Laptopy

MSI X-Slim X600 - ULTRA cienki laptop

opublikowano przez niepojete w dniu 2010-01-27

MSI X600 to kolejny laptop z serii X-Slim. Produkt ten skonstruowano tak, aby przyciągnął do siebie klientów, którzy nie chcą płacić dużej kwoty - jak za MacBook Air od firmy Apple.  Mamy więc do czynienia ze sprzętem o grubości około 2,5cm, dużym, panoramicznym wyświetlaczem o proporcjach 16:9 i stosunkowo niską wagą (2,1kg).

X600 jest więc skierowany do użytkowników, którzy cenią sobie dużą mobilność, rozsądną wydajność i mają do wydania około 2000zł. Tyle właśnie w przybliżeniu trzeba przeznaczyć, aby stać się właścicielem tego notebooka. W laptopie mieści się procesor z serii Ultra Low Voltage – Core2 Solo SU3500 taktowany zegarem 1,4GHz, dzięki któremu laptop (wg producenta) jest w stanie wytrzymać 5h na baterii.

Procesor

Intel Core 2 Solo SU3500 (1,4 GHz)

Układ graficzny

ATI Mobility Radeon HD 4330 
512 MB pamięci

Ekran

15,6-calowy WXGA HD
(1366 x 768 pikseli)
glare - błyszczący

dysk twardy
napęd optyczny

320 GB, 5400 obr./min, SATA II
brak napędu

Pamięć

2 x 2GB DDR2800

Złącza

VGA, HDMI ,3x USB 2.0, eSATA

Głośniki

4 głośniki Dolby® surround

Wymiary
(szer. głeb. wys.)

39 x 25 x 2,5 cm

Waga

2,1 kg z baterią

Wyposażenie dodatkowe

czytnik kart pamięci MMC/ SD

Szczerze uważam, że laptop znajdzie swoich fanów, jeżeli chodzi o design. Obudowa jest naprawdę szczupła i mija kilka dni dopiero, kiedy zaczynamy się oswajać z ‘anorektycznymi’ wręcz wymiarami.
Na szczególną uwagę zasługuje górna pokrywa, która kojarzy mi się z budową robota NS5 z filmu „I Robot”. Zdjęcia nie oddają jej, jakby głębi perłowego koloru, mamy wrażenie, że obcujemy z czymś rzeczywiście wyjątkowym.

 

Niewielkie gabaryty sprawiły, że konstruktorzy musieli się postarać, żeby upchnąć podstawową ilość złącz. Mamy do dyspozycji z lewej strony: wyjście VGA, port LAN, HDMI i eSATA (również jako USB). Z prawej z kolei: czytnik kart SD/MMC, wejście mikrofonowe, wyjście słuchawkowe, 2 USB i zasilanie. Z tyłu nie uświadczymy żadnego dodatkowego USB, ani też – żadnego napędu.

Jednak po bliższym przyjrzeniu się budowie laptopa dostrzeżemy, że jest to produkt, w którym po prostu musiały się pojawić jakieś niedoróbki, czy marnej jakości plastik, inaczej otrzymalibyśmy produkt o zaniżonej cenie (na co w dobie kryzysu księgowi wielkich korporacji pewnie by się nie zgodzili).

Kładę X600 na stole i słyszę dźwięk plastiku dochodzący spod laptopa – to luźna pokrywa baterii daje o sobie znać. Otwieram górną pokrywę – zawiasy chodzą z wyraźnym oporem. Jedną ręką nie jestem w stanie jej rozdzielić od dolnej, gdyż laptop jest tak lekki, że po prostu go podnoszę. Trzeba użyć dwóch rąk – mimo, iż ekranu nie trzyma żaden zatrzask.

Ramka matrycy malowana w mainstreamowo-modnym kolorze czarnym gloss, bardzo dobrze spasowana. Nad wyświetlaczem znajduje się kamerka internetowa (1.3MPx), mikrofon i niewielka biała dioda sygnalizująca działającą kamerę.

 

  Wrażenia

Do największych wad MSI X600 zaliczyłbym klawiaturę. Producent chwali się, że klawisze są 51% większe od standardowych i to niby poprawia komfort pracy przy laptopie. Skok klawiszy jest za płytki, a towarzyszący przy tym dźwięk nazwałbym przykry lub raczej „rozczarowujący”. Można powiedzieć, że klawiatura wygląda lepiej niż działa.

Po przesiadce z mojego ASUSA F8SN czułem się strasznie niekomfortowo, układ palców na klawiaturze trzeba przeorganizować na nowo. Można mi zarzucić, że się przyzwyczaiłem do Asusowej, co nie jest prawdą – używam go na zamianę z laptopem HP 6545b i tam nie mam żadnych problemów z pisaniem, niejedną Toshibe miałem w rękach na uczelni, zdarzało się surfować na Acerze, ale klawiatura MSI X600 deklasuje pod względem nieużyteczności.

Jeżeli za plus można uznać prawidłowe umiejscowienie CTRL względem FN, to nic nie wytłumaczy małego klawisza ENTERjeszcze mniejszego BACKSPACE. Jeżeli jeszcze was nie przekonałem to poszukajcie gdzie jest DELETE, albo HOME – obłęd. Sytuację nieco poprawia drugi enter i DEL na brzegu klawiatury, ale proszę mi wskazać człowieka, który przyzwyczai się pisać z użyciem ENTER małym palcem u prawej ręki.

Użytkownicy w zamian dostają całkiem przyjemny touchpad. Jest co prawda niemalże równo z obudową (nie mieści się we wgłębieniu) i bez żadnej ramki . Standardowo szorstki, nie klei się jak w tańszych produktach marki Acer, ale posiada jedną najważniejszą cechę: multitouch. Zasadę działania dobrze oddaje poniższy filmik (dopiero po pierwszej minucie – do tego czasu dostajemy lekcję skutecznego marketingu).

 

 

Klik przycisków touchpada jest przeciętny, twardy, mocno plastikowy (taki w HP6545b jest niemalże z gumy – najprzyjemniejszy w dotyku).

Umiejscowienie zasilania w laptopie jest dobre – pod warunkiem, że obok nie korzystamy właśnie z portu USB (niektóre urządzenia – pendrive nawet, ściskają się mocno z kablem zasilającym) i za pewnie będą – bo portów USB wielu do dyspozycji nie mamy.

 

  Obraz i dźwięk

15.6-calowy ekran o rozdzielczości 1366 x 768 podświetlany LEDami pozwala na dość komfortową obsługę komputera, chociaż do pracy z dokumentami wyobrażałbym sobie wyższą rozdzielczość pionową.  Obraz cechuje duża jasność, a jak wiemy mocne podświetlenie nie sprzyja odwzorowywaniu koloru czarnego, jednak przeciętnemu użytkownikowi nie powinno to przeszkadzać. Do oglądania filmów MSI X600 nadaje się bardzo dobrze, pomagają mu w tym „kinowe” proporcje 16:9. Kąty, jakie zapewnia wyświetlacz znajdują się w przewidywalnej dla laptopów klasie – wąsko, czyli zobaczymy przebarwienia i przekłamania, gdziekolwiek byśmy nie siedzieli, oprócz na wprost.

 

 

W laptopie znajdziemy 4głośniki w układzie Dolby® surround. Dźwięk z nich płynący plasuje się w środku stawki dla całego laptopowego świata. Jak na warunki polowe – tak można określić zazwyczaj głośniki w laptopach - wystarczają do oglądania filmów, głos z nich płynący jest donośny. Przy okazji ważne jest, że skutecznie zagłuszają (i tak cichy) system chłodzenia MSI X600.

 

  Oprogramowanie i  temperatura

MSI do laptopa dołączyło parę zbędnych aplikacji, za najciekawszą uznałem oprogramowanie ArcSoft do obsługi kamerki.

 

Na uznanie zasługuje rozdzielczość, którą obsługuje kamerka – 1,3MPx. Przyzwoicie również, z jakością. Nie to jednak było dla mnie największym zaskoczeniem, polubiłem najbardziej system rozpoznawania twarzy.

W dziecinnie prosty sposób można zrobić z siebie bałwana podmieniając twarz czarodzieja :-D Poniżej kilka głupich, ale jakże zabawnych efektów kilkuminutowej akcji z oprogramowaniem ArcSoft.

Mam nadzieje, że moje zdjęcie nie pojawi się na failblog.org :-) Dziękuję.

Wentylatorek z laptopa wieje nam z lewej strony, co dla osób leworęcznych może być pewnego rodzaju niedogodnością. Nie będzie jednak nadmiernie grzał nam ręki, gdyż cały laptop przez cały czas pozostaje dość chłodny, za sprawą bardzo niskich napięć na procesorze (okolice 0.8V). W trybie oszczędnym laptop pozostaje względnie cichy i nie przeszkadza. W trybie o maksymalnej wydajności, pod dużym obciążeniem 3D wentylator jest słyszalny, ale znośny.

Przy pracy w trybie oszczędnym procesor jest taktowany zegarem 1,2GHz a temperatury przez niego obrazuje poniższy zrzut ekranu:

W trybie wysoka wydajność mamy zegar procesora pracujący z częstotliwością 1.4GHz, a temperatury zaobserwowałem takie jak poniżej:

Temperatury GPU nie udało się odczytać, kolejne programy pomiarowe pokazywały błąd w postaci -190st C. Początkowo CPU-Z nie rozpoznawał dobrze taktowania procesora SU3500, dopiero najnowsza wersja z 20 grudnia (1.53) prawidłowo wskazywała wartości.

 

  Bateria

 5400mAh 60Wh bateria pozwala na 4 godziny swobodnej pracy, wszystko dzięki Core2 Solo SU3500, cechujący się TDP na poziomie 5.5W! Imponujące.

Początkowo, zaraz po załadowaniu baterii, system wskazuje, że pracy na akumulatorze wystarczy na ponad 5godzin. W rzeczywistości jednak nie udało się osiągnąć wyniku powyżej wcześniej wspomnianych 4h. Jest to jednak wynik godny podziwu, biorąc pod uwagę, że siedzimy przed sporym 15.6-calowym wyświetlaczem. Oprócz ultra energooszczędnemu SU3500 powinniśmy podziękować także LEDowemu podświetleniu ekranu, gdyż bez tego godny wynik nie byłby możliwy.

 

Pro-ekologiczne rodziny powinna zainteresować poniższa tabela z wynikami poboru energii elektrycznej z sieci. Wyniki są imponujące. Za taką energooszczędność płaci się jednak dość wysoką cenę, czego można się domyślić patrząc na ostatnią wartość w tabeli. MSI X600 do mistrzów wydajności zdecydowanie nie należy, czego za chwilę się przekonamy. 

Pobór prądu

MSI X600

Laptop w systemie Windows Vista
plan Oszczędzanie energii
jasność ekranu 50%

19 W

Laptop w systemie Windows Vista
plan Wysoka wydajność
jasność ekranu 100%

30 W

Gry 3D
plan Wysoka wydajność
jasność ekranu 100%

32 W



  Wydajność 2D i 3D

 

 

Wyniki wskazują, że mamy do czynienia z laptopem do zadań typowo biurowych. Na uznanie zasługuje wynik z dysku twardego. Jeden z lepszych, tych kręcących się 5400obr/min. Pomimo dedykowanej karty graficznej – Radeon HD4330 notebook nie nadaje się do grania w najnowsze gry. Procesor, który przed chwilą wychwalałem okazuje się największym spowalniaczem całego systemu. Zgadza się ze mną nawet klasyfikacja Windows Vista.

Wyniki w starszych wersjach 3DMark podpowiadają, że gry z czasów DX7 powinny chodzić płynnie.  Z bardziej współczesnych, wybrałem do testów GTA:San Anreas. Rezultaty nie napawają jednak optymizmem.

Gra można powiedzieć, że chodzi względnie płynnie, z niewielkimi przecinkami. Ciężko jednak mówić o przyjemności z grania w najniższych ustawieniach graficznych.

 

  Podsumowanie

MSI X600 miał być z założenia tani, aby skutecznie konkurować z innymi produktami płaskich notebooków. Konstruktorzy z firmy MSI tworząc X600 nie poprawili wiele po wypuszczeniu na rynek X340 (młodszy brat z 13.4’’ matrycą), klawiatura wciąż jest zła, a użyte materiały są przeciętne. Wielu wymagających użytkowników w tym miejscu będzie już miało swoje zdanie na temat X600 – jednak gdyby odrzucić przyzwyczajenia z „normalnych” klawiatur i spróbować pracować na tej – otrzymujemy bardzo zgrabnego laptopa, w cenie niemal trzykrotnie niższej niż produkt Apple!

Mamy do dyspozycji bardzo nowoczesny (choć niewydajny) procesor, dużo pamięci, sporych rozmiarów ekran i to wszystko będzie pracować zaskakująco długo na baterii. Przyznam, że gdy odpakowałem MSI X600 z kartonu już wiedziałem, że dam mu 5/5 gwiazdek – pierwsze wrażenie jest tak dobre! Jeżeli szukasz bardzo energooszczędnego laptopa, a nie chcesz pracować na 10’’-13’’ maleństwach pokroju Asus EeePC, to tutaj masz dobry powód do zastanowienia. Pomimo zastosowanej klawiatury przyznaję, że MSI X600 jest wart swojej ceny.

Moja ocena: MSI X600
 
Wykonanie: przeciętne
Mobilność:
bardzo dobra
Czas pracy na baterii:
bardzo długa
Wygląd:
bardzo dobry
Wydajność:
przeciętna
Ocena końcowa:
Cena w dniu publikacji recenzji: ~2100 PLN + Windows7, Mysz, Torba
marketplace

Komentarze

18
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Bardzo fajna recka :D
    Szczególnie rozbroiły mnie fotki pokazujące możliwości kamerki xD

    5
  • avatar
    Super recka! A zdjęcia to robiłeś w redakcji benchmarka? xD

    Piąteczka bez dwóch zdań ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    Nawet jest pare slow o zawiasach... No ale jak dla mnie stanowczo za malo - mocne 2;)
  • avatar
    Są zawiasy - jest piąteczka.
    A tak na serio to bardzo profesjonalnie ale przystępnie i na wesoło.
  • avatar
    dobrze napisana 4:)
  • avatar
    hej hej dzięki za ocenki, kto uważnie czytał, zauważył, że nie działa umieszczony filmik z YT (??), anyway, znajdziecie go tutaj:

    http://www.youtube.com/watch?v=ShmqUHR7RO0
  • avatar
    Daje pieć. Nie czytałem dokąłdnie. Ale Recka jest bardzo przyjemna. Rozbroiły mnie te profesjonalne foty :D oby tak dalej :D
  • avatar
    W pełni zasłużona 5-tka.
    Wreszcie ktoś skupił się w testach na tym do czego laptop został zaprojektowany oraz na komforcie pracy.
  • avatar
    Nadał by się jako klawiatura do PCta :P

    5
    Zaloguj się
  • avatar
    Recka w porządku, obiektywna, wręcz intymnie szczera "(...)gdy odpakowałem MSI X600 z kartonu już wiedziałem, że dam mu 5/5 gwiazdek", SĄ ZAWIASY - zatem 5.
  • avatar
    "ale proszę mi wskazać człowieka, który przyzwyczai się pisać z użyciem ENTER małym palcem u prawej ręki." - JA! :D miałem w testach X340 z identyczną klawiaturą - przyzwyczaiłem się :D

    "nie poprawili wiele po wypuszczeniu na rynek X340" a ja patrząc po zdjęciach widzę wiele zmian i to na lepsze ;)

    Ogólnie recka mi się podoba - 5 :)