Na topie

HyperX Cloud Stinger - test niedrogich słuchawek dla graczy

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Słuchawki

Kategoria: Peryferia Tematyka: Jakie słuchawki Producenci: HyperX Kingston

Słuchawki HyperX Cloud Stinger cechują się wbudowanym mikrofonem, porządnym wykonaniem oraz bardzo dobrym brzmieniem.

  • HyperX Cloud Stinger - test niedrogich słuchawek dla graczy | zdjęcie 1
  • HyperX Cloud Stinger - test niedrogich słuchawek dla graczy | zdjęcie 2

90%

Ocena benchmark.pl

 

Plusy

głębokie, zwarte basy
szczegółowe soprany
bardzo dobra izolacja od szumów zewnętrznych
wytrzymała konstrukcja
łatwa możliwość wymiany poduszek
niska waga
mikrofon z redukcją szumów
przedłużacz (1,7 m) w zestawie

Minusy

brak możliwości zdemontowania mikrofonu

A A

HyperX Cloud Stinger – test niedrogich słuchawek dla graczy

Kingston wraz ze swoją marką dedykowaną graczom - HyperX już nie raz udowodnił, że potrafi wykonać dobre słuchawki w przyzwoitej cenie. Wiele modeli jakie można znaleźć w ofercie tego producenta nie tylko doskonale spisze się w grach, lecz równie dobrze poradzi sobie w czasie słuchania muzyki lub oglądaniu filmów.

HyperX Cloud Stinger - test

Sam na co dzień korzystam ze słuchawek HyperX Cloud i jak na razie nie dały mi żadnych powodów do narzekania. Mam zamiar sprawdzić czy podobnie będzie z nowym modelem HyperX Cloud Stinger.

Słuchawki mają konstrukcję wokółuszną, zamkniętą, która gwarantuje odpowiedni poziom wygłuszenia. Jest też mikrofon do komunikacji w grach wieloosobowych. W chwili pisania recenzji kosztowały 249 zł, co plasuje je na średniej półce cenowej wśród słuchawek dla graczy. Co konkretnie otrzymujemy za tę kwotę? Przekonajmy się.

HyperX Cloud Stinger lewy profil

Podstawowa specyfikacja

Konstrukcja Zamknięta
Przetworniki średnica 50 mm, dynamiczne, magnesy neodymowe
Pasmo przenoszenia 18Hz-23000Hz
Impedancja 30 Ohm
Waga 275 g
Długość kabla 1,3 m
Mikrofon 50Hz~18,000Hz ; -40 dBV (0dB=1V/Pa,1kHz) ; redukcja szumów

Ergonomia oraz jakość wykonania

HyperX Cloud Stinger utrzymane są w minimalistycznym, a zarazem nowoczesnym stylu. Wygląd słuchawek jest zdecydowanie bardziej uniwersalny niż modeli z serii Strix od Asusa lub od Steelseries. Są bardziej klasyczne, stonowane, ale prezentują się bardzo dobrze.

Nie ma zbędnych udziwnień oraz elementów stylistycznych, które sprawiłyby wrażenie, że mamy do czynienia z tandetą. Jedynymi elementami, które wyróżniają się na tle czarnej obudowy są dwa czerwone znaki HyperX na obudowach.

HyperX Cloud Stinger z boku

Konstrukcja Cloud Stinger została w przeważającej części wykonana z czarnego, matowego tworzywa sztucznego. Wykonane są z niego praktycznie całe muszle oraz większość pałąka. W trakcie mojej przygody z tym modelem przekonałem się, że zastosowanie matowego plastiku było strzałem w dziesiątkę. Jest on odporny nawet na większe zadrapania oraz zapewnia lekkość konstrukcji.

HyperX Cloud Stinger muszle

Suwaki, które łączą muszle z pałąkiem są metalowe. Nie musimy się więc martwić o to, że pękną one w trakcie przenoszenia słuchawek. Jakość spasowania poszczególnych elementów jest dobra. Co ważne podczas ruszania głową nic nie trzeszczy, co nie jest tak oczywiste w słuchawkach opartych na twardej, plastikowej konstrukcji.\

HyperX Cloud Stinger pałąk od wewnątrz

HyperX Cloud Stinger są bardzo wygodne. Niewielka waga pozwala nosić je przez kilka godzin bez większego dyskomfortu. Wewnętrzna część pałąka została pokryta miękką pianką, którą otacza miękka, syntetyczna skóra. Ten standardowy dla tej klasy słuchawek element pozwala na znaczące zmniejszenie nacisku konstrukcji na czubek głowy.

HyperX Cloud Stinger pałąk

Pałąk jest dość sztywny dzięki czemu docisk padów do skóry jest duży. To dobrze, bo dzięki temu izolacja jest lepsza. Nacisk dzięki miękkim, grubym (około 1,5 cm) poduszkom nie jest uciążliwy. Pianka z jakiej zostały one wykonane zapamiętuje kształt. Można więc oczekiwać, że komfort korzystania z Cloud Stinger będzie rósł wraz z ich używaniem.

HyperX Cloud Stinger od dołu

Pady są pokryte delikatną skórą syntetyczną - bardzo wygodną, ale (co zrozumiałe) słabiej oddychającą niż np. welur. Latem może powodować pocenie po dłuższym czasie ciągłego używania. Wewnętrzny rozmiar otworu poduszek to około 6,5 x 4,3 cm (wys./szer.). W praktyce oznacza to, że nawet osoby o większych małżowinach usznych są w stanie komfortowo zmieścić je w muszlach.

Pady można bardzo łatwo wymienić na jakiekolwiek inne – wystarczy je ściągnąć z muszli. Niestety w zestawie nie znajdziemy jakichkolwiek innych poduszek. Szkoda. Chętnie bym zamienił skórzane na welurowe znane z HyperX Cloud, które pomimo gorszej izolacji są dla mnie wygodniejsze.

HyperX Cloud Stinger poduszki

W zamkniętej konstrukcji muszli umieszczono dwa kierunkowe przetworniki neodymowe o średnicy 50 mm – po jednym w każdej słuchawce. O tym jaką jakość dźwięku oferują przekonacie się na kolejnej stronie recenzji.

HyperX Cloud Stinger poduszki i przetwornik

Tak jak większość słuchawek dla graczy dostępnych na rynku, również i HyperX Stinger posiada wbudowany jednokierunkowy mikrofon do rozmów. Jest on wyposażony w technologię aktywnej redukcji szumów. Niestety, nie da się go zdemontować, co dla mnie jest sporym minusem. Wiem jednak, że nie wszystkim osobom to przeszkadza.

HyperX Cloud Stinger mikrofon

Został on wbudowany na końcu składanego ramienia długości około 15 cm, które przytwierdzono do lewej słuchawki. Jest ono giętkie i dzięki temu można precyzyjnie ustawić pozycję mikrofonu, tak aby nasz głos był jak najbardziej wyraźny. Podniesienie ramienia z mikrofonem do pozycji pionowej wycisza go, co jest intuicyjne.

HyperX Cloud Stinger kabel

Poprowadzony do lewej słuchawki wbudowany przewód o długości około 1,3 m jest zakończony 4-polową wtyczką mini jack 3,5 mm. Przesyła ona nie tylko dźwięk do słuchawek, lecz również sygnał z mikrofonu do komputera. Przewód jest gruby i dość sztywny, jednak brakuje mu ochronnego oplotu. Istnieje nieznaczny efekt mikrofonowy. Nie przeszkadza on jednak w czasie korzystania ze słuchawek.

HyperX Cloud Stinger przedłużacz

Dołożony do zestawu 1,7 metrowy przedłużacz jest zakończony rozwidleniem, które rozdziela sygnały na dwa wtyki 3,5 mm, 3-polowe. Oznacza to, że możemy osobno podłączyć mikrofon oraz słuchawki do dwóch różnych portów.

Miłym dodatkiem jest również możliwość regulacji głośności przy pomocy suwaka znajdującego się w dolnej części prawej słuchawki. Jego pozycja jest łatwo dostępna, przez co nietrudno go znaleźć nawet wtedy gdy akurat jesteśmy w środku intensywnej akcji.

Odsłon: 22420
Komentarze

2

Udostępnij