Na topie

Kindle 8 - najlepszy podstawowy czytnik e-booków

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Czytniki e-booków

Kategoria: Mobile Czytniki e-booków Ciekawostki Producenci: Amazon

Test Kindle 8 - nowej wersji podstawowego czytnika e-booków z lżejszą i smuklejszą obudową, wytrzymałą baterią i 6-calowym, dotykowym ekranem E Ink Pearl.

  • Kindle 8 - najlepszy podstawowy czytnik e-booków | zdjęcie 1
  • Kindle 8 - najlepszy podstawowy czytnik e-booków | zdjęcie 2
  • Kindle 8 - najlepszy podstawowy czytnik e-booków | zdjęcie 3

86%

Ocena benchmark.pl

 

Plusy

znacznie lżejsza i smuklejsza obudowa
ekran w pełni czytelny nawet w mocnym słońcu
wygodna obsługa dotykowa
płynne działanie interfejsu
bateria wytrzymująca kilka tygodni

Minusy

niska rozdzielczość ekranu
wciąż brak polskiego języka
śliska obudowa
brak podświetlenia ekranu

A A

Kindle 8 to podstawowy czytnik e-booków w ofercie firmy Amazon. Jest wyraźnie tańszy od Paperwhite, Voyage oraz przede wszystkim Oasis. Co zrozumiałe, znacznie się też od nich różni. Przede wszystkim nie znajdziemy tutaj doświetlanego ekranu, dzięki któremu można czytać nawet późnym wieczorem, czy nocą bez włączania dodatkowego źródła światła. Chcąc obniżyć cenę urządzenia zastosowano tutaj także ekran o niższej rozdzielczości.

Czy to oznacza, że najnowsza odsłona Kindle 8 nie powinna mieć racji bytu? Wręcz przeciwnie. To doskonały przykład na to jak wyglądać powinien nowoczesny, prosty w obsłudze i bezproblemowo działający czytnik, który w dodatku jest dostępny w bardzo przystępnej cenie.

Dane techniczne Kindle 8:

Model Kindle 8
Cena w dniu testu ok. 350 zł (wersja z reklamami)
Ekran » 6", 800x600, 167 ppi
» E Ink Pearl (16-odcieni szarości)
» dotykowy, bez doświetlenia
Pamięć wewnętrzna » 4 GB
Złącza » micro USB 2.0
Komunikacja bezprzewodowa » Wi-Fi 802.11 b/g/n
» Bluetooth
Wymiary 160 x 115 x 9.1 mm
Waga 161 g
Wspierane formaty plików MOBI, AZW3, AZW, TXT, PDF, PRC, HTML, DOC, DOCX, JPEG, GIF, PNG, BMP
Zawartość opakowania czytnik, kabel microUSB, skrócona instrukcja użytkowania, karta gwarancyjna

Wygląd i ergonomia

Miałem okazję testować wiele czytników, w tym najnowszy model Kindle Oasis (w którym się zakochałem, ale jak dla mnie jest za drogi), jak również prawdopodobnie najpopularniejszy obecnie czytnik Paperwhite 3 (mój podstawowy czytnik). Pod względem stylistyki nowy Kindle 8 plasuje się dokładnie pomiędzy nimi. Wyglądem mocno przypomina Paperwhite, ale pod względem lekkości znacznie bliżej mu do Oasis.

Kindle 8 w ręce

Kindle 8 jest zaskakująco lekki. Waży zaledwie 161 gramów, czyli o ponad 40 gramów mniej niż Paperwhite. Różnica na papierze być może nie wydaje się aż tak znacząca, ale zapewniam, że jest bardzo wyraźnie odczuwalna w trakcie czytania. „Ósemkę” znacznie wygodniej trzymać jest w jednej ręce niż Paperwhite. Tylko ważący 130 gramów Oasis może się w tym względzie równać z nowym Kundelkiem.

Druga rzecz to znacznie węższe ramki wokół ekranu. Na pierwszy rzut oka wydaje się przez to, że sam wyświetlacz jest mniejszy, ale to tylko złudzenie. Jak we wszystkich czytnikach Amazona, mamy tutaj ekran o przekątnej 6 cali. Mniejsze ramki sprawiają jednak, że czytnik jest poręczniejszy, zajmuje mniej miejsca i łatwiej go trzymać w dłoni.

porównanie Kindle 8 obok Paperwhite 3 ekran główny

Obudowę czytnika wykonano z matowego tworzywa sztucznego. O ile jednak w Paperwhite tylna część obudowy wykonana została z tworzywa o gumowanej fakturze, tak Kindle 8 tego zabrakło. Przez to czytnik jest trochę bardziej śliski, a do tego trzeba się przyzwyczaić – chyba, że jest to nasz pierwszy czytnik e-booków, wówczas nie będzie tego problemu.

Kindle 8 tył

Osoby szukające dużej liczby złącz pewnie będą zawiedzione, ale po prawdzie, żadne dodatkowe porty oprócz micro USB nie są tutaj potrzebne. Złącze to posłuży nam do ładowania czytnika oraz podłączania go do komputera (w ten sposób można np. wgrywać większe pliki, m.in. książki z dużą liczbą ilustracji, czy zdjęć).

Ekran

Ok, nowy Kindle jest lżejszy, bardziej poręczny od swego starszego i droższego brata, więc dlaczego jest o tyle tańszy? Różnica tkwi głównie w wyświetlaczu. Mamy tutaj bowiem ekran E Ink Pearl o rozdzielczości 800 x 600 pikseli, co daje współczynnik ppi na poziomie 167. To niemal dwukrotnie mniej niż w modelach Paperwhite i Oasis.

porównanie strony z tekstem Bookerly

Jeśli przesiadamy się z któregoś z tych czytników, to różnica będzie widoczna gołym okiem. Czcionki są mniej wyraźne (szczególnie jest to widoczne w przypadku fontu Palatino, która na Kindle 8 wygląda po prostu źle). Wybierając popularne Bookerly jest już znacznie lepiej. Niestety zdjęcia nie oddają tego w pełni.

porównanie strony z tekstem Palatino

Nie ma tutaj także doświetlenia. Przy czytaniu w ciągu dnia nie jest to odczuwalne, gdyż tekst jest doskonale czytelny (nie różni się od zwykłego papieru). Jeśli jednak chcemy czytać przy słabszym oświetleniu (wieczorem, w nocy, czy chociażby w tramwaju), to nie obędzie się bez zewnętrznego źródła światła.

Czas pracy

Jeśli chodzi o czas pracy, to nie ma się do czego przyczepić. Po pełnym naładowaniu akumulatora energii starczy nam na kilka tygodni. Korzystałem z niego zarówno w trakcie tygodniowego urlopu,  jak i w zwykłe dni pracy, kiedy miałem czas żeby poczytać w tramwaju lub chwilę przed pójściem spać. W trakcie dwóch tygodni testów poziom baterii spadł do połowy, więc śmiało mogę stwierdzić, że jest dobrze.

Obsługa i menu

Menu czytnika jest identyczne jak w przypadku droższych modeli. Uruchamiając Kindle po raz pierwszy przejdziemy przez szybki tutorial, z którego można uzyskać wskazówki jak korzystać z czytnika. Dowiemy się jak zmieniać strony, jak uruchomić menu i podłączyć urządzenie do sieci oraz zarejestrować na koncie Amazon.

Sam ekran główny to widok ostatnio czytanych książek oraz polecenia od Amazona. Te ostatnie można wyłączyć w ustawieniach. Nasze książki znajdują się w zakładce My Library. Tutaj jedna istotna rzecz. Mamy tutaj bowiem dwa widoki. Wybierając „All” wyświetlą się nam wszystkie książki jakie umieściliśmy w chmurze Amazon, podczas gdy „Downloaded” to książki pobrane na czytnik lub wgrane bezpośrednio z komputera. Książki mogą być wyświetlane w formie listy lub jako miniatury z okładkami (jeśli są dostępne).

Kindle 8 lista książeklista książek miniatury

W górnej części ekranu znajduje się pasek menu, gdzie znajdziemy skrót do ekranu głównego, włączymy tryb samolotowy, zsynchronizujemy czytnik z kontem Amazon (przydatne jeśli czytamy na kilku urządzeniach) oraz przejdziemy do sklepu.

Kindle 8 pasek menu

Bardziej zaawansowane ustawienia są w osobnym menu. Ustawimy tam m.in. połączenie WiFi, nazwę urządzenia, połączymy z Facebookiem i Twitterem aby dzielić się ulubionymi cytatami, Można także ustawić kontrolę rodzicielską lub przywrócić czytnik do ustawień fabrycznych.

Kindle 8 ustawienia

Poczytajmy!

No dobrze, a jak najnowszy Kindle sprawdza się w praktyce? Bardzo dobrze. Jeśli chcesz zacząć swoją przygodę z czytnikiem e-booków, to „Ósemka” jest prawdopodobnie jednym z najlepszych wyborów w tym momencie. Czytnik działa szybko, odniosłem wrażenie, że nawet szybciej niż Paperwhite i Oasis. Jest to związane z faktem, że mamy tutaj ekran o niższej rozdzielczości, co jest znacznie mniejszym obciążeniem dla podzespołów.

Oczywiście w trakcie zmiany stron różnica ta nie jest tak istotna, ale można ją zauważyć np. przy przeglądaniu menu. Różnica jest natomiast widoczna w jakości wyświetlacza. Niestety E Ink Pearl pod tym względem dość znacznie ustępuje nowszemu E Ink Carta, dlatego pierwszy moment po przesiadce z Paperwhite był dla mnie dość bolesny. Czcionki są mniej wyraźne i ostre. Na szczęście po dłuższym czasie niejako zapomina się o tym i po prostu zagłębia w lekturze.

Kindle 8 zmiana stron

Nie da się natomiast zapomnieć o braku doświetlenia, dlatego czytając wieczorem musimy wspomóc się lampką. Jeśli jednak i tak doświetlenie nie jest dla nas kluczowym elementem czytnika, to Kindle spełni oczekiwania.

Jest lekki, poręczny, a jego cena (zwłaszcza zamawiając bezpośrednio w sklepie Amazon) jest bardzo korzystna. Kindle 8, to po prostu bardzo dobre urządzenie. Idealne do tego, aby przekonać się czy czytnik e-booków, to coś dla mnie. Ja polecam!

Ocena końcowa:

  • znacznie lżejsza i smuklejsza obudowa
  • ekran w pełni czytelny nawet w mocnym słońcu
  • wygodna obsługa dotykowa
  • płynne działanie interfejsu
  • bateria wytrzymująca kilka tygodni
     
  • niska rozdzielczość ekranu
  • wciąż brak polskiego języka
  • śliska obudowa
  • brak podświetlenia ekranu

85%

Odsłon: 14280 Skomentuj artykuł
Komentarze

19

Udostępnij

Zobacz podobne

  1. mesjan
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2016-08-26 15:12

    I świetnie współpracują z Windowsem 10 ;p

    Skomentuj

    1. Blitz007
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-08-30 17:33

      Jakiś czas temu rzeczywiście był z tym problem (kilka razy komputer się wyłączył...), ale teraz jak ostatnio go synchronizowałem, to obyło się bez Blue Screen.

      Skomentuj

  2. deeveejay
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2016-08-26 15:49

    Brak podświetlenia mogę jeszcze wybaczyć (są etui z lampkami do Kindle), ale ta rozdzielczość to jakaś masakra jest...

    Skomentuj

    1. Mariusz Ignar
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-08-26 16:45

      Teoretycznie tak, zwłaszcza jeśli przesiadasz się z lepszego czytnika. Jeśli jednak ma to być pierwszy czytnik, to rozdzielczość nie stanowi problemu i na dłuższą metę czyta się ok.

      Skomentuj

      1. Fiona
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2016-08-26 17:32

        tylko po co się przyzwyczajać do kiepskiego jak od razu można mieć lepiej ???

        pomijam masochistów......

        Skomentuj

        1. Mariusz Ignar
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2016-08-27 12:03

          Może dlatego, że jest dużo tańszy? Poza tym, ten Kindle ma ekran taki jak modele sprzed paru lat. Znam wiele osób, które używają swoich czytników kilka lat i absolutnie nie widzą potrzeby ich wymiany na nowszy model. Bynajmniej nie z braku pieniędzy, ale właśnie dlatego, że wciąż spełniają one swoją rolę - dobrze się na nich czyta.

          Skomentuj

          1. mordimer
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2016-08-29 07:58

            Ja mam jeszcze do dzisiaj Kindle Touch - pierwsza wersja dotykowa, ma już kilka lat i sprawuje się wyśmienicie. Jak dla mnie jakość obrazu jest OK, czyta się jak zwykłą książkę. A w okładkę mam wbudowaną lampkę, na tamte czasy taki zestaw: czytnik + okładka z lampką (oryg. Kindle) kosztowało 900 zł (zamówiony z USA), a dzisiaj... ceny tak poszły w dół, że można przebierać w ofertach.

            Aaa i bateria spokojnie trzyma miesiąc :)) Jeszcze długo go nie wymienię na nowszy model - jest masywniejszy od tych "najnowszych" i wygląda jak nowy, pewnie posłuży kolejne kilka lat spokojnie :)

            Skomentuj Historia edycji

          2. Abgan
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-08-29 14:20

            Też mam oryginalnego Kindle Touch, a ostatnio skusiłem się na nowego Paperwhite, gdy można było je kupić taniej zapisując się na testowy okres Amazon Prime. Zapłaciłem 427 PLN za Paperwhite bez reklam, więc niewiele więcej niż za Kindle 8.

            Różnice względem mojego Touch'a:
            - bateria w Touch już mi krótko trzyma, ze starości
            - ekran Paperwhite ma jaśniejsze tło, więc kontrast jest dużo wyższy. Czytanie z Touch przypomina czytanie z papieru makulaturowego (tanie wydania książek, lekko żółty papier - tak to wygląda na Touch).
            - podświetlenie mam włączone na Paperwhite cały czas, nie tylko nocą. Delikatne podświetlenie za dnia, w pomieszczeniu jeszcze poprawia kontrast ekranu.
            - Paperwhite wydaje się lżejszy, a na pewno jest cieńszy od Touch.
            - Różnica w ostrości tekstu (czcionki) jest widoczna, ale głównie gdy wezmę do ręki oba czytniki i bezpośrednio porównuję. Może to dlatego, że wybrałem jakąś czcionkę, która dobrze wygląda w niskiej rozdzielczości.

            Podsumowując - jeśli masz Kindle Touch i nie doskwiera Ci zużyta bateria, to wymiana na Paperwhite ma umiarkowany sens.

            Skomentuj

          3. Fiona
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-08-29 14:34

            Manipulujesz, nie mówimy o osobach które mają czytnik xxx lat - one jeśli kupią to coś lepsze niż mają obecnie.
            Co jest absolutnie normalne....

            Mówimy o osobach które kupują pierwszy czytnik, a zakup tego to strzał w kolano....

            Skomentuj

    2. knock_out
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-08-30 23:00

      to tak jakbyś się przyczepił, że papierowej książki nie da się czytać w nocy bo nie ma podświetlania. To podstawowy czytnik (czytaj najtańszy w ofercie) i jak ktoś potrzebuje urządzenie które "zastąpi" mu książkę, a nie chce dużo za to płacić to taki czytnik mu wystarczy. Od kilku lat mam clasica (bodajże 4) bez dotyku i jak na razie nie zamierzam zmieniać.

      Skomentuj

  3. marek
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2016-08-27 19:00

    W plusach: "ekran w pełni czytelny nawet w mocnym słońcu". Czy to znaczy, że są czytniki z e-papierem, które w mocnym słońcu nie są w pełni czytelne?

    Skomentuj

  4. Stashqo
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-08-28 09:06

    Mi się podoba, dla mnie to ma być przede wszystkim zamiennik papierowej książki. Funkcjonalność, prostota i długość działania to dla mnie podstawa, do tego cena jest przystępna. Gdybym potrzebował wymienić mojego classica to bym wziął ;)

    Skomentuj

  5. Jacojj
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2016-08-29 08:37

    Ta ocena 4,2/5 to jakiś primaaprilisowy żart?

    Lista wad:
    - brak podświetlenia -1pkt
    - brak klawiszy mechanicznych do zmiany stron -1/2pkt
    - słaba rozdzielczość -1/2pkt
    - brak slotu na kartę uSD -1/2pkt
    - brak polskiego menu -1/2pkt
    - mały ekran -1/2pkt

    Zalety:
    - mały i lekki +1/2pkt

    5 -1- 1/2 -1/2 -1/2 -1/2 -1/2 +1/2 = 2pkt a nie ponad 4pkt!

    To już stary Kindle Keyboard miał więcej zalet:
    + klawisze mechaniczne do zmiany stron
    + klawiaturka qwerty
    + wyjście audio (mp3, audiobooki)
    + wersja 3G

    wady miał podobne:
    - mały ekran
    - słaba rozdzielczość
    - brak podświetlenia
    - brak slotu na kartę uSD

    Ale ja się nie znam bo raptem tylko 3 i pół czytnika użytkowałem:
    - Kindle Keyboard (2,5pkt)
    - Kindle Paperwhite (3,5pkt)
    - Kobo Aura H2O (4,5pkt)
    - i jakiś totalnie dziadowski LARK FreeBook 4.3 (0pkt)

    (w nawiasach moje oceny)

    Skomentuj

    1. Fiona
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-08-29 14:32

      Ale kto by go kupił przy tak obiektywnej opinii jak Twoja ???
      Pomyślałeś o tym ?

      Skomentuj

      1. Jacojj
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-08-30 07:33

        A czy mogłabyś się jaśniej wyrazić? Wiesz, ludzie różne rzeczy kupują, np.: fiata multiplę, narkotyki, biżuterię za miliony, kiełbasę po 6zł/kg, itd. Tylko o czym to świadczy?

        Skomentuj Historia edycji

        1. Jakubb1
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-06-06 13:27

          Mi totalnie nie przeszkadza brak klawiszy fizycznych. Wystarczy w Kindle 8 "tapnąć" palcem w bok ekranu aby przewinąć stronę. Chociaż muszę przyznać, że dla tradycjonalistów przyzwyczajonych do klawiszy fizycznych może to być jakiś tam problem. Pamiętam dobrze jak wchodziły pierwsze telefony dotykowe i nie mogłem się z początku przyzwyczaić do ekranu dotykowego i wieściłem dotykowcom rychły upadek. Jak widać w dniu dzisiejszym... byłem w mega błędzie, a telefony dotykowe nie sprawiają mi problemu.
          Co do podświetlenia to mi to nie przeszkadza. Nie żyję w jaskini ani w lesie i dostęp do źródła światła po zachodzie słońca mam cały czas. Poza tym nie lubię czytać bez dodatkowego źródła światła gdy poza ekranem jest kompletnie ciemno.
          Rozdzielczość mi nie przeszkadza ANI TROCHĘ! Czyta się świetnie. Różnicę mogą odczuć jedynie Ci co korzystali wcześniej z Paperwhite. Brakuje slotu na kartę uSD... I co z tego? We wbudowanej pamięci kindle zmieści się TYSIĄCE książek. Nawet jeśli jakiś książkofil czytający 24h na dobę kiedyś zapełni, to jest sposób..... skasować stare książki.
          Mały ekran? Przepraszam bardzo, ale to urządzenie do czytania. Po co mi ekran do tego 8 czy 10 cali? Dzięki rozmiarowi Kindle 8 jest super poręczny i można go nawet włożyć do kieszeni kurtki. Czyta się na takim ekranie 6 cali bardzo dobrze.
          Brak Polskiego menu może być wadą. Ale w dzisiejszych czasach chyba każdy zna angielski na tyle aby bez problemów sobie poradzić.
          Podsumowując.... Twoja recenzja to czepianie się wszystkiego na siłę. Może wadą Kindla 8 jest też to, że nie przygotuje kawy? Pozdrawiam

          Skomentuj

    2. Fiona
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-08-29 14:32

      Ale kto by go kupił przy tak obiektywnej opinii jak Twoja ???
      Pomyślałeś o tym ?

      Skomentuj

      1. Jakubb1
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-06-06 13:34

        Ja kupiłem

        Skomentuj

    3. Fiona
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-08-29 14:32

      Ale kto by go kupił przy tak obiektywnej opinii jak Twoja ???
      Pomyślałeś o tym ?

      Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!