Dyski

Intel X25-V SSD SATA 40GB - fakty i mity

opublikowano przez przebar w dniu 2010-09-26

Dyski SSD z miesiąca na miesiąc zyskują coraz większą popularność. Jak wiadomo, największe zalety dysków zbudowanych w oparciu o pamięci typu flash, to znakomita wydajność, bezgłośna praca i znikome zapotrzebowanie na energię elektryczną. Z pewnością wielu z Was korzysta z dysków magnetycznych i zastanawia się nad kupnem dysku SSD. Zastanawiacie się również czy i jak komputer przyspieszy po zainstalowaniu flashowego cuda u siebie. W niniejszej recenzji postaram się opisać wszystkie zalety i ewentualne wady dysku Intel X25-V SATA SSD. Porównam go także ze standardowym dyskiem twardym 3,5", jak i z macierzą RAID 0. 

 

Pierwsze wrażenie

Po otwarciu pudełka, w komplecie wraz z dyskiem znajdujemy akcesoria niezbędne do montażu: komplet śrubek, ramkę do zamontowania w zatoce 3,5" i komplet dokumentów. Interfejs dysku to najpopularniejszy w tej chwili standard - SATA2 (3Gb/s). Deklarowana prędkość odczytu/zapisu to 170MB/s i 35MB/s. Ta ostatnia wartość wydaje się być niska, ale gdy weźmiemy pod uwagę, że dysk będzie wykorzystywany najczęściej jako dysk systemowy, gdzie najistotniejsza jest prędkość odczytu, ta druga wartość przestaje mieć takie duże znaczenie. Dysk dysponuje także technologią inteligentnego kolejkowania rozkazów (NCQ). Producent zapewnia o czasie pracy bez awarii na poziomie 1,2mln godzin, co odpowiada ok 137latom nieprzerwanej pracy. Z przyczyn technicznych nie jesteśmy w stanie tego zweryfikować;). Intel udziela 2 lat gwarancji na ten sprzęt.



Sam dysk jest zabezpieczony antystatyczną folią. Po jej rozerwaniu, naszym oczom ukazuje się elegancki i sprawiający wrażenie solidnego, dysk. Nie ma sensu się nad tym rozpisywać, wszak "Jaki koń jest - każdy widzi".

X25-V w pełnej okazałości

Dysk jest zaprojektowany do pracy w notebooku. Aby bezpiecznie zainstalować dysk w desktopowej obudowie (zatoczka 3,5"), należy go najpierw przykręcić do dołączonej ramki. Tak przygotowany „tandem” bez problemu możemy już zainstalować.




Praktyczne zastosowanie dysku

  Nie ma się co łudzić, że w dzisiejszych czasach 40GB wystarczy na zainstalowanie całego oprogramowania z jakiego korzysta przysłowiowy Kowalski, na przechowanie jego muzyki i filmów. Nie - ta era już dawno minęła. Dysk Intel X25-V SATA SSD, a konkretnie jego pojemność, wystarczy na instalację systemu operacyjnego, jak również kilku, najczęściej używanych programów. Zgadza się to również z założeniami inżynierów Intela, którzy zaprojektowali ten sprzęt. Miał to być budżetowy dysk, o nie najgorszych parametrach, na który będzie stać większą liczbę klientów niż na high-endowe produkty konkurencji. Czy rzeczywiście tak jest? O tym w dalszej części artykułu.
Aby oszczędzić trochę miejsca na dysku SSD, warto przenieść moje dokumenty, moje obrazu i plik SWAP na inną partycję na dysku który będzie służył nam za magazyn danych. Szczegółowo zostało to opisane w kilku poradnikach i recenzjach/minirecenzjach dotyczących dysków SSD. Oczywiście na stronie www.benchmark.pl ;)



 Chwila prawdy - testy

Wiele można mówić o wydajności takiego czy innego rozwiązania. Aby nie być gołosłownym, przeprowadziłem szereg testów, które jednoznacznie potwierdziły możliwości produktu Intela. Testy podzieliłem na dwie grupy: testy syntetyczne i testy praktyczne. W zasadzie to trzy grupy, ale to wyjdzie później…
W Testach syntetycznych wykorzystałem benchmarki przeznaczone do diagnozowania dysków twardych, a w testach praktycznych porównałem czasy instalacji i uruchamiania popularnych aplikacji i gier.

  

Platforma testowa
Płyta główna Gigabyte GA-MA790XT-UD4P
Procesor  AMD Phenom II X4 955BE
RAM  DDR3 Patriot 2x2GB 1333MHz
GPU  Gainward GTX260 GoldenSample
HDD1 (SSD)  Intel X25-V SATA SSD
HDD2 (RAID 0)  RAID 0 (2x500GB WD Caviar Green 32M cache)
HDD3 (HDD)  Seagate 7200.11 320GB 16MB cache

Testy syntetyczne

W testach syntetycznych sprawdziłem prędkość odczytu i zapisu danych dla wszystkich dysków, w różnych wariantach. Sprawdziłem także czas dostępu do danych. Wykorzystałem 3 benchmarki: ATTO Disc Benchmark 2.46, Crystal DiscMArk 3.0 x64 i HD Tune Pro 4.60.



 Atto Disc Benchmark

Za pomocą tego programu sprawdziłem prędkość zapisu i odczytu danych różnej wielkości: 0,5kB-8MB. Jest to najbardziej miarodajny test, który pokazuje prawdziwą charakterystykę pracy dysku. W przypadku dysku SSD, prędkość zapisu najczęściej wahał się pomiędzy 25MB/s a 40MB/s. [min 16,6MB/s (plik 0,5KB), max 45,6MB/s (plik 64KB)]. Spotkała mnie tu miła niespodzianka, gdyż spodziewałem się maksymalnego transferu na poziomie deklarowanym przez producenta. Prędkość odczytu była stosunkowo niska dla małych plików, natomiast dla większości plików była na bardzo zbliżonym do siebie poziomie - ok 190MB/s. Maksymalny transfer to 194,4MB/s - również pozytywne zaskoczenie, wobec 170MB/s deklarowanych Intel.
Macierz RAID uzyskiwała podobne prędkości odczytu i zapisu. Obowiązywała zasada - im większy plik, tym szybszy transfer danych. Jednak maksymalna prędkość odczytu wynosiła "zaledwie" 161MB/s.
Pojedynczy dysk twardy zanotował maksymalna prędkości odczytu na poziomie 71MB/s, również - im większy plik tym większa prędkość.


Wynik testu uzyskany na dysku Intela. (więcej=lepiej)


  Crystal Disc Mark

  Za pomocą tego programu sprawdziłem prędkości zapisu/odczytu sekwencyjnego i losowego(512KB, 4KB). W trakcie testów, dla każdego wariantu program wykonał 5 testów, podawane poniżej wartości są wartościami uśrednionymi. Zapis/odczyt sekwencyjny wykonany dla pliku o wielkości 1000MB.


więcej=lepiej


W każdym wariancie SSD spisywał się lepiej od konkurencji. Największą różnicę zanotował przy odczycie losowym

więcej=lepiej


Dysk X25-V w każdym wariancie notował zbliżone prędkości, podczas gdy RAID 0 i pojedynczy dysk twardy (zwany dalej jako HDD) notowało bardzo zróżnicowane prędkości.


  HD Tune Pro

Jest to bardzo wszechstronny i dokładny benchmark. Wykonałem nim 2 testy: standardowy benchmark i test random access.


  Z wykresu możemy odczytać, że prędkości na przestrzeni całego dysku oscylują ok dwóch wartości: 150MB/s i 200MB/s Podejrzewam, że dzieje się tak dlatego, gdyż użyto kości pamięci różnej jakości. Czasy dostępu są jednakowe na przestrzeni całego dysku i wynoszą średnio 0,084ms. poniżej porównanie prędkości z wynikami RAID 0 i HDD.

Prędkości odczytu uzyskiwane przez testowane dyski (więcej=lepiej)


Poniżej porównanie średniego czasu dostępu dla plików różnej wielkości. Zauważamy że dla dysków magnetycznych te wielkości są porównywalne i nie mają żadnego związku z szybkością transferu, natomiast dla produktu Intela są bardzo niskie.

 

średni czas dostępu (access time) dla testowanych urządzeń  (mniej=lepiej)


Czas na ostatnie porównanie, tym razem liczbę operacji wejścia/wyjścia na sekundę dla każdego dysku (IOPS). I w tym przypadku X25-V nie daje szansy nośnikom magnetycznym.

więcej=lepiej


Testy syntetyczne wykazują dużą, a czasami nawet gigantyczną przewagę produktu Intela nad starszą generacją dysków twardych. W dysku systemowym ważne są 2 parametry: czas dostępu i liczba oeracji wejścia/wyjścia na sekundę. Mnie istotna, choć też ważna jest prędkość dysku – system operuje na dużej liczbie małych plików. Dysk SSD może pochwalić się wspaniałymi rezultatami, kilkadziesiąt (czasem nawet kilkaset) razy lepszymi niż dyski magnetyczne. Teraz czas na testy praktyczne. Ciekawe, czy teoria ma przełożenie na codzienne zadania stawiane przed dyskiem twardym...


  Testy praktyczne

Testy praktyczne to nic innego jak sprawdzenie jak dany sprzęt zachowuje się na "codziennym polu walki". Przygotowałem serię zadań, z jakimi najczęściej spotykamy się na co dzień - instalacja i uruchamianie różnorakich aplikacji i operacje na plikach. Zaczynamy!

Na pierwszy ogień idzie czas instalacji aplikacji. W celach testowych zmierzyłem czas instalacji systemu operacyjnego (Windows 7 x64, czas mierzony od momentu ukończenia konfiguracji instalatora, do momentu aż otrzymamy pulpit gotowy do pracy. na czas ustawień w trakcie instalacji - nazwa użytkownika itd. - stoper był zatrzymany) . poza tym zainstalowałem także kilka gier, pakietów oprogramowania i przeglądarkę internetową (tutaj mierzony czas od momentu wciśnięcia przysłowiowego "instaluj" do pojawienia się okna informującego o pomyślnej instalacji). oto wyniki:

Czas instalacji oprogramowania, mniej=lepiej


Jak widzimy w 7/8 przypadków "dziecko" Intela wygrywa. jest to spowodowane tym, że podczas instalacji dysk przetwarza najczęściej dużą liczbę małych plików - tutaj przydają się prawie zerowy czas dostępu, co przekłada się na wysoki współczynnik IOPS (liczba operacji na sekundę). Wcześniej wspomniana stosunkowo niska prędkość zapisu danych okazuje się nie być wielkim problemem.


Skoro mamy zainstalowane aplikacje, warto sprawdzić jak będzie nam się z nich korzystało na co dzień. Poniżej tabela przedstawiająca czas potrzebny na uruchomienie danej aplikacji. W przypadku systemu operacyjnego jest to czas od wciśnięcia przycisku "power" na obudowie, do momentu uruchomienia wszystkich podstawowych usług. test przeprowadzany na "świeżej" instalacji. Czas uruchomienia gier, był to czas potrzebny na wczytanie pierwszego checkpointu, od przysłowiowego "wznów grę" do załadowania misji. W Office 2010 został zmierzony czas potrzebny na uruchomienie Worda 2010. Pozostałe programy - czas od kliknięcia ikony na pulpicie, do załadowania w pełni funkcjonalnej aplikacji. Czas uruchamiania wszystkich aplikacji był mierzony podczas „zimnego startu”

czas uruchamiania oprogramowania, mniej=lepiej
 

Dopiero tutaj możemy zobaczyć jak dysk Intela zachowuje się w swoim żywiole. Wysoka prędkość odczytu danych, połączona z praktycznie zerowym czasem dostępu, działją cuda. W każdym przypadku zaoszczędzimy dużo czasu. Najwięcej przy uruchamianiu Worda 2010 - SSD uruchomiła aplikację biurową 8 razy szybciej niż jego "starszy magnetyczny kolega pracujący pojedynczo"! Ten test pokazuje że warto zastanowić się nad zakupem tego sprzętu.


Teraz kolej na serię testów, gdzie nie będzie już tak różowo. Przygotowałem 4 pakiety danych na których będą pracowały testowane urządzenia:
*małe pliki - 1GB, 6280plików(*.jpg) =>0,159MB/plik
*średnie pliki - 1,01GB, 164pliki(*.mp3) => 6,15MB/plik
*duże pliki - 0,97GB, 11plików(*.exe) =>88,2MB/plik
*pojedynczy duży - ISO Windos7 =>2,9GB

Pierwszym z testów będzie pakowanie plików za pomocą archiwizatora WinRar 3.90 x64. Pakowanie odbyło się z domyślnymi ustawieniami programu, w ramach tej samej partycji. Nie spodziewałem się po tym teście zaskakujących i zróżnicowanych wyników, gdyż czas zależy bardziej od mocy procesora niż wydajności dysku, stąd bardzo zbliżone wyniki.

Wykres przedstawia czas potrzebny na zarchiwizowanie różnych pakietów danych. mniej=lepiej

Drugi test jest odwrotny do pierwszego. Przy rozpakowywaniu archiwum procesor jest już mniej "zaangażowany" w pracę, dając większe pole do popisu. I tak:

Wykres przedstawia czas potrzebny na rozpakowanie różnych pakietów danych. mniej=lepiej


Trudno jednoznacznie rozstrzygnąć ten pojedynek. Przy rozpakowywaniu dużych plików i pojedynczego dużego pliku, czasy są zbliżone, jednak w obu przypadkach wygrywa macierz RAID 0. W jednym jak i w drugim przypadku bardziej istotna była prędkość zapisu i odczytu, które macierz miała stosunkowo wysokie. Dysk Intela przegrał te 2 pojedynki najprawdopodobniej przez niską prędkość zapisu, która wtedy była istotna. „Odkuł” się natomiast przy operacjach na małych i średnich plikach wykorzystując swój największy atut - niski acces time. Im mniejsze pliki tym różnica na korzyść Intela była większa.

Przed nami ostatni praktyczny test. Kopiowanie plików. Operacja którą wykonujemy prawie każdego dnia. każdy z pakietów danych był przekopiowany do innego folderu w ramach tej samej partycji, za pomocą narzędzia wbudowanego w Windows.

Kopiowanie plików - mniej=lepiej


Spodziewałem się, że wyniki będą podobne do wypakowywania plików z archiwów, jednak są zupełnie odmienne. Ku mojemu zaskoczeniu w każdym z przypadków najlepsza okazała się macierz RAID 0. X25-V w 2 przypadkach był na poziomie pojedynczego dysku magnetycznego, a w 2 kolejnych był najgorszy.


Ostatni, bonusowy przykład. Traktuję go raczej jako ciekawostkę niż prawdziwy test, ale nie zawadzi na niego spojrzeć.


 Jak możemy odczytać z wykresu Windows ocenił wydajność dysku Intela o 1 punkt wyżej niż dyski magnetyczne. Moim zdaniem słusznie - znalazło to przełożenie we wcześniej przeprowadzonych testach;)


  Opera Finita - czyli czas na podsumowanie

  Oceniając dysk Intel X25-V SATA SSD 40GB miałem trudny orzech do zgryzienia. Z jednej strony wydaje się być idealny na system operacyjny, testy potwierdziły że wydajność zdecydowanie wzrasta w porównaniu ze starszą generacją dysków. Jest to rzecz bardzo istotna i w moim odczuciu naturalna – nowsze wypiera starsze. Z drugiej strony, jeżeli przeanalizujemy ofertę konkurencji, przestaje już być tak różowo. Po dysku o przeciętnych (jak na użytą technologię) parametrach spodziewałem się niższej ceny. W końcu miał to być dysk na który będzie mogła sobie pozwolić zdecydowanie szersza grupa ludzi. Na dzień dzisiejszy utrzymuje się ona na poziomie 509zł. Tymczasem dokładając 10zł i wybierając urządzenie konkurencji, dostaniemy sprzęt o prędkościach odczytu i zapisu na poziomie 280MB/s i 270MB/s, większą liczbą IOPS i identycznej pojemności. Możemy sobie tylko wyobrażać, jak wyglądałaby walka pomiędzy takim dyskiem a "budżetowym" produktem Intela. Przy (zakładając) takich samych lub zbliżonych czasach dostępu X25-V poległby z kretesem.

Muszę także wspomnieć o zaletach, które są niejako wpisane w technologię SSD czyli bezgłośna praca, wydajność (?) i wyjątkowo niskie zużycie prądu.


X25-V to bardzo dobre urządzenie, do momentu aż nie porówna się go z produktem konkurencji lub nawet z nowszymi modelami spod znaku Intela. Moim zdaniem nie wykorzystuje do końca potencjału jaki drzemie w technologii Solid State Drive. Jak widzimy - Dysk SSD od Intela jest dobry, ale niestety TYLKO dobry.

marketplace

Komentarze

14
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Wykresy są tak koszmarnie nieczytelne, że wypaczają całą m-r, przez co jestem zmuszony dać kciuk w dół...

    A szkoda, bo można było znacznie lepiej rozplanować te wykresy i lepiej je wykonać ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    Recenzja ogólnie dobra, ale tak jak napisał mICh@eL te wykresy są niewyraźne. 3-4 grupki słupków jeszcze da się przeboleć, ale wykres z instalacją programów jest bez lupy nieczytelny.

    Co do samych testów, to twoja macierz RAID wypadła dość słabo.

    Zaloguj się
  • avatar
    Na + :
    - założenia i idea przedstawione we wstępie
    - dobra metodologia testowa
    - właściwe testy

    Na - :
    - makabryczna jakość części fotek: niewyraźne i rozmyte
    - brak odnośników do powiększeń zdjęć
    - babole stylistyczne
    - część wykresów jest nieczytelna!!

    Mimo iż plusów jest mniej niż minusów dam kciuka w górę, ponieważ wiem ile pracy wymaga napisanie takiej recenzji :)
  • avatar
    Nie ma tutaj "wodotrysków" graficznych aczkolwiek recenzja jest zrobiona w porządku. Może rażą wykresy, czy też fotki. Zrobiłeś kilka byczków ale można to przeboleć, przy takiej pracy ciężko jest ich uniknąć. Dużo się napracowałeś dlatego łapka w górę.
  • avatar
    Czyli WD VelociRaptor zjada tego intela z każdej strony, bo za porównywalne pieniądze dostajemy 150GB i wcale nie gorsze realne parametry...
    Zaloguj się
  • avatar
    Ludzie wykresy to pół biedy.
    Ten artykuł został napisany przez osobę, która (delikatnie mówiąc) nie ma większego pojęcia o dyskach SSD.

    No bo jak wytłumaczyć taki wywód:
    "Z wykresu możemy odczytać, że prędkości na przestrzeni całego dysku oscylują ok dwóch wartości: 150MB/s i 200MB/s Podejrzewam, że dzieje się tak dlatego, gdyż >> użyto kości pamięci różnej jakości.
    Zaloguj się
  • avatar
    "trudny orzech do zgryzienia"? - co to jest "trudny orzech"? Poprawny związek frazeologiczny to "twardy orzech do zgryzienia", ale mało kto o tym pamięta, niestety :(
  • avatar
    Wykresy okropne, trafiają się literówki
  • avatar
    Za 419 zł można kupic 2xSamsung F3 1TB 32MB. Jestem za ssd ale jeszcze nie teraz. W niedlugim czasie pojemnosci dysków bedą się skakac do kilkuset gb a cena zapewne bedzie niższa.