Karty graficzne

GeForce GT 240 – PhysX dla każdego?

opublikowano przez Sebastian Swarcewicz w dniu 2009-12-21

Ich siłą ma być wydajność w DirectX 10.1, potencjał w obliczeniach wątkowych, oraz wsparcie dla sprzętowego modelu fizyki, podczas gdy jednocześnie pobierają niewiele energii, są bardzo chłodne i cich

17 listopada miała miejsce premiera nowych kart nvidii – GeForce GT 240. W niecały miesiąc po tym wydarzeniu na rynek trafiło kilka ciekawych konstrukcji niereferencyjnych, dlatego dziś przyjrzymy się trzem reprezentantom tejże rodziny.

Jak wiadomo, karty z nowej serii G / GT 200, bazują na układach GT215 / GT216 oraz GT218. Nowe chipy, podobnie jak ich mobilne odpowiedniki, wykonano w 40nm technologii litograficznej. Układy te wspierają API DirectX10.1,  OpenGL 3.2, środowisko OpenCL a także architekturę CUDA i co chyba oczywiste - autorskiego PhysX.

Pomiędzy poszczególnymi układami z nowej serii, najistotniejsze różnice zawierają się w ilości jednostek wykonawczych. Najsłabsza karta – GeForce G 210 bazująca na rdzeniu GT218, ma zaledwie 16 procesorów SP i została raczej skierowana do użytkowników sięgających po rozwiązania budżetowe. Dla takich użytkowników zaawansowane gry nie stanowią przecież priorytetu.

GeForce GT220, choć także mieści się w dolnym segmencie, wykorzystuje już 48 procesorów SP i wspomagany jest przez 128-bitową magistralę pamięci GDDR3.
Rozwiązanie to można uznawać za nowocześniejsze wcielenie serii GeForce 9600GSO, przede wszystkim jego nowszej, 48-mio procesorowej wersji.

W odróżnieniu od dwóch powyższych nowości, nasz dzisiejszy bohater czyli GeForce GT 240 – układ GT215, przy 96 jednostkach SP, oraz wykorzystaniu nowoczesnych pamięci GDDR5 posiadać już będzie wymierny jak na dzisiejsze standardy potencjał w 3D.

Karty z GeForce GT 240 zostały skierowane do konkurowania przede wszystkim z Radeonem HD 4670. Ich główną siłą ma być nie tylko czysta wydajność w środowisku DirectX 10/10.1, ale również potencjał w obliczeniach wątkowych, czy też optymalne wsparcie dla sprzętowego modelu fizyki.


Specyfikacja kart graficznych GeForce G/GT200

nazwa G 210 GT 220 GT 240
segment
entry mainstream-low mainstream-mid
rdzeń GT218 GT216 GT215
proces wykonania 40nm 40nm 40nm
liczba tranzystorów 260mln 486mln 727mln
pow. rdzenia ~57mm2 ~93mm2 ~144mm2
obsługiwany DX DX10.1 DX10.1 DX10.1
obsługiwany SM 4.1 4.1 4.1
jedn. procesorowe 16SP 48SP 96SP
jedn. ROP 4 8 8
jedn. TMU 8 16 32
taktowania:      
-rdzeń 589MHz 625MHz 550MHz
-shadery 1402MHz 1360MHz 1360MHz
-pamięć 500MHz 790MHz 1700MHz
-pamięć efektywnie 1000MHz 1580MHz 3400MHz
szyna pamięci 64bit 128bit 128bit
typ pamięci DDR2 GDDR3 GDDR5
ilość pamięci 512MB 512/1GB 512/1GB
wydajność:      
-zmiennoprzecinkowa 67Gflops 196 Gflops 392 Gflops
-teksturowania 4,7 BTex/s 10 BTex/s 17,6 BTex/s
-przepustowość pamięci 7,8GB/s 24,6 GB/s 53,2 GB/s
SLI nie nie nie
PhysX nie tak tak
CUDA
tak tak tak
TDP 30.5W ~58W ~70W

 

dla porównania

nazwa GTS 250 9600 GSO 9600 GT
segment
performance-mid mainstream-mid mainstream-mid
rdzeń G92-420/450 G92-150 G94-300
proces wykonania 55nm 65nm 65nm
liczba tranzystorów 754mln 754mln 505mln
pow. rdzenia ~276mm2 ~324mm2 ~238mm2
obsługiwany DX DX10 DX10 DX10
obsługiwany SM 4.0 4.0 4.0
jedn. procesorowe 128SP 96SP 64SP
jedn. ROP 16 12 16
jedn. TMU 64 48 32
taktowania:      
-rdzeń 738MHz 550MHz 650MHz
-shadery 1836MHz 1375MHz 1625MHz
-pamięć 1100MHz 800MHz 900MHz
-pamięć efektywnie 2200MHz 1600MHz 1800MHz
szyna pamięci 256bit 192bit 256bit
typ pamięci GDDR3 GDDR3 GDDR3
ilość pamięci 512/1GB 384/768MB 512/1GB
wydajność:      
-zmiennoprzecinkowa 705 Gflops 396 Gflops 312 Gflops
-teksturowania 47,2 BTex/s 26,4 BTex/s 20,8 BTex/s
-przepustowość pamięci 68,8 GB/s 37,6 GB/s 56,2 GB/s
SLI tak tak tak
PhysX tak tak tak
CUDA
tak tak tak
TDP ~150W ~85W ~95W

 


Zrzut ekranu z Komparatora GPU: GeForce GT 220 na tle GT 240

Przyjrzymy się kartom z podniesionymi zegarami w stosunku do rozwiązania referencyjnego. Sprawdzimy też, czy dzisiejsza cena  tych konstrukcji w jakimś sensie oddaje ich wyceniane możliwości. Czy warto taką kartę kupić do peceta w charakterze podstawowego akceleratora, a może bardziej skusić się na dedykowane, dodatkowe rozwiązanie do obliczeń fizyki?