60 Earth Hour

opublikowano przez redakcja w dniu 2009-03-27
powiadom znajomego

Wyłączanie świateł na jedna godzinę na pewno nie pozwoli na zaoszczędzenie takiej ilości energii, aby ocalić naszą planetę. Jest to jednak pierwszy krok do tego, aby wyrobić w sobie nawyk oszczędzania energii każdego dnia np. poprzez wyłączanie niepotrzebnie świecących się żarówek i przycisków czuwania na sprzęcie RTV, czy wyciągania z kontaktu ładowarki, gdy nie ładujemy telefonu. (aby przeczytać więcej o oszczędzaniu energii w domu wejdź na stronę wwf.pl/kampanie/kampania_energia1_link.php). Pamiętaj o tym, zachęcając innych do tego, by przyłączyli się do „Godziny dla Ziemi”. Zawsze warto przekazać dalej parę prostych rad dotyczących oszczędzania energii na co dzień.

 

„Godzina dla Ziemi” (Earth Hour) to ogólnoświatowa inicjatywa zorganizowana przez międzynarodową organizacje ekologiczną WWF po to, by przeciwstawić się największemu zagrożeniu dla naszej planety: zmianom klimatu.

2848 miast w 83 krajach na siedmiu kontynentach w 25 stefach czasowych
66 stolic i 9 z 10 najbardziej liczebnych metropolii na Ziemi

• Nowy Jork
• Londyn
• Pekin
• Paryż
• Moskwa
• Singapur
• Berlin

• Rzym
• Ateny
• Kair
• Waszyngton
• Rio de Janeiro
• Dubai
• Mexico City

• Sydney
• Mumbai
• Kuala Lumpur
• Toronto
• Kopenhaga
• Manila
• Istambuł

• Nairobi
• Bangkok
• Los Angeles
• Barcelona
• Hong Kong
• Buenos Aires
• Kapsztad

829 słynnych budynków

• Piramidy w Gizie
• Wieża Eiffel’a
• Stadion Olimpijski w  Pekinie
• Pomnik Chrystusa Zbawiciela w Rio
• Big Ben w Londynie
• Empire State Building w Nowym Jorku
• Akropol
• Koloseum
• Góra Stołowa w Kapsztadzie
• Golden Gate Bridge w San Francisco
• Łuk Triumfalny w  Paryżu
• Opera w Sidney
• Wieże Petronas w Kuala Lumpur
• Las Vegas Strip

• CN Tower w Toronto
• Burj Dubai
• Taipei 101
• Stadion Millenium w Cardiff
• London Eye
• Wodospad Niagara w Kanadzie
• Budynek Gaudiego w Barcelonie
• Merlion w  Singapurze
• Łuk Stadionu Wembley w Londynie
• Sears Tower w Chicago
• Zamek w Edynburgu

 

W tym roku „Godzina dla Ziemi” wybije 28 marca 2009 r. o godz. 20.30 naszego czasu.

Tegoroczna akcja ma szczególne znaczenie. Już w grudniu w  Kopenhadze powinno zostać podpisane międzynarodowe porozumienie, które określi, jak państwa będą współdziałać po 2012 roku, aby ratować klimat. Jeśli politykom nie uda się tego uzgodnić, dotychczasowe wysiłki na rzecz ratowania klimatu zostaną zaprzepaszczone. Wkroczymy w 2012 rok bez nowych zobowiązań, a stare do tej pory wygasną. To już ostatni dzwonek! Wyłączenie świateł na jedną godzinę przez ludzi na całym świecie będzie najgłośniejszym apelem do polityków o porozumienie i podjęcie wspólnych działań, aby zatrzymać globalne ocieplenie.

Co zgaśnie w Polsce

W akcję włączają się osoby prywatne, firmy, instytucje, a także władze miast. W którym polskim mieście zgaśnie najwięcej świateł? Czy to będzie Wasze miasto? Zaglądajcie na stronę aktualności wwf.pl – gdzie na bieżąco będzie można śledzić kolejne zgłoszenia. Po akcji opublikowane zostanie podsumowanie. Sprawdzicie, gdzie zgasło najwięcej budynków i z jakiego miasta pochodziła największa liczba zarejestrowanych uczestników.

Więcej na temat akcji

Po raz pierwszy “Godzina dla Ziemi” odbyła się w 2007 roku w Sydney. Ponad dwa miliony domów w tym mieście wyłączyło światło na jedną godzinę.

Rok później już 100 milionów osób w 35 krajach wzięło udział w “Godzinie dla Ziemi”. W zeszłym roku w sobotę 29 marca 2008 o 20.00 czasu lokalnego na całym świecie zgasły światła od Australii, przez Izrael, Koreę po Stany Zjednoczone. Inicjatywa WWF Earth Hour spotkała się z ogromnym odzewem. Światła zgasły w 14 strefach czasowych. W ciemności pogrążył się wodospad Niagara, więzienie Alcatras, Sears Tower w Chicago, Koloseum w Rzymie, Seoul Tower (najwyższy budek w północno wschodniej Azji), Opera w Sidney oraz Most Golden Gate w San Francisco. W sumie do akcji WWF włączyło się 370 miast, a rekordzistą jest Kanada, gdzie światła wyłączyło 150 miejscowości. Symbolicznym gestem zgaszenia świateł mieszkańcy miast uczestniczących w akcji dali sygnał politykom, że powinni bardziej efektywnie walczyć z globalnym ociepleniem.

W Polsce światła zgasiły Warszawa i Poznań. Ciemności spowiły Pałac Kultury i Nauki, Zamek Królewski, Pałac Prezydencki, Wały Starego Miasta w Warszawie czy Teatr Wielki i Ratusz w Poznaniu. Oświetlenia zgasły również na warszawskich i poznańskich mostach. W sumie w Polsce zgasły iluminacje ponad pięćdziesięciu budynków i budowli.

Już dziś wiadomo, że „Godzina dla Ziemi 2009” będzie rekordowa. W tym roku jeszcze więcej ludzi z całego globu zgasi światło, aby pokazać, że powstrzymanie zmian klimatu wymaga wspólnego działania wszystkich rządów na świecie. Dotychczas wiemy, że w trzeciej edycji „Godziny dla Ziemi”, wezmą udział co najmniej 64 kraje i 168 miast; dwa razy więcej niż w ubiegłym roku.

 

źródło: wwf.pl

marketplace

Komentarze

145
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Zajęli by się czymś pożytecznym zamiast tracić czas na takie pierdoły.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Dlaczego by nie :), wchodzę w to. Pochodzę z psem przez godzinę.
  • avatar
    popieram kolegę. Może coś zaproponuj. Moim zdaniem to fajna akcja
  • avatar
    Dziś o 20.30 zagaszę światło, zapalę tealight'y i będę serfować, ale dla odmiany w krainie marzeń.
    Zaloguj się
  • avatar
    Wg mnie słuszna inicjatywa, popieram:)
  • avatar
    Też o tej godzinie wyłączę wszystko w domu. Może pójdę na spacer. Jest dosyć ciepło. Moim zdaniem też świetna inicjatywa.
  • avatar
    Ja się już zalogowałem i zgaszę światło
  • avatar
    Powoli to się zaczyna robić paranoja.

    Przecież to i tak nie zmniejszy wydzielanie CO2 ponieważ elektrownie jak pracowały tak będą przez tę godzinę nadal pracowały i tylko energia elektryczna się zmarnuje, a CO2 i tak będzie wydzielane.

    Poza tym ludzkość (cała) wydziela jedynie 4% całego CO2.
    Najwięcej wydzielają oceany (może powinniśmy je osuszyć - wtedy było by po sprawie)
    Zaloguj się
  • avatar
    Z takiego działania mogą być co najwyżej straty, jeśli by wszyscy wyłączyli swoje urządzenia elektryczne to spadnie pobór prądu, przez co wzrośnie napięcie w sieci, a to może spowodować uszkodzenia nie wyłączonych urządzeń (jeśli wzrost napięcia nie zostanie skompensowany w elektrowni). Poza tym jak przedmówca napisał, i tak elektrownie będą pracować przez tą godzinę. Niedawno pisano, że jedno szukanie w googlach to ileś energii zużytej, a ile energii i pieniędzy zostanie stracone na propagowanie takiej akcji ? Lepiej propagować akcję by ludzie np. starali się oszczędzać energię elektryczną przez cały rok poprzez np. zmniejszenie oświetlenia w swoich domach.
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie mam zdania na temat wyłączania świateł (niech się bawią), ale jest coś bardziej ważnego związanego z ekologią, CO2... Jeżeli poziom dwutlenku się zwiększa to którego gazu ubywa (wszystkich gazów musi być przecież 100%)??? A ubywa tlenu, bo wszyscy zapomnieli o najważniejszym, wycinaniu lasów deszczowych (nikomu nie opłaca się powstrzymać tego procederu), które ten cały CO2 przerabiały na O2 !!!

    Ostatnio denerwują mnie też płatne pseudo-EKO woreczki foliowe w supermarketach, lub o zgrozo, papierowe (pierwsze i tak zaśmiecają, drugie robi się z drzew)... Powinniśmy powrócić do toreb z materiału- ja tak zrobiłem bo nie mam zamiaru płacić za woreczki foliowe...
  • avatar
    Co do tego całego globalnego ocieplenia, które jest mocno naciągane - polecam poczytać kwietniowego Focusa. W telegraficznym skrócie napiszę, że gdyby nie nastapił rozwój przemysłu i wzrost ogólnoświatowej temperatury, to najpewniej mielibyśmy kolejną erę lodowcową, która tym razem mogłaby się już w ogóle nie zakończyć.
    Zaloguj się
  • avatar
    Tak swoją drogą, ciekawe, czy więcej energii zaoszczędzi się w ciągu tej 1 godziny, czy więcej zużywają urządzenia w trybie "StandBy" To jest ciekawy temat dla takiego portalu jak benchmark.
    Proponuje temat na kolejną akcje: wyłączaj korki przed wyjściem do pracy :)
  • avatar
    Globalne ocipienie... będą siedzieć po ciemku i jeszcze się cieszyć, że tacy prospołeczni :D Idźcie skopać babci ogródek, dywan wytrzepać, pracę domową odrobić, a nie dawać się ogłupiać byle faszystom.
    Zaloguj się
  • avatar
    takie wylaczenie i później włączenie prądu "na chwile" w efekcie powoduje większe straty niż jakby cały czas prąd płynął - zbyt duże przeciążenia w sieci mogą prowadzić do tzw. blackoutu :/
  • avatar
    OK, daliście sobie zrobić wodę z mózgu (nie ma dowodów na wpływ człowieka na jakiekolwiek globalne zmiany temperatur)- może jeszcze jest czas na opamiętanie. Wyłączenie świateł (oprócz tego że może doprowadzić do awarii sieci energetycznej) spowoduje STRATY :) Tak jest - energia ewentualnie nie wykorzystana w czasie tej godziny zostanie bezpowrotnie stracona, dokładniej - odprowadzona do atmosfery pod postacią gorącej pary (hehe, to dopiero walka z ociepleniem). Wyłączcie telewizor, włączcie myślenie.
  • avatar
    Ludzie powyłączają światło, inne urządzenie elektryczne. W elektrowni nie będzie zapotrzebowania na prąd i trzeba wyłączyć blok ,aby go nie "wywaliło". Same kłopoty przez to.
    Zaloguj się
  • avatar
    Ja zmierzam wyłączyć wszystko na tą godzinkę. Chętnie sobie posiedzę przy świeczkach, czy naftówce!
    Zaloguj się
  • avatar
    Ludzie się cieszą jak głupie misie, a tak na prawdę wyłączenie świateł wiąże się z mniejszym poborem mocy(to chyba każdy czai ze szkoły) czyli tak jako kolega/koleżanka(niestety nick do końca nie stwierdza) MikiS93 trzeba odłączyć blok a nawet więcej, to trochę energii zje (czymś turbiny trzeba wyhamować, przeważnie prądnicami ale jak nie ma zapotrzebowania to silnikami), no dobra i to stoi, a niech teraz nagle włączą wszystko no to część ludzków w najlepszym wypadku będzie miała lekkie pulsacja a w najgorszym straci prąd na jakiś czas.

    Albo trafa padną albo linie.

    Ale to i tak pikuś, a teraz pomyśl co się stanie z elektrownią jądrową, ile energii poleci na chłodzenie reaktora, bo tego wyłączyć się po prostu nie da...
    Zaloguj się
  • avatar
    Idea est szlachetna ale też niebezpieczna proces regulacji generatora nie jest taki łatwy jak wyłączenie światła a energii elektrycznej na szarsza skale magazynować się nie da. Oznacza to ,że większość energii pójdzie w starty. Nie potępiam celu akcji ale szlachetne działania nie powinny być niebezpieczne. Zakładając ,że wszyscy ci co biorą udział w akcji mają świetlówki ponowne załączenie światła w tym samym momencie też stanowi problem gdyż świetlówki z początku pobierją dużo więcej mocy, dlatego PSE operator radzi aby nie trzymać się kurczowo wyznaczonych godzin dla bezpieczeństwa systemu elektroenergetycznego.

    Moim zdaniem zamiast być oszczędnym godzinę w roku warto być oszczędnym cały rok.
    Zaloguj się
  • avatar
    pfff... i po co to komu
    Zaloguj się
  • avatar
    W tym czasie to z liniami sieciowymi i elektrowniami mogą być problemy.
    Czekam na moment kiedy to media ogłoszą cała prawdę szarej masie prawdę na temat "Efektu Cieplarnianego". Wkurzające są te pierdoły co wciskają, że CO2 jest taki szkodliwy- jak nie zmniejszymy ilości jego emisji to będzie katastrofa...Rozumiem, że należy dbać o środowisko ale nie popadajmy w paranoje.

    Tymczasem największym emitentem dwutlenku węgla na Ziemi jest… woda, która odpowiada za emisję 98 proc. dwutlenku węgla. Czynnik ludzki to zaledwie 0,25 proc. całkowitych emisji. Ale oczywiście nie bo pseudo ekologia warta jest miliardy, więc po co zabijać kurę znoszącą złote jaja...
    Co do akcji pomysł nie jest zły ale może spowodować szkody.
    Pozdrawiam.
  • avatar
    Moja dziewczyna studiująca geografię (specjalizacja: klimatologia) opowiadała mi o opinii większości swoich wykładowców, którzy twierdzą, że owo "globalne ocieplenie" to zwykła bujda na resorach, zaś ocieplanie się klimatu jest procesem naturalnym, który w historii Ziemii występował wielokrotnie (na przemian ze zlodowaceniami) i człowiek nie ma tu zbyt wielkiego wpływu. Do tego dorzućmy wcześniej wspomniane problemy elektrowni z prądem, którego w sieci będzie nadmiar i mamy kolejne totalnie bezsensowne przedsięwzięcie eko-terrorystów z WWF. Niczego ono nie zmieni w kwestii ekologii, a wywołać może tylko problemy.
  • avatar
    Dokładnie, rozumiem że trzeba walczyć, ale zacznijmy od śmieci, od tego czego używamy na co dzień, no rozumiem czasem trzeba dużo energii, ale czy na pewno jest ci potrzebne 1000W mocy w twojej wierzy no nie sądzę :P, ale to mniejsze problemy, ile z tych co wyłączą na godzinę światło wyłącza wszystkie zbędne urządzenia z kontaktu?

    Pewnie nie wiele, a tu prosty bilans:
    komp stand by koło 20W jak nie lepiej (razem z monitorem)
    router(chodzi 24h przeważnie) średnio 15-25W
    telewizor 10W-40W

    I co geniusze, jak tak dobrze policzyć sprzęt w domu to koło 100W leci wpi...

    O a inny przykład, załóżmy taką czekoladę(no to każdy lubi:P)
    ile z was ostatnio jadło taką bez kolorowego papierka, kupioną w takich fajnych sklepach z cukierkami :P, zawinięte tabliczki w zwykły (ekologiczny) papier.

    I długo by wymieniać, zacznijcie od podstaw, bo po cholerę wydawać miliardy jak można mieć to za darmo, oszczędnie i jeszcze kasa zostanie(sprawdziłem wiec wiem, a czoko smakowała nawet lepiej)
    Zaloguj się
  • avatar
    co wam szkodzi godzina bez światła. acha i popieram ten pomysł.
  • avatar
    Wiele osób ma tutaj rację. Po pierwsze wpływ człowieka na zmiany klimatyczne jest znikomy. Na "oszczędzaniu" pod różnymi postaciami robią tak naprawdę inni wielką kasę.
    Po drugie akcja w swoich założeniach jest szlachetna, to o konsekwencjach nikt nie pomyślał. A szkoda.
    Po trzecie sprawdźcie amperomierzami pobór urządzeń w trybie stand-by!!! Dla przykładu tuner telewizji cyfrowej hd "pewnej kablówki" pobiera tyle samo energii podczas normalnej pracy, jak i po wyłączeniu pilotem - mnożąc przez dość sporą, bo ogólnoeuropejską - liczbę instalacji mamy naprawdę sporo marnowanej energii.
    Jeszcze dorzucę coś o telewizorach plazmowych, których energochłonność jest owiana złą sławą. Przez to Unia Europejska rozważa (jest taki projekt) całkowity zakaz na jej terytorium sprzedaży/używania takich odbiorników. W zasadzie mógłby mnie ktoś zapytać: to po co się czepiasz człowieku! Faktycznie maksymalna wartość poboru mocy plazm jest większa (20%-30%) niż LCD, jednak LCD pobiera cały czas taką samą moc - niezależnie od wyświetlanego obrazu. Plazma w zależności od tego jaki jest obraz wyświetlany pobiera odpowiednią wartość mocy. Robiłem pomiary i na moim 37" średnią wartościa jest 150W (na tabliczce 235W) - LCD tej samej klasy to około 200W.
  • avatar
    Tak wszyscy jesteście bardzo fajni bo się znacie - wszystko wybuchnie a na dodatek świat się zwęgli, coś jeszcze?
  • avatar
    Zobaczcie teraz, jaki fajny skutek odniosła ta akcja :) Pojawiły się opinie, dyskusja, można wywnioskować jaka świadomość jest społeczeństwa na niektóre spekulacje naukowców, a właśnie przecież o to chyba chodziło :)

    To wyłączanie światła IMHO kompletnie w tym przypadku nie ma żadnego znaczenia na klimat - jak co niektórzy tu sądzą - ale jako wydarzenie, które każdy z Was zapamięta, i może czasami w ciągu roku sobie przypomni i skłoni go do dalszego myślenia.
  • avatar
    A niech się wszyscy specjaliści wypowiadają i tak ich nie słucham... Tu chodzi o symbolike żeby ludzie zaczęli kupować energooszczędne sprzęty np. żarówki. Choć i tak powyżej połowy świata jedzie na normalnych a chcę zauważyć że 2 świetlówki czasem zużywają więcej mocy niż komputer. A niech chłodzą te reaktory, przecież my w polsce ŻADNEGO nie mamy więc jak według specjalistów im te reaktory popadają to polska i tak nie będzie na straconej pozycji. Ide se pojeździć na rowerze.
    P.S Większość elektrowni spala węgiel więc po prostu wrzucą mniej do kotła a przez to lepiej mi się będzie oddychało. A elektronie atomowe np w Kanadzie na pewno wiedzą od dawna o tej akcji i już powolutku studzą reaktory więc nie kapiszi o co wam chodzi.
  • avatar
    Przez takich właśnie eko-głupków mamy zmiany czasu...
    Zaloguj się
  • avatar
    Szkoda walczyć z pseudo ekologią, ktoś znów chce zarobić na znaczkach typu"ten wsparł naszą akcje kupujcie u niego"

    A później nam rachunki za prąd podnoszą i wszyscy są ciekawi dla czego, czyżby aż tak zdrożało paliwo, no bez jaj takie rzeczy to tylko z eko głupkami( nie mówię o wszystkich bo niektórzy mają racje)
  • avatar
    Co druga opinia to ciekawsza i madrzejsza, więc dorzucę i swoją ;)
    Moi drodzy, jak już tak naprawdę chcecie wiedzieć, to cała ta akcja to wielka próba przeciążenia i odciążenia sieci energetycznej, przed wielkim wybuchem magnetycznym na słońcu, który czeka nas w 2012 roku ;)
    Jak się nie uda, to po 20 grudnia 2012 będzie sobie mogli siedzieć po ciemku już 24 na dobę i wspominać jak to miło było wyłączyć światło tylko na godzinę ;)
  • avatar
    Jako, ze juz wybila godz 20.30 i wiekszosc krzykaczy wylaczyla komputery na godzine to teraz ja zabiore glos:-)

    Akcja Godzina dla Ziemi to GLUPOTA dla NAIWNIAKOW, BZDURA, BULSHIT I SZAJS:-) a teraz krotkie uzasadnienie:

    1. W ciagu tej godziny zostanie wyprodukowana dokladnie taka sama ilosc energii elektrycznej! Nie da sie energii zgromadzic (nie w takiej ilosci, elektrownie szczytowo-pompowe nie zrobia wiecej niz robia), ani nie da sie jej przestac produkowac na te godzine! Wiec ilosc CO2 na pewno nie zmaleje! Rachunki tez nie zmaleja bo ta godzina pracy elektrowni to koszt, ktory zostanie nam doliczony do ceny energii elektrycznej!

    2. Gdyby naprawde wszyscy (lub wiekszosc) wylaczyla swiatla na godzine groziloby to wachaniem parametrow systemu energetycznego, wlacznie z mozliwoscia awarii. Poczytajcie sobie troche a dowiecie sie wiecej na ten temat

    3. Nagle wlaczenie energii o 21.30 mogloby (jesli wiekszosc bylaby tak glupia zeby przylaczyc sie do akcji) spowodowac przeciazenie systemu co takze daje duze prawdopodobienstwo awarii systemu (tak dla przykladu napisze ze kat obciazenia generatora zmienia sie wraz ze zmiana pradu pobieranego. Poza mozliwym przeciazeniem generatora i wystapienie zjawiska np pole slippingu (sytuacja beznadziejna) mozliwe sa takze wachania tzw power swing - bardzo niekorzystne dla systemu energetycznego)
    Zaloguj się
  • avatar
    4. Na koniec pytanie - jak wielu z Was krzykaczy i pesudo-ekologow zostawia komputery waczone na noc? Jak wielu z Was ma w obudowach potworki pozerajace po 500-700W pradu? Jak wielu z Was olewa temat sprawnosci zasilacza (wystarczy poczytac troche forum zeby zobaczyc ile razy poglady sprzejajace rozwazaniom pro-enegetycznym sa uwazane za malo interesujace)? Ilu z Was podkrecilo sobie wymarzonego procka do 4GHz zwiekszajac dwukrotnie pobor mocy? Ilu z Was wylacza listwe zasilajaca komputer na noc a wraz z nia modem/router? Jak wielu z Was zadalo sobie w ogole trud zmierzenia ile Wasz komputer zuzywa energii? Ilu z Was nie wyciąga ladowarki od telefonu z gniazdka i jak wielu z Was uzywa zarowek diodowych?

    I co Wy bedziecie mi tu o ekologii pier*****??

    ps.
    ekologia to szacunek dla natury, szacunku nie uzyskuje sie w godzine. To tak jakbys zgwalcil i przeprosil, wtedy juz jestes okej?
    Zaloguj się
  • avatar
    1. Posadź kilka drzewek( co jak co to się w czasach PRL udało)
    2. Posegreguj śmieci i je wykorzystaj ponownie, ale nie dla mpo jest mnóstwo punktów skupu butelek, ostatnio nawet takie plastikowe w pewnym markecie widziałem(takie jak w niemcolach)
    3. Rozumiem że co markowe jest najlepsze ale czasem można kupić produkt bez durnego olbrzymiego pudełka (niektórzy producenci to zrobili)
    4. Pojeździj kilka razy rowerem do pracy czy szkoły (ja tak robię jak tylko jest pogoda, i przyroda skorzysta i ty będziesz lepiej się czuć)

    I mnóstwo tego typu rzeczy
  • avatar
    Tylko MOJE, OSOBISTE ZDANIE:
    Kolejna akcja na pograniczu debilizmu (przepraszam za mocne słowa) mająca uśpić sumienie i dać radochę patrzenia w lustro. Nie wiem co to ma przynieść ? Obudzić sumienie społeczne ? Ale jeśli co chwila będzie jakaś debilna akcja to uśpimy sumienia !!! Tak jak co dzień jest dzień dziadka, psa, ochrony drzew, dzieci chorych na xxx - i jaki mamy efekt ? Nikt tego nie traktuje serio, nikt na to nie zwraca uwagi !!! Cele szlachetne, ale szlachetność nie rośnie na ulicy. Delikates to coś co mamy od święta, a nie na codzień.
    Inaczej powszednieje. Takie akcje powinny być przemyślane i naprawdę coś dawać, nie tylko frajdę organizatorom !!!
    Poza tym czy tędy droga ? Czy ciągle ja, Ty, On, Ona - zwykli ludzie mamy dbać o planetę, a koncerny, potężne firmy mają na celu tylko zysk, mając w 4 literach planetę.
    Sorry, ale czemu tylko ja mam ponosić koszty ? A giganci którzy niszczą to planetę mają zbierać czysty zysk, bez kosztów ekologicznych ?
    Pamiętam z przed lat MĄDRĄ akcję: sprzedawać pastę do zębów tylko w tubkach (można je zabezpieczyć przed otwarciem) zyskujemy oszczędności na toksycznych farbach, lakierach, oszczędzamy drzewa. Piękne i szlachetne, ba i nic nie kosztujące !!! I co ? I wielkie g... Wejdźcie do byle marketu każda pasta w katoniku który lśni metalicznymi farbami, przyciąga kolorami. Dlaczego ? Bo kupujesz oczami. Bo firma ma w d... planetę - szmal, tylko szmal. I tak jest zawsze, zysk = koncern, koszty = klient
    Zaloguj się
  • avatar
    Ba chętnię poprę aukcję bojkotującą najbardziej niszczycielskich producentów - nawet jak nie będę mogła kupić czegoś co lubię.
    Ale akcjom dla akcji, ja mówię osobiste NIE.
    Jeśli kogoś wkurzyłam, zmusiłam do zastanowienia to o to mi chodziło.

    A poza tym moja prywatna akcja: wyrzucaj śmieci na ulicy do kosza, nie na ulicę (papierki, pety, bilety mpk)

    Bedzie się nam wszystkim lepiej żyło - a Ciebie to nic nie będzie kosztować ;P

    Pozdrawiam wszystkich
    Zaloguj się
  • avatar
    mieszkam przy kancelarii premiera i bylem milo zaskoczony, ze zgasili takie wnerwiajace lampy, ktore zawsze swieca od 18-6rano i to tak, ze oczy na********. Ogolnie cala akcja mi sie podoba i stoje za nia murem
  • avatar
    Oj ludzie mylicie pojęcia bo ekologia to nie jest ochrona środowiska, co macie do ekologów. Tacy z Was niby eksperci a mylicie podstawowe pojęcia, wyraźnie chcecie po prostu na kimś zrobić wrażenie.
    Zaloguj się
  • avatar
    Świetna inicjatywa, teraz się nikt nie martwi ''co będzie gdy'' bo póki co prądu mamy pod dostatkiem a to że jakieś tam środowisko trujemy spalaniem się paliw kopalnianym- bo przecież co mnie to obchodzi. Wyobraźni troche..
  • avatar
    Nawet tu sie udziela Eko-religia ? za przeproszeniem gów6^ to zmieni ta marna godzina dla picu bez prądu baa CO 2 i ocieplenie itp bajka dla dobrych dzieci.Co tu dużo pisać przykre iż nawet tutaj sie takimi nic nie znaczącymi rzeczami zajmujecie...
    Zaloguj się
  • avatar
    A ja miałem "godzinę dla Ziemii" później niż inni. Tak jak ostrzegali energetycy (ale kto by tam ich słuchał...) wszyscy zaczęli włączać sprzęt o 21:30, w sieci skoczyło napięcie i pozbawiło moją wioskę prądu na godzinę. Brawa dla ekoidiotów z WWF (chyba najbardziej szkodliwa organizacja jaką znam) oraz ludzi, którzy dali się zmanipulować mediom.
    Zaloguj się
  • avatar
    HEH
    Co za absurd! Ci ludzie już chyba rzeczywiście z nudów nie mają za co wziąć, oczywiście pomysł świetny, każdy by chciał uniknąć
    globalnego ocieplenia, ale to nieuniknione. Każdy taki post jak ten który piszę to destrukcja w jakimś tam miliardowym czy biliardowym stopniu promila warstwy ozonowej, więc po H to wszystko? Byśmy musieli tak naprawdę wszystko zniszczyć w drobny mak i siedzieć i czekać i nic nie robić i może po kilku tysiącach lat coś by się tam poprawiło. Ten nędzny świat z każdym dniem upada, tak wygląda cała sprawa. Zresztą i tak mają na takie pierdółki nie więcej jak 1000 może 1500 dni, później zaiste się lekko zdziwią, ale wtedy będzie za późno... - "The world will look up and shout "Save us!", and I will whisper No.
  • avatar
    Jakby ktoś nie skapował i nadal upiera się przy tym, że ta akcja była bez sensu to proszę się zastanowić nad słowem "symbolika", bo tutaj odgrywa ono moim zdaniem znaczącą rolę. Nie będę się kłócił z "ekspertami", bo może i faktycznie to nic nie dawało ze strony finansowej, ale na pewno taka akcja daje ludziom do myślenia przez dłuższy czas. Może na przykład ktoś zastanowi się, zanim wyrzuci kolejny śmieć na trawnik, albo zostawi za sobą niezgaszone światło w pokoju.
  • avatar
    Efekt cieplarniany to tylko wyciąganie od nas KASY !
    Nie wierzcie w takie pierdoły !
    Człowiek jest tylko winien 1 procent , reszta to słońce , wulkany i itp.
    Obejrzyjcie sobie filmik EndGame - tam wszystko jest wuyjaśnione.
  • avatar
    Widze, ze niektorzy bardzo "wyksztalceni" szukaja tylko pretekstu zeby usprawiedliwic siebie bo sami maja w d... srodowisko.
    Akcja jak najbardziej potrzebna i jak widac przynosi pozadany efekt.

    A te komentarze, ze czlowiek tylko w 1% zanieczyszcza srodowisko to... sam juz nie wiem jak to nazwac.
    Po prostu czysty debilizm.
    Moze srodowisko samo sie zanieczyszcza?
    Zal mi was ludzie, naprawde. Co za samodestrukcyjny gatunek.
    Sami doprowadzamy do swojej zaglady.
    Zaloguj się
  • avatar
    Cóż, gdyby ta akcja miała na celu tylko wyrobienie nawyku oszczędzania energii, to miałoby to jeszcze sens, ale skoro zasłaniają się zmianami klimatu, to ja podziękuję.

    Nie pochlebiajmy sobie, człowiek nie ma aktualnie wpływu na zmiany klimatu. Ot, i z globalnego ocieplenia przechodzimy w ochłodzenie. Bynajmniej nie ze względu na mniejszą emisję CO2.
    Zaloguj się
  • avatar
    Wybacz aczkolwiek ja wysnułem całkiem inne wnioski czytając u was o super akcji tzw "godzince reklamy globalnego ocieplenia".Nie mam nic przeciwko oszczędzaniu energii ba jestem za ,ale przechodząc do sedna sprawy po prostu mam już po wyżej uszu straszenia społeczeństwa strasznymi skutkami efektu...wiadomo jakiego.To iż wy (przyjmuje że cała redakcja popiera stanowisko tego artu)wierzycie na słowo ekoludkom to wasza sprawa.Jednak ja mam odmienne zdanie.Inaczej mówiąc globalne ocieplenie czy oziębienie? jest nie potwierdzone klimat się zmienia od setek tysięcy lat a przez to sprawa o której rozmawiamy jest co najmniej kontrowersyjna.A co za tym następuje gdyby nie ten dopisek o "światowym czymś tam" myślę ,że nawet poparłbym ta akcje a tak to pozostaje nie smak.Chyba wystarczająco dokładnie wytłumaczyłem w czym rzecz?
    pzdr.
    Zaloguj się
  • avatar
    szkoda ,że już dziury ozonowej nie ma, bo chętnie bym z nią powalczył..a może i jest, tylko ni cholery już na niej nie idzie zarobić, a z co2 można do usranej śmierci walczyć...
  • avatar
    jak to ma tak pomagać ziemi to dlaczego reszta krajów się nie dołączyły do tej akcji
    Zaloguj się
  • avatar
    Te całe oszczędzanie to bujda na resorach. Już teraz z powodu kryzysu elektrownie marudzą że sprzedają za mało prądu, mają mniej kasy na inwestycje, kopalnie że sprzedają za mało węgla, budżet że ma mało forsy z akcyzy. Aby gospodarka się rozwijała trzeba niestety konsumować, psuć i kupować. Katastrofę ekologogiczną różni pseudoterroryści wieszczą już od dziesięcioleci a ludzkość ma się dobrze. Więc jak chcesz pomóc gospodarce, kup nową płytę główną, nowe procka, kartę, TV i nie oszczędzaj :)
  • avatar
    Prawdziwe oszczędzanie bierze się od firm, które tworzą elektronikę dla społeczeństwa.
    Czy firmy robiące TV w dzisiejszych czasach nie wiedzą o takich akcjach czy o zagrożeniu dla środowiska ? Moim zdaniem tak, więc wystarczy przestać produkować elektronikę z trybem czuwania i już mamy rzeczywistą oszczędność.
    Niestety IMHO firmy przespały ten temat, bo akcja wymiany domowych CRT na LCD trwa już od kilku ładnych lat. Zamiast wprowadzać np. nowe TV bez trybu czuwania teraz próbują zmienić mentalność ludzi - zawsze łatwiej ;)
    Osobiście nigdy nie użyłem trybu czuwania w TV i wkurza mnie też np. 5 czy 6 zegarek w kinie domowym czy jakimś dekoderze czy czymś jeszcze - pytam się, po co mi tyle zegarków :) ?
  • avatar
    O elektronikę bolszewicy z UE już zaczęli starać bo ZAKAZ sprzedaży telewizorów plazmowych na terenie UE jest bliski. Udupia się dobrą technologię w imię SWOICH chorych idei. Mnie stać by płacić wyższe rachunki za prąd i nikomu nic do tego jaki mam kupiony za SWOJE pieniądze telewizor.
    Zaloguj się
  • avatar
    Benchmarkowi tez odbila palma?

    Jak oni zgasza swiatlo to u mnie bedzie zimniej. A ja lubie jak jest cieplo. Czynnie popierajmy globalne ocieplenie...
    Zaloguj się
  • avatar
    Widzę, że nadal mamy do czynienia z ludzmi bez wyobraźni i chęci poprawienia sobie i innym życia. Odnoszę wrażenie, że niektórzy z was myślą w kategorii "co będzie to będzie" albo "jak jeden człowiek może zaszkodzić naszej planecie". Nie trzeba posiadać wyników badań, żeby dojść do pewnych wniosków o egzystencji na tej planecie. W myśl prawa "w przyrodzie nic nie ginie" niech wypowiedzą się Ci "ANTY" i napiszą jaki jest cel odzyskiwania śmieci, przecież jest tyle miejsca na ziemi. A ropa naftowa, przecież to nie prawda, że złoża się wyczerpią - media kłamią !!!. WAKE UP PEOPLE nie jest nas 100, 10000 albo 1000 000 a 6751,80 mln. (dane z http://pl.wikipedia.org/wiki/Ludno%C5%9B%C4%87_%C5%9Bwiata). Uważam, że mamy coraz większy wpływ na naszą planetę.
    Zaloguj się
  • avatar
    Witam!
    Aż się musiałem zarejestrować widząc jakie rzeczy co poniektórzy piszą :)
    Przeczytałem chyba wszystkie komentarze :)
    Prawda jak zawsze leży gdzieś po środku.IMO akcja nie ma na celu zmniejszenia wydzielanego co2 czy innych "świństw" do atmosfery,lecz najzwyczajniej w świecie skłonić ludzi do edukacji na temat oszczędzania energii.W wielu przypadkach zapewne im się udało,choć rzecz jasna akcja sama w sobie nie daje żadnych wymiernych korzyści,ale działa pozytywnie na podświadomość w jakże złym nieraz świecie (wojny,spiski,terror etc.)
    Ktoś już wyżej wspomniał o tym,że jak ludzie faktycznie by się zmobilizowali i każdy wyłączył by światło i za godzinę ponownie włączył mogłoby dojść do awarii - racja,ale tylko tak gdzie infrastruktura jest wyraźnie przestarzała (czyt.Polska;)) Brak elektrowni atomowej mogłoby się wtedy dać we znaki :)
    Choć prawdę mówiąc polska mentalność nie pozwoliłaby na coś takiego :)
    Całe te EH to być może delikatny przerost formy nad treścią,ale jakże miły jakże sympatyczny i jakże wymowny,edukacyjny,integrujący to gest w stronę ludzkości.
    Jestem ZA takimi akcjami choćby dlatego ,że warto czasem uciec od codziennej rutyny i po ciemku zastanowić się o co w tym świecie na prawdę chodzi ...

    Przepraszam za niespójność tekstu miejscami.
    Mam nadzieję ,że choć część się z tym zgodzi,pozdrawiam ze słonecznego i ekologicznego Władysławowa :)
  • avatar
    Spoko akcja szkoda tylko, ze bezsensowna... Mogliby przeznaczyc checi i pieniadze na cos znacznie pozyteczniejszego. A tak, przez godzine stracilismy mase energii. Niby ma uswiadamiac i wyrobic nawyk? Hmm... a moze by tak zaczac od mlodego pokolenia i wiecej mowic o oszczedzaniu w szkolach? Ze niby w zalozeniach szlachetna? Dobrymi checiami jest pieklo wybrukowane... A wystarczylo tylko troche pomyslec, poczytac jak dziala elektrownia i pomsyl poszedlby do piachu. Ale Panowie ekolodzy czytac nie umieja i wymyslaja swoje wlasne teorie. Jak dla mnie "ekologia" to kolejny sposob na zarabianie pieniedzy. Jak efekt cieplarniany im sie znudzi (tak jak dziura ozonowa) to wymysla cos innego. Oczywiscie ochrona środowiska to podstawa ale z rozumem.

    A chcacym zaoszczedzac energie caly rok polecam zakup teleskopu i obserwowanie gwiazd zamiast ogladania kolejnego mega-super-hiper hitu, ktory leci poraz n-ty w TV.

    Zaloguj się
  • avatar
    Czy taka akcja nie zagraża przypadkiem stabilności sieci elektrycznej w kraju, w którym wszyscy postanowią wziąć udział w tej samej chwili?

    Taka sieć trakcyjna chyba źle znosi takie nagłe wahnięcia o porach, do których nie jest przezwyczajona (zaprogramowana)? Vide reakcja łańcuchowa w USA kilka lat temu ;-)

    Żeby za rok podczas "godziny ziemi" ta godzina nie zmieniła się w "przymusowy tydzień ziemi" ;->
    Zaloguj się