Na topie

LG G6 - test nowocześnie konserwatywnego smartfona

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Mobile

Kategoria: Mobile Smartfony Tematyka: fotografia smartfonowa Producenci: LG

W końcu trafia do sklepów. Czy warto było czekać? Test LG G6 odpowiada na to pytanie.

  • LG G6 - test nowocześnie konserwatywnego smartfona | zdjęcie 1
  • LG G6 - test nowocześnie konserwatywnego smartfona | zdjęcie 2
  • LG G6 - test nowocześnie konserwatywnego smartfona | zdjęcie 3
  • LG G6 - test nowocześnie konserwatywnego smartfona | zdjęcie 4

90%

Ocena benchmark.pl

 

LG G6

Cena od 1 949.00 do 2 096.99

Zobacz wszystkie oferty

Plusy

- wysoka jakość wykonania,
- wodoodporna obudowa IP68,
- wysoka wydajność,
- dobra jakość zdjęć z głównego aparatu,
- bardzo dobre nagrania 4K,
- szerokokątne kamery z przodu i z tyłu,
- wysoka jakość dźwięku,
- wygoda obsługi,
- doskonały ekran FullVision (18:9),
- ładowarka QC 3.0 w zestawie.

Minusy

- tryb wideo FullHD powinien być lepszy,
- brak ładowania indukcyjnego w polskiej wersji,
- niewymienny akumulator.


A A

W ubiegłym roku LG zdecydowało się na odważny krok. Wprowadziło LG G5 z modułową obudową, która nie da się ukryć, nie przypadła do gustu i na pierwszy rzut oka i po dłuższym kontakcie. Sam smartfon okazał się bardzo fajnym kawałkiem sprzętu, a koncepcja podwójnej kamery z ultraszerokokątnym obiektywem skłoniła mnie do przemyślenia czy aby koncept Huawei w tej mierze był dobry.

Niestety modułowość położyła się cieniem na ocenach gie piątki. Sam smartfon wyglądał niezachęcająco, a przecież flagowiec nie powinien sobie na to pozwolić, a moduły były użyteczne tylko wtedy gdy był to zamienny akumulator. W praktyce brak pewności, że system modułowy będzie czymś więcej niż jednorazowym wybrykiem przypieczętował los modułów, których nie użyjemy już w najnowszym LG G6.

LG G5 i LG G6
LG G5 (po lewej) i jego następca LG G6

Wiele osób odetchnie, ale też zapyta się, czy było konieczne takie eksperymentowanie z produktem, a po trosze także z klientem? Moduły pewnie nie były tym czymś najlepszym, ale smartfon nie kończy się na modułach i LG wykorzystało doświadczenia zebrane przy G5 i wykorzystało je podczas konstruowania G6.

W nasze ręce trafił model w kolorze Astro Black. Nazwa dobrana z rozmysłem, bo czerń jest wyjątkowa, tak jak w obsydianie, a w świetle słonecznym potrafi mienić się różnymi odcieniami.

LG G6 odbicie słoneczne
To wbrew pozorom jest jedynie błękit nieba

I zapamiętajcie LG G6 to smartfon, który w końcu błyszczy

Pamiętacie LG G4? Dla mnie to był, i jest, jeden z najfajniejszych smartfonów w ogóle, który spodobał mi się nawet w wersji ze skórzaną tylną ścianką. Wydajność, jakość zdjęć i ogólnie komfort pracy w pełni satysfakcjonowały. Potem przyszedł nijaki G5, którego chciałem mieć tylko dla wnętrzności. A ponieważ potrafię być cierpliwy, czekałem na następcę. I doczekałem się czegoś co wprawiło mnie w zakłopotanie.

LG G6 tylna ścianka dłoń

LG G6 otrzymał błyszczącą obudowę, a w jego wzornictwie można dopatrzeć się zapożyczeń z produktów wielu marek (jest czymś pośrednim pomiędzy Huawei P10, a Samsungiem Galaxy S8). Wizualnie jest niczym hybryda wielu rozwiązań (nie tylko LG), która powraca do prestiżowego charakteru jaki miało G4, ale też zachowuje to co najlepsze z G5.

Błyszcząca obudowa, tylna ścianka pokryta jest warstwą ochronnego szkła Gorilla Glass 5 (na przedzie mamy tylko Glass 3, co w zasadzie można zrozumieć), nadaje G6 elegancji, której poprzednikowi kompletnie brakowało. Ramka (w testowanym modelu w grafitowym kolorze) przypomina wykończenie P10 (delikatność i przyjemność trzymania w dłoni), a po części starej już Lumii 930 (solidność wykonania).

Lg G6 tylna ścianka

Nie pierwszy raz piszę, że nie jestem zwolennikiem błyszczących telefonów. A jednak coś mnie w tym G6 urzekło (może nazwa koloru), że jestem w stanie wybaczyć, o ile to konieczne, takie wykończenie.

Sześć stron LG G6

Bryła LG G6 jest pozbawiona udziwnień, nieskomplikowana. Smartfon ma wymiary 148,9 x 71,9 x 7,9 mm. Jest minimalnie grubszy od G5, nie ma jednak wystającego podwójnego aparatu na tylnej ściance. Pomijając materiał wykończeniowy ta ścianka jest praktycznie taka sama jak w poprzedniku.

LG G6 front

Nie wystaje również czytnik linii papilarnych, który działa jeszcze lepiej niż w poprzedniku. Nadal jednak to jeszcze nie ideał, którego utożsamieniem zdają się produkty Huawei.

LG G6 ekran

Przedni panel w 79% pokrywa wyświetlacz. Przestrzenie powyżej i poniżej są niewielkie - na dole znalazło się logo LG, a górna zapełnia obiektyw szerokokątnego aparatu selfie, czujnik oświetlenia i zbliżeniowy oraz głośnik telefonu.

Metalowa ramka okalająca smartfon jest przyjemna w dotyku. Po prawej stronie mamy dwa oddzielne przyciski do regulacji głośności, a po lewej przycisk włączania i slot na kartę nanoSIM oraz microSD. Wyposażony obowiązkowo w uszczelkę.

Na górze znalazł się mikrofon i złącze słuchawkowe. Dolna część mieści port USB typu C, kolejny mikrofon i głośnik (ułożone odwrotnie w porównaniu z G5).

Wszystkie części są idealnie spasowane, czego nie mogliśmy powiedzieć rok temu. Brak też niepotrzebnych elementów wzorniczych jak chromowany pasek, który irytował mnie w G5.

Aparaty są 3 i w tym dwa szerokokątne

LG G6 podobnie jak poprzednik dysponuje dwoma aparatami na tylnej ściance. Tym razem co zyskał w rozdzielczości szerokokątny aparat, to stracił zwykły. Oba sensory są identyczne, mają po 13 Mpix i proporcje 4:3, różne są układy optyczne - w obu przypadkach aparaty mają trochę węższe pole widzenia niż w G5.

Aparat z szerokokątnym obiektywem o jasności f/2,4 zamiast 135 stopni oferuje teraz 125 stopniowe pole widzenia i ma ostrość ustawioną na stałe. Aparat ze zwykłym obiektywem o jasności f/1,8 wyposażono w trzyosiową stabilizację optyczną i autofokus z detekcją fazy. Jego pole widzenia to 71 stopni.

Na przedniej ściance mamy szerokokątny (pole widzenia 100 stopni) 5 Mpix aparat do selfie z obiektywem o jasności f/2,2 - podobnie jak w LG K10 możemy zdecydować czy chcemy szerokie czy standardowe ujęcie.

Najlepsza ewolucja modelu z serii G od dawna

Taka sama pojemność pamięci masowej i RAMu, podobny, choć wydajniejszy chipset Snapdragon 821 (w G5 było 820), prawie taki sam podwójny aparat, identyczny grill głośnika i złącze USB typu C mogą wprowadzić w błąd jakoby G6 był modelem G5 w nowej skórze i niczym więcej.

Istotnie, LG G6 należałoby określić mianem ewolucji, a nie rewolucji (bo powrót do nie modułowej obudowy to było coś oczywistego), ale praktycznie pod każdym względem ewolucji w dobrym kierunku.

Ekran, który zajmuje sporo więcej przedniej ścianki niż w G5 czy G4, zyskał proporcje 18:9 (ten sam zabieg co w S8) co przełożyło się na wydłużenie i wysmuklenie obudowy - trzyma się ją bardzo komfortowo, nawet ja zwolennik dwuręcznego obsługiwania smartfona, nie miałem większych problemów z kontrolowaniem smartfona za pomocą jednej dłoni.

Ekran FullVision 18:9 - dopóki nie wypróbujesz, nie wyrażaj opinii

Wydłużony wyświetlacz nie każdemu musi przypaść do gustu, ale ma swoje zalety - w trybie fotografowania oprócz podglądu kadru możemy wyświetlić sobie pasek z podglądem poprzednio wykonanych zdjęć, podczas powiększania zdjęcia kadr lepiej jest dostosowany do sposobu w jaki widzimy, a przy oglądaniu filmów w kinowym formacie, czarne paski zajmują mniej miejsca. LG nazwało ten ekran FullVision.

Można narzekać, że filmy na YouTube mają format 16:9, a zdjęcia w maksymalnej rozdzielczości z G6 format 4:3, przy których wydłużony ekran zdaje się niepotrzebny. Ujmijmy to tak - wyświetlacz jest tak dobry, że przy materiale wideo 16:9, nawet nie zauważymy, że mamy paski po bokach, a zdjęcia i tak najlepiej oglądać na wydruku lub telewizorze. Przeglądanie internetowych witryn, szczególnie tych dostosowanych do smartfonów, wypada lepiej na dłuższym ekranie - po prostu widać więcej zawartości na dole. Te kilka dodatkowych linii, które widać, nie musi jednak każdego przekonywać.

Ramki nie są tak wąskie jak w Galaxy S8, a sam ekran po staroświecku jest płaski bez jakichkolwiek wygiętych krawędzi - uznałbym to w tym modelu wręcz za zaletę. Zaokrąglone narożniki wyświetlacza IPS LCD (nałożona została maska na prostokątny ekran), które współgrają z zaokrąglonymi narożnikami obudowy, chwaliłem już w pierwszych wrażeniach i podtrzymuję tę opinię.

Z perspektywy roboczych osiągów, ekran w LG G6 można oceniać pozytywnie. Co prawda nie wydaje się on na pierwszy rzut oka podczas prac w terenie zbyt jasny jednak to tylko złudzenie. Upewnijcie się, że macie włączony tryb Auto. Wtedy gdy przyjdzie pora, sygnał z czujnika oświetlenia wymusi dodatkowe podbicie jasności. Maksymalna jasność wynosi około 450 cd/m2, w trybie Auto regulacji ekran wydusi z siebie dodatkowe 100 cd/m2. Pomaga także dobra praca w świetle zewnętrznym - ekran dość dobrze radzi sobie z odblaskami. Z kolei w ciemności, jasność czerni nie przeszkadza podczas oglądania filmów.

Kupuję takie rozwiązanie, szczególnie w połączeniu ze świetnej jakości obrazem, rewelacyjnymi kolorami (czy to aby na pewno zasługa zgodności z Dolby Vision/HDR10), dobrym dźwiękiem (pal sześć, że nie ma tutaj obiecywanego przetwornika) i… no właśnie.

Akumulatorowy powrót do czasów LG G2

LG od czasów modelu G3, który do dziś cieszy się świetnymi opiniami, stosowało w swoich flagowcach politykę umożliwiania bezproblemowej wymiany akumulatora. W G3 i G4 wystarczyło odczepić tylną ściankę, a G5 miał wysuwaną baterię wraz z dolną częścią obudowy. W LG G6 producent zdecydował się zastosować strategię, której wierni są najwięksi konkurenci - czyli niewymienny akumulator. Mówiąc krótko wróciliśmy do czasów G2.


Ładowarka QC 3.0 i kabelek - jedyne akcesoria, które znajdziemy w pudełku z G6

I to są słowa bardziej znamienne niż się wydaje. Niewymienny akumulator ma pojemność większą niż w G5, a nawet w G2 - wynosi ona 3300 mAh. Naładujemy go bardzo szybko za pomocą dołączonej ładowarki (zgodna jest z QuickCharge 3.0) - półgodzinna sesja wystarczy by akumulator naładować w połowie. Ta ładowarka to rekompensata za ubogie wyposażenie opakowania z produktem i brak funkcji ładowania bezprzewodowego w modelach dostępnych w Polsce - dla przypomnienia w G5 też tej funkcji nie mieliśmy.

LG G6 ładowarka

Choć LG G6 powinien mieć taką funkcję choćby dla samego faktu, że jest to flagowiec, albo choćby po to, że gdzieś może trafić się nam hotel, lokal z możliwością takiego podładowania.

Po co nam to było? - odpowiedzią jest IP68

Właśnie, po co było wracać do niewymiennego akumulatora. Otóż LG zdecydował się wprowadzić uszczelnienia, które zapewniają mu zgodność z IP68 podobnie jak u oczywistego konkurenta, jak się okazało również pod względem wizualnym, czyli Galaxy S8.

Uszczelnienia idą w parze z wysoką jakością wykonania. Pod tym względem LG G6 wypada jak najbardziej premium, a zarazem jest smartfonem, któremu dobrze będzie w kieszeni garnituru, codziennej marynarki jak i zwykłych spodni.

A w środku „tylko” Snapdragon 821 - czy jest czego żałować?

Do LG G6 nie trafił najmocniejszy obecnie chipset w ofercie Qualcomm, a jedynie Snapdragon 821. To prawda, że chciałoby się znaleźć w nowym smartfonie, za który zapłaciliśmy przecież niemało (nawet w umowie to płatność odroczona), Snapdragona 835, czy jednak jego brak w czymś przeszkadza? Czy z tego powodu nabywca LG G6 będzie musiał się cały czas martwić o niewystarczającą wydajność? - przypomnijmy ekran ma rozdzielczość 1440x2880 pikseli czyli mniej więcej o 12% więcej niż w G5.

Testy, których wyniki znajdziecie na drugiej stronie, wskazują, że żadnego problemu nie ma, a choć 821 rekordzistą benchmarków nie zostanie, to jest to przecież flagowy chipset, który w pełni wystarcza by praca i zabawa była komfortowa.

Z drugiej strony Snapdragon 835 to nie tylko lepsze wyniki wydajnościowe, ale też proces 10 nm i lepsze zarządzanie zasilaniem. Na szczęście jak się przekonacie, pod względem czasu pracy LG G6 wypada naprawdę dobrze.

Z kim się mierzy LG G6?

Wiadomo, flagowiec marki takiej jak LG musi się mierzyć z podobnie pozycjonowanymi smartfonami. A więc Samsung Galaxy S8, Huawei P10 Plus. Jak się przekonacie, o ile już nie macie takiego wrażenia, podobnie jak wzorniczo jest nowocześnie konserwatywny, także i cenowo LG G6 zdaje się być wyważeniem oczekiwań w stosunku do flagowca. Gdyby tylko był dostępny w tej samej wersji co w Korei. Jednak nie narzekajmy, i tak w nasze ręce trafia solidny kawał smartfona, którego nie ma co się wstydzić. A o cenie będziemy dyskutować za kilka miesięcy.

Specyfikacja i porównanie do konkurentów

Model LG G6 LG G5 Samsung Galaxy S8 Huawei P10 Plus
Cena 3299 zł
(przedsprzedaż)
1800-2100 zł
(model z 2016)
3499 zł
(przedsprzedaż)
3300 zł
(spodziewana)
Wymiary (wy/sz/gł) 148.9 x 71.9 x 7.9 mm  149.4 x 73.9 x 7.7 mm 148.9 x 68.1 x 8 mm 153.5 x 74.2 x 7 mm  
Waga 163 g 159 g 155 g 165 g
System operacyjny Android 7.0
LG UX 6.0 UI
Android 7.0 (aktualizacja) Android 7.0
Touch Wiz UI
Android 7.0
Emotion UI 5.1
Ekran » 5,7"
» 1440 x 2880 px
» IPS LCD
» 5,3"
» 1440 x 2560 px
» IPS LCD
» 5,8"
» 1440 x 2960 px
» Super AMOLED
» 5,5"
» 1440 x 2560 px
» IPS-NEO LCD
Procesor » CPU: 2x2,35 GHz + 2x1,6 GHz
» 4 rdzenie
» Snapdragon 821
» Adreno 530
» CPU: 2x2,15 GHz + 2x1,6 GHz 
» 4 rdzenie
» Snapdragon 820
» Adreno 530
» CPU: 4x2,3 GHz + 4x1,7 GHz 
» 8 rdzeni
» Exynos 8895
» CPU: 4x2,4 GHz + 4x1,8 GHz 
» 8 rdzeni
» HiSilicon Kirin 960
» Mali-G71 MP8
Pamięć » RAM: 4 GB
» Wbudowana: 32 GB
» Slot kart microSD
» RAM: 4 GB
» Wbudowana: 32 GB
» Slot kart microSD
» RAM: 4 GB
» Wbudowana: 64 GB
» Slot kart microSD
» RAM: 4 GB
» Wbudowana: 64 GB
» Slot kart microSD
Bateria 3300 mAh
(niewymienna)
2800 mAh
(wymienna-moduł)
3000 mAh
(niewymienna)
3750 mAh
(niewymienna)
Aparat / kamera » 13 Mpx + 13 Mpx (tył)
» 5 Mpx (przód)
» lampa LED
» autofokus PDAF
» OIS
» geotagging
» nagrywanie 2160p
» audio Hi-Res
» 16 Mpx + 8 Mpx (tył)
» 8 Mpx (przód)
» lampa LED
» autofokus PDAF, laser
» OIS
» geotagging
» nagrywanie 2160p
» 12 Mpx (tył)
» 8 Mpx (przód)
» lampa LED
» autofokus PDAF
» OIS
» geotagging
» nagrywanie 2160p » jednoczesne wideo 4K + zdjęcia 9 Mpx
» dual video calling
» 20 Mpx + 12 Mpx (tył)
» 8 Mpx (przód)
» lampa LED dual tone
» autofokus PDAF, laser
» OIS
» optyka Leica
» geotagging
» nagrywanie 2160p
Internet » 4G LTE, LTE-A (Cat 12)
» 3G
» Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac (dwuzakresowe)
» 4G LTE, LTE-A (Cat 9)
» 3G
» Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac (dwuzakresowe)
» 4G LTE
» 3G
» Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac (dwuzakresowe)
» 4G LTE
» 3G
» Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac (dwuzakresowe)
Komunikacja i złącza » GPS, GLONASS, BDS
» Bluetooth 4.2, aptX HD
» NFC
» USB 3.1 typ C (OTG)
» słuchawkowe
» GPS, GLONASS, BDS
» Bluetooth 4.2, aptX HD
» NFC
» USB 3.0 typ C (OTG)
» słuchawkowe
» GPS, GLONASS, BDS, GALILEO
» Bluetooth 5.0, aptX
» NFC
» USB 3.1 typ C (OTG)
» słuchawkowe
» GPS, GLONASS, BDS, GALILEO
» Bluetooth 4.2
» NFC
» USB 2.0 typ C (OTG)
» słuchawkowe
Dodatkowe funkcje » akcelerometr
» czujnik oświetlenia
» czujnik zbliżeniowy
» kompas cyfrowy
» żyroskop
» barometr
» skaner linii papilarnych
» wodoszczelność (IP68)
» Quick Charge 3.0
» Dolby Vision / HDR10
» akcelerometr
» czujnik oświetlenia
» czujnik zbliżeniowy
» kompas cyfrowy
» barometr
» czujnik barw RGB
» skaner linii papilarnych
» Quick Charge 3.0
» port IR
» wymienne moduły
» akcelerometr
» czujnik oświetlenia
» czujnik zbliżeniowy
» kompas cyfrowy
» żyroskop
» barometr
» czujnik tętna, SpO2
» skaner linii papilarnych
» czytnik siatkówki
» wodoszczelność (IP68)
» Quick Charge
» ładowanie bezprzewodowe
» akcelerometr
» czujnik oświetlenia
» czujnik zbliżeniowy
» kompas cyfrowy
» żyroskop
» skaner linii papilarnych
» port IR
» monochromatyczny sensor
» głośniki stereo
Odsłon: 42579
Komentarze

12

Udostępnij