Kontrolery do gier

Logitech G27 - czy nadal jest dobrą kierownicą?

opublikowano przez damian0007 w dniu 2012-04-17
miniRecenzja
wyróżniona!


Jednym z działów, którymi zajmuje się firma Logitech, jest to kategoria peryferii gamingowych. Można w nim odnaleźć mysz, klawiatury, joysticki czy kontrolery do gier. Jest tam też ulokowana podkategoria – kierownice, z której pochodzi testowany produkt, a mianowicie G27 Racing Wheel. Po za tym produktem, znajduje się też druga mniej zaawansowana kierownica Driving Force GT.  

- WYGLĄD I JAKOŚĆ ZESTAWU

- SPECYFIKACJA TECHNICZNA

- MONTAŻ, INSTALACJA I USTAWIENIA

- TESTY

- OCENA I PODSUMOWANIE

Urządzenie jest dość drogie, zapłacimy za nie około 1000 zł. Kierownicę do PC możemy kupić ja za 100 zł. Za co, więc dopłacamy w tym produkcie. Pierwszym elementem, którego nie znajdziemy w tanich kierownicach, jest osobny drążek zmiany biegów. W trochę droższych może i tak, ale na pewno gorszej jakości. Kolejnym plusem może być możliwość obracania kierownicą o 900 stopni, więc tak jak w normalnym samochodzie. Posiada o wiele więcej zalet, które wymienię w dalszej części artykułu. Postanowiłem przetestować ten produkt, ponieważ już w tym roku wchodzi następca – G28 i będę miał z czym go skonfrontować.

Czy warto płacić, aż tyle pieniędzy za kierownicę? Czy jest wytrzymała i czy po kilku przejazdach nadal będzie w całości? Na te i wiele innych pytań postaram się odpowiedzieć. Zapraszam do lektury. 


 

WYGLĄD I JAKOŚĆ ZESTAWU

Produkt jest zapakowany w duży karton, w którym umieszczono wszystkie elementy zestawu. Odnajdziemy w nim główny element jakim jest sama kierownica G27, moduł przekładni biegów, pedały, zasilacz, CD ROM z oprogramowaniem oraz dokumentację.

Logitech G27 Racing Wheel prezentuje się całkiem dobrze. Jest to trzy ramienna kierownica, jak to na samochód sportowy przystało. Jej rozmiar to około 270 mm średnicy. Została obszyta skórą naturalną, a w centralnym punkcie umieszczono logo producenta.

Na prawym i lewym ramieniu zamontowano po 3 przyciski programowalne  (w sumie 6) z 16. Nad logiem znajduje się wskaźnik LED, który informuje nas o ilości obrotów silnika (RPM) oraz optymalnym przełożeniu biegu.

Za prawym, jak i za równo lewym ramieniem, umieszczono łopatki do zmiany biegów. Cały układ elektroniczny oraz mechaniczny umieszczono w dość niewielkiej obudowie za kierownicą. Zaś jej waga jest dość spora, co może być oznaką dobrej jakości komponentów w jej wnętrzu. Na górze również umieszczono logo producenta, ale już mniej widoczne.

U dołu umieszczono uchwyty, za pomocą których mocujemy kierownicę do blatu biurka czy stołu. Sterujemy nimi pokrętłami umieszczonymi na górze obudowy.

Na spodzie znajdziemy również 3 gniazda do których podłączamy: zasilanie, skrzynię biegów i pedały hamulca, gazu oraz sprzęgła. Na stałe został przymocowany kabel USB, pozostałe można odłączyć. Znajdziemy tam również nalepkę o zakazie używania urządzenia przez dzieci, co może zdziwić. Nie wiem jakie zagrożenie dla dzieci może stwarzać takie urządzenie.

Poniżej złączy umieszczono gwinty, które umożliwiają przykręcenie kierownicy na stałe do blatu. 

Manetka zmiany biegów jest osobnym elementem, którym dołączamy do kierownicy za pomocą kabla.

Cała obudowa została wykonana z takiego samego materiału jak sama kierownica. Rozmiary nie są zbyt duże: 300 x 150 x 200 mm (długość x szerokość x wysokość). Mieszek i gałka zmiany biegów zostały również wykonane ze skóry naturalnej. Ich rozmiar nie jest wielki i mało co przypominają realny układ jaki montuje się w samochodach (wysokość drążka ok. 90mm).

Na wierzchu manetki wytłoczono zagłębienia w plastyku, które informują o możliwych położeniach drążka. Powyżej skrzyni biegów, znajdziemy ponownie logo producenta. Następnie na ściance umieszczono 8 normalnych przycisków (4 czarne na górze oraz 4 czerwone poniżej). Pośrodku umiejscowiono tzw. krzyżak, czyli kolejne 4 programowalne przyciski. Po jego prawej stronie znajduje się dioda informująca o podłączeniu zasilania.

Montaż odbywa się również za pomocą dwóch uchwytów, których śruba została wykonana z metalu.

Dodatkowym elementem montażowym, jest plastikowa śruba, która dociska tył urządzenia do blatu.

W przypadku tego elementu, również  jest możliwość stałego montażu za pomocą dwóch śrub. 

Ostatnim ważnym elementem zestawu są pedały gazu, hamulcza i sprzęgła.

Są dość sporych rozmiarów i odzwierciedlają te, które są umieszczone w prawdziwych samochodach. Podstawa została wykonana z plastyku, ale nakładki jak i pedały już z metalu.

Wyglądają jak wyciągnięte z sportowego pojazdu i bezpośrednio zamontowane w podstawie.

Zostały umieszczone na czerwonych siłownikach. 

Przed środkowym pedałem, na obudowie umieszczone następne logo producenta. Plastyk jest dobrej jakości i nawet po dłuższym czasie nie widać większego zużycia. Platforma na której zamontowano pedały została wyposażona w chowany „system”, dzięki któremu nie będzie się ruszać po dywanie. Są to dwie kolumny (o rozmiarach 95 na 20 mm) ostrych stożków.

Nawet na gładkiej podłodze dość dobrze trzymają się powierzchni. Gumowe nóżki na pewno też uniemożliwiają w jakimś stopniu przesuwanie się platformy z pedałami.

Również ten element możemy przytwierdzić na stałe za pomocą 6 dość sporych śrób. 

Rozmiar platformy to 310 mm na 430 mm (najdłuższy i najszerszy rozmiar).

Za pomocą śrubokręta możemy zmieniać rozłożenie pedałów (przesunąć w prawo bądź w lewo). Ja takiej potrzeby nie odczułem, więc pozostały w środkowym położeniu. 


Maksymalna szerokość blatu wynosi 35mm w przypadku kierownicy oraz 45 mm w przypadku skrzyni biegów.

Długości okablowania: 
-kabel od skrzyni biegów – 1650 mm
-kabel od zasilacza – niecałe 1500 mm
-kabel zasilający – 600 mm
 

SPECYFIKACJA TECHNICZNA


Do używania kierownicy potrzebujemy komputer z systemem Windows:

  • Procesor Pentium® (lub inny zgodny)
  • Windows® XP lub Windows Vista®, Windows® 7
  • 256 MB pamięci RAM
  • 20 MB wolnego miejsca na dysku twardym
  • Napęd CD-ROM
  • Port USB

Pierwsza podana informacja, "mówi" nam w jakich czasach została wykonana dokumentacja techniczna, czyli gdzieś w czasach procesorów Pentium. Napęd CD-ROM też już raczej się nie przyda. Sterowniki pobierzemy z Internetu. 

Kierownicę obsługuje również PS3, ale niestety nie posiadam tej konsoli do gier.
 

MONTAŻ, INSTALACJA I USTAWIENIA

Cały zestaw nie jest prosto zamontować w mniejszych pomieszczeniach, a tym bardziej przy mniejszych biurkach. Najważniejszym elementem jest sama kierownica, do której przed przymocowaniem, podłączamy zasilanie, pedały i skrzynie biegów (za pomocą 2 złączy D-Sub).

Następnie ustawiamy ją na biurku i zahaczamy uchwytami o przedni rant blatu i dokręcamy za pomocą pokręteł na górze, tak mocno, aby się nie przesuwała podczas grania. Należy pamiętać również o tym, żeby nie przyłapać kabli, gdyż w ten sposób mogą ulec uszkodzeniu. Musimy również odpowiednio rozplanować je, żeby potem nie przeszkadzały podczas gry i/lub nie brakło nam ich na długość. Z tyłu znajdują się kanaliki, w których umieszczamy kable i wyprowadzamy spodem obudowy kierownicy. 

Podłączone do kierownicy pedały, należy umieścić pod blatem w zasięgu nóg. 

Kolejnym elementem jaki należy zamontować, jest już wcześniej podłączona, skrzynia biegów. Montujemy ją obok kierownicy lub na niżej położonym blacie.

Do montażu służą 2 uchwyty, takie same jak w przypadku kierownicy. Stabilność po dokręceniu uchwytów, wspomaga plastykowa śruba, która znajduje się kilka centymetrów głębiej. 


Wszystkie elementy zestawu można zamontować na stałe za pomocą śrub, które należy samemu dokupić.

Jak widać musimy posiadać dość sporo miejsca, aby wszystko dobrze rozmieścić i komfortowo grać.
Następnie należy zainstalować sterowniki z dołączonej płyty, bądź ściągnięte z stronu producenta. Do dyspozycji jest oprogramowanie do Windows 7, Vista lub XP w wersji 62 lub 32-bitowej. 

Następnie za pomocą dołączonego zasilacza – dostarczamy energii, potrzebnej do uruchomienia mechanizmu siłowego, dzięki któremu m.in. poczujemy zmianę położenia masy oraz poślizg kół. Kolejnym etapem jest podłączenie kabla USB do komputera.

 

Następnie kierownica samoczynnie wykonuje ruchy obrotowe w celu przetestowania i kalibracji. Na Skrzyni biegów zapala się zielona dioda, która informuje, że zasilanie i kabel USB zostało prawidłowo podłączone. 
 

Po zainstalowaniu oraz uruchomieniu programu dedykowanego, otrzymamy takie okienko:

Oprogramowanie jest napisane w języku angielskim, ale nie powinno to być większy problem, jeżeli znamy nawet tylko podstawy. Na pierwszym wyświetlonym okienku zaprezentowany jest cały zestaw G27 oraz wypisane wszystkie elementy ruchome zestawu (przyciski, kierownica, pedały itd.).

Najeżdżając na któryś z nich powoduje tworzenie się linii, która wskazuje położenie tego elementu. Tak samo to działa w drugą stronę, wskazanie np. przycisku na zestawie, tworzy linię do opisu. Jest to dobre rozwiązanie, ponieważ nie musimy na pamięć znać rozmieszczenia przycisków lub szukać tej informacji w dokumentacji.

Kliknięcie opisu powoduje możliwość dopisania klawisza do funkcji. Po lewej stronie można wybrać urządzenie (jeżeli posiadamy ich więcej) oraz grę w, którą chcemy zagrać. 
Aby zagrać, należy wcześniej przygotować sobie profil. Za pomocą tego programu możemy tworzyć profile do każdej gry osobno. Grę należy uruchomić za pomocą przycisku „Play nazwa_gry”, gdzie nazwa gry wiąże się z uruchamianą grą i wybranym profilem.
W właściwościach kontrolera gier (Logitech G27 Racing Wheel USB) możemy sprawdzić czy kierownica działa poprawienie oraz zmienić bardziej zaawansowane ustawienia. Np. możemy ustawić kąt obrotu kierownicy, ustawienia „Feedback” czy pozwolić samej grze dopasować ustawienia.


 

TESTY

Testy zostały przeprowadzone na komputerze typu PC. Gry jakie zostały wykorzystane do testów to: 

  • Dirt 3
  • Shift 2 UNLEASHED
  • F1 2011

Na początek Dirt 3, jest to najnowsza odsłona słynnej gry wyścigowej, wyprodukowanej przez studio Codemasters. Gra oczywiście obsługuje kierownicę Logitecha, więc gramy… lecz na początku ustawienia. Musimy zmienić w opcjach gry używane urządzenie do sterowania - na Logitech G27. Możemy również zaprogramować przyciski i inne elementy (np. zmiana widoku kamery, spojrzenia kierowcy czy replay). Jest także możliwość dostosowania Feedback-a (sprzężenia zwrotnego) i wibracji. Jeżeli ktoś nie chce z tymi efektami grać, może je bez problemu wyłączyć. 


Na początku były małe problemy z opanowaniem samochodu, ale po jednym pełnym przejeździe gra była już frajdą. Jeżeli chcemy się poczuć jak w prawdziwym samochodzie, należy wyłączyć wszystkie wspomagania oferowane przez grę. Ustawienia standardowe wibracji i feedback-a, jak dla mnie są zbyt za silne i czułe. Można spokojnie na nich ćwiczyć bicepsa. Ale, aż takich dużych sił nie poczujemy w realnych samochodach przy takich prędkościach. Po zmianach w ustawieniach było już dobrze, dlatego na początku należy wszystko dokładnie poustawiać, aby potem gra była tylko przyjemnością. Nie zapominajmy także o podłączeniu zasilania, kierownica będzie działać, ale nie odczujemy wibracji i tym podobnych efektów.

Przy skręcaniu odczujemy opór jaki stawiają koła. Przy lekkim skręcie mniejszy, a przy pełnym bardzo duży. Kierownica samoczynnie powraca prawie do swojego położenia pierwotnego jak przy realnym prowadzeniu samochodu. Podczas stracenia przyczepności do podłoża, kierownica „się uspokoi”, żeby przy powrocie przyczepności można było odczuć mocniejsze efekty. Pedały mają różną twardość, pedał hamulca wciska się ciężej.

Podsumowując, gra jak najbardziej się nadaje do używania testowanego zestawu. Jedynym problemem na jaki możemy się napotkać, to brak prawdziwego drążka hamulca ręcznego. Przydałby się do driftów. Problem ten wyeliminowałem poprzez ustawienie go na jednym z przycisków.

Następnie włączyłem grę jaką jest Shift 2: Unleashed. Jest to druga odsłona serii symulacji wyścigów samochodowych, marki Need for Speed. Ustawienia są bardziej przejrzyste niż to było w Dircie. W opcjach zobaczymy grafikę przedstawiającą G27 wraz z opisanymi funkcjami. Za pomocą przycisków możemy się poruszać również po menu, tylko na początku trzeba sprawdzić, który przycisk do czego służy. Gra z manualną skrzynią biegów jest również pasjonująca. Jedynym moim problemem było przyzwyczajenie się do tak wysoko zamontowanej skrzyni biegów (na równi z kierownicą). Skrzynia biegów chodzi bardzo dobrze i zmiana biegów jest intuicyjna.

Nie musimy się obawiać też o możliwość wyłamania drążka, ponieważ większość elementów jest metalowych i trudno je uszkodzić. Taki sposób gry wymaga większego skupienia, lecz po upływie czasu staje się przyjemna. Do dyspozycji mamy 6 biegów oraz wsteczny, który wrzucamy wciskając gałkę do dołu i maksymalnie do prawej i do tyłu. Wybijanie biegów także nie stwarza problemów. Dzięki użyciu wszystkich elementów zestawu, możemy poczuć się jak na prawdziwym torze wyścigowym. Przy tym tytule podobnie odczujemy wibracje i feedback.  

 

Na koniec F1 2011. Drugie wydanie oficjalnej gry mistrzów świata F1 autorstwa Codemasters. Gra jest stworzona przez tego samego wydawcę co Dirt 3, więc większość ustawień i odczucia są takie same. W tej grze można się poczuć jak za sterami formuły Roberta Kubicy. Przy wyłączonych wspomaganiach trzeba posiadać większe umiejętności prowadzenia pojazdu. Jeżeli nigdy wcześniej nie jeździłeś samochodem, to możesz mieć na początku duże problemy. Należy poznać zasady poruszania się samochodem wyścigowym na torze, aby nie stracić kontroli nad pojazdem. Ważnym elementem też jest wskaźnik obrotów silnika, wiemy wtedy kiedy musimy zmienić bieg i zrobimy to optymalnie. Na tym chyba wyczerpuję opis działania kierownicy i zakańczam test. 
 

OCENA I PODSUMOWANIE

Podsumowując, celem tej recenzji było poznanie produktu jakim jest G27 i mieć podłoże do porównania go z następcom, który w tym roku ma się pojawić na półkach sklepów (G28). Kierownica jest wykonana bardzo porządnie i już na pierwszy „rzut oka” widać, że raczej nie należy do tanich produktów. Wykończenie niektórych elementów w skórze podnosi wytrzymałość, jak i walory estetyczne produktu.


Plusy. Plusem na pewno jest system Feedback o dwóch silnikach z przekładnią ślimakową. Efekty jakie odczuwamy, wydają się nam jak w prawdziwym samochodzie. Opory, drgania to możną naprawdę poczuć grając z pomocą tego kontrolera. Pełny obrót kierownicy o 900 stopni to kolejny atut. Pedały o różnym stopniu twardości jeszcze bardziej urealniają nam prawdziwą jazdę samochodem. Ciekawy jest także wskaźnik LED, który informuje nas o ilości obrotów silnika.


Minusem może być cena, ale patrząc na to, że kierownica została wykonana z bardzo dobrych materiałów i uszkodzenie jej jest bardzo trudne, to trudno jest utrzymać niską cenę. Produkt będzie nam służył przez kilka, a zaryzykowałbym napisać, że nawet kilkanaście spokojnych lat. Brak drążka hamulca ręcznego, przy tej cenie to rażące niedopatrzenie.
Zestaw Logitech G27 otrzymuje ode mnie odznaczenie „Dobry produkt 4/5”.

 

 

Logitech G27 Racing Wheel
 

Plusy:
 skórzane wykończenie mieszka skrzyni biegów i kierownicy
 doskonały Feedback 
 obrót kierownicy o 900 stopni
 dobrze działające sterowniki
 pedały o różnej twardości nacisku
 wskaźnik LED informujący o ilości obrotów

 

Minusy:
 za mała średnica kierownicy (sportowe kierownice to zazwyczaj 35 cm)
 cena
 brak hamulca ręcznego w postaci drążka

 

Cena w dniu publikacji: ok. 1000 zł.

 

marketplace

Komentarze

48
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Naprawiam te kierownice od 2 lat.
    Koszt ich wykonania - model G25/G27 - nie jest adekwatny do tego co oferują.
    Najbardziej rozsądnym zakupem jest DFGT albo Fanatec.
    Na chwilę obecną Logitech nie ma w planach wprowadzenia do sprzedaży nowej kierownicy (?G28?), bo i po co skoro można klepać dalej okrojoną G25.
    Przekładnia ślimakowa? Jedyny plus to jej cicha praca przy szybkim kręceniu kierownicą, która ma się nijak do gównianych amortyzatorów zamontowanych w obudowie kolumny kierowniczej. Kawałek plastiku i sprężyna, która po czasie się zużywa i kierownica pracuje głośniej niż jej starsza siostra.
    Praca przez wiele lat? Jak to przeczytałem to myślałem, że spadnę z fotela. Obecnie kierownice out-off box idą na serwis. Tygodniowo mam 10-20 maili i tyle samo telefonów z pytaniem: co mam zrobić bo moja kierownica ... a ma tydzień, dwa tygodnie, miesiąc.

    @HakX_91
    Większość z tych kierownic co jeździ po takich właśnie pokazach trafia do mnie na wymianę obudowy kolumny kierownicy bo ludzie wchodząc do symulatora i odpychając się od koła łamią ją.
    Proponowałem gościowi zakup metalowych (chyba jako jedyny na świecie będę je sprzedawał) ale stwierdził, że mu się nie opłaca.

    Dalej.
    Rażącą wadą i krokiem wstecz jest usunięcie sekwencji z shifter'a.
    Hamulec ręczny można przeboleć. Żadna kierownica obecnie sprzedawana go nie posiada.

    Cała recenzja w miarę OK.

    Do autora.
    Jak chcesz to możesz napisać takową o wszystkich kierownicach Logiszajsu. Służę pomocą.
    Zaloguj się
  • avatar
    Tego typu kierownicę - o takiej klasie - powinno się testować w SYMULATORACH, a nie Need for Speedach! Mówię o Richard Burns Rally, rFactor, a nie arkadówkach, które skierowane są do osób, które swoją Toyotą Prius nie potrafią włączyć migacza. NFS nie ma w sobie za nic symulacji - ta gra polega na obijaniu się od band i wchodzeniu w zakręty przy 250 km/h. I w tak śmieszną grę grać na kierownicy? Grzech ;)

    "Następnie włączyłem grę jaką jest Shift 2: Unleashed. Jest to druga odsłona serii symulacji wyścigów samochodowych, marki Need for Speed."

    Symulatorów wyścigów samochodowych jest bardzo mało. Life for Speed, rFactor + symulator rajdowy czyli Richard Burns Rally. To daje łącznie liczbę 3. Need for Speed nigdy nie zaliczał się i nie będzie zaliczać się do symulatorów. To arkadówka pełną parą - taki target!
    Polecam poszukać w internecie, co nt. takiego rFactora/Richard Burns Rally mówił R. Kubica.
    ISI produkujące rF'a produkuje także rF Pro, który ma się sprzedawać prawdziwym zespołom wyścigowym - i sprzedaje się. Niegdyś z rF Pro korzystał Red Bull Racing i Williams, Kuba Giermaziak czy też Motopark Academy.

    Wstyd jeździć na takiej kierownicy w Need for Speeda...

    Zaloguj się
  • avatar
    za taka cene mozna dostac fanatec forza
    Zaloguj się
  • avatar
    bez urazy, ale zenujaca pseudo-recenzja.

    ponad 30 zdjec pokazujacych kolko z kazdej strony, lacznie ze zlaczem USB (gdyby nie ta recenzja, to nie wiedzialbym jak takie zlacze wyglada!), z opisami rodem z biura ksiegowosci (szczotki o rozmiarze 95x20mm mnie zabily) - to spokojnie mozna by skrocic do gora 3 zdjec i dwoch zdan. opis podlaczania zasilacza byl rownie fascynujacy, co opis golenia w American Psycho - jedyna zaleta Twego opisu bylo to, ze nie zajmowal 30 stron, jak we wspomnianej powiesci.

    dobor tytulow, na ktorych "przetestowales" kierownice byl fascynujacy. pierwszy tytul ma z realizmem tyle wspolnego co Realny Socjalizm z Postulowanym Komunizmem.
    kolejny tytul, NFS:Shift2 ma tak fantastyczny model jazdy na kierownicy, ze odnosi sie wrazenie ze konsultantem przy jego projektowaniu byl szesciolatek, ktory cala wiedze na temat zachowania auta na drodze czerpal z filmu pt. Cars (polski tytul: Samochody).
    no i na koniec F1 - tam rzeczywiscie 900 stopni obrotu jest bardzo przydatne... NOT!

    tak jak napisali przedmowcy - wstyd uzywac takiego kolka do takich tytulow. Richard Burns Rally jest gra stara, ale nadal niedoscigniona jesli chodzi o oddanie zachowania samochodu na bezdrozach. rFactor albo Live for Speed bardzo fajnie symuluja zachowanie samochodow na drogach. w ostatecznosci pozostaja jeszcze tytuly na PS3, z ktorymi ta kierownica wspolpracuje bez najmniejszych problemow - GT5 i Ferrari Challenge / SuperCar Challenge.

    zenua synu.
    Zaloguj się
  • avatar
    Łap pierwszego:) Zgadzam sie chyba ze wszystkim co napisłeś. Sam męczę czasem straszą G25, jedyne co mi przychodzi do głowy to właśnie to ze jest ciut za mała średnica kierownicy. Jeśli chodzi o wykonanie,to kierownice w dzisiejszych nowych samochodach są gorzej wykonane, moja nadal pachnie skórą po 4 latach.
    Tak tylko myślę czy ktoś chciałby upgrade'ować z 25 na 27 czy 28- wg mnie to raczej nie miałoby sensu.
    Zaloguj się
  • avatar
    Czy informacja o G28 jest pewna? Przeczytałem z ciekawości artykuł i to chyba pierwsza wzmianka o g28 jaka się pojawia w internecie. Co do fanateca to to w tej raczej się nie dostanie. Wraz z kosztami przesyłki i obsługi transakcji zestaw CSR z pedałami elite i zestawem skrzyni sekwencjia + H to 400 euro, tańszy zestaw z pedałami bez loadcell i skrzyni to 300 euro.
    Zaloguj się
  • avatar
    Powiem tak. Planuję zakup tej kierownicy ponieważ jest na prawdę świetna i wytrzymała. Ostatnio w M1 odbywały się zawody na symulatorach przy użyciu tych kierownic i sprawowały się na prawdę perfekcyjnie. Nawet podczas wchodzenia do symulatora ludzie odpychali się od kierownic i nic się z nimi nie działo.
    Do testów w grach dodałbym rFactora gdyż dobrze odzwierciedla prawdziwą jazdę :)
  • avatar
    Witam,
    Chciałem się podzielić swoimi odczuciami - może komuś się to przyda przy zakupie kierownicy.
    Nie jestem ekspertem - za to uwielbiam gry samochodowe. Może w niewielkim stopniu jakieś pojęcie mam, gdyż zmarnowałem trochę (dużo) życia dla Codemasters, Electronic Arts. Wiem z własnego doświadczenia, że gry arcade śmiało można przejść na klawiaturze. Lecz problem pojawił się gry producenci gier zaczęli stawiać na realizm. Kolejny problem - perfekcyjny zakręt na klawiaturze? Płynne dodawanie gazu, delikatne kontry? Niemożliwe w tym przypadku. Jakiś czas temu nie miałem bladego pojęcia o kierownicach, wybrałem najtańszą z marketu. To był właśnie jeden z moich grzechów głównych. Szybko się nawróciłem - internet, opinie, recenzje i do tego możliwości finansowe = Driving Force GT Logitech'a. Strzał w dziesiątkę - używka na allegro ~370złych z przesyłką. Znam osobiście wady tej kierownicy, lecz za te pieniądze nie ma co narzekać. Posiadam średnie kino 5.1 + samsung 42" na ścianie - pokój 20m2. Do tego moje zalety posiadania warsztatu: narzędzia, kątowniki, pręty, fotel z auta rajdowego plus czarny mat spray = cudo. Jako, że mi mało wrażeń to zamierzam ją (GT) zamienić na lepszy model. Sam jestem ciekaw co (w praktyce) może oferować model G28.
    Podsumowując:
    Chcesz cieszyć się w pełni z dobrej kierownicy? - musisz mieć:
    Pokój chociaż 20m2, duży TV, dobre 5.1 i do tego STELAŻ do kierownicy - inaczej się nie da, bo jaki jest sens trzymania 1000złych w kącie na biurku?
  • avatar
    Recenzja dobra, miałem niegdyś okazję bawić się G25 i też była niczego sobie. W sumie mogę się przyczepić jedynie do: "Ale, aż takich dużych sił nie poczujemy w realnych samochodach przy takich prędkościach." - nie wiem, czym jeździłeś do tej pory, ale nie radzę Ci bawić się w drift czy offroad, bo ręce może Ci urwać ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    Od K-Paul'a słów kilka. Nie macie problemu z optycznym enkoderem który jest zainstalowany w kierownicy po lewej stronie. Ja jako użytkownik G25 (a G27 ma przecież niemalże identyczną elektronikę) spotkałem się z uciążliwym "rozregulowaniem się" wspomnianego enkodera (który jest odpowiedzialny za przekazywanie do elektroniki dokładnej pozycji koła kierownicy). Problem jest irytujący bo kierownica nie trzyma tak dobrze środkowej pozycji (i zawsze ściąga pojazd w grze w lewo albo w prawo) i trzeba ją ustalać dodatkowym programem do kalibracji kierownicy lub dokręcać śrubkę na enkoderze która lubi się trochę luzować. Przy dawnych modelach kierownic Logitech'a nie miałem takiego problemu. A tu mamy przecież do czynienia z produktem klasy premium bo przecież "swoje" trzeba zań zapłacić. Dlatego właśnie problem gubienia środkowej pozycji i jej lekkiej "dekalibracji" uważam za najistotniejszą jej wadę. Mam nadzieję że w następczyni G27 Logitech wymieni enkoder na coś bardziej niezawodnego. Dodam tylko że na swojej G25 nie grałem zbyt wiele (właśnie z powodu wiecznego ściągania w lewo albo w prawo) dlatego też moja kiera nie jest praktycznie w ogóle zniszczona. Co do rozmiaru koła kierownicy - mi ta średnica nie przeszkadza...
    Pozdro!
    P.S.
    Napiszcie czy też mieliście wspomniane przeze mnie problemy z tym enkoderem.
    Zaloguj się
  • avatar
    Ja swoją g27 rozkręciłem niedługo po zakupie -używka ale bez śladów używania (800 na alledrogo). Zmodyfikowałem skrzynię żeby chodziła z nieco większym oporem, wymieniłem sprężyny w kole które podobno się zużywają. Obudowę koła rozkręciłem dlatego aby sprawdzić skąd się biorą dość głośne dźwięki przy hamowaniu z dużej prędkości na prostej (kierownica 3mana na wprost) przed zakrętem przy ustawieniu force feedback powyżej 110% (gra to Shift 2 najwyższy poziom). Doszedłem do wniosku, ze to symulacja drgania hamulców i po prostu silniki 'walczą' ze sobą i bardzo szybko kręcą lekko to w jedną to w drugą powodując ten dziwny dźwięk. Posiadacze g27, zauważyliście to? :) Ogólnie mogę stwierdzić, ze to dość solidny produkt i dobrze mi służy dając sporą frajdę.

    Dla najmłodszych hamulec może być nieco za twardy ;) aha no i w prawdziwym samochodzie kąt skrętu 900 stopni...ciekawe ja sprawdzałem w 2 różnych i wynosi 700 i niecałe 800 a gra w wyścigi na pełnym skręcie kółka to już męczarnia.
    Zaloguj się
  • avatar
    Mam kierownice g27 od roku , narazie żadnych problemow .
    Jeśli chodzi o artykuł , brakuje mi zdjęc z konfiguracjami pod gierki, a tak to miód.
    "kot-kreskowy"
    Dziwnie kierownica zachowuje się w GT5 na ps3. Jak lekko ją szarpniesz i puśćisz to cały czas lewo prawo lata itd.
    Fajne dzwięki kierownica wydaje podczas dachowania z włączonym FFB :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Gdzie i za ile można dostać taki fotel... ?
    Zaloguj się
  • avatar
    Klasę takiej kierownicy dopiero czuć w grach typu LFS,GTLegends,GTR. Osobiście posiadam G25 i jest to zakup na lata. Mam ją chyba od 4 lat i wciąż wygląda i działa jak nowa. Zanim kupiłem ją miałem dwie inne słabsze i mam parę wniosków. Jeśli ktoś gra w gry typu nowa F1, nfs, dirt itp, zakup takiej kierownicy nie ma sensu. Gry te nie wymagają ani precyzji ani kąta obrotu ani 3 pedałów. Lecz jednak chcemy pograć w bardziej wymagające produkcje nie ma co wydawać kasy na półśrodki - lepiej od razu kupć G25/G27 (nie widzę różnic poza przyciskami na kierownicy)
  • avatar
    Ja kupiłem używaną G25 za 650 zł chyba 4 lata temu ? może więcej nawet. wierzcie mi przeszła u mnie katusze, dla przykładu kiedys mialem te plastykowe manty ... do pierwszego ostrego zakrętu gdzie te plastikowe rurki w środku kierownicy pękały i przestawała skręcać.

    G25 jest nie do zajechania.

    Rozbierałem wiele razy shifter bo chciałem mody robic.

    Urwałem kiedyś kabelek od położenia shiftera ;/ ale udało mi się to naprawić za pomocą kleju ^^, i działa do dziś idealnie.

    Jedyna wada jaką dostrzegłem od początku to zbyt mały rozmiar kierownicy ... na szczęście bez większego problemu można zastosować jakąkolwiek kierownicę samochodową (warunek musi być skręcana do naby).

    Osobiscie wyjąłem fotel pasażera z swojego samochodu ^^, bo jest wygodny i ma regulację wysokości :) siedzę 1m od 50 calowej plazmy i całe dnie spędzam teraz przy Gran Turismo 5. wcześniej jeździłem w rFactor w zawodach simracing. Dla rozrywki najlepszy jest Grid>Derby on-line ^^, frajda niesamowita, uda się albo się nie uda. wygrywasz przez fart.

    Pytanie czy przy G27 przydaje się ten wskaźnik obrotów czy tylko dodatkowy bajer ? Nie wali to wieczorem po oczach ? w końcu skupiasz się na ekranie i nie bardzo masz czas patrzyć na kierownicę.
    Zaloguj się
  • avatar
    "Podsumowując, celem tej recenzji było poznanie produktu jakim jest G27 i mieć podłoże do porównania go z następcOM" - ała! Z następcĄ, panie redaktorze!
    Zaloguj się
  • avatar
    Słaby jak dla mnie opis, a w zasadzie nie tyle opis co testy w grach. Gry dobrałeś chyba na chybił trafił bo żadna nie pasuje do G25/27. Dirt 3 to czysty Arcade i wystarczy tam zwykła za 300zł, tak samo jak do NFSa.
    Do F1 wypadałoby napisać że kierownica automatycznie ogranicza obrót do 180* bo F1 nie ma 900* obrotu kierownicy, czyli ważnej informacji zabrakło.

    Wypadałoby dodać że działa bezproblemowo w GT5 na PS3 gdzie w pełni wykorzystamy jej potencjał. Tak samo LFS, rFactor.

    Więc w zasadzie u ciebie mamy tylko opis klejnych elementów, na podstawie którego wiemy tyle że jest dobrze wykonana ale nie wiemy czy do czegoś sie nadaje.
    Słabo :(
  • avatar
    Super powaga :) może poradzisz jakieś ustawienia do DiRT3 ? bo też mam Logitech-a ale coś innego jak sie nie myle to Formula Force EX.
  • avatar
    Przydałby się jakiś filmik, ale i tak widać dużo włożonej pracy.
  • avatar
    Recka fajna daję plusa. Co do G27 sam ją posiadam od ponad roku i do zabawy jest przednia. Jeżeli ktoś chce na prawdę poczuć, prędkość, przyspieszenie itp. to proponuję zakup BMW E30 za 3tys i wybrać się na tor. G27 to tak na prawdę zabawka więc nie oczekujcie nie wiadomo czego.
  • avatar
    dużo gram w gry rajdowe oraz wyścigowe i osobiście uważam markę LOGITECH za najlepszą na rynku jeśli chodzi o kierownice, miałem możliwość sprawdzenia kilku z nich i naprawdę są to super produkty, na początku miałem styczność z kierownicą Logitech Wingman GP (żółta) - to najprostsza i tania kierownica ale daje dużo frajdy
  • avatar
    Gram dość często i to jest dobra kierownica wytrzymała i starczy na wiele lat rajdów
  • avatar
    kogo stać na kierownicę za 1000zł? ale tak realnie? kto realnie ma zamiar wydać 1000zł na bądź co bądź zabawkę? 1 na stu czytelników tego portalu pewnie, a reszta i tak kupi coś taniego za 100-200zł max, ale testu takich kierownic szukaj ze swiecą.
    Zaloguj się
  • avatar
    Witajcie. Mam pewien problem z G27 - nie czuć wibracji silnika w Euro truck simulator 2. Gra zaktualizowana do najnowszej wersji. W Driving Force GT wibracje silnika były odczuwalne od razu po włączeniu silnika. W G27 mam taki problem, że wibrację czuć dopiero przy skręceniu. Kiedy samochód jedzie po prostej albo stoi nie czuć w ogóle wibracji silnika. Czy to normalne w tym modelu kierownicy?