Gramy w Diablo III: Reaper of Souls (beta) Gry komputerowe

Gramy w Diablo III: Reaper of Souls (beta)

opublikowano przez Maciej Słaboszewski w dniu 2013-12-29

Diablo III rozczarowało bardzo wielu graczy. Reaper of Souls może jednak odmienić postrzeganie tego tytułu. Zmian jest dużo i większość wypada bardzo dobrze.

marketplace
Ocena benchmark.pl
Plusy

ciekawie zrealizowany nowy akt, zmiany w mechanice rozgrywki, usunięcie domu aukcyjnego, niezwykle satysfakcjonujący tryb przygody

Minusy

po pewnym czasie w rozgrywkę wkrada się monotonia i znużenie, niedzisiejsza oprawa graficzna, nowa zawartość tak naprawdę jest jedynie przerobioną wersją rzeczy, które zostały usunięte z podstawowej wersji gry przed premierą

Diablo III to świetny przykład zmarnowanego potencjału. Wszyscy fani gatunku czekali na ten tytuł - z jednej strony szumne zapowiedzi, z drugiej gigantyczne oczekiwania. Niestety te ostatnie zdecydowanie przerosły ostateczny produkt. Fala krytyki mocno odcisnęła swoje piętno na tej niegdyś bardzo popularne marce. W moim odczuciu największym problemem Diablo III jest niesamowite uproszczenie rozgrywki oraz rozwiązania rodem z tytułów MMORPG, które tutaj zupełnie nie pasują. Dom aukcyjny, w teorii był niezłym pomysłem, ale w praktyce doprowadził do sytuacji, którą trudno zaakceptować w grze tego typu. Nieważne ile czasu poświeciliście na zdobycie swojego ekwipunku, osoby z dosłownie zasobniejszym portfelem miały dokładnie to samo co i wy bez jakiegokolwiek wysiłku. Ostatecznie prezes Blizzarda przyznał, że kierunek jaki firma obrała przy tworzeniu gry był niewłaściwy i przeprosił za to fanów. Dziś mogę powiedzieć, że nie były to słowa rzucone na wiatr, bo Reaper of Souls to nowe otwarcie dla Diablo III.

Diablo III: Reaper of Souls - recenzja

Jak feniks z popiołów

Muszę przyznać, że bardzo mi się podoba podejście Blizzarda do beta testów. Dostajemy praktycznie gotowy produkt w sensie samej zawartości, a zmienia się jedynie balans na podstawie opinii testujących. Identycznie jak to miało miejsce w przypadku Hearthstone. Takie rozwiązanie ma praktycznie same zalety. No może nie licząc faktu, że oficjalna premiera raczej niczym nowym nas nie zaskoczy. Beta Reaper of Souls udostępnia graczom cały piąty akt z wyłączeniem ostatecznej potyczki oraz zupełnie nowy tryb rozgrywki – „przygodowy”. I to właśnie ten drugi stanowi gwóźdź programu.

Diablo III: Reaper of Souls - screen z gry

Już na wstępie warto zwrócić uwagę, że do lamusa odszedł nudny i powolny system zdobywania kolejnych poziomów doświadczenia. W jego miejsce pojawił się prosty i praktyczny system. Nie ma już potrzeby przechodzenia gry kilkukrotnie, aby odblokować ostatni poziom trudności. Teraz potwory „levelują” razem z nami. Takie rozwiązanie czyni rozgrywkę znacznie dynamiczniejszą i szybszą. Maksymalny poziom doświadczenia – 70 można teraz zdobyć w dwa wieczory, bez większego wysiłku. Następnie pozostaje zdobywanie kolejnych „paragonów”, które w Reaper of Souls nie mają już przypisanych bonusów jak to ma miejsce w podstawowej wersji gry. Teraz to od nas zależy na co przeznaczymy dodatkowe punkty. W kilku kategoriach umieszczono wiele interesujących rzeczy, możemy np. podnieść swoje odporności na wszystkie elementy lub zwiększyć prawdopodobieństwo krytycznego trafienia. Pełna swoboda.

Diablo III: Reaper of Souls - plansza

Jeśli ktoś nie ma ochoty przechodzić kampanii, żaden problem –  może zamiast tego wykonywać zadania w trybie przygody. Tryb ten sprowadza się do zaliczania określonych misji w każdym akcje. Za ich ukończenie otrzymujemy określoną ilość doświadczenia, złota oraz odłamków, za które możemy nabyć przedmioty z losowo generowanymi statystykami. Za wykonanie wszystkich „questów” w danym akcie dostajemy dodatkowo sakwę, która zazwyczaj zawiera rzadki oręż, gemy oraz klucz do riftu. Ten ostatni to pomysł zapożyczony z Torchlight - otwiera on nam teleport do losowo wygenerowanych lochów, gdzie po zabiciu określonej ilości potworów pojawi się specjalny boss. Po jego uśmierceniu oprócz kilku przedmiotów otrzymamy również większą sakwę, w której mogą znaleźć się legendarne przedmioty i/lub recepty na takowe.

Warto tutaj wspomnieć, że możliwe do uzyskania statystyki na przedmiotach w Reaper of Souls są znacząco wyższe niż na tych spotykanych w podstawowej wersji gry. Obecne oręże będą praktycznie bezużyteczne w dodatku. Ma to oczywiście na celu zrównanie szans pomiędzy graczami, którzy mają w tej chwili bardzo dobre przedmioty, a tymi, którzy swoją przygodę zaczną dopiero w Reaper of Souls. Same poziomy trudności również zostały odświeżone. Do historii przeszły kolejne odsłony MP (Monster Power). Teraz mamy pięć podstawowych, a ostatni z nich - Torment ma sześć dodatkowych podpoziomów. Naturalnie im wyższy tym więcej złota oraz doświadczenia dostajemy za zabijanie potworów. Dodatkowo zwiększa się również szansa na zdobycie legendarnego oręża, a wybrane przedmioty i plany mogą wypaść jedynie na najwyższym poziomie trudności.

Diablo III: Reaper of Souls

Reinkarnacja paladyna

Podobnie jak w przypadku dodatku do Diablo II i tutaj udostępniono nam nową klasę postaci. Jest nią krzyżowiec - swoiste połączenie paladyna z mnichem. Jego podstawową bronią są buławy, a prawie wszystkie umiejętności opierają się na gniewie, który generujemy podstawowymi atakami. Sama rozgrywka tą postacią przypomina paladyna z drugiej odsłony Diablo. Jak to zwykle bywa z nowościami w Sanktuarium – wymagają one zbalansowania. Nie inaczej też było w przypadku krzyżowca. W pierwszej fazie testów, dla „rodziny i przyjaciół” był on zdecydowanie za mocny. Możliwość noszenia dwuręcznej broni z tarczą w połączeniu z pasywną umiejętnością podnoszącą wszystkie odporności za każdy „gem” danego koloru w orężu czyniły z niego idealne połączenie innych klas. W obecnie etapie zamkniętych beta testów atak broni dwuręcznych został znacząco obniżony, a kilka jego zdolności zupełnie zmienionych – osłabionych. Nie zmienia to jednak faktu, że przyjemnie jest zagrać nową klasą postaci, bo powiew świeżości jest zawsze mile widziany w tego typu grach.

Diablo III: Reaper of Souls

W oczekiwaniu na marzec

Oficjalna premiera dodatku Reaper of Souls została ustalona na 25 marca przyszłego roku, tydzień wcześniej zostanie zamknięty dom aukcyjny. Mogę bez specjalnej przesady napisać, że tego dnia powrócę do świata Diablo III. Beta testy utwierdziły mnie w przekonaniu, że warto – pomimo dość wysokiej ceny, która za standardową edycję wynosi 40 euro. Oczywiście trudno oczekiwać, że Reaper of Souls przekona do siebie wszystkich zawiedzionych podstawową wersją gry, ale spokojnie można założyć, że spora część z nich przynajmniej zapozna się z dodatkiem. Nowości jest tutaj całkiem sporo, a obecny kierunek w jakim podąża Blizzard z Diablo III napawa mnie optymizmem. Mam tylko nadzieję, że ostateczny produkt mnie nie rozczaruje, ponownie.

 

Moja ocena:
Grafika:
zadowalający plus
Dźwięk:
dobry
Grywalność:
dobry
Ogólna ocena: 
Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: ok. 160 zł (przedsprzedaż)
 
marketplace

Komentarze

61
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Haha jaka cena za dodatek... chyba ktoś na głowę upadł.
    Zaloguj się
    18
  • avatar
    Za dużo mnie kosztowała trójka i była zbyt wielkim rozczarowaniem bym teraz skusił się na dodatek. Nie dziękuję.
  • avatar
    Ja Diablo III kupiłem kilka dni temu za 105 zł. Gra fajna, ale po przejściu normalnego poziomu jedną postacią nie mam najmniejszej ochoty zaczynać wszystko od nowa inną postacią, czy tą samą na wyższym poziomie. Dlaczego? Nudzi mnie to.

    Co do dodatku - cała gra kosztowała mnie 105 zł, a za dodatek mam dać 160 zł?
  • avatar
    Ha...... właśnie pocinam w podstawkę i bardzo mi się podoba. Gra w sam raz na dłuższe weekendy. Rozumiem utyskiwania na nią, ale fabuła nie jest taka zła a żelastwa jest tyle, że jak nawet 90% idzie na przetop to te 10% potrafi dać postaci niezłego kopa.
  • avatar
    DIII to strasznie wkurzająca gra ,pograłem ze 30h przeszedlem z 2 postaciami do inferno i dalej dla mnie gra byla skonczona i nie moglem zrozumiec jak mozna zrobic tak glupio zeby po kilka razy to samo przechodzic i jeszcze bez wiekszego sensu grindowac calymi dniami dla jakichs itemkow.Ale i tak pogram w ten Reaper of Souls,mam nadzieje ze poprawili to co bylo masakrycznie totalnie bez sensu w DIII.
  • avatar
    Blizzard byl toszke inny za czasow warcrafta 3...

    Apropo njusa podoba mi sie system z riftem taki diablowy pomysl szkoda ze tego nie bylo w 3 czesci gry ,w torchlighcie bylo cos takiego ale tam chyba kupowalo sie mapy u npc ktore byly dosc drogie ale kazda mapa u sklepikarza byla losowo generowana i kada miala dopisane statystyki potworkow jakie beda w srodku przykladowo mapa antyczne ruiny uklad mapy losowy stworki losowe maja zwiekszone obrazenia o 20% maja zmniejszone leczenie o 10% gracz nie moze sie leczyc potionami gracz nie moze uzywac czarow zwiekszona ilosc zlota z potworkow o 30% itd zreszta ci co grali to wiedza jak to bylo skonstruowane.

    Podobnie zreszta bylo w diablo 1 gdzie uklad mapy jaki zadania byly generowane losowo mogles dostac zadanie na studnie ale moglo sie ono wogole nie pojawic w grze za to zostalo ono zastapione przez przykladowo zgraje psow w podziemiach "chyba najsilniejszy boss w grze" ile sie tam na wyzywalem ile nabiegalem zeby pojedynczo jego ady pozabijac uzywajac petryfikacji ba i to wojownikiem w diablo 1 mozna bylo kazda klasa nauczyc sie kazdego czaru z tym ze wojownikowi many wystarczalo na jeden czar gdy magowi na 20 lub 30 no i mag oczywiscie idac w intelekt mial czary duzo potezniejsze.

    Wogole co to za pomysl ze nie mozna sobie rozkladac statystyk w diablo 1 i 2 dzialalo to wysmienicie dodatkowo w ostatnim patchu do diablo 2 mozna nawet resetowac rozdane punkty i umiejetnosci w drzewkach czemu tak mocno ograniczone pod tym wzgledem bylo diablo 3 czemu mag nagle zapomnial o swoich czarach kiedy w diablo 2 byl caly arsenal czarow w d3 sa tylko 3 na krzyz "???" czy chociaz by barbarzynca w d3 mogl nosic dwie dwureczne bronie a z szalem bojowym wpadal w taka furie ze latal jak urwane ostzre od kosiarki doslownie niszczac wszystko wokolo wtefy trzeba bylo dosc szybko uciekac ... ale nagle w d3 zapomnial jak to sie robi mimo ze pochodzil z tego samego klanu ktory chronil gore arreat idiotyzm tworcow gry i nagle okazuje sie ze przylazi paladyn z dwureczna bronia w jednej rece i tarcza w drugiej no kur**.

    Czemu usunieto kostke horadrimow najbardziej przydatny przedmiot w grze gdzie mozna bylo konstruowac portale lepsze potiony niedostepne w sklepie czy nawet robic sprzet albo laczyc kamienie zamiast tego dodano mnustwo npc ktore robily to osobno i czesto trzeba bylo latac jak bumerang w jedna i druga od npc do npc.
  • avatar
    Diablo nie bylo zla gra, brakowalo jej jedynie troche elementow :) anyway, nadchodzi pogromca diablo :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie ma to jak dwa razy skasować za jeden produkt. Kupiłem D3, pograłem, sprzedałem i na tym koniec.
    Zaloguj się
  • avatar
    Gdyby wprowadzili to wraz z Diabl o, i zrezygnowali z takiego domu aukcyjnego jaki jest, to mimo ze nie uznal bym D3 za gre wybitna , przykuła by mnie do siebie na nieco dluzej (mimo ze sama jest bardzo krotka). Troche sie spoznili, ale lepiej pozno niz ....
  • avatar
    Oczywiście że będzie niezbędna ^^. Dlatego ja nie sprzedawałem podstawki ^^ choć nie bardzo mi sie podobała... Ale tak samo u mnie było w gruncie rzeczy z Diablo 2 też mnie nie przykuło do kompa na dłużej do czasu aż nie wyszedł LoD. Teraz zobaczymy czy RoS pokaże klase tego studia.
  • avatar
    Diablo III to kupa. Żadnym dodatkiem tego nie naprawią.
  • avatar
    Cena: w przedsprzedaży można znaleźć już za ok. 20 pln mniej niż oficjalna.
    Grałem kilkanaście godzin na PST, niestety bez dodatku. Same zmiany w mechanice na duży plus. Dodatkowy akt to trochę mało, ale eventy, tryb fabularny i losowość lokacji powinny dostarczyć nowych powodów do gry. Najważniejsze jest to, że w końcu łupy będą takie jak powinny być od początku. Diablo to gra, w której jest to najważniejsze. Ja dam im drugą szansę, gdyż mimo błędów i niedoróbek "przegrałem" w podstawkę około 1k godzin. Nikt nie zabierze mi wspomnień takich jak 2-gi akt inferno przed optymalizacją:D
  • avatar
    Blizzard jak mikromiętki za poprawioną wersję systemu w tym wypadku gry każe dopłacać....
  • avatar
    oby staniał bo ta cena to zaporowa, no chyba ze w jenach.
  • avatar
    Zagrajcie w Path of Exile. Tę darmową grę tworzyli (tworzą) ludzie, którzy pracowali pracowali przy DIABLO 2. Widać to gołym okiem... Nawet słynna mapka jest ta sama :).
    Zaloguj się
  • avatar
    Diablo 3 stanowi problem dla ludzi ktorzy ostro pogrywali w dwojke natomiast dla ,,swiezakow'' to swietna zabawa :] Kupilem podstawe w przedsprdazy , kupilem i dodatek. Cena moze najnizsza nie jest ale to gra na wiele wiele godzi :]
    pozdro
    ps. cukierkowy klimat zajebisty jest :]
  • avatar
    Nie gralem w jedynke ani w dwójkę wiec nie mam porownania ale z dzisiejszych h,n,s diablo jest najlepsze. Jak slucham zachwytow nad PoE to mnie mdli. Grafika i animacja nie do zniesienia - nie po to mam mocnego kompa by Patrzec na taką produkcje.

    Zaloguj się
  • avatar
    Nie do końca się zgodzę z tobą... ja zagrywałem się w D2:LoD i w "Trójkę" też masakruje hordy piekielne... tylko ludzie z byt dużym ego nie wiadomo czego oczekiwali wiadomo nie jest idealnie czy bardzo dobrze... ale dobrze jest myśle że po dodatku będzie prawie idealnie... tak zresztą pisałem było podobnie z D2 bez dodatku też było strasznie nudne... bynajmniej mnie nie przykuło na długo dopiero dodatek to zmienił.
  • avatar
    Ja i tak z niecierpliwością czekam na Sacred'a 3. Moim zdaniem znacznie przewyższa serie gier Diablo.
  • avatar
    Bllizard powinien ujac sie honorem i DAC DODATEK ZA DARMO dla wszystkich graczy ale najwidoczniej nie o HONOR tu chodzi.
  • avatar
    lubię Diablo 3 to i dodatek kupię
  • avatar
    Na dzień dzisiejszy to podstawka powinna kosztować max 29zł, na nadal jest powyżej 100zł, a przecież to już stara gra
    Zaloguj się
  • avatar
    A ja do dziś pocinam w podstawkę i RoSa tez kupię. Mnie ta gra bawi.
  • avatar
    PoE > Diablo 3... Do tego ta pierwsza jest darmowa :).
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie umiecie grać babą :>
  • avatar
    Hots też na początku był wyceniany przez Niebieskich na 160 zł (po przeliczeniu z euro), a w dniu premiery w sklepach można go było spokojnie dostać za 99 zł.
  • avatar
    pełna wersja będzie niezbędna do uruchomienia?
  • avatar
    To jest cena w wersji cyfrowej, przecież podstawka w dniu premiery na stronie blizzarda kosztowała 59EU czyli jakieś 260zł, a w sklepie za wersję pudełkową w dniu premiery np. w MM trzeba było zapłacić 140zł. Analogicznie cena za boxa powinna być dużo niższa od tej ze sklepu blizzarda.
    Zaloguj się
  • avatar
    szkoda tylko, że do testów bety wybrano 3000 najaktywniejszych graczy oraz ludzi z branży komputerowej w sensie osoby prowadzące wszelkiego rodzaju portale o grach czy też piszące recki do czasopism o grach ). przez to zwykłemu zjadaczowi chleba zostaje jedynie opcja sprawdzenia co daje patch 2.0.1. Niestety bez możliwości sprawdzenia nowej postaci oraz 5-tego aktu gry
    Zaloguj się
  • avatar
    Szkoda tylko, że ta głębia mechaniki dotyczy głównie właśnie kombinowania z buildami. Bo sam "feeling" gry bezpośrednio przez gryzonia np. ruch postaci, atak, interakcja z otoczeniem jest strasznie "drewniany". Przynajmniej w moim odczuciu.