Kindle 8 - najlepszy podstawowy czytnik e-booków Czytniki e-booków

Kindle 8 - najlepszy podstawowy czytnik e-booków

opublikowano przez Mariusz Ignar w dniu 2016-08-26

Test Kindle 8 - nowej wersji podstawowego czytnika e-booków z lżejszą i smuklejszą obudową, wytrzymałą baterią i 6-calowym, dotykowym ekranem E Ink Pearl.

marketplace
Ocena benchmark.pl
Plusy

znacznie lżejsza i smuklejsza obudowa; ekran w pełni czytelny nawet w mocnym słońcu; wygodna obsługa dotykowa; płynne działanie interfejsu; bateria wytrzymująca kilka tygodni

Minusy

niska rozdzielczość ekranu; wciąż brak polskiego języka; śliska obudowa; brak podświetlenia ekranu

Kindle 8 to podstawowy czytnik e-booków w ofercie firmy Amazon. Jest wyraźnie tańszy od Paperwhite, Voyage oraz przede wszystkim Oasis. Co zrozumiałe, znacznie się też od nich różni. Przede wszystkim nie znajdziemy tutaj doświetlanego ekranu, dzięki któremu można czytać nawet późnym wieczorem, czy nocą bez włączania dodatkowego źródła światła. Chcąc obniżyć cenę urządzenia zastosowano tutaj także ekran o niższej rozdzielczości.

Czy to oznacza, że najnowsza odsłona Kindle 8 nie powinna mieć racji bytu? Wręcz przeciwnie. To doskonały przykład na to jak wyglądać powinien nowoczesny, prosty w obsłudze i bezproblemowo działający czytnik, który w dodatku jest dostępny w bardzo przystępnej cenie.

Dane techniczne Kindle 8:

Model Kindle 8
Cena w dniu testu ok. 350 zł (wersja z reklamami)
Ekran » 6", 800x600, 167 ppi
» E Ink Pearl (16-odcieni szarości)
» dotykowy, bez doświetlenia
Pamięć wewnętrzna » 4 GB
Złącza » micro USB 2.0
Komunikacja bezprzewodowa » Wi-Fi 802.11 b/g/n
» Bluetooth
Wymiary 160 x 115 x 9.1 mm
Waga 161 g
Wspierane formaty plików MOBI, AZW3, AZW, TXT, PDF, PRC, HTML, DOC, DOCX, JPEG, GIF, PNG, BMP
Zawartość opakowania czytnik, kabel microUSB, skrócona instrukcja użytkowania, karta gwarancyjna

Wygląd i ergonomia

Miałem okazję testować wiele czytników, w tym najnowszy model Kindle Oasis (w którym się zakochałem, ale jak dla mnie jest za drogi), jak również prawdopodobnie najpopularniejszy obecnie czytnik Paperwhite 3 (mój podstawowy czytnik). Pod względem stylistyki nowy Kindle 8 plasuje się dokładnie pomiędzy nimi. Wyglądem mocno przypomina Paperwhite, ale pod względem lekkości znacznie bliżej mu do Oasis.

Kindle 8 w ręce

Kindle 8 jest zaskakująco lekki. Waży zaledwie 161 gramów, czyli o ponad 40 gramów mniej niż Paperwhite. Różnica na papierze być może nie wydaje się aż tak znacząca, ale zapewniam, że jest bardzo wyraźnie odczuwalna w trakcie czytania. „Ósemkę” znacznie wygodniej trzymać jest w jednej ręce niż Paperwhite. Tylko ważący 130 gramów Oasis może się w tym względzie równać z nowym Kundelkiem.

Druga rzecz to znacznie węższe ramki wokół ekranu. Na pierwszy rzut oka wydaje się przez to, że sam wyświetlacz jest mniejszy, ale to tylko złudzenie. Jak we wszystkich czytnikach Amazona, mamy tutaj ekran o przekątnej 6 cali. Mniejsze ramki sprawiają jednak, że czytnik jest poręczniejszy, zajmuje mniej miejsca i łatwiej go trzymać w dłoni.

porównanie Kindle 8 obok Paperwhite 3 ekran główny

Obudowę czytnika wykonano z matowego tworzywa sztucznego. O ile jednak w Paperwhite tylna część obudowy wykonana została z tworzywa o gumowanej fakturze, tak Kindle 8 tego zabrakło. Przez to czytnik jest trochę bardziej śliski, a do tego trzeba się przyzwyczaić – chyba, że jest to nasz pierwszy czytnik e-booków, wówczas nie będzie tego problemu.

Kindle 8 tył

Osoby szukające dużej liczby złącz pewnie będą zawiedzione, ale po prawdzie, żadne dodatkowe porty oprócz micro USB nie są tutaj potrzebne. Złącze to posłuży nam do ładowania czytnika oraz podłączania go do komputera (w ten sposób można np. wgrywać większe pliki, m.in. książki z dużą liczbą ilustracji, czy zdjęć).

Ekran

Ok, nowy Kindle jest lżejszy, bardziej poręczny od swego starszego i droższego brata, więc dlaczego jest o tyle tańszy? Różnica tkwi głównie w wyświetlaczu. Mamy tutaj bowiem ekran E Ink Pearl o rozdzielczości 800 x 600 pikseli, co daje współczynnik ppi na poziomie 167. To niemal dwukrotnie mniej niż w modelach Paperwhite i Oasis.

porównanie strony z tekstem Bookerly

Jeśli przesiadamy się z któregoś z tych czytników, to różnica będzie widoczna gołym okiem. Czcionki są mniej wyraźne (szczególnie jest to widoczne w przypadku fontu Palatino, która na Kindle 8 wygląda po prostu źle). Wybierając popularne Bookerly jest już znacznie lepiej. Niestety zdjęcia nie oddają tego w pełni.

porównanie strony z tekstem Palatino

Nie ma tutaj także doświetlenia. Przy czytaniu w ciągu dnia nie jest to odczuwalne, gdyż tekst jest doskonale czytelny (nie różni się od zwykłego papieru). Jeśli jednak chcemy czytać przy słabszym oświetleniu (wieczorem, w nocy, czy chociażby w tramwaju), to nie obędzie się bez zewnętrznego źródła światła.

Czas pracy

Jeśli chodzi o czas pracy, to nie ma się do czego przyczepić. Po pełnym naładowaniu akumulatora energii starczy nam na kilka tygodni. Korzystałem z niego zarówno w trakcie tygodniowego urlopu,  jak i w zwykłe dni pracy, kiedy miałem czas żeby poczytać w tramwaju lub chwilę przed pójściem spać. W trakcie dwóch tygodni testów poziom baterii spadł do połowy, więc śmiało mogę stwierdzić, że jest dobrze.

Obsługa i menu

Menu czytnika jest identyczne jak w przypadku droższych modeli. Uruchamiając Kindle po raz pierwszy przejdziemy przez szybki tutorial, z którego można uzyskać wskazówki jak korzystać z czytnika. Dowiemy się jak zmieniać strony, jak uruchomić menu i podłączyć urządzenie do sieci oraz zarejestrować na koncie Amazon.

Sam ekran główny to widok ostatnio czytanych książek oraz polecenia od Amazona. Te ostatnie można wyłączyć w ustawieniach. Nasze książki znajdują się w zakładce My Library. Tutaj jedna istotna rzecz. Mamy tutaj bowiem dwa widoki. Wybierając „All” wyświetlą się nam wszystkie książki jakie umieściliśmy w chmurze Amazon, podczas gdy „Downloaded” to książki pobrane na czytnik lub wgrane bezpośrednio z komputera. Książki mogą być wyświetlane w formie listy lub jako miniatury z okładkami (jeśli są dostępne).

Kindle 8 lista książeklista książek miniatury

W górnej części ekranu znajduje się pasek menu, gdzie znajdziemy skrót do ekranu głównego, włączymy tryb samolotowy, zsynchronizujemy czytnik z kontem Amazon (przydatne jeśli czytamy na kilku urządzeniach) oraz przejdziemy do sklepu.

Kindle 8 pasek menu

Bardziej zaawansowane ustawienia są w osobnym menu. Ustawimy tam m.in. połączenie WiFi, nazwę urządzenia, połączymy z Facebookiem i Twitterem aby dzielić się ulubionymi cytatami, Można także ustawić kontrolę rodzicielską lub przywrócić czytnik do ustawień fabrycznych.

Kindle 8 ustawienia

Poczytajmy!

No dobrze, a jak najnowszy Kindle sprawdza się w praktyce? Bardzo dobrze. Jeśli chcesz zacząć swoją przygodę z czytnikiem e-booków, to „Ósemka” jest prawdopodobnie jednym z najlepszych wyborów w tym momencie. Czytnik działa szybko, odniosłem wrażenie, że nawet szybciej niż Paperwhite i Oasis. Jest to związane z faktem, że mamy tutaj ekran o niższej rozdzielczości, co jest znacznie mniejszym obciążeniem dla podzespołów.

Oczywiście w trakcie zmiany stron różnica ta nie jest tak istotna, ale można ją zauważyć np. przy przeglądaniu menu. Różnica jest natomiast widoczna w jakości wyświetlacza. Niestety E Ink Pearl pod tym względem dość znacznie ustępuje nowszemu E Ink Carta, dlatego pierwszy moment po przesiadce z Paperwhite był dla mnie dość bolesny. Czcionki są mniej wyraźne i ostre. Na szczęście po dłuższym czasie niejako zapomina się o tym i po prostu zagłębia w lekturze.

Kindle 8 zmiana stron

Nie da się natomiast zapomnieć o braku doświetlenia, dlatego czytając wieczorem musimy wspomóc się lampką. Jeśli jednak i tak doświetlenie nie jest dla nas kluczowym elementem czytnika, to Kindle spełni oczekiwania.

Jest lekki, poręczny, a jego cena (zwłaszcza zamawiając bezpośrednio w sklepie Amazon) jest bardzo korzystna. Kindle 8, to po prostu bardzo dobre urządzenie. Idealne do tego, aby przekonać się czy czytnik e-booków, to coś dla mnie. Ja polecam!

Ocena końcowa:

  • znacznie lżejsza i smuklejsza obudowa
  • ekran w pełni czytelny nawet w mocnym słońcu
  • wygodna obsługa dotykowa
  • płynne działanie interfejsu
  • bateria wytrzymująca kilka tygodni
     
  • niska rozdzielczość ekranu
  • wciąż brak polskiego języka
  • śliska obudowa
  • brak podświetlenia ekranu

85%

marketplace

Komentarze

19
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    I świetnie współpracują z Windowsem 10 ;p
    Zaloguj się
  • avatar
    W plusach: "ekran w pełni czytelny nawet w mocnym słońcu". Czy to znaczy, że są czytniki z e-papierem, które w mocnym słońcu nie są w pełni czytelne?
  • avatar
    Brak podświetlenia mogę jeszcze wybaczyć (są etui z lampkami do Kindle), ale ta rozdzielczość to jakaś masakra jest...
    Zaloguj się
  • avatar
    Ta ocena 4,2/5 to jakiś primaaprilisowy żart?

    Lista wad:
    - brak podświetlenia -1pkt
    - brak klawiszy mechanicznych do zmiany stron -1/2pkt
    - słaba rozdzielczość -1/2pkt
    - brak slotu na kartę uSD -1/2pkt
    - brak polskiego menu -1/2pkt
    - mały ekran -1/2pkt

    Zalety:
    - mały i lekki +1/2pkt

    5 -1- 1/2 -1/2 -1/2 -1/2 -1/2 +1/2 = 2pkt a nie ponad 4pkt!

    To już stary Kindle Keyboard miał więcej zalet:
    + klawisze mechaniczne do zmiany stron
    + klawiaturka qwerty
    + wyjście audio (mp3, audiobooki)
    + wersja 3G

    wady miał podobne:
    - mały ekran
    - słaba rozdzielczość
    - brak podświetlenia
    - brak slotu na kartę uSD

    Ale ja się nie znam bo raptem tylko 3 i pół czytnika użytkowałem:
    - Kindle Keyboard (2,5pkt)
    - Kindle Paperwhite (3,5pkt)
    - Kobo Aura H2O (4,5pkt)
    - i jakiś totalnie dziadowski LARK FreeBook 4.3 (0pkt)

    (w nawiasach moje oceny)
    Zaloguj się
  • avatar
    Mi się podoba, dla mnie to ma być przede wszystkim zamiennik papierowej książki. Funkcjonalność, prostota i długość działania to dla mnie podstawa, do tego cena jest przystępna. Gdybym potrzebował wymienić mojego classica to bym wziął ;)