SSD

Intel SSD 320 - 25 nm, wysoka wydajność i szyfrowanie danych

opublikowano przez Tomasz Duda w dniu 2011-04-14

Po zainstalowaniu w laptopie czas pracy na baterii wydłużył się niemal o godzinę. Dysk SSD Intela oferuje również bardzo dobrą wydajność.

Plusy: Minusy:

wysoka wydajność zapisu i odczytu
sprzętowe szyfrowanie AES 128-bit
technologia zapobiegania utracie danych
idealny dla urządzeń zasilanych z baterii
bardzo krótki czas dostępu
niskie temperatury pracy
wysoka odporność na wstrząsy

relacja ceny do pojemności

Podsumowanie:  Po zainstalowaniu w laptopie czas pracy na baterii wydłużył się niemal o godzinę. Dysk SSD Intela oferuje również bardzo dobrą wydajność.

Ocena redaktora: 4,5/5

Cena: ok. 1900 zł

» Napisz komentarz

 

Niedawno przeprowadzaliśmy test modelu 510, który do działania wykorzystuje nowy interfejs SATA III (6 Gb/s) oraz 34-nanometrowe kości NAND. Nośnik ten skierowany jest do osób poszukujących ekstremalnej wydajności i stabilności, ale nie do końca liczących się z kosztami.

Warto przeczytać:

PC dla entuzjasty: 2x GF 560 Ti SLI i superszybki SSD

WD My Book Essential 2 TB - szybki i pojemny

Czym zatem wyróżniają się dyski z serii 320? Rzut okiem na naklejkę i sytuacja zaczyna się klarować: SSDSA2CW300G3. Dwa ostatnie znaki mówią wszystko - mamy do czynienia z trzecią generacją nośników SSD firmy Intel. Coś, co kiedyś nosiło nazwę roboczą Postville Refresh obecnie przekształciło się w rzeczywisty magazyn danych oparty na 25-nanometrowych pamięciach NAND i obsługujący sprzętowe szyfrowanie algorytmem AES 128-bit.

Każdy opuszczający fabrykę dysk Intela z serii 320 dysponuje swoim własnym, niepowtarzalnym kluczem szyfrującym. Wszystko co użytkownik musi zrobić, to podpiąć dysk do komputera i... to wszystko! Szyfrowanie następuje "w locie" i według zapewnień producenta bez większych strat na wydajności.

Pamiętajmy, że są to dyski przeznaczone są do ogólnego użycia w komputerach biurkowych, laptopach, netbookach, a nawet tabletach. Co za tym idzie - muszą zapewniać wyższe poziomy bezpieczeństawa danych, niższe zużycie prądu, mniejszą intensywność nagrzewania się, wysoką wydajność i jakość, szeroką kompatybilność i przede wszystkim nie powinny być drogie.

Podstawowa specyfikacja

Interfejs SATA II (3 Gb/s)
Format wielkości 2,5”
Pojemność 300 GB
Deklarowany odczyt maks. 270 MB/s
Deklarowany zapis maks. 220 MB/s
Deklarowany IOPS - odczyt 39500
Deklarowany IOPS - zapis
23000
Czas dostępu – odczyt
odczyt: 75 µs
Czas dostępu – zapis zapis: 90 µs
Szyfrowanie AES 128 bit (sprzętowe)
Deklarowany pobór prądu 150 mW
Deklarowany MTBF 1.2 miliona godzin
Waga 88 g

 

Bezpieczeństwo danych wzmocnione jest sprzętowym szyfrowaniem, natomiast co z niższym zużyciem prądu i temperaturą? Tu sprawa jest oczywista – niższy proces technologiczny oznacza użycie mniejszych komponentów, które z kolei pobierają mniej prądu i przy okazji mniej się nagrzewają. Wydajność serii 320 z pewnością nie osiągnie pułapu prezentowanego przez wersje 510, ale nie są to przecież dyski dla największych entuzjastów.

W klasie urzadzeń z interfejsem SATA 3 Gb/s mały Intel sprawuje się jednak bardzo przyzwoicie. Intelowski kontroler w nim użyty jest podobny do tego znanego z modelu X-25M, jednak oprogramowany został całkiem od podstaw i dostosowany do nowego urządzenia. Najwyraźniej chip ten krył w sobie dużo większy potencjał, który pozostawał nieaktywny do tej pory.

Wersja 300-gigabajtowa mieści w sobie 20 kości NAND MLC (Multi-Level Cell), z których każda ma pojemność 16 GB. Teoretycznie więc powinniśmy mieć do dyspozycji 320 GB. Producent podaje, że jest 300 GB, ale rzeczywistość jest taka, że każdy nośnik SSD zachowuje dla siebie pewną część komórek pamięci po to, aby mogły być w przyszłości wykorzystane w zamian za komórki, które uległy zużyciu. Ostatecznie więc do dyspozycji użytkownika oddane zostało 279 GB powierzchni użytkowej (formatowanie NTFS).

Pamięć zapasowa stanowi niecałe 13% całości. To sporo, ale pamiętać należy, że wraz z obniżaniem procesu technologicznego komórki pamięci mają coraz większą tendencję do zużywania się i generowania błędów. Przy procesie produkcyjnym 25 nm ilość cykli zapisu, jakie jest w stanie znieść dana komórka okazuje się nie lada problemem, więc algorytmy wyrównujące ich zużycie są niezmiernie ważne. Pomaga w tym zaawansowany system redundancji danych, który wykorzystuje połowę z tych 13 procent (około 20 GB).

Pamięć masowa wspierana jest przez 64 MB pamięci SDRAM (Hynix). W celu obniżenia poboru prądu Intel zdecydował się na wymianę RAM-u na wersję mobilną, co poskutkowało przy okazji dwukrotnym zmniejszeniem rozmiaru kości.

Oprócz szyfrowania Intel zastosował technologię zapobiegania utracie danych. Podczas gwałtownego, nieprzewidzianego zamknięcia systemu (np. utrata prądu) zastosowany w urządzeniu firmware wydaje szereg poleceń, które sprawiają, że wszystkie dane tymczasowe (systemowe i użytkownika) przekazywane są z buforów do pamięci NAND. Oprogramowanie obniża też priorytet działania komponentów niekoniecznych do prawidłowego zakończenia tego procesu, tak aby w jak najkrótszym czasie przejść w tryb ratowania danych. Wszystko odbywa się w mgnieniu oka, bez wpływu na wydajność dysku.