Rejestratory samochodowe

Jedziemy i nagrywamy

opublikowano przez Przemysław Jankowski w dniu 2017-08-31

Bezproblemowa obsługa

Pod kątem codziennego użytkowania, testowany model to jedno z tych urządzeń, które w zasadzie nie potrzebuje jakiejkolwiek uwagi z naszej strony. Włącza się samo i od razu rozpoczyna nagrywanie. Owszem, możemy przesyłać obraz na ekran naszego smartfona, dzięki czemu mamy podgląd na żywo, ale jest to kompletnie niepotrzebne. Kamera działa bowiem bez naszej ingerencji i jest niemal bezobsługowa. Po prostu, podłączamy do gniazda 12 V, przekręcamy kluczyk i jedziemy.

DOD RC500S pod kątem

DOD RC500S ma jeden główny minus. Żadna z kamer nie ma standardowego mocowania na przyssawkę. Do szyby lub lusterka mocujemy je za pomocą dwustronnej taśmy, co jest rozwiązaniem raczej jednorazowym. Szkoda, bo za sprzęt tej klasy trzeba dużo zapłacić i chciałoby się, by producent przewidział możliwość wykorzystania kamery w innym samochodzie bez szczególnych kombinacji ze strony użytkownika.

DOD RC500S menu aplikacji
Menu aplikacji mobilnej

Doskonale sprawują się wszystkie technologiczne udogodnienia zaimplementowane do urządzenia, od nagrywania w pętli po zabezpieczanie filmów. Łączność Wi-Fi i możliwość sparowania smartfona z kamerką to rewelacyjna sprawa. Oszczędzamy miejsce na szybie frontowej, a gdy zależy nam na konfiguracji urządzenia, możemy to zrobić wygodnie z poziomu aplikacji mobilnej.

DOD RC500S podgląd w aplikacji mobilnej
Podgląd trybów w aplikacji mobilnej

W tej beczce miodu znalazło się jednak, tak z pół łyżeczki dziegciu. Nie wspominając już nawet o nietrafionym sposobie mocowania kamery, który jest oczywistą wadą, nadmienić trzeba o aplikacji na smartfony, której daleko do mistrzostwa świata. Program jest toporny, nie działa płynnie, a i odświeżanie podglądu na żywo nie jest żadnym wzorem do naśladowania. Aplikacja, mimo olbrzymiej funkcjonalności (podgląd obrazu z obu kamer, pozycji na mapie czy aktualnej prędkości) wymaga szlifów i liftingu. Na szczęście nie trzeba z niej korzystać codziennie (przy każdym przejeździe).

Jakość nagrań

Filmy nagrywane przez DOD RC500S to najwyższa jakość. Trudno powiedzieć, by wśród wideorejestratorów jakieś urządzenia nagrywały filmy w wyraźnie lepszej jakości. Klipy są szczegółowe i płynne. Kolory zaś wyraziste, dobrze nasycone.


Nagranie dzienne z głównej kamery


Nagranie dzienne z dodatkowej kamery

Również nocne nagrania zasługują na uznanie. Jasny obiektyw i wysoka czułość, doskonale w trybie automatycznym dostosowująca się do panujących warunków, sprawiają, że filmy z podróży po zmroku są szczegółowe, jasne i wyraźne. Druga kamerka zarówno za dnia, jak i w nocy radzi sobie mniej spektakularnie, ale i tak zostawia w tyle większość rejestratorów na rynku.

 


Nagranie nocne z głównej kamery


Nagranie nocne z dodatkowej kamery

Nietypowa klasa premium

DOD RC500S to specyficzny wideorejestrator. Pozbawiony wyświetlacza, dosłownie samoobsługowy, a do tego mocowany na taśmę montażową. Trzeba się do tego przyzwyczaić, pogodzić z dość toporną i niedziałającą zbyt płynnie aplikacją oraz pomęczyć ustawianiem kąta obiektywu i montażem, tak by nagrywać dokładnie to co chcemy.

DOD RC500S druga kamerka

Gdy jednak nauczymy się już tego sprzętu, gdy zrozumiemy, co w nim drzemie i zobaczymy jakość nagrywanych filmów - szybko uznamy go za jeden z najlepszych rejestratorów na rynku. Rejestrowane klipy są świetnej jakości (jak na wideorejestrator), a bezobsługowa charakterystyka pracy sprawia, czasem można zapomnieć o sparowaniu kamery ze smartfonem. Reasumując, jest to sprzęt specyficzny, ale bardzo funkcjonalny.

Ocena końcowa:

  • doskonała jakość nagrań
  • metalowy obiektyw głównej kamery
  • wygląd
  • dwie kamery (obie obracane)
  • duża funkcjonalność
  • bezobsługowa charakterystyka pracy
  • odbiornik GPS
     
  • mocowanie obu kamer za pomocą taśmy montażowej
  • dość toporna aplikacja na smartfony

80%

Dobry Produkt

marketplace

Komentarze

16
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kamera za półtorej koła i tablice w nocy nadal są nieczytelne. Serio to ma być jeden z najlepszych rejestratorów na rynku?
    Zaloguj się
  • avatar
    A z drugiej strony, wystarczy powiesić na szybie atrapę kamerki, żeby auta jadące w pobliżu zachowywały się grzecznie, lul
  • avatar
    *** koniec reaklmy ***.

    Ciekawe kiedy ktoś wypuści rejestrator o mniejszym zaszumieniu matrycy, z optyczną stabilizacja obrazu i wsparciem dla rozdzielczości powyżej Full HD i chociaż 60 fps na obu kamerach. Albo ślepy jestem albo po prostu nie ma takich na rynku w ogóle. Wiem, ze to to generowałoby okrutne ilości danych i do sensownej długości historii materiału pewnie wymagana byłaby zapewne karta minimum 128GB lub ze dwie ale czemu żaden producent nie próbuje...
    W razie "W" przy zastosowaniu w segmencie podwyższonego ryzyka, dopiero taki materiał daje możliwości szczegółowej analizy sytuacji jeszcze zanim obiekty biorące udział w zdarzeniu znajdą się centralnie (odległość poniżej 10m) pod maską. Teraz pewnie trzeba by co porządniejsze np. GoPro montować na obu szybach albo jakieś wyższe modele smartfonów aby by cos takiego wykręcić...
    Ale rozwiązań zorganizowanych brak. Chyba, że profesjonalne z mobilną jednostka centralną rejestrującą dałoby się poskładać z kamerami QHD… może takie.
    Zaloguj się
  • avatar
    Serio ??? 1599 PLN ? wolę już kupić sobie kilka G1WH ;)
  • avatar
    Takie kamerki to super sprawa, muszę sobie taką kupić bo może kiedyś się przyda.
  • avatar
    Może to i dobre, ale mam inną propozycję za 600 zł. kupujemy dwie kamery Navitel R600. Jedną podłączamy klasycznie z przodu, drugą z tyłu do gniazda zapalniczki w bagażniku (niektórzy nie wiedzą, że coś takiego jest, ja też do niedawna). W ten oto prosty sposób mamy bardzo dobrej jakości obraz z przodu i tyłu samochodu. I za jedną trzecią ceny. Kamery uruchamiają się samoczynnie po włożeniu kluczyka do stacyjki. Proponuję wybrać najtańszy model, bo odziwo ma najlepszy obiektyw i daje bardziej szczegółowy obraz niż wyższe modele tego producenta.
    Zaloguj się
  • avatar
    Proponuję zainteresowanym kupnem kamerki samochodowej poszukanie testów innych kamerek. Kamerka przednia ma zarejestrować czytelny obraz (tablice) w dzień i w nocy - koniec, kropka. Tylna kamerka? Każde najechanie od tyłu to niedostosowanie prędkości i odległości, zawsze na korzyść "najechanego", więc po co?
    Wszelkie pomysły w stylu wifi, gps, apki na smartfona to "wodotryski" do niczego niepotrzebne.
    Specjalnie nie podaję modeli innych kamerek. Poszukajcie sami i jak już znajdziecie, i zobaczycie ich ceny to gwarantuję radosny wybuch śmiechu po porównaniu tych cen z cenami DOD-ek :P
  • avatar
    "DOD RC500S ma jeden główny minus. Żadna z kamer nie ma standardowego mocowania na przyssawkę"

    To nie jest minus. Kamerę zazwyczaj montuje się wysoko na szybie i za lusterkiem, żeby nie przesłaniała widoczności. Większość współczesnych samochodów ma w tym miejscu takie wykropkowane pole, do którego przyssawka nie chwyci, a taśma jak najbardziej. Po za tym komu by się chciało wyciągać kamerę i zakładać za każdym razem gdy jedzie się autem.
    Ideałem byłoby wymienne mocowanie z jakimś klipsem do przyssawki i uchwytu na taśmę.
  • avatar
    Wifi w wideorejestratorze jak najbardziej tak, miałem do czynienia z takim u znajomego i teraz sam mam zamiar kupić Truecama a5s WIFI który na szczęście nie kosztuje 1500zł :P
  • avatar
    Widzę dużo narzekania na cenę, jakby ktoś tu zmuszał do zakupu kamery. Tymczasem jest to model przeznaczony dla konkretnego grona odbiorców. Chcecie coś tańszego? To sięgnijcie np. po LS475W lub starszy model LS470W.

    Co do recenzowanego modelu: w RC500S są dwie kamery, a więc siłą rzeczy urządzenie musi swoje kosztować. Porównywanie cen do wideorejestratorów za 600 zł przypomina nieśmiertelne: ale po co mi klawiatura za 400 zł, mam taką z marketu za 20 i też jest git.