Obudowy

Testy i podsumowanie

opublikowano przez Paweł Maziarz w dniu 2014-12-30

Enermax Thormax Giant to obudowa, która z pewnością zainteresuje wymagających graczy – nie tylko z powodu efektownego (może nawet nieco zbyt efektownego) wzornictwa, ale też funkcjonalności, pozwalającej na budowę bardzo wydajnego komputera do gier. W środku zmieści się potężna płyta główna, cztery długie karty graficzne połączone w 4-way CrossFireX lub SLI, a także cała gama dysków twardych. Nie zapomniano też o odpowiedniej wentylacji podzespołów, bo na procesorze można zamontować potężny cooler, a całość może owiewać kilka dużych wentylatorów (z tego trzy są już w zestawie). Nie zabrakło filtrów przeciwkurzowych, a producent przewidział też możliwość instalacji systemu chłodzenia cieczą (z możliwością wyprowadzenia jego elementów na zewnątrz obudowy). Cieszy też funkcjonalny przedni panel (choć umieszczone na nim diody są stanowczo za jasne!) oraz magnetyczny uchwyt do powieszenia słuchawek.

W praktyce też jest nieźle – montaż podzespołów jest wygodny, a dzięki przestronnemu wnętrzu, nie powinno być problemów nawet ze zmieszczeniem najpotężniejszych konfiguracji. Część podzespołów można też zamontować bez używania narzędzi – np. dyski 3,5 cala, napędy optyczne/panele sterujące i karty rozszerzeń. Górna osłona jest zdejmowana, co z pewnością ułatwi montaż wentylatorów lub chłodnicy. Jedyne zastrzeżenia mamy do dolnych przepustów na kable, bowiem przy zamontowaniu większej płyty głównej będą one częściowo przysłonięte, a zatem mogą wystąpić problemy z „przewleczeniem” ich za tackę pod płytę główną.

Jak sobie radzą fabryczne wentylatory? Pod względem wydajności całkiem nieźle, bowiem podzespoły pracowały w stosunkowo niskich temperaturach – w spoczynku procesor i płyta miały odpowiednio 34 i 35 stopni Celsjusza, dysk 30 stopni, a płyta 29 stopni (niezależnie od prędkości obrotowej wentylatorów). Mocne obciążenie komputera rozgrzało procesor do 57 stopni, płytę do 56 stopni, kartę graficzną do 53 stopni, natomiast dysk miał 31 stopni. Zwiększenie obrotów do maksimum, nie zaowocowało zbyt mocnymi spadkami temperatur – dysk i karta były o 1 stopień Celsjusza chłodniejsze. Niestety fabryczne wentylatory nie należą do najcichszych i nawet przy minimalnych obrotach wydawały z siebie charakterystyczny szum powietrza. Jeżeli jesteście „cichofilami”, warto od razu zastanowić się nad wymianą fabrycznych „śmigiełek”.

Obudowa nie jest tania, bo na naszym rynku powinna kosztować około 650 złotych. Jeżeli jednak planujecie budowę bardzo wydajnej maszyny do grania, wyposażonej w kilka kart graficznych i np. chłodzenie cieczą, warto zastanowić się właśnie nad tą propozycją – nierzadko pewnie będzie tylko ułamkiem wartości całego komputera. W przypadku mniejszych i tańszych zestawów, jej zakup z pewnością już nie będzie tak opłacalny.

  Opinia redakcji
  plusy:
efektowny wygląd
funkcjonalny panel I/O (6x USB, regulator obrotów wentylatorów, regulator podświetlenia)
9 miejsc na karty rozszerzeń
osiem miejsc na wentylatory (w tym trzy w zestawie)
filtry przeciwkurzowe
dużo miejsca na chłodzenie cieczą
uchwyt ułatwiający przenoszenie komputera
wygodny montaż podzespołów
magnetyczny uchwyt na słuchawki
  minusy:
oślepiające diody na panelu I/O
niedopracowane przepusty w tacce pod płytę główną
fabryczne wentylatory nie należą do najcichszych
dosyć wysoka cena
Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: ok ok. 650 zł
marketplace

Komentarze

13
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    W tej cenie mam parę zdecydowanie ciekawszych typów jak np. Corsair Graphite 600T, czy moja ulubiona (elegancja + funkcjonalność i miejsce) Corsair Obsidian 750D (można ją kupić nawet taniej za ok. 600 zł.).
  • avatar
    Wszystko fajnie, tylko czemu dolne wiatraki tylko 120 mm ? Tak wielka buda i nie mogli powiększyć nieco otworów montażowych i fakt Corsair wyglada dużo lepiej
  • avatar
    zalman z11 :) Tania super wyglądająca obudowa z naprawdę niezłym wyposażeniem
  • avatar
    :) Ale brzydal. To najbardziej kiczowata rzecz jaką widziałem od czasu powstania CoolerMaster-a!
  • avatar
    Kilka sprawdzonych rozwiązań zapożyczonych od innych producentów, zawyżona cena i tandetna stylistyka. Sporo jest obudów o 200zł tańszych posiadającą niemal identyczną funkcjonalność o normalnym wyglądzie. Redakcyjny argument odnośnie możliwości budowy wydajnego zestawu jest nieporozumieniem. Phanteks Enthoo Pro kosztujący 300zł mniej mieści na luzie grafiki o długości 47cm bez 3 koszyków na hdd (z koszykami max do 35cm), montujemy w zasadzie każdy układ dostępny na rynku. Mamy poza tym miejsce na chłodzenie cieczą, mnóstwo miejsca z tyłu na okablowanie. Backplate jest większy. Poza tym szczotkowane aluminium, a nie plastik jak w modecomie.
  • avatar
    ehhhh, kolejny transformer...
  • avatar
    Wygląda raczej tandetnie niż efektownie. Nie wiem czemu większość sprzętu dla graczy wygląda tak, jakby była robiona bez jakiegokolwiek poczucia stylu.
  • avatar
    ale dryblas :)
    wygląd nie powala, wole mojego fractala R4
  • avatar
    Szpetota za 650 zł, nie dziękuje, co ich pogięło z tymi kosmicznymi kształtami 0 stylu.
    No ale plus za wygląd jest, a jak.
  • avatar
    Od kilku lat posiadam Antec'a 1200 v3 z dołożonym 4 koszem na HDD i wentylator, jestem z niego naprawdę zadowolony, a jedyna buda na jaką jestem w stanie ją wymienić to Corsair Obsidian 900D. Ogólnie większość dzisiejszych bud jest takie jakieś, ni to ładne ni praktyczne, niby stworzone do wodowania zestawu ale słabo przemyślane. Ot bez jajowe budy do wszystkiego i niczego :)
  • avatar
    "magnetyczny uchwyt na słuchawki"
    oj prychłem srogo xD
  • avatar
    Jak dla mnie tandeta i nie dla gracza - chyba, że np. w Azji, gdzie mają jednak inne poczucie estetyki. Czy nie mogą czasem zrobić badań rynku, zanim wypuszczą kolejnego potworka?
    Powoli się nie dziwię sukcesowi Apple.
  • avatar
    Zostanę przy swoim zalmanie GS 1000 :)