza na stronie producenta można otrzymać zestaw montażowy dla podstawki LGA 2011.

Specyfikacja techniczna Shadow Wings PWM:

  • Wymiary wentylatora (mm): 135 × 135 × 25
  • Maksymalna prędkość obrotowa wentylatora (RPM) @ 100%: 1500
  • Przepływ powietrza (m3/h); (CFM): 113,6 ; 66,8
  • Ciśnienie powietrza (mm/H2O): 2,1
  • Pobór prądu (A): 0.22
  • Pobór mocy (W): 3
  • Podłączenie: 4-pin PWM
  • Żywotność L10 @ 25 °C (h): 200 000
  • Długość kabla (mm): 200

W porównaniu z wersją Pro, TopFlow posiada większy wentylator (135 vs 120 mm), w nowszej wersji znajduje się również inna pasta termoprzewodząca. Nowością jest również sam układ radiatora – horyzontalne ułożenie. TopFlow to pierwsze horyzontalne chłodzenie w ofercie be quiet!-a. Taki kształt jest pożądany w wąskich obudowach jak np. tych do HTPC, gdzie po prostu nie da się zamontować wyższych zestawów.

Radiator przypomina ten z modelu Pro SR1. Z tym, że został on „odchudzony” i pochylony o 90 stopni. Dodatkowo nie przechodzą ponownie przez niego rurki cieplne (na kształt litery U). W TopFlow rurki cieplne są ułożone w literę J. Obydwie wersje posiadają po 4 ciepłowody, w nowszym modelu posiadają one średnicę większą o 2 mm (8 mm). Zakończone są one w bardzo estetyczny sposób.

Pomiędzy parami zakończeń ciepłowodów umieszczono logo – wygląda to bardzo ładnie.

Rurki przechodzą przez 53 (w wersji Pro - 44) finy, na których wierzchu zamontowany jest 135 mm wentylator ShadowWings marki be quiet!. Ząbkowana powierzchnia lameli chłodzących od strony montażu wentylatora, ma za zadanie zminimalizowanie hałasu oraz zoptymalizowanie przepływu powietrza.

TopFlow wizualnie prezentuje się bardzo ładnie – srebrne finy wraz z ciepłowodami dobrze łączą się z czarnym wentylatorem. Pod tym względem bliżej mu do modelu Dark Rock Pro C1 niż do Shadow Rock Pro SR1.

Wykonana z miedzi stopa zestawu, została pokryta warstwą niklu – standardowy zabieg, pozwalający na uniknięcie korozji. Stopa została wyszlifowana podobnie jak w Pro SR1, czyli tym samym dokładniej niż w Pro C1. Pomimo tego wciąż brakuje troszeczkę do ideału, jak i konkurencji np. Scythe-a.

Wentylator montowany jest za pomocą metalowych zapinek i z tego powodu jego ewentualna wymiana jest praktycznie niemożliwa – zapinki dopasowane są do tego modelu wentylatora.

Obecnie nawet w ofercie be quiet!-a nie ma odpowiedniej wersji (135 mm) wentylatora. Istotnym faktem jest jednak to, że zastosowany wentylator to jeden z kluczowych atutów tego zestawu. Wentylator posiada gumowe obramowanie oraz uchwyty na zapinki, dzięki czemu jego kultura pracy powinna być nienaganna.

Wentylator pracuje z maksymalną prędkością do 1500 obrotów na minutę. Prędkość obrotowa jest ustalana w zależności od aktualnej temperatury – sterowanie poprzez PWM z płyty głównej. Generowany hałas przy maksymalnej prędkości nie przekracza 24,4 dB, a maksymalny przepływ powietrza wynosi ok. 113,6 m3/h. Wentylator jest podłączany do 4-pinowego złącza na płycie głównej. 

Montaż Shadow Rock TopFlow SR1

Montaż zestawu jest prawie identyczny do Dark Rock Pro C1 i wersji Pro SR1. Jedyna różnica to gabaryty oraz ukształtowanie radiatora.

Przed rozpoczęciem montażu polecam sprawdzenie „na sucho”, czy konstrukcja zmieści się w naszej obudowie oraz czy nie uszkodzi czegoś na płycie głównej. Szczególnie warto zwrócić uwagę na to, czy będzie możliwość montażu/demontażu pamięci RAM.

Najlepszy rozwiązaniem jest demontaż płyty głównej oraz wszystkiego, co na niej mamy zamontowane (oprócz części płyty głównej rzecz jasna), przed podejściem do montażu nowego zestawu chłodzącego.

Montaż tego coolera CPU może być dla wielu użytkowników kłopotliwy. Wiąże się to z gabarytami samego „schładzacza”, jak i koniecznością demontażu płyty głównej.

Wprawdzie wiele obudów posiada okna do montażu backplate-a, jednak i tak radzę przeprowadzić montaż tego zestawu poza obudową.


Po prawej standardowe chłodzenie AMD

Po odkręceniu płyty głównej, zdemontowaniu podzespołów (poprzednie chłodzenie CPU, RAM itp.), przechodzimy do przygotowywania Shadow Rock TopFlow. W przypadku płyt przeznaczonych dla procesorów AMD, podczas pierwszego montażu (innego niż BOX-owego) chłodzenia, koniecznie należy odkręcić standardowego backplate oraz zdjąć plastikowe elementy montażowe.

Do podstawy przykręcamy blaszki do montażu na interesującej nas platformie (Intel lub AMD), a następnie przechodzimy do przygotowania CPU.

Oczyszczamy procesor z poprzedniej pasty (no chyba, że zakładamy chłodzenie na nowe CPU), a następnie rozprowadzamy równomiernie niewielką ilość pasty termoprzewodzącej. Jest kilka sposobów aplikowania pasty, ten opisany powyżej wydaje się najbardziej „odpowiedni”.

Dołączona do zestawu pasta termoprzewodząca wystarcza w zupełności na kilkakrotny montaż tego zestawu, jej aplikacja jest bardzo prosta. Do rozprowadzania jej polecam np. nieważną EKUZ-e, kartę płatniczą czy coś w tym stylu.

W razie problemu zawsze można skorzystać z innej „szkoły”. Zamiast rozprowadzać dokładnie pastę na procesorze, można zostawić na środku troszkę pasty, która zostanie następnie sama „rozprowadzona” poprzez radiator – gdy zostanie dociśnięty do procesora.


Zgodnie z ostrzeżeniem, przed montażem należy oderwać tę naklejkę!

Przechodzimy do instalacji.

Procesor montujemy w gnieździe, a TopFlow-a odwracamy tak, aby stopka była u góry. Na płytę główną kładziemy backplate-a, przez którego przeciskamy śruby.

Celujemy nimi w blaszki przymocowane do chłodzenia, przykręcamy lekko dwie (po skosie) lub większą ilość śrubek. Sprawdzamy czy wszystko jest w porządku, jeśli tak to przykręcamy śruby i odwracamy płytę główną.

Następnie montujemy pamięci RAM.

Ostatnią już czynnością jest podłączenie wentylatora do złącza 4-pin na płycie głównej. 

Platforma testowa

Platforma testowa:

Procesor AMD FX-8120 3,1 GHz
Płyta główna Asus SABERTOOTH 990FX
Pamięć RAM Corsair Vengeance DDR3 2x 4 GB 1600 MHz CL9
Dysk SSD Corsair Force Series GT 120
Dysk SSD Corsair Force Series F40
Dysk HDD Seagate Barracuda Green 2TB ST2000DL003
Karta graficzna EVGA GeForce GTX 460 SuperClocked 768 MB
Karta muzyczna Asus ThunderBolt
Obudowa Corsair Obsidian 650D
Zasilacz be quiet! Straight Power E9 680W CM
System operacyjny Windows 7 Professional 64-bit

Rywale:

Chłodzenie procesora be quiet! Shadow Rock TopFlow SR1
Chłodzenie procesora be quiet! Dark Rock PRO C1
Chłodzenie procesora AMD (FX-8120) BOX

Rywale poza obudowami:

 

Shadow Rock TopFlow SR1 wewnątrz obudowy Obsidian 650D:

Dark Rock Pro C1:

Testy - AM3 FX-8120

Testy temperatur CPU

Wszystkie testy zostały przeprowadzone przy temperaturze powietrza wynoszącej 22-23°C (niepewność pomiarowa to 1°C).

Testy polegały na sprawdzeniu temperatur osiąganych przez procesor AMD FX-8120 z danym cooler-em.

W pierwszej części porównałem dwa coolery be quiet!-a z dołączonym do procesora chłodzeniem (BOX) przy standardowych parametrach procesora.

Następnie porównałem Shadow Rock TopFlow SR1 z Dark Rock PRO C1 przy taktowaniu procesora wynoszącym ok. 3,8 GHz.

Podczas pracy programu testowego, jak i wychładzania procesora na PC-cie nie były dokonywane żadne operacje, a programy, które były zawsze włączone to: OCCT v4.2.0.

Na wykresach zostały przedstawione wartości temperatury dla: najchłodniejszego rdzenia (Core(min)), najcieplejszego rdzenia (Core(max)), średniej wartości dla wszystkich rdzeni (Core(avg)), dla całego procesora (CPU) oraz płyty głównej (MB).
Do odczytania tych wartości posłużyła aplikacja testowa – OCCT.

Test przy obciążeniu polegał na obciążeniu wszystkich czterech rdzeni za pomocą programu OCCT przez 25 min (test ustawiony na 30min, ale 5 minut to Idl-owanie). Program po tym czasie reprezentował wyniki na wykresie i z nich były odczytywane wartości największe – średnia temperatura dla rdzeni była obliczana w Excelu na podstawie otrzymanych wyników.

Temperatura w spoczynku była odczytywana po około 15 minutach od zakończenia testu OCCT za pomocą tego samego programu.

Użyta pasta termoprzewodząca pochodziła z zestawu TopFlow, w przypadku produktów be quiet!-a - Dow Coming TC 5121. Natomiast BOX-owe chłodzenie było testowane na fabrycznej paście – preaplikowanej na tym „schładzaczu”.

Fabryczne wentylatory obudowy Obsidian 650D były podłączone do płyty głównej i pracowały na 70% swoich możliwości – pozwoliło to na sprawdzenie kultury obydwu testowanych zestawów.
Wentylatory pracowały z następującymi prędkościami obrotowymi: wentylatory 200 mm zamontowane z przodu i u góry – ok. 840 RPM, natomiast umieszczony z tyłu wentylator 120 mm pracował z prędkością 930 RPM.

AMD FX-8120 @ 3,4 GHz Turbo Core

Test został przeprowadzony dla standardowych ustawień procesora z włączonymi funkcjami oszczędzania energii, Turbo Core itp.

 

Zdecydowanie najgorzej wypadło standardowe, „dorzucone” do procesora FX-8120, chłodzenie. Różnica względem słabszego zestawu be quiet!-a wynosiła wprawdzie nie wiele – ok. 5 stopni Celsjusza, jednak generowany hałas przez „BOX-owe” chłodzenie był uciążliwy.

W spoczynku TopFlow poradził sobie równie dobrze, co znacznie większy model Pro C1. Pod obciążeniem różnica była bardziej widoczna – ogromna konstrukcja z dwoma wentylatorami wysunęła się na prowadzenie. Około 8 stopniowa przewaga nad horyzontalną wersją to całkiem dobry wynik.

Warto zwrócić uwagę na to, że wszystkie trzy zestawy potrafiły zapewnić odpowiednią temperaturę pracy procesora. Niestety tylko dwa zachowały wysoki poziom pod względem kultury pracy – chodzi oczywiście o TopFlow-a SR1 i Pro C1. Różnica pomiędzy tymi zestawami bardzo niewielka – na korzyść Dark Rock-a. 

AMD FX-8120 @ 3,8 GHz

Dla taktowania 3,8 GHz pominąłem test BOX-a z oczywistych powodów.

Test został przeprowadzony przy wyłączonych opcjach oszczędzania energii, Turbo Core itp. Procesor pracował więc ciągle z taktowaniem 3,8 GHz.

 

Temperatury w spoczynku niemalże identyczne jak dla testu z niższym taktowaniem z tym, że wszystkie rdzenie miały tą samą temperaturę – głównie za sprawą wyłączonej funkcji Turbo Core. Włączona funkcja TC posiada dwa stany – w jednym z nich taktowanie zegara zostaje zwiększone tylko dla 4 rdzeni (4,0 GHz), w 2-gim dla wszystkich (3,4 GHz).

Pod obciążeniem Dark Rock Pro C1 wykazał się swoją wysoką wydajnością zapewniając temperaturę niższą o ok 19 stopni Celsjusza.

TopFlow pomimo tak dużej różnicy zapewnił temperaturę odpowiednią do prawidłowego funkcjonowania procesora. Pod względem kultury pracy nie ma czego zarzucić nowemu produktowi be quiet!-a – jest to pod tym względem zdecydowanie produkt spełniający ideały marki.

Wniosek z tego testu jest prosty – jeśli jesteśmy w stanie zmieścić wewnątrz obudowy „normalny”, a nie horyzontalny zestaw to zdecydowanie warto sięgnąć po takowy. Za tą samą cenę możemy otrzymać produkt zdecydowanie wydajniejszy.

Warto jednak mieć na uwadze, że w przypadku posiadania pamięci RAM z wyższymi radiatorami – takimi jak te użyte w tej recenzji  – to mogą pojawić się problemy z montażem 2-giego wentylatora na chłodzeniu Dark Rock Pro C1. Osobiście musiałem zamontować wentylator odrobinę wyżej – na szczęście klipsy montażowe można przesuwać, a tym samym zmieniać pozycję wentylatora. 

Ze względu na brak fizycznej kompatybilności wentylatorów (dokładniej to klipsów montażowych) z obydwu modeli nie było możliwe przetestowanie zestawów z tym samym wentylatorem np. z modelu TopFlow SR1.

Podsumowanie i ocena

Nowy produkt marki be quiet! spełnia swoje założenia – jest to bardzo dobrze wykonany produkt cechujący się nienaganną kulturą pracy.

Wydajność wprawdzie mogłaby być wyższa, jednak jak na horyzontalną propozycje i pierwszą tego typu propozycją tej marki wyszło całkiem dobrze. Oczywistym było, że w tym teście TopFlow nie będzie w stanie dotrzymać kroku znacznie większemu rywalowi – Dark Rock Pro C1. Nie mniej jednak spodziewałem się odrobinę wyższej wydajności. Dla standardowych ustawień procesora TopFlow spisał się bardzo dobrze – przegrywając z Pro C1 o 8 stopni Celsjusza. Po „podkręceniu” procesora jego wydajność była, co najwyżej średnia – zestaw został stworzony dla „chłodniejszych” procesorów. 

Kolejnym minusem dla wielu może być kłopotliwy montaż – użytkownicy, którzy choć raz zmieniali chłodzenie CPU nie powinni mieć z nimi większych problemów.

Ostatnim negatywem TopFlow-a jest jego cena, która wydaje się odrobinę wygórowana.

Produkt rekompensuje nam to m.in. jakością wykonania. Jego design pomimo stosunkowo prostej budowy może się podobać . Bez sprzecznym atutem jest kultura pracy oraz odpowiednie wyposażenie zestawu. Dołączona pasta posiada bardzo dobre parametry, przy czym nakłada się ją zdecydowanie łatwiej od tej dorzucanej do innych zestawów tego producenta.

  

Ode mnie wersja TopFlow SR1 otrzymuje zasłużone odznaczenia: „Dobry produkt 4/5”. Jest to propozycja skierowana dla osób szukających cichego i wydajnego, a co najważniejsze horyzontalnego chłodzenia. 

  be quiet! Shadow Rock TopFlow SR1
 

Plusy:
Design
Kultura pracy / cicha praca
Ogólna jakość wykonania
Odpowiednia wydajność
     (jak na horyzontalne ułożenie)
Bardzo dobre wyposażenie
Solidny montaż
Kompatybilność z dużą ilością podstawek
Zmieści się w mniejszych obudowach - horyzontalny

Minusy:
Dla niektórych użytkowników kłopotliwy montaż
 Jak za tą cenę to średnia wydajność
Wysoka cena
 

Cena w dniu publikacji: ok. 190 zł

 Podziękowania dla wszystkich, którzy przyczynili się do powstania tej recenzji.

marketplace

Komentarze

15
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Witam. Recenzja bardzo dobra, oraz wnioski z niej płynące, chłodzenie za drogie w stosunku do swojej wydajności aby nim akurat zastąpić chłodzenie boxowe. Jedyna zaleta jaka za nim przemawia jak wspomniałeś, to możliwość montażu w wąskich obudowach.
    Pozdrawiam :)
  • avatar
    Recenzja bardzo dobra, zresztą jak zwykle, Diego.
    Wg. mnie lepiej byś pisał wiele razy wentylator niż np wiatrak,
    Zaloguj się
  • avatar
    Już miałem nadzieję, że jest to test coolera w jakiejś normalnej cenie, a tu... prawie 200 zł.

    Dwie małe uwagi:
    - czy na prawdę trzeba odkręcać mobo żeby zamontować ten cooler w swoim kompie? ;)
    "Kolejnym minusem dla wielu może być kłopotliwy montaż – użytkownicy, którzy choć raz zmieniali chłodzenie CPU nie powinni mieć z nimi większych problemów" coś mi w tym zdaniu nie pasuje... jeśli ja zmieniałem cooler (powiedzmy) 3 razy to miałbym problem z zamontowaniem tego chłodzenia? ;)
    - "Jak za tą cenę to średnia wydajność" i "Wysoka cena" czy trzeba to rozdzielać na 2 minusy?

    Ogólnie łapa w górę oczywiście sie należy, ale jak możesz to poleć (albo przetestuj) coś tańszego ;)
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Kolejna recenzja z której dowiedziałem się wszystkiego co konieczne, aby stwierdzić czy taki cooler jest mi potrzebny czy tez nie. Warstwa techniczna oraz merytoryczna jak zwykle dobra.

    Jednak mam parę zastrzeżeń. Pomijam te, które wymienili już poprzednicy, nie ma sensu się powtarzać.
    Ponieważ twoje teksty śledzę tylko na BMK, tym samym nie będę wnikał kiedy i z jakim opóźnieniem pojawiają się na BMK twoje MR.
    Największym zarzutem jest to, że brak w nich wyraźnego progresu/ewolucji. Język jakim piszesz jest ciągle ten sam. Prosty, techniczny i trochę bez polotu. Bardzo często powtarzasz słowa, niektóre mnożą się jak klony w jednej z części Gwiednych wojen np: wentylator.
    Druga rzecz, która jest słaba to zdjęcia. Są nudne, ciemne, i jak zwykle nie maja jednolitego tła. To spory minus. Proponuje zakupić najtańszy statyw do 1,5 m wysokości i zaopatrzyć się w choćby brystol - format A1 - jako tło. Sporo poprawia, a przy ewentualnej edycji w Gimp-ie lub PhotoShop-ie łatwiej będzie wyciąć niepotrzebne tło.
    Ostatnia sprawa, która nieco razi po oczach, to wykresy. Są po prostu brzydkie. Zupełnie nie rozumiem czemu tak uparcie robisz w nich tło inne niż białe.

    Otrzymujesz +, ale następnym razem będę oczekiwał czegoś więcej niż tylko suchych faktów.
  • avatar
    jakiej uzyles opcji test mode przy stresowaniu procka w occt small date set,medium, czy large??
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie wiem czy nie dużo lepiej juz wypada calkiem niedawno testowany Scytche Grand Kama, ktory dodatkowo ładnie chłodzi sloty na pamieci oraz sekcje zasilania płyty. Cena jest tez sporo nizsza.
  • avatar
    Recka Udana ;) Diego jak zawsze trzyma bardzo dobry poziom :)