Karty graficzne

Temperatura. Głośność chłodzenia

opublikowano przez Sebastian Swarcewicz w dniu 2009-12-21

Biorąc pod uwagę niewielkie rozmiary modułów chłodzących, niskie TDP oraz 40nm jądra złożone z nieco ponad 700mln tranzystorów, nie powinniśmy oczekiwać generowania zbyt wysokich temperatur. I tak też jest w rzeczywistości. W trybie spoczynku wszystkie trzy karty okazały się nad wyraz chłodne, osiągając zaledwie 27-28stC. Wpływ na to ma przede wszystkim zaawansowane zarządzanie energią, dzięki któremu w 2D taktowania zostają obniżone do 135/270/270MHz przy jednoczesnym niższym „woltowaniu” zarówno samego układu jak i pamięci.

Najzimniejszą kartą w środowisku 3D, jeżeli oczywiście tak to możemy określić, była konstrukcja sygnowana przez MSI. 30 minutowa sesja w Crysisa wygrzała rdzeń do zaledwie 49stC. Pality grzały się natomiast nieco bardziej: 512MB – 54stC, Sonic – 59stC. Dodatkowy burn test potrafił wygenerować na naszych testowych egzemplarzach kolejne 10stC. Można więc przyjąć, że karty okazały się bardzo chłodne i raczej trudno będzie takowy model przypadkowo przegrzać w popularnej grze.

 

Głośność chłodzenia

Niewątpliwą zaletą wszystkich testowanych kart jest ich niewielka głośność pracy. W trybie 2D, a więc w spoczynku ~38dB na pewno nie będzie w jakikolwiek sposób męczyć naszych uszu. Widać także doskonale, że karty Sonic oraz konstrukcja MSI nie zwiększają obrotów wentylatora w funkcji wzrostu temperatury. Wersja 512MB Palita, pomimo że jest to niemal bliźniak Sonica, zwiększa obroty z 35% do 39% w trybie 3D, stąd nieco wyższa głośność, ale też o kilka stopni niższa temperatura pracy. Ciekawostką jest także pomiar hałasu z bliskiej odległości od urządzeń. Większy wentylator oraz zabudowana puszka chłodzenia powodują wyraźną i słyszalną różnicę w natężeniu dźwięku generowaną przez karty Palita.