Smartfony

Jakość zdjęć i filmów, podsumowanie

opublikowano przez Tomasz Duda w dniu 2018-07-02

LG G7 - jakość zdjęć i filmów

  • aparat tylny: podwójny, 16 Mpx f/1.6, kąt widzenia 71 stopni, stabilizacja optyczna (OIS), autofokus laserowy, detekcja fazy + 16 Mpx f/1.9 ultraszerokokątny, kąt widzenia 107 stopni
  • aparat przedni: pojedynczy, 8 Mpx, f/1.9
  • filmy (tył): 4K Ultra HD 30 kl/s (60 kl./s po nadchodzącej aktualizacji), Full HD 60 kl/s, zwolnione tempo HD 240 kl/s
  • filmy (przód): Full HD 30 kl/s
  • stabilizacja optyczna: tak (podstawowy tylny aparat)
  • lampa LED: tak (z tyłu)

LG G7 ma dwa aparaty z tyłu. Jeden zwykły szerokokątny, 16 Mpx z jasnym obiektywem f/1.6 i stabilizacją optyczną. Drugi ultraszerokokątny, czyli taki, który obejmuje szerszy kadr. Ma on również 16 Mpx, trochę ciemniejszą (ale wciąż całkiem niezłą) optykę f/1.9 i nie ma stabilizacji optycznej.

LG G7 - aparat tylny

Szeroki vs szerszy oraz JPG vs RAW

Niektórym osobom testującym LG G7 nie spodobało się to, że kamerka ultraszerokokątna ma pole widzenia 107 stopni, czyli mniejsze niż np. w LG V30 (120 stopni), LG G6 (125 stopni) lub LG V20 (aż 135 stopni). Owszem kadr jest zauważalnie węższy, ale...

Moim zdaniem 107 stopni to wciąż bardzo szerokie pole widzenia, które całkowicie wystarcza w większości sytuacji. Chcecie przykład? Nie ma sprawy.


LG G7 - zdjęcie z aparatu podstawowego, RAW wywołany do JPG


LG G7 - zdjęcie z aparatu podstawowego, JPG prosto z aparatu

A teraz RAW wywołany do JPG oraz oryginalny JPG z aparatu ultraszeokokątnego.


LG G7 - zdjęcie z aparatu ultraszerokokątnego, RAW wywołany do JPG


LG G7 - zdjęcie z aparatu ultraszerokokątnego, JPG prosto z aparatu

Dla mnie podstawowe wnioski są dwa. Po pierwsze widać, że różnica między aparatem podstawowym, a ultraszerokokątnym jest bardzo duża. Oczywiście, że skok z 71 na 107 stopni jest mniejszy niż na 120, czy 135 stopni, ale wciąż duży i w pełni użyteczny. Można tutaj śmiało mówić o dużych różnicach w szerokości kadru.

LG G7 - jasny wyświetlacz

Duża różnica między JPG, a RAW

Po drugie porównując zdjęcia JPG prosto z aparatu ze zdjęciami RAW wywołanymi do JPG (w pełnym powiększeniu), wyraźnie widać, że różnica w szczegółowości jest bardzo duża.

Producent niestety zaprogramował przetwarzanie obrazu JPG, że jest on silnie odszumiany i kompresowany. W czasie tego procesu siłą rzeczy traci część detali.

Kolejne przykłady poniżej.


LG G7 - zdjęcie z aparatu podstawowego, RAW wywołany do JPG


LG G7 - zdjęcie z aparatu podstawowego, JPG prosto z aparatu

... oraz szerszy kąt:


LG G7 - zdjęcie z aparatu ultraszerokokątnego, RAW wywołany do JPG


LG G7 - zdjęcie z aparatu ultraszerokokątnego, JPG prosto z aparatu

Na powyższych przykładach ponownie widać dużą różnicę między szerokością kadru z kamerki podstawowej oraz drugiej, o szerszym kącie widzenia.

Szczegółowość obrazu (ilość widocznych detali) w plikach RAW wywołanych do JPG, po raz kolejny jest znacznie większa niż w oryginalnych zdjęciach JPG. Widać to właściwie w każdym miejscu. W szczególności na fasadzie budynku i drobnych zdobieniach.

Gdy oglądamy zdjęcia w pomniejszeniu nie rzuca się to w oczy, ale jeśli ktoś chciałby takie zdjęcie wydrukować w dużym formacie, wykadrować lub po prostu lubi mieć świadomość, że ma do dyspozycji lepszą jakość, to nie widzę innej opcji, niż tylko robienie wszystkich zdjęć w formacie RAW i ich wywołanie(obróbkę) np. w programie Adobe Lightroom.

LG G7 - podwójna kamera

RAW vs JPG w słabym oświetleniu

Dwa poniższe zdjęcia były wykonane „z ręki”, bez użycia statywu, na podobnej czułości ISO (JPG ISO 400, RAW ISO 433). Oto rezultaty.


LG G7 - słabe światło, RAW wywołany do JPG


LG G7 - słabe światło, JPG prosto z aparatu

Znów widać sporą różnicę w szczegółowości, ale też znaczną różnicę w ilości szumu na zdjęciach. Zwykły JPG jest silnie odszumiony i wygładzony, przez co traci sporo detali jeśli oglądamy go w powiększeniu. Z kolei na zdjęciu RAW wywołanym później do JPG widać znacznie więcej szumu, ale też znacznie więcej detali (np. na ambonie i ławkach pod nią).

I szerszy kąt (niestety tylko JPG, bo RAW się nie zapisał z powodów mi nieznanych - być może błąd oprogramowania).


LG G7 - słabe światło, szerszy kat, JPG prosto z aparatu

Kolejny przykład. Wieczór, niezbyt mocne oświetlenie między budynkami.


Wieczór, RAW wywołany do JPG


Wieczór, JPG prosto z aparatu

+ szerszy kąt:


Wieczór, szerszy kąt, RAW wywołany do JPG


Wieczór, szerszy kat, JPG prosto z aparatu

Aparat LG G7 ma też funkcje AI CAM, automatycznie rozpoznającą różne rodzaje scen i potrafiącą dopasować odpowiednie parametry obrazu do nich. Efekty niekiedy bywają niezłe, ale... AI CAM stosowany jest tylko na zdjęciach JPG, które jak to widzieliśmy powyżej „nie grzeszą” szczegółowością. W aplikację aparatu wbudowano też funkcję Google Lens. Dzięki niej możemy szybko rozpoznawać obiekty lub tłumaczyć napisy w obcych językach.

Zdjęcia z aparatu przedniego mają maksymalną rozdzielczość 8 Mpx. Ich jakość jest dość dobra.


LG G7 - zdjęcie z aparatu przedniego

Ciekawie wygląda efekt rozmytego tła (bokeh). Jest on oczywiście nakładany cyfrowo (programowo), ale zazwyczaj działa całkiem nieźle. Niekiedy jednak przy bardziej szczegółowych, trudniejszych tłach, słabo „odcina” obraz wokół głowy / włosów.


LG G7 - zdjęcie z aparatu przedniego, efekt rozmytego tła

LG G7 może nagrywać filmy 4K w 30 kl/s, a po aktualizacji nawet w 60 kl/s. Niestety aktualizacja ta nie trafiła na mój egzemplarz testowy, więc mogłem nagrywać jedynie 4K 30 kl/s.

Jak się okazuje filmy 4K mogą pochwalić się całkiem dobrą szczegółowością i są stabilizowane optycznie. Moim zdaniem producent przesadził trochę z nasyceniem kolorów - dla mnie są zbyt cukierkowe. Nagrywany dźwięk cechuje się dobrą jakoscią i co ważne, jest stereo.

 

WAŻNE: Nie ma limitu na czas nagrywania filmów 4K 30 kl/s, ale jest limit na wielkość pliku. W praktyce więc udało mi się nagrać mniej niż 11-12 minut, po czym smartfon kontynuował zapis w drugim pliku. Film taki wyświetlany jest w galerii jako pojedynczy, a dopiero po jego „otworzeniu” zobaczymy z ilu części się składa.

W 4K można nagrywać obiema tylnymi kamerkami, ale na razie nie możemy przełączać się między nimi. Taka funkcja może pojawić się w przyszłej aktualizacji systemu Android dla LG G7. Jest też opcja Full HD 60 i 30 kl/s oraz tryb zwolnionego tempa HD 240 kl/s (8-krotne spowolnienie czasu). W telefonie dostępny jest też tryb filmowania z ustawieniami ręcznymi.

Podsumowanie

LG G7 zaskoczył mnie bardzo pozytywnie świetną jakością zdjęć RAW. Pod tym względem może śmiało konkurować z innymi telefonami flagowymi roku 2018. Z drugiej jednak strony czułem spory niedosyt jeśli chodzi o zwykłe zdjęcia JPG.

Smartfon działa bardzo sprawnie i zapewnia wysoki komfort obsługi. Szybki system, dobry wyświetlacz i wodoszczelna oraz niezbyt szeroka obudowa z pewnością przypadną do gustu wielu osobom (szczególnie w naprawdę pięknej wersji niebieskiej). Trochę jednak szkoda, że oficjalnie w Polsce nie jest sprzedawana wersja z pamięcią 6/128 GB. W końcu LG G7 w typowych popularnych elektromarketach kosztuje aż 3500 zł. To bardzo dużo, biorąc pod uwagę, że za mniejsze pieniądze możemy kupić rewelacyjnego i jeszcze szybszego smartfona OnePlus 6 (ok. 2300 zł + podatki).

Telefon ma Bluetooth 5.0, NFC, funkcję bezprzewodowego ładowania akumulatora, szybki czytnik linii papilarnych, funkcję rozpoznawania twarzy i wyświetlacz always-on (czyli prezentujący podstawowe informacje nawet po zablokowaniu). Jest też wyjście słuchawkowe, które w połączeniu z Quad DAC pozwala realnie uzyskać dobrą jakość dźwięku nawet na dużych, wymagających słuchawkach.

Mimo, że na co dzień używam smartfona z wyświetlaczem AMOLED, to panel IPS LCD w LG G7 był dla mnie w pełni akceptowalny. Jest bardzo jasny, bardzo szczegółowy, ostry i ma żywe, nasycone kolory.

Gry, podstawowe aplikacje i multimedia działają na nim doskonale. Tak naprawdę widać duży krok do przodu w stosunku do LG G6, szczególnie pod względem jakości aparatu i wydajności.

LG G7 - flagowiec 2018

Realnie największym mankamentem, jaki odczuwałem na co dzień był dość przeciętny, a niekiedy wręcz słaby czas pracy. Owszem, gdy LG G7 pracował przy średniej jasności wyświetlacza i głównie na Wi-Fi to potrafił osiągać SOT na poziomie 5 godzin, ale używając go głównie poza domem (wysoka jasność ekranu + tylko LTE) często SOT spadał do 3,5 godziny, a nawet nieco mniej. Telefon wytrzymuje zazwyczaj od rana do wieczora na pełnym ładowaniu.

W skrócie: Z LG G7 korzystało mi się bardzo dobrze. Szczególnie doceniłem jakość zdjęć RAW, dobry, jasny wyświetlacz i wygodną obudowę. Wciąż jednak uważam, że cena jest stanowczo za wysoka, tym bardziej, że są dostępni konkurenci, który oferują zbliżone możliwości za mniejsze pieniądze. Czy polecam ten telefon? Jeśli stanieje grubo poniżej 3000 zł, to tak. Jeśli jednak ktoś z Was nie może czekać i jest nim zainteresowany, to niech go kupi - raczej się nie rozczaruje (no... może poza baterią).

Ocena końcowa:

  • szybkie działanie systemu Android
  • wysoka wydajność procesora Snapdragon 845
  • bardzo jasny i szczegółowy wyświetlacz
  • wsparcie dla HDR10 i Dolby Vision w wyświetlaczu
  • wodoszczelna obudowa (IP68)
  • bardzo dobra jakość zdjęć w formacie RAW
  • dobra jakość filmów 4K UHD
  • dobra jakość dźwięku (na wyjściu 3,5 mm)
  • funkcja bezprzewodowego ładowania akumulatora (indukcja)
  • dodatkowy aparat szerokokątny z tyłu
  • wyjście słuchawkowe 3,5 mm z dobrą jakością dźwięku
  • szybki czytnik linii papilarnych i rozpoznawanie twarzy
  • miejsce dla karty pamięci microSD
  • NFC, Bluetooth 5.0, dwuzakresowe Wi-Fi „ac”
     
  • czas pracy na baterii jest przeciętny
  • jakość zdjęć JPG powinna być wyższa
  • pojedynczy głośnik, który dość łatwo zasłonić dłonią

Dobry Produkt

86%

marketplace

Komentarze

6
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Widzę że ostatnimi czasy LG nie potrafi dobrze wyceniać swoich produktów, nowa seria TV zbyt wysoko wyceniona jak na swoje możliwości.... teraz widzę kolejny produkt zbyt wysoko wyceniony powinien kosztować 2500zł ewentualnie za nowość 3000zł a za chwile spaść do 2500zł.

    Ech LG jak tak dalej będzie robić to spadnie mocno sprzedaż.
    Przeglądam się ostatnio flagowcom bo chce zakupić i najlepiej cena /jakość/wydajność wypada OP+6 i Honor 10 telefony które można kupić za ok 2000zl i 1700zł albo P20.

    Czy LG jest warte x2 ?
    Zaloguj się
  • avatar
    Mam ochotę pozbyć się mojego starego telefon a ten tutaj kusi mnie niemiłosiernie.. do tego nowy abonament z Virgin np. bo mają bardzo tanie, wystarczy mi za 29 zł i właściwie to czemu nie wprowadzić tych zmian w życie??
  • avatar
    1500 zł to odpowiednia cena, tyle będzie kosztował lekko używany G7 gdy wyjdzie G8.