Akcesoria

Gdy obraz wyskakuje z monitora! GeForce 3D Vision

opublikowano przez Grzegorz Kubera w dniu 2009-04-26

Najnowszy sprzęt nVidii bez wątpienia wprowadzi ożywienie na rynku - zwłaszcza w branży gier. GeForce 3D Vision przenosi elektroniczną rozrywkę o jeden poziom wyżej. Gracze w końcu będą mogli poczuć s

Najnowszy sprzęt NVIDII bez wątpienia wprowadzi ożywienie na rynku - zwłaszcza w branży gier. GeForce 3D Vision przenosi bowiem elektroniczną rozrywkę o jeden poziom wyżej. Gracze w końcu będą mogli poczuć się tak, jakby znajdowali się w samym centrum akcji, a niektóre postacie czy obiekty mają dosłownie wyskakiwać z ekranu!

Co kilka miesięcy na rynek trafia nowa karta graficzna, która cechuje się wyższą wydajnością niż poprzedniczka. Więcej klatek na sekundę nie oznacza bynajmniej, że mamy do czynienia z innowacją. Prawdę mówiąc, wielu użytkowników zaczyna ostatnio coraz bardziej narzekać na brak innowacji i często krytykuje producentów za to, że wprowadzają na rynek "odgrzewane kotlety". NVIDIA to jedna z firm, która często spotyka się z taką krytyką. Tym razem inżynierowie z Santa Clara postarali się jednak o wiele bardziej - doczekaliśmy się w końcu produktu, który naprawdę jest innowacyjny.

3D Vision: okulary i emiter

GeForce 3D Vision to zaawansowany technologicznie gadżet, składający się z dwóch elementów: bezprzewodowych okularów i emitera pola podczerwieni (IR). Okulary skonstruowane przy użyciu wysokiej klasy optyki, oferują dwukrotnie większą rozdzielczość dla każdego oka oraz bardzo szerokie kąty oglądania w porównaniu z okularami pasywnymi. Co istotne, mogą z nich korzystać również osoby z wadą wzroku - 3D Vision są na tyle duże, że można je nałożyć na tradycyjne okulary. Są też uniwersalne: w zestawie znajdziemy łącznie trzy nakładki na nos (tzw. nanoski), które można wymieniać. Dzięki temu każdy użytkownik powinien wystarczająco dobrze dopasować nowość NVIDII do własnych potrzeb.

Kompletny zestaw GeForce 3D Vision

3D Vision to także emiter pola podczerwieni. Należy go podłączyć do komputera za pomocą przewodu USB, natomiast okulary będą się z nim komunikować drogą bezprzewodową. Co ważne, po pewnym czasie trzeba będzie je naładować - to także odbywa się poprzez kabel USB i cały proces trwa 3 godz. Na jednym ładowaniu wytrzymują z kolei ok. 40 godz. nieustannej pracy.

Producent wyposażył 3D Vision również w rozwiązanie dbające o to, by okulary nie rozładowały się zbyt szybko. Jeśli nie są używane przez 10 minut, wyłączają się automatycznie. Warto jeszcze wspomnieć o zasięgu - okulary mogą być oddalone od emitera w odległości wynoszącej nie więcej niż 6,10 metra.

Z wyglądu 3D Vision przypominają nowoczesne, nawet dość futurystyczne okulary przeciwsłoneczne. Producent ostrzega jednak, że zostały opracowane wyłącznie z myślą o współpracy z komputerem. Nie chronią przed słońcem, nie powinno się ich używać do czytania, prowadzenia samochodu czy jakiegokolwiek innego zadania. Choć lekkie (50 g) i wygodne, 3D Vision są - jak na okulary - bardzo duże i najprawdopodobniej nikomu nie przyjdzie do głowy, by je założyć i… wyjść z domu. To jednak tylko moja subiektywna opinia.

 

Warto jeszcze wspomnieć o emiterze. Ta niewielka kosteczka bez trudu zmieści się nawet na najmniejszym biurku. Z przodu znajdziemy przycisk włącz/wyłącz, z tyłu zaś umieszczono pokrętło do regulowania ustawień 3D (głębi obrazu), port VESA do podłączenia telewizora DLP HDTV, jak i złącze USB, by podłączyć emiter do komputera.