Laptopy

Podsumowanie

opublikowano przez w dniu 2016-09-17

Testowanie laptopów do gier to jedna z przyjemniejszych rzeczy, jakimi zajmuję się w trakcie redakcyjnej pracy. Chwile w których mogę powiedzieć, że gram w godzinach pracy i w dodatku robię to "służbowo" są bezcenne. Testy te przebiegają tym przyjemniej, im mocniejszy sprzęt mam akurat okazję testować. Gdyby to ode mnie zależało, zajmowałbym się wyłącznie tak potężnymi maszynami jak bohater tego tekstu, czyli Dream Machines G1070. W wersji którą otrzymałem do testów wyposażony został w procesor Intel Core i7 oraz przede wszystkim grafikę Nvidia Geforce GTX 1070. To właściwie załatwia sprawę.

Dream Machines G1070-15PL12 front

Jeśli śledzicie uważnie nasz portal, to już zdążyliście się przekonać z wielu artykułów, że nowa generacja kart graficznych Nvidii mocno daje radę. Sam miałem już okazję sprawdzić potężnego laptopa Hyperbook wyposażonego w dwie GTX 1080, a także MSI GT73 z jedną "siedemdziesiątką". Dream Machines jest odpowiednikiem tego ostatniego, z tym, że jego zakup będzie znacznie mniej bolesny dla kieszeni. Wprawdzie jego cena to wciąż ponad 7 tys. złotych, ale laptopy do gier z wyższej półki nigdy nie należały do tanich.

Dream Machines G1070-15PL12 podświetlana klawiatura

Decydując się na jego zakup mogę jednak zagwarantować, że nie będziesz zawiedziony. Każda gra jaką postanowisz na nim odpalić, będzie działać w natywnej rozdzielczości Full HD, w bardzo wysokich ustawieniach graficznych i z zachowaniem płynnej animacji przez cały czas. Te potężne możliwości zamknięte są w kompaktowej i smukłej (jak na segment gamingowych laptopów) obudowie, co naprawdę pozwala ocenić ten model jako mobilny sprzęt do grania.

Dream Machines G1070-15PL12

Ok, kończę ten tekst i wracam do grania. Oczywiście służbowo.

Ocena końcowa:

  • bardzo wysoka wydajność
  • płynna animacja w Full HD przy najwyższych ustawieniach
  • matowy ekran z IPS z wsparciem Nvidia G-Sync
  • szybki i pojemny dysk SSD
  • duża liczba złącz
  • solidna i smukła konstrukcja
     
  • palcująca się obudowa
  • silnie nagrzewające się elementy panelu roboczego
  • jakość głośników nie zachwyca

90%

Dobry produktSuper wydajnośćSuper wydajność 3D

marketplace

Komentarze

26
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Powiedzcie że to żart. Nie znalazłem w tekście żadnej informacji o temperaturach podzespołów. Recenzja bez tego elementu nadaje się do śmieci i wnosi podejrzenia o sponsoring.
    Zaloguj się
  • avatar
    Po roku padnie bateria
    Po 2 latach padnie chłodzenie
    Po 3 latach wyląduje na śmietniku
    Zaloguj się
  • avatar
    są zamienione miejscami wyniki w
    "Czas pracy na baterii

    BATERIA | OSZCZĘDZANIE
    92 MIN.

    BATERIA | ZRÓWNOWAŻONY
    145 MIN.

    BATERIA | WYDAJNOŚĆ
    300 MIN"
  • avatar
    Czekam na mobilnego Xbona albo PS4 :D Tak po prawdzie nie głupi pomysł, skoro ludzie lubią grać wszędzie poza domem to zrobić konsole składaną z wbudowanym monitorkiem i złączem na pada byłoby oczywistym rozwiązaniem
  • avatar
    Narzekają tylko ci, którym ten sprzęt niepotrzebny albo ich na niego nie stać. Co jak co ale podczas grania to nawet pecet głośno chodzi. Wystarczy jedynie słuchawki załorzyć i nie grać całego dnia w trosce o swoje dłonie. Za to zabierając do pracy taką maszynę do renderingu to czysta przyjemność (rendering 2d. 3d to i tak tylko serwery z 4 kartami)
    Zaloguj się
  • avatar
    Najbardziej wkurzające są ślady na obudowie :/ strasznie się palcuje.. do innych mankamentów dodał bym że kluczowe porty np Ethernet + jakieś jedno USB mogło być umieszczone z tyłu. No i ekran. Ramka tak gruba jak w tabletach bez problemu można by zrobić cieńsze i wsadzić większa matrycę, bez zmian rozmiaru całego laptopa.
  • avatar
    Nie śpię bo gram w gry dobry temat a potem zwał przed kompem z niewysypiania i szpital,trochę rozsądku przy kompach pozdr.:)
  • avatar
    "nie śpię, bo gram w gry" ironizowanie z nałogu nie jest śmieszne takie rzeczy niszczą ludzi i ich rodziny, naprawdę nie jest to śmieszne
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie ma to jak wydać 7 tys. i grać na ekranie 15".
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie ma takiego czegoś jak laptop do gier! To wymysł marketingowców którzy chcą w ten sposób wyciągnąć grube pieniądze za ładnie wyglądający szajs, który hałasuje jak odrzutowiec i grzeje się tak, że w zimie w temperaturze -25 potrafi ogrzać pokój!
    Tak samo do gier nie nadają się smartfony i tablety! Bo nie mają żadnego chłodzenia a po godzinie grania w wymagającą grę są tak gorące że potrafią poparzyć ręce że do szpitala trzeba jechać!
    Tylko deskopy się nadają do gier! Żadne laptopy, tablety, smartfony! Tak było jest i będzie!
    Powinno się wprowadzić dodatkowy 50% podatek na rzecz środowiska naturalnego od wszystkich sprzedawanych laptopów, tabletów i smartfonów z napisem gaming!
    Po dwóch, trzech latach taki sprzęt jest już popsuty z przegrzania i trzeba go zutylizować żeby nie truć środowiska naturalnego!
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Powinen być jeszcze podrozdział o nazwie: serwis, ponieważ frimy takie jak np. Lenovo go nie mają i jak ci sie raz zepsuje laptop to koniec.
  • avatar
    Po diabła te nalepki!