Heavy Rain & Beyond Collection – nowe szaty filmowego króla Gry

Heavy Rain & Beyond Collection – nowe szaty filmowego króla

opublikowano przez Michał Grązka w dniu 2016-03-19

Dwa, niegdyś spore hity na PS3 trafiły w zbiorczym pakiecie na nową konsolę. Sprawdzamy, czy odświeżona edycja to coś więcej, niż tylko zwykły port na PS4.

marketplace
Ocena benchmark.pl
Plusy

- dwie udane, filmowe produkcje w jednym pakiecie,; - poprawione tekstury w jakości FullHD,; - płynne animacje, bez zwolnień i zacięć,; - Beyond: Dwie Dusze z DLC i drobnymi dodatkami.

Minusy

- brak 60 klatek na sekundę,; - niewykorzystanie potencjału pada DualShock 4,; - problemy z głośnością polskiego dubbingu.

Mało jest gier, na które czekałem tak bardzo, jak swojego czasu na Heavy Rain i Beyond Dwie Dusze. Wszystko za sprawą wydanego w 2005 roku Fahrenheit (znanego też jako Indigo Prophecy). Wciągająca fabuła, konieczność błyskawicznego podejmowania trudnych decyzji i umieszczenie gracza w środku filmowej akcji było czymś niesamowitym. Uwierzyłem, że ekipa Quantic Dream może mi dać coś jeszcze lepszego. Z perspektywy czasu, postanowiłem ponownie zweryfikować domniemane obietnice, sprawdzając odświeżone wersje obu gier na PlayStation 4 pod postacią Heavy Rain & Beyond Collection.

Heavy Rain & Beyond Collection - screen z Heavy Rain

Historie, o których wciąż pamiętamy

Heavy Rain i Beyond: Dwie Dusze to dwie gry filmowe, które choć mocno różnią się od siebie klimatem i tempem prowadzenia akcji, są wspólnymi przedstawicielami niezwykle intrygującego, wciąż zyskującego na popularności gatunku. 

Pierwsza z wymienionych produkcji dała mi to, czego brakowało w starym, dobrym Fahrenheit – dojrzałą, kryminalną opowieść bez fabularnego naciągania rzeczywistości, bez zjawisk paranormalnych i wątków science fiction. To historia, którą żyłem przez kilka dobrych godzin gry i jeszcze parę następnych, już po napisach końcowych.

Heavy Rain & Beyond Collection - co zrobisz dla swojego dziecka

Z kolei ten drugi tytuł to przede wszystkim popis gry aktorskiej duetu Page i Dafoe, a także pokaz technologii, umożliwiającej przeniesienie do wirtualnego świata ich twarzy, sylwetek i całego scenicznego występu. Odniosłem tu jednak wrażenie wyraźnego przerostu formy nad treścią. W porządku, interaktywny film stworzono bardzo efektownie, jednak mniej skupiono się na samej fabule. 

Poznajemy rozmaite historie z życia głównej bohaterki, które są sztucznie posklejane w całość. Czasem wprowadzają gracza w środek wartkiej akcji, innym razem zwyczajnie przynudzają. Jeśli ktoś liczy na porywającą opowieść, w tym zakresie Beyond: Dwie Dusze wyraźnie przegrywa z Heavy Rain. 

Heavy Rain & Beyond Collection - widok z poziomu Aidena, drugiej duszy

Mimo fabularnej nierówności całego pakietu, to wciąż mniej lub bardziej dynamiczna rozgrywka, która rozbudowany scenariusz przerywa licznymi wstawkami Quick Time Event. Dzięki temu otrzymujemy dwie interesujące produkcje, które z lepszym lub gorszym skutkiem balansują między narracją, a akcją. 

Składa się to na dość unikatową mieszankę, której zdecydowanie warto spróbować. Po Heavy Rain & Beyond Collection z pewnością powinni więc sięgnąć ci, którzy dotąd nie mieli takiej okazji. A co ze starymi wyjadaczami znającymi obie te produkcje z Playstation 3? Czy nowo wydana kolekcja od Quantic Dream potrafi i ich czymś skusić? Cóż, i tak... i nie.

Heavy Rain & Beyond Collection - w Heavy Rain nie brakuje osobistych momentów

Na drugi rzut oka i ucha

Reedycje gier to zjawisko, które ostatnio spotyka się bardzo często. Osobiście widzę jego dwie główne zalety. Po pierwsze, gracze nieposiadający poprzednich wersji konsol mogą spróbować swoich sił w starszych, naprawdę dobrych tytułach. Po drugie, oprawia wizualna niemal zawsze ulega radykalnej poprawie. W końcu standardy się zmieniają i choć nie każdy korzysta jeszcze z rozdzielczości 4K, nie mówiąc już o 8K, to Full HD (1080p) jest już na porządku dziennym. Ba, dla obecnej generacji konsol jest wręcz wymagane .

Heavy Rain & Beyond Collection - namiastka wirtualnej rzeczywistości

Nie będzie więc chyba żadną niespodzianką, że zarówno Beyond: Dwie Dusze, jak i Heavy Rain w pakiecie Heavy Rain & Beyond Collection oferują poprawione tekstury, prezentowane właśnie we wspomnianym standardzie Full HD. Co prawda pierwszy z tych tytułów nie prezentuje aż tak olbrzymiego skoku jakościowego, ale należy pamiętać, że ta gra została wydana niecałe 3 lata temu. 

Heavy Rain & Beyond Collection - niezła rola Ellen Page

W przypadku Heavy Rain różnica jest jednak z miejsca widoczna. Wszystko stało się bardziej wyraźne. Poprawiono niemal każdy detal, ścianę, element twarzy czy otoczenia. Nie ma się jednak czemu dziwić, wszak tytuł ten miał już swoje lata. Dzięki zaś tym ulepszeniom ten niezwykły kryminał ponownie stał się prawdziwą wizualną ucztą. 

Heavy Rain & Beyond Collection - w Heavy Rain wszystko skąpane jest w deszczu

W obydwu grach, poza wyostrzonymi i dopracowanymi obiektami, podniesiono także jakość efektów graficznych.  Zmiany w oświetleniu, cieniach czy wygładzaniu krawędzi widać na każdym kroku. Dzięki temu znacznie lepiej prezentują się np. odbicia w lustrzanych powierzchniach, czy też różnego rodzaju rozbłyski. 

Nieco dziwne jest natomiast podejście twórców do kwestii usprawnienia animacji. Obecnie często przy okazji reedycji podbija się ilość wyświetlanych klatek na sekundę do 60. Tu pozostała stara wartość - 30 kl/s. Ograniczenie to może jednak wynikać z tego, że pierwotny materiał był prawdopodobnie nagrywany przy takich właśnie parametrach i ciężko byłoby ponownie odtworzyć wszystkie sceny. Na szczęście, zamiast tego poprawiono płynność wyświetlania, dzięki czemu nie widać zwolnień czy zacięć.

Heavy Rain & Beyond Collection - na służbie CIA

Niestety, w żadnym aspekcie nie poprawiono udźwiękowienia. W dalszym ciągu dialogi są raz słyszalne lepiej, a raz gorzej. W efekcie warto zawsze włączać napisy, by nie przegapić żadnej wypowiadanej kwestii. Sama praca lektorów zależy od indywidualnej opinii. Według mnie, spisali się oni całkiem nieźle, chociaż oryginalne, anglojęzyczne nagrania, brzmią znacznie bardziej przekonująco, a także – ze względu na dopasowanie do ruchu warg – wyglądają realistyczniej. Niestety, tylko Heavy Rain daje możliwość zmiany języka ścieżki dźwiękowej. W Beyond: Dwie Dusze takiej opcji nie mamy, więc nie usłyszymy głosów Ellen Page i Willema Dafoe.

Heavy Rain & Beyond Collection - agent FBI

Pokieruj mną lepiej

Kolejne kontrolery do konsol PlayStation ewoluują, zapewniając dodatkowe funkcje.  Możliwości, jakie oferował znany z poprzedniego PlayStation DualShock 3 pozwolił na nowy rodzaj sterowania, który świetnie został wykorzystany w pierwszej wersji Heavy Rain. 

Już na samym początku gra oczarowała mnie koniecznością powolnego poruszania całym padem, gdy obserwowałem na ekranie jak w podobny sposób porusza się golarka po policzku głównego bohatera. Gdy parę chwil później jechałem samochodem i musiałem wychylać kontroler na boki, czułem jakbym faktycznie ze wszystkich sił starał się opanować rzucający na boki pojazd. 

Heavy Rain & Beyond Collection - bohaterkę Beyond poznajemy w bardzo młodym wieku

Przyznaję – to właśnie sterowanie „kupiło mnie” w tej grze Quantic Dream. Niestety, w Beyond: Dwie Dusze zubożono tego typu atrakcje, przez co wychylenia DualShockiem następowały rzadziej, a całość była znacznie bardziej statyczna.

Heavy Rain & Beyond Collection - przejmowanie ciał innych ludzi w Beyond

Przy okazji zremasterowanego wydania miałem nadzieję, że PlayStation 4 odblokuje nowe możliwości, przede wszystkim oferując oryginalne wykorzystanie wbudowanego w kontroler panelu dotykowego. Ten wydawał mi się wręcz idealnie intuicyjny do obsługi IWO – wirtualnego pomocnika agenta Normana Jaydena. 

Niestety, próżne moje nadzieje. Niczego takiego nie znajdziemy, i to w żadnym z dwóch tytułów wchodzącym w skład opisywanego pakietu. Co gorsze, nie poprawiono nawet tragicznego rozwiązania w Heavy Rain, które wymusza na nas przytrzymywanie R2 za każdym razem, gdy chcemy poruszać postacią.

Heavy Rain & Beyond Collection - utrata dziecka to osobista tragedia

Znacznie więcej można jednak było wycisnąć z funkcji oferowanych przez pad DualShock 4. W niektórych sytuacjach obsługa interfejsu pasowałaby idealnie do znanego z ekranów dotykowych gestu „szczypania i rozciągania” lub chociaż przesuwania palcem po gładkiej powierzchni. Kontroler od PlayStation 4 daje taką możliwość, dzięki wbudowanemu gładzikowi, jednak ten nie został w ogóle wykorzystany.

Heavy Rain & Beyond Collection - prywatny detektyw

Niestety, obydwie odświeżone wersje w Heavy Rain & Beyond Collection nie niosą ze sobą dużo więcej, niż tylko poprawioną grafikę. W Heavy Rain nie otrzymujemy żadnej nowej zawartości. Nieco lepiej jest w przypadku Beyond: Dwie Dusze. Tu przynajmniej, w ramach pakietu dostajemy wydane wcześniej osobno rozszerzenie DLC, Zaawansowane Eksperymenty. Kolejnym bonusem jest dodatkowa możliwość przejścia kolejnych rozdziałów gry w porządku chronologicznym, który w dotychczasowej rozgrywce był zaburzony.

Heavy Rain & Beyond Collection - AIden w akcji

Heavy Rain & Beyond Collection – dwie świetne gry w średnich odsłonach

Pamiętam, jak całe lata temu byłem zachwycony grą Fahrenheit. Heavy Rain wzbudził we mnie podobne emocje, będąc produktem poprawionym w niemal każdym aspekcie. Podczas rozgrywki autentycznie bałem się o życie swoich postaci. Dobrze poprowadzona fabuła i ciążąca na graczu odpowiedzialność za losy bohaterów sprawiły, że przez długie godziny nie potrafiłem wypuścić pada ze stalowego uścisku, czekając na kolejne emocjonujące sceny.

Heavy Rain & Beyond Collection - Willem Dafoe

Gorzej odebrałem natomiast Beyond: Dwie Dusze. Jest to opowieść znacznie bardziej filmowa, której bliżej do przejmującego dramatu science-fiction, niż kina akcji, w którym my sami odgrywamy istotną rolę. Czułem wręcz, że jest tu „za mało gry w grze”. Momentami opowieść mozolnie się przeciągała, a ja siedziałem z padem w dłoniach i niczym bierny widz oglądałem to co samo dzieje się na ekranie. Mimo to, fabuła ma swoje mocne momenty i potrafi wzruszyć.

Heavy Rain & Beyond Collection - historia w Beyond opowiadana jest niechronologicznie

Niestety to co kiedyś potężnie grało mi na emocjach dziś nie robi już takiego wrażenia. Taka już natura odświeżanych tytułów, szczególnie dla osób które oddały im wcześniej kilkanaście godzin życia. Nie zmienia to jednak faktu, że obie produkcje Quantic Dream wyznaczyły kiedyś nową ścieżkę dla przygodowych gier akcji.

I choćby dlatego warto sięgnąć i dać się porwać historiom ze zremasterowanego Heavy Rain & Beyond Collection. Szczególnie jeśli dotąd nie miało się z nimi styczności. Mimo to trochę szkoda, że producentowi zabrakło wigoru by dodać tu coś więcej niż tylko lepszą grafikę.

Ocena końcowa:

  • dwie udane, filmowe produkcje w jednym zbiorczym pakiecie
  • poprawione tekstury w jakości FHD
  • płynne animacje, bez zwolnień i zacięć
  • Beyond Dwie Dusze z DLC i drobnymi dodatkami
     
  • brak 60 klatek na sekundę
  • niewykorzystany potencjał DualShocka 4
  • problemy z głośnością polskiego dubingu
  • brak możliwości wyboru oryginalnej ścieżki dźwiękowej w Beyond Dwie Dusze
     
  • Grafika:
    dobry
  • Dźwięk:
     dostateczny plus
  • Grywalność:
    dobry

80%

marketplace

Komentarze

3
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Tyle lat od premiery i nadal nie ma wersji na PC...Szkoda.
  • avatar
    Kolejny konsolowy syf
  • avatar
    w tej cenie warto przypomniec sobie te dwa tytuly a dla tych co nie grali na poprzedniej generacji jest to must have podobnie jak TLOU.