Na topie

Jaka płyta główna do koparki kryptowalut?

Koparki kryptowalut cieszą się coraz większą popularnością, ale do budowy takiego urządzenia warto wybrać odpowiednią płytę główną. Producenci jednak wyszli naprzeciw oczekiwaniom klientów i coraz chętniej przygotowują specjalne konstrukcje, których przeznaczeniem jest mining.

  • Jaka płyta główna do koparki kryptowalut? | zdjęcie 1

    Płyty główne do koparek kryptowalut stają się coraz popularniejszym zjawiskiem. Kluczową cechą w takich konstrukcjach okazuje się liczba dostępnych slotów dla kart rozszerzeń i dodatkowe złącza zasilające, natomiast funkcjonalność, dodatkowe technologie czy design schodzą na dalszy plan. Co przygotowali poszczególni producenci?

  • Jaka płyta główna do koparki kryptowalut? | zdjęcie 2

    ASRock H110 Pro BTC+ to jedna z najciekawszych płyt głównych do koparek kryptowalut. Producent udostępnił tutaj 13 złączy dla kart rozszerzeń, a dodatkowe zasilanie doprowadzają dwa wtyki MOLEX i jeden SATA.

  • Jaka płyta główna do koparki kryptowalut? | zdjęcie 3

    Warto jednak pamiętać, że do podłączenia tylu kart trzeba wykorzystać specjalne przedłużacze (tzw. risery). Nie obejdzie się też bez dwóch porządnych zasilaczy.

  • Jaka płyta główna do koparki kryptowalut? | zdjęcie 4

    ASUS postanowił jednak pójść o krok dalej i przygotował płytę główną B250 Mining Expert, która obsługuje… 19 kart graficznych (!). Dodatkowym atutem jest konstrukcja przystosowana od razu do podłączenia trzech zasilaczy.

  • Jaka płyta główna do koparki kryptowalut? | zdjęcie 5

    Model ASUS B250 Mining Expert oferuje specjalnie zoptymalizowany tryb w UEFI. Do tego podczas procedury POST możemy zidentyfikować, które sloty są aktywne i zidentyfikować ewentualne usterki. Niestety, za tak wypasioną płytę trzeba też odpowiednio zapłacić – u nas jest to około 1000 zł.

  • Jaka płyta główna do koparki kryptowalut? | zdjęcie 6

    Biostar TB250-BTC+ to podstawowa propozycja tajwańskiego producenta. Na pokładzie podstawka LGA 1151 pod starsze (i póki co tańsze) układy Intel Skylake/Kaby Lake, dwa banki pamięci i sześć gniazd SATA 6 Gb/s.

  • Jaka płyta główna do koparki kryptowalut? | zdjęcie 7

    Głównym atutem modelu Biostar TB250-BTC+ jest nietypowy zestaw złączy dla kart rozszerzeń – jedno PCI-Express 3.0 x16 i siedem PCI-Express 3.0 x1. Łącznie można tutaj zainstalować osiem kart graficznych. Nie zapomniano też o dodatkowym zasilaniu (2x MOLEX).

  • Jaka płyta główna do koparki kryptowalut? | zdjęcie 8

    Biostar przygotował też propozycję dla bardziej wymagających klientów - model TB250-BTC Pro, który również współpracuje ze starszymi układami Intel Skylake/Kaby Lake i pamięciami DDR4.

  • Jaka płyta główna do koparki kryptowalut? | zdjęcie 9

    Do dyspozycji jeszcze więcej złączy PCI-Express – jedno 3.0 x16 i jedenaście 3.0 x1. Łącznie płyta obsłuży dwanaście kart graficznych, więc dwukrotnie więcej niż standardowe, cywilne mobasy. W przypadku obsadzenia większej liczby slotów warto zadbać o odpowiednie zasilanie (producent przewidział dwa wtyki MOLEX).

  • Jaka płyta główna do koparki kryptowalut? | zdjęcie 10

    Płyta główna do koparek pod procesory AMD? Czemu nie! Przykładem tutaj może być model Biostar TA320-BTC (lub bliźniaczy Biostar TB350-BTC). Na pokładzie podstawka AM4, dwa banki pamięci DDR4 DIMM i cztery gniazdka SATA 6 Gb/s.

  • Jaka płyta główna do koparki kryptowalut? | zdjęcie 11

    Komplet slotów dla kart graficznych nie jest aż tak bogaty (do dyspozycji oddano jedno PCIe 3.0 x16, dwa PCIe 3.0 x1 i trzy PCIe 2.0 x1), ale producent udostępnił dwa dodatkowe złącza zasilające typu MOLEX.

  • Jaka płyta główna do koparki kryptowalut? | zdjęcie 12

    Gigabyte H110-D3A może nie imponuje funkcjonalnością, jak modele firm ASUS czy ASRock, ale to jedna z najtańszych propozycji dla „górników”. Za około 400 zł można tutaj obsadzić sześć kart graficznych (nie zapominając o dodatkowym zasilaniu).

  • Jaka płyta główna do koparki kryptowalut? | zdjęcie 13

    Podobnie jak poprzednie modele, płyta H110-D3A współpracuje ze starszymi procesorami Intela z generacji Skylake i Kaby Lake. Producent przewidział dwa banki DDR4 DIMM, cztery gniazda SATA 6 Gb/s, a nawet jedno gniazdo M.2 32 Gb/s

  • Jaka płyta główna do koparki kryptowalut? | zdjęcie 14

    Gigabyte przygotował też propozycję dla bardziej wymagających klientów. Model B250-FinTech obsługuje nawet dwanaście kart graficznych, a do tego przewidziano dwa złącza zasilające MOLEX. W UEFI dodano też specjalny tryb dla rozbudowanych koparek.

  • Jaka płyta główna do koparki kryptowalut? | zdjęcie 15

    Jeżeli chodzi o pozostałe złącza, nie powinniśmy oczekiwać wodotrysków. Dla procesora przeznaczono podstawkę LGA 1151 (pod jednostki Core 6. i 7. generacji), a dla pamięci cztery sloty DDR4 DIMM. Jest też sześć gniazdek SATA III 6 Gb/s.

 

Zobacz inne galerie:
  • Air Show 2018 Poznań - zdjęcia z pokazów lotniczych
  • Targi MWC 2018 - święto fanów technologii mobilnych
  • CES 2018 - targi elektroniki użytkowej w Las Vegas
  • Samsung na targach CES 2018
  • Jak zainstalować Intel Optane Memory?
  • Smartwatch dla fanów Gwiezdnych Wojen
  • Prezenty pod choinkę od sieci Plus
  • Oto jak przez lata zmieniał się Need for Speed
Odsłon: 8077 Skomentuj artykuł
Komentarze

15

Udostępnij
  1. Fenio
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-30 18:09

    Niepotrzebnie dają złącze x16.
    Zamiast tego bardziej praktyczne byłoby dodać więcej złączy x1.

    Skomentuj

    1. Himoto
      Oceń komentarz:

      -2    

      Opublikowano: 2018-01-30 20:10

      Potrzebnie, a jak sobie wyobrażasz to legendarne "odsprzedawanie części" z koparek, gdzie w mobo brak PCIex x16?

      Skomentuj

        1. Himoto
          Oceń komentarz:

          -1    

          Opublikowano: 2018-01-31 11:40

          to mało jeszcze wiesz, albo wierzysz że na GPU cała zabawa się kończy :)


          Mobo także w miarę regularnie są wymieniane, oczywiście nie jest to tak częste jak w przypadku GPU ale wbrew pozorom niektóre koparki są w takim systemie rotacyjnym że nie tylko GPU ale i MOBO i CPU jest regularnie wymieniane.

          Skomentuj

  2. kkrzysiekk
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2018-01-31 05:42

    to teraz bedziecie pitolic o sprzecie dla kopaczy zamist dla graczy, eh

    Skomentuj

    1. Skeletor
      Oceń komentarz:

      7    

      Opublikowano: 2018-01-31 10:04

      Takie ponure czasy nastały. Czekamy na poradniki 10 tanich klimatyzacji do osiedlowych piwnic albo jak zwędzić prąd, żeby nikt nie zauważył :)

      Skomentuj

      1. Marcin Jaskólski
        Oceń komentarz:

        4    

        Opublikowano: 2018-01-31 10:50

        Klikałoby się ;)

        Skomentuj

    2. Marcin Jaskólski
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2018-01-31 10:51

      Kryptowaluty to trend, który trudno zignorować. Ale spokojnie, sprzęt dla graczy będzie miał zawsze u nas priorytet

      Skomentuj

  3. Eryk333
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-01-31 10:28

    Wymyślili jakieś bitcoiny koparki a to odbija się na kartach graficznych przez te bitcoiny ceny kart tylko lecą w górę i nie tylko.

    Skomentuj

    1. Himoto
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2018-01-31 11:49

      tym bym się najmniej przejmował [prędzej czy później GPU będzie wystarczająco dużo na rynku], bardziej interesujące jest zjawisko nagłego zainteresowania krypto-walutami ze strony różnych państw. Jedne wprowadzają krypto-waluty narodowe, zaś drugie chcą zakazać [nawet jeśli mieliby zamykać na 10 lat kopacza] bo widzą w tym rozwiązaniu ryzyko niekontrolowanego wahania całego rynku. Wiesz póki jest to zabawka dla wybranych póty nie ma większego problemu, ale gdy zaczynasz za dobra płacić krypto-walutą i co gorsza zaczynasz unikać opodatkowania, to ten rodzaj waluty może stać się bezpośrednią przyczyna upadku gospodarczego danego państwa.

      Rząd Chin zabrał się ostro do roboty by chociaż [taki jest plan minimum] ogarnąć i kontrolować ruch krypto-waluty na ich rynku [jeśli zaś nie będzie możliwości wprowadza totalny zakaz używania].

      W Polsce zrezygnowano z narodowej krypto-waluty [NBP i reszta pogroziła paluszkiem ministerstwu cyfryzacji za ten głupi pomysł], a nasz aktualny premier nawet napomniał o organizowaniu specjalnego organu do spraw krypto-walut [pytanie tylko jaki będzie cel działań takiego tworu].

      Skomentuj

  4. simon5555
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-01-31 12:18

    Niech ta bańka spekulacyjna w końcu pęknie. W czerwcu planuję kupno nowego kompa i nie mam ochoty płacić 4k za dobrą grafę.

    Skomentuj

    1. Smuga
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2018-01-31 15:42

      Oj przykro mi, chyba sobie poczekasz. Ja kupiłem mojego 1080 Ti w sierpniu (za 3400) i było to genialne posunięcie, bo w ciagu miecha podrożały o tysiąc i tak stoją do tej pory (niektóre sięgają nawet 6k, ale to nie reguła). Chciałem kupić drugiego do SLI... ale z tym też sobie poczekam.

      Skomentuj Historia edycji

    2. Stashqo
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-02-02 08:48

      Cała nadzieja w AMD, zapotrzebowanie na prąd ich kart zniechęca nieco kopaczy a graczom nie robi większej różnicy, jeśli wypuściliby jakiegoś prądożernego potworka mogliby odzyskać kawałek rynku graczy bo ceny u zielonych szybują w kosmos.

      Szał na kryptowaluty to bardzo ciekawe zjawisko, niespodziewana popularność kart dla graczy może o ironio sprawić, że mocno podcięta zostanie gałąź, na której cały rynek siedzi. Tak zaporowe ceny gpu powodują odpływ konsumentów w stronę konsol, w efekcie mniej gier na pc i skurczenie się rynku.

      Ciekawe też jak rynek wtórny poradzi sobie z masą kart z koparek, osobiście już nawet nie rozważam zakupu używanej karty, więc jeśli więcej osób boi się ryzyka tak jak ja, to niedługo używki mogą chodzić w cenach złomu.

      Skomentuj

  5. 7pgpiotr
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2018-01-31 17:11

    Panowie a nie uważacie, że producenci gier maja problem bo:
    Mogę zapłacić 1000zł za kartę ale nie 4000zł. Kiedyś regularnie wymieniałem kartę a w tym roku nawet nie planuje ze względu na koszty. Więc po co robić grę z przepiękną oprawą graficzna jak nie będą dostępne w przystępnych cenach karty które pozwolą nam się cieszyć tą grafiką. Co z tego, ze wybrana grupa kupi karty do koparek jak w tym samym czasie można było masowo sprzedawać karty dla przeciętnego zjadacza. Kiedy koparki odejdą już w zapomnienie rynek zaleją zużyte i zmęczone karty graficzne pracą 24 godziny na dobę. .....ja na pewno takiej nie kupię a Wy???

    Skomentuj

    1. Skeletor
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-01-31 18:50

      Zawsze najwydajniejsze modele były bardzo drogie i dostępne dla graczy z grubymi portfelami. Według steama GTX 1080 ma mniej niż 1% całej populacji graczy. GTX 1080TI ma zaledwie 0,40% czyli mając tą kartę jesteś w elicie elit.

      Producenci nie przestaną robić ładnych gier z wodotryskami tylko dlatego, że rynek kart zwariował i super grafiką będą cieszyły się jednostki. Całe piękno gier na PC, że możesz dostosować ustawienia do swojego sprzętu.

      Skomentuj

      1. LuckyNumber8
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-02-02 18:23

        Zawsze? Gdy kupiłem TNT2, to był to koszt 1000 zł, później GF2 wskoczyły na 2 tysiaki i bardzo długo kupno topowej karty było możliwe za 2 tys. Obecnie za 2 tysie, to nawet GTX 1070 nie kupisz, najszybsze rdzenie danej generacji trafiają do serii titan, lub w trochę uboższej formie później są dostępne w tańszej serii TI, przy czym nawet "tańsze" TI jest i tak sporo ponad 2 tys więc tak czy inaczej topowej karty za 2 tys już nie kupisz.

        Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!