Jakie będą tegoroczne smartfony? Smartfony

Jakie będą tegoroczne smartfony?

opublikowano przez Dawid Kosiński w dniu 2017-01-15

Rok 2017 nie będzie przełomowy dla rynku mobilnego. Smartfony będą mało innowacyjne, a producenci zdecydują się na ulepszanie już używanych rozwiązań.

Jakie będą smartfony roku 2017?

Supercienkie ramki

Zacznijmy od najwyższej półki cenowej, ponieważ w tych smartfonach pojawia się najwięcej innowacyjnych technologii. Jestem przekonany, że 2017 rok będzie czasem bezramkowych wyświetlaczy, które będzie miała znaczna część flagowców. Dowodem tego są chociażby najnowsze przecieki dot. Samsunga Galaxy S8, którego przedni panel ma być pokryty wyświetlaczem w ponad 90 procentach. Smartfony takie będą bardzo ładne i… niezwykle awaryjne. Osobiście nie chciałbym nosić takiego urządzenia bez etui. Szybko skończyłoby się to tragedią.

Xiaomi Mi Mix
źródło: xiaomi-mi.com

Podwójne aparaty

Standardem staną się też podwójne aparaty z funkcją zoomu oraz rozmywania tła. Już teraz są w nie wyposażone smartfony Huawei, Xiaomi oraz Apple. Według najnowszych plotek takie aparaty mają mieć wspomniany wcześniej Samsung Galaxy S8 oraz nadchodzący sztandarowy smartfon Sony. Podwójny aparat powinien znaleźć się również w LG G6, jednak nie wiadomo, czy będzie ona pełnić funkcję taką jak w LG G5 (zwykły + szerokokątny obiektyw), czy w innych smartfonach.

Huawei Mate 9 - benchmark.pl

Moduły

Modułowe telefony? Nie spodziewajcie się ich u innego producenta niż Lenovo. Należące do chińskiego producenta smartfony Moto już od 2016 mają modułową budowę i Lenovo zapowiedziało, że będzie wspierać to rozwiązanie przez co najmniej trzy lata. W tym czasie na rynku będą pojawiać się nowe modułowe sprzęty oraz przeznaczone dla nich akcesoria. Praktycznie niemożliwe jednak jest, że na rynku pojawi się jakikolwiek inny modułowy smartfon. Po spektakularnej klapie w postaci LG G5, Koreańczycy zdecydowali się zrezygnować ze swojej koncepcji modułów, z powodu której LG G5 nie był wodoszczelny.

Moto Z moduły

Wodoszczelność

Tak, zdecydowana większość smartfonów z wysokiej półki cenowej będzie przynajmniej odporna na zachlapania. Samsung i Apple raczej nie zdecydują się na zrezygnowanie z tej cechy, a prawie na pewno będzie ją miał również LG G6. Wyjątkowo istotne jest, że zacznie ona pojawiać się w smartfonach ze średniej półki cenowej. Widać to między innymi po zaprezentowanym właśnie Samsungu A5 (2017), który już jest wodoszczelny. Sugeruje się, choć sam w to nie wierzę, że w drugiej połowie roku pojawi się kilka smartfonów całkiem pozbawionych portów, dzięki czemu smartfony będą znacznie bardziej odporne na wodę niż obecne na rynku modele.

Galaxy A5 2017 Galaxy A3 2017

Wyjście słuchawkowe i ładowanie

A skoro przy portach jesteśmy… Co z wyjściem słuchawkowym? Nie będzie miał go nowy iPhone. W przypadku Samsungia Galaxy S8 sprawa jest jeszcze niejasna, ale prawie na pewno będzie w smartfonach Sony, Huawei, LG oraz Xiaomi. Przedsiębiorstwa te nie wprowadzają bowiem innowacji dla innowacji i starają się słuchać głosu idącego z rynku. No dobra, ale jak ładować taki smartfon? Tutaj z pomocą ma przyjść ładowanie bezprzewodowe, które w teorii jest ciekawym rozwiązaniem.

Sam nie wierzę jednak na postawienie wyłącznie na ten standard ładowania, ponieważ jest on mniej wydajny od standardowego ładowania za pomocą przewodu. Dodatkowo, stosowane obecnie akumulatory coraz rzadziej wystarczają na pełny dzień intensywnej pracy, więc użytkownikom zależy na możliwości szybkiego doładowania smartfonu, żeby jak najszybciej móc ponownie zacząć go używać. Jeżeli producenci dalej będą robić cienkie i zgrabne telefony wyposażone smartfony wyposażone w za małe akumulatory, użytkownicy nie będą zadowoleni.

Moto Z supercienki smartfon

Co jeszcze?

Wcześniej pisałem, że wodoszczelność zacznie być stosowana w standardach ze średniej półki. Cóż, dotyczy to nie tylko tego rozwiązania, ale też innych zarezerwowanych do niedawna dla średniej półki cenowej. Podwójne aparaty? Zaprezentowany właśnie Honor 6X ma taki i kosztuje zaledwie 250 euro. W zeszłym roku do średniej półki cenowej weszły czytniki linii papilarnych i technologie szybkiego ładowania. Jestem przekonany, że niebawem zobaczymy je w najtańszych smartfonach, których koszt nie przekracza 500 zł.

Jednak zdecydowanie najciekawszą zmianą będzie zastępowanie komputerów przez smartfony. Wyciekły plotki na temat interfejsu Samsung Desktop Experience, który jest komputerowym środowiskiem pracy dostępnym w Samsungu Galaxy S8. Wystarczy smartfon podłączyć do monitora, klawiatury i myszy, by mieć pełnoprawnego peceta. Ważne jest, że po uruchomieni tego trybu smartfon nie traci nic ze swoich możliwości, nadal można z niego normalnie korzystać. Równie ciekawie prezentuje się deklaracja Microsoftu, który w tym roku ma pokazać pełny system Windows 10 (z aplikacjami Win32) działający na smartfonach z procesorami Qualcomm Snapdragon.

Jak widać, w 2017 roku technologie mobilne nadal będą się rozwijać, ale nie oczekujcie tu rewolucji na miarę pierwszego iPhone’a. Początkowo kulę śniegową rynku mobilnego pchało się naprawdę sprawnie. Jednak po dekadzie rozrosła się tak, że nawet minimalne poruszenie jej wymaga ogromnego wysiłku. Nie powinno więc dziwić nas, że na rynku smartfonów będziemy widzieć coraz mniej innowacji, przynajmniej tych z gatunku rewolucyjnych.

marketplace

Komentarze

11
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    jakie będą tegoroczne smartfony - z całą pewnością droższe ;D
  • avatar
    Ludzie powinni od razu odrzucić telefony bez złącza słuchawkowego i od razu by producenci zaczęli myśleć
  • avatar
    Dla mnie zdecydowanie najciekawszy będzie ten Windows na ARM z emulatorem dla aplikacji skompilowanych pod x86. A dokładniej to jak szybko coś takiego będzie działało na Snapdragonie 835 w porównaniu powiedzmy z takim Intel Compute Stick z Core m3
    www.benchmark.pl/testy_i_recenzje/intel-compute-stick-test-biurowy.html
  • avatar
    "Zaprezentowany właśnie Honor 6X ma taki i kosztuje zaledwie 250 euro."

    Właśnie? Ten model został zaprezentowany w połowie października zeszłego roku.
  • avatar
    Są tacy którzy mają jeden smartfon przez 5 lat byle dzwoni, trzyma dwa dni bez ładowania, wysyła SMS czasem MMS od czasu do czasu cyknie fotkę, nakręci 3 min filmik aby wrzucić na YT czego przykładem jestem ja, Xperia Ray premiera w 2011 :X tak przyznaje się mam babski telefon, ale lubie małe i zgrabne ;)

    A są też i tacy maniacy co zmieniają smartfona co 6 miesięcy bo muszą być na bieżąco, muszą zaszpanować przed kolegami/koleżankami, bo mają kasę i nie mają co z nią zrobić... bo chcą być na bierząco z "nowinkami" zawartymi w tych smartfonach...
    Zaloguj się
  • avatar
    pewnie znowu ich nie będzie, bo zaleje nas fala phabów
  • avatar
    A ..uj to kogo obchodzi? Chyba tylko gimbazę, która namówi rodziców na wzięcie kredytu na nowego srajfona by poszpanować przed innymi gimbami. :)
  • avatar
    Ja to bym chętnie już odpalił System windows desktopowy, czy coś co by mi pozwoliło pracować w Unity3D, blender(wiem, że coś tam jest. Jednak są też "ale" tego rozwiązania w przeciwieństwie do pc). Wirtualizacja mi nie wystarczy. Chcę normalny, wspierany i rozwijany, wykorzystujący moce w mobilnych prockach system. Za wiele ku**a na 2017r?
  • avatar
    Takie same jak w latach ubiegłych - drogie i trzymające na baterii 1 dzień oraz 2 przy normalnym użytkowaniu.