Cloud computing – Trend przyszłości Sieci

Cloud computing – Trend przyszłości

opublikowano przez redakcja w dniu 2013-08-02

Sytemy szaf serwerowych, UPS oraz klimatyzacja i chłodzenie dla cloud computing

Centrum obliczeniowe cloud computing. [źródło: Rittal]

Cloud computing, czyli przetwarzanie w chmurze obecnie rewolucjonizuje prawie wszystkie procesy biznesowe, komunikację oraz przetwarzanie i składowanie danych. Nowe usługi tworzą ogromny rynek i oferują wiele korzyści dla firm. Jednak zyskać na większej elastyczności, niższych kosztach i większej efektywności będzie można tylko dzięki odpowiednim systemom IT oraz implementacji rozwiązań sprzętowych, programowych, organizacyjnych i przebudowie procesów biznesowych.

Artykuł powstał na bazie materiałów dostarczonych przez firmę Rittal;
www.rittal.com.pl

Według  większości  ekspertów, cloud computing będzie w nadchodzących latch wiodącym trendem na rynku rozwiązań IT. Gartner uznał chmurę za najważniejszą strategiczną technologię roku 2011. Tylko w obszarze klientów biznesowych w tym roku obroty wyniosą według firmy Experton 1,9 miliarda euro – 70 procent więcej niż w 2010 – a w 2015 r. nawet 8,2 miliarda euro.

W aktualnej ankiecie organizacji BITKOM, 62% pytanych dostawców z branży IT i telekomunikacji uznało cloud computing za temat roku.

Podczas gdy cloud computing jest od dawna szeroko wykorzystywaną technologią w obszarze B2C (Business To Consumer), co udowadniają liczne oferowane użytkownikom systemy webmail, narzędzia do udostępniania zdjęć oraz przede wszystkim portale związane z sieciami społecznościowymi, to przedsiębiorstwa dopiero zaczynają doceniać „cloud business”. Co jest tego powodem? Procesów bazujących na infrastrukturze IT nie da się wykluczyć z żadnej firmy. Rośnie zarówno liczba używanych urządzeń i aplikacji, jak i kompleksowość infrastruktury. Złe zarządzanie może doprowadzić do tego, że niektóre systemy będą przeciążone, podczas gdy inne pozostaną obciążone w niewielkim procencie.

Podstawową zaletą centrów obliczeniowych typu cloud jest to, że mogą one szybko dopasować się do zmieniających się potrzeb uzytkownika. Dzięki elastycznemu dostarczaniu usług IT i dynamicznej infrastrukturze wyraźne zaobserwować można zmniejszenie kosztów ponoszonych na zarządzanie procesami biznesowymi. [źródło: Rittal]

Badania wykazały, że obecnie typowy, pojedynczy serwer w tradycyjnym centrum obliczeniowym jest wykorzystywany średnio w 10 procentach swojego czasu pracy, jednak cały czas zużywa on prąd i wymaga zapewnienia mu odpowiedniego chłodzenia. Ten prosty przykład pokazuje, że efektywne są tylko dobrze wykorzystane systemy. Elastyczność infrastruktury IT, która stale musi się dopasowywać do procesów biznesowych, stanowi kolejne wyzwanie przed osobami odpowiedzialnymi za zarządzanie centrami obliczeniowymi. Z pomocą przychodzi tu wirtualizacja.

Wszystko może być wirtualne

W pewnym uproszczeniu, wirtualizacja polega na odłączeniu warstwy aplikacji od fizycznego sprzętu serwerowego i działającego na nim systemu operacyjnego przez zastosowanie specjalnego oprogramowanie. Oprogramowanie to „manipuluje” uruchomiona przez nas aplikacją tak, że zapewnia jej potrzebne środowisko, z którego może korzystać na zasadach wyłączności. Jednocześnie uruchomiona aplikacja „nie wie” o tym, że została ona uruchomiona nie tyle w rzeczywistym, ale wirtualnym środowisku.

Program do wirtualizacji udostępnia aplikacji wszelkie niezbędne zasoby w taki sposób, jakby korzystała ona z rzeczywistych, fizycznych zasobów sprzętu, na którym uruchomione zostało środowisko wirtualne. Dzięki temu, na maszynie wirtualnej mogą działać całkowicie różne aplikacje o różnych wymaganiach sprzętowych i programowych.

Drugim optymalizującym zasoby IT rozwiązaniem są w dużej mierze opierająca się na możliwościach wirtualizacji, konsolidacja i/lub migracja. Pozwalają one na optymalne wykorzystanie istniejącej w firmie infrastruktury. Zadania do wykonania są tutaj przesuwane z jednego serwera na drugi, w zależności od potrzeb i dostępnych na poszczególnych maszynach wolnych mocy obliczeniowych. Dzięki temu minimalizuje się problem obciążeń szczytowych.

Odpowiednio wirtualizować można również aplikacje i całe desktopowe stanowiska robocze. W tym przypadku komputer na biurku jest wyposażony już tylko w podstawowy system operacyjny, a wszystkie osobiste ustawienia, programy, usługi i informacje pobiera on z centrum obliczeniowego. Jednak te zasoby nie znajdują się na jednym, określonym serwerze, ale dostarczane przez niezależne od sprzętu połączone ze sobą wirtualne serwery. Następnym krokiem w optymalizacji zasobów IT jest przeniesienie aplikacji do chmury, co może się odbyć też tylko częściowo.

Wirtualizacja jako technologia prowadzi bezpośrednio do cloud computingu jako oferty usług. W tym nowym świecie chmur, usługi IT takie jak moc obliczeniowa, pamięć, zasoby dyskowe, środowiska rozwojowe, oprogramowanie lub kompletne środowiska robocze można w każdej chwili, szybko przez sieć, dopasować do realnego, aktualnego zapotrzebowania klienta oraz rozliczać się z nim później według faktycznego wykorzystania.