Klawiatury

Podsumowanie

opublikowano przez Maciej Piotrowski w dniu 2013-12-03

Mimo osobliwego wyglądu CM Storm MECH to kawał niezłego sprzętu. Pomysł klawiatury z aluminiową pokrywą spinającą całą konstrukcję od góry urzeka prostotą, a jednocześnie zachwyca funkcjonalnością i komfortem użytkowania.

Oczywiście ogromna w tym zasługa zastosowanych mikroprzełączników Cherry MX, które gwarantują precyzję i trwałość. Dzięki nim korzystanie z MECHa to czysta przyjemność niezależnie od tego czy na niej gramy czy piszemy. Problemem może być jedynie dość wysoka cena. Patrząc jednak przez pryzmat tego co otrzymujemy w zamian to naprawdę dobra inwestycja.

Moja ocena:
Ergonomia:
dobry
Jakość wykonania:
dobry
Design:
dobry
Szybkość reakcji:
super
Mechanizm klawiszy:
super
Możliwości programowania: dobry
Funkcjonalność:
super
Ogólna ocena: 
Sugerowana cena w dniu publikacji testu: 649 zł
dobry produkt benchmark.pl
marketplace

Komentarze

18
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    btw, gdzie niby w polsce kupiłeś tego osmium'a i to za 180 zł?:)
    Zaloguj się
  • avatar
    Mam rozumieć że cena jest za klawiature, myszkę i słuchawki?
    Zaloguj się
  • avatar
    Ostatnio udało mi się kupić Gigabyte Osmium MX RED za 180zł z nazistowskim układem klawiatury. Wrażenie w porównaniu do Logi G15 oszałamiające. Do tego Orbweaver za 300zł i G500s za 82zł (nowa uszkodzona). Wszystko to za mniej niż jeden CoolerMaster. Widzę, że zrobiłem doskonały interes.
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    Klawiatura Natec Genesis RX88 bardziej przypadła mi do gustu
    Zaloguj się
    -4
  • avatar
    Wszystkie rodzaje przełączników będą dostępne w Polsce? Storm Trigger był na europejskie rynki tylko na czarnych. A jedyne, które mi pasują to albo niebieskie, albo zielone (choć te bardzo rzadko są stosowane)

    Pytanie tylko, jak jest z jakością wykonania. Bo w moim Storm Triggerze zaczyna łuszczyć się lakier na podkładce pod nadgarstki i na klawiszach.

    A co do hałasu, to zawsze można wybrać brązowe, które są takie nijakie :) albo założyć uszczelki pod klawisze. :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Osobiście uważam, że ten uchwyt na rękę psuję cały wizerunek "klawiszy"
    Ogólnie pozytywnie
  • avatar
    Jak dla mnie zdecydowanie za duża.
    Jak dla mnie klawiatury dla graczy powinny być jak najmniejsze, dlatego kupiłem CM Storm QuickFire TK na czerwonych przełącznikach i jestem zdecydowanie zadowolony.
  • avatar
    Kupiłem MECH-a trzy miesiące temu. Krótka recenzja: Ta klawiatura jest najbardziej przemyślaną rzeczą, jaką można podłączyć do komputera. Hub USB 3.0 to coś cudownego. Dźwiękówka, która tam jest jest naprawdę dobra (układ CMI z nienajgorszym przetwornikiem). Używam jej do rozmów na Skype i słuchania muzyki na słuchawkach i nie odbiega jakością od Xonara, (chociaż DAC jest oczywiście gorszy). Wielką zaletą jest, że do komputera idzie tylko jeden (i to uniwersalny!) kabel USB, a nie cały pęk sztywnych drutów jak np. w Razerze Lycosa. Piękne, prawda? Portu do ładowania używałem raz, ale wolę jednak moją ścienną ładowarkę, która daje 2.5A, niż męczyć kontrolery. Podświetlenie - regulowane, czytelne, wygodne, łatwo się je ustawia. Klawiatura jest ciężka, nie jeździ, nie przesuwa się, jest solidna, nie trzeszczy. Porty USB, pomimo tego, że są z tyłu, są ładnie opisane i nie trzeba ich wymacywać. Klawisze makro w kombinacji z AutoIt3 lub AutoHotKey to potężne narzędzie. Po raz kolejny Cooler Master udowodnił, że potrafi wypuścić produkt wysokiej jakości (użytecznej, nie designerskiej, ta mam gdzieś). Odnosząc się do zarzutów autora artykułu: po podłączeniu nowej karty dźwiękowej Windows 7/8 automatycznie się na nią przełącza. Zna to każdy, kto używa chociażby interfejsu gitarowego czy słuchawek na USB. A co do ceny? Jeden klawisz Cherry MX kosztuje ~1.2 usd w detalu, więc za same klawisze mamy około 90 USD (hurt), audio ~10 USD, USB 3.0 z przyległościami ok 12 USD, procesor ARM ~12 USD, produkcja obudowy i grawerka klawiszy ~25 USD, co w przeliczeniu daje około 450 zł - a gdzie koszty R&D, oprogramowania czy dystrybucji i marketingu? To relatywnie tania klawiatura względem tego, co oferuje. Owszem, ma swoje minusy. Oprogramowanie do makra jest słabe - po prostu. W szparę między podkładką pod nadgarstki, a samą klawiaturę (tam, gdzie są diody) wiecznie wpada pełno kurzu. Jej bardzo duży, szeroki obrys minimalizuje miejsce na biurku (jak się ma monitor zamontowany na VESA albo bardzo szerokie biurko i sokoli wzrok, jest ok). Uchwyt jest po lewej stronie, leworęczni mogą być trochę wnerwieni tym rozwiązaniem. No i wieczna bolączka mechaników z tymi przełącznikami - jest cholernie głośna. No cóż, tego się akurat spodziewałem. Dodam, jeszcze że szukałem klawiatury z podświetleniem w kolorze bursztynu (patrzyłem na Nighthawk X8 Custom), jako dobrze
  • avatar
    widocznego przy słabej intensywności, ale cieszę, się że zdecydowałem się na białe - okazało się dużo bardziej neutralne. Uważam ją za doskonałą klawiaturę nie tylko dla graczy (być może dla nich ciekawszą propozycją są Quickfire bez numerycznej, zwłaszcza dla osób praworęcznych), ale też dla power-userów.