Na topie

Klawiatury, słuchawki i kontrolery

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Sprzęt do gier

A A

Nowe pokolenie „mechaników”

Oprócz wspomnianych modeli G Logitecha w 2015 roku pojawiło się też kilka innych godnych uwagi klawiatur. Jedną z nich bez wątpienia jest SteelSeries APEX M800, którą producent określa jako „najszybszą klawiaturę mechaniczną na świecie”, a testy pokazują, że… coś w tym faktycznie jest. Za wynikiem tym stoją autorskie przełączniki QS1, które cechują się punktem reakcji 1,5 mm i długością wciśnięcia 3 mm. Model APEX M800 może tez pochwalić się wygodnymi klawiszami, w pełni modyfikowalnym podświetleniem oraz dużą swobodą ustawień każdego klawisza. 

SteelSeries APEX M800

Zdarza się, że klawiatury mechaniczne odstraszają dużą głośnością pracy. Firma Corsair za pomocą swojej Strafe RGB udowodniła jednak, że wcale tak nie musi być. Z pomocą nowych przełączników Cherry MX Silent udało jej się ograniczyć hałas o 30 proc. Teraz pozostaje tylko czekać, aż technologia ta się rozpowszechni. Dodajmy jeszcze, że nowy model Strafe został również wyposażony w podkładkę pod nadgarstki, jego klawisze są w pełni programowalne, a podświetlenie może przybrać dowolny kolor.

Co w słuchawkach piszczy

Nie samymi myszkami i klawiaturami gracz żyje. Na szczęście rok 2015 obrodził również w ciekawe słuchawki, które uzupełniają zestawy do gier. Modelem, o którym w tym miejscu nie można nie wspomnieć jest Logitech G933. Dlaczego? Ponieważ został on wyposażony w hybrydowe membrany Pro-G, dzięki którym słuchawki brzmią równie dobrze podczas grania, jak i słuchania muzyki. Zapewniają one też doskonale odwzorowany dźwięk na niskich, średnich i wysokich częstotliwościach, zgodność z technologiami dźwięku przestrzennego (Dolby Surround i DTX Headphone:X) oraz odłączany przewód. 

Logitech G933

Równie dobrze wypadły w tym roku słuchawki firmy Turtle Beach. Mieliśmy okazję przetestować dwa modele – Ear Force Z60 i Recon 320, które pomimo niższej ceny wcale nie ustępują Logitechom. Ba, pozytywnie zaskoczyły nas jakością – tak dźwięku, jak i wykonania. Firma, która na polski rynek weszła w grudniu 2014 roku bardzo dobrze wykorzystała pierwsze miesiące obecności, z miejsca udowadniając, że zna się na rzeczy. Zainteresowanych odsyłamy do testów (tu i tu), a wszystkich zachęcamy do śledzenia informacji na temat kolejnych premier tego producenta.

Turtle Beach Recon 320

W 2015 roku przypomniała o sobie również firma Creative. Jej Sound BlasterX H5 to lekkie i wytrzymałe słuchawki wyposażone w 50-milimetrowe przetworniki, które grają nie tylko dobrze, ale też niezwykle głośno. 

Z kolei Sound Blaster EVO Zx mogą pochwalić się obecnością 2-kanałowego mikrofonu, funkcji aktywnej redukcji szumów z otoczenia i łączności zbliżeniowej NFC. Nie można też choćby słowem nie wspomnieć o dobrze grających słuchawkach Razer BlackShark Expert 2.0 z giętkim mikrofonem oraz Kingston HyperX Cloud 2 o ponadprzeciętnej ergonomii.

Kingston HyperX Cloud 2

Razer Orbweaver Chroma – jeszcze lepszy keypad

Choć keypady nadal nie zyskały zbyt dużej popularności, kto miał okazję się nimi trochę pobawić ten wie, że to gadżety, które naprawdę mogą uprzyjemnić rozgrywkę. Owszem, wymagają trochę cierpliwości i obrania odpowiedniej taktyki przy lokowaniu makr oraz, co najtrudniejsze, uczenia się gry właściwie od nowa. Jeśli jednak jesteście na to wszystko gotowi, to zdecydowanie powinniście dać szansę urządzeniu Razer Orbweaver Chroma, będącemu ulepszoną wersją keypada z 2013 roku. Komfortowa rozgrywka zapewniana jest tu przez 20 programowalnych przycisków z mechanicznymi przełącznikami i 8-kierunkowy d-pad. Ergonomiczny kształt owocuje zaś tym, że nawet po wielogodzinnej sesji nie wydaje się jakby dłoń chciała odłączyć się od przedramienia. Osoby ceniące sobie w pełni konfigurowalne podświetlenie docenią również będącą obecnie na fali technologię Razer Chroma.

Razer Orbweaver Chroma

Wzbogacone PlayStation 4

Kontroler do PlayStation 4 jest wygodny w użytkowaniu. Wszyscy jednak wiemy, że do niektórych gier pad pasuje jak pięść do nosa. Na szczęście na rynku zaczęły pojawiać się klawiatury i myszki do konsoli. Jednym z takich zestawów jest Tactical Assault Commander 4 przygotowany przez firmę Hori. 

TAC 4

Posiadacze konsoli PlayStation 4 (oraz odchodzącej już „trójki”) doczekali się również nowej kierownicy wyścigowej od firmy Logitech. Model G29 wygląda i działa świetnie. Zastosowany mechanizm siłowy zapewnia realistyczne odczuwanie nadsterowności czy poślizgów. Plusami bez wątpienia są też 900-stopniowy kąt obrotu i skórzane obszycie. Kierownica idealna, gdyby tylko nie ta cena – G29 jest bowiem droższa niż sama konsola. 

Logitech G29

Xbox na drodze do perfekcji

Rok 2015 to także świetny czas dla konsoli Xbox One i jej posiadaczy. Firma Microsoft zaktualizowała system urządzenia i poszerzyła jej funkcjonalność (np. o kompatybilność wsteczną). Jednak nie tylko od strony programowej marka Xbox poczyniła kroki naprzód. W zestawieniu najważniejszych akcesoriów minionego roku nie można nie wspomnieć choćby o Xbox Wireless Adapter. Dzięki temu przypominającemu pendrive’a akcesorium z konsolowego kontrolera bezprzewodowego skorzystać możemy nie tylko na nowym Xboksie, ale też na dowolnym komputerze czy urządzeniu z systemem Windows 10, 8.1 lub 7 (wystarczy, że ma ono gniazdo USB). Chciałoby się powiedzieć „wreszcie”.

Xbox Wireless Adapter

A skoro jesteśmy już przy kontrolerze, to czas zakończyć to podsumowanie prawdopodobnie najważniejszą premierą 2015 roku w sektorze akcesoriów do gier. Xbox Elite, bo pod taką nazwą ukrywa się nowa, mocno podrasowana wersja xboksowego kontrolera bezprzewodowego oczarowuje prawdziwie „elitarną” konstrukcją. Gumowane uchwyty, wymienne drążki, przyciski kierunkowe i łopatki montowane od spodu czynią z niego pad niemal idealny dla każdego maniaka elektronicznej rozrywki. Szczególnie, że mamy tu też możliwość samodzielnego dostosowania spustów i czułości drążków oraz dowolność przypisania funkcji poszczególnym przyciskom. Jedynym co może odstraszać od tego urządzenia jest cena stanowiąca niemal połowę wartości samej konsoli. Sądząc po tym, że Microsoft nie nadąża z produkcją, nie odstrasza ona jednak prawdziwych pasjonatów.

Xbox Elite

 

Odsłon: 13983 Skomentuj artykuł
Komentarze

16

Udostępnij
  1. piccardo
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2016-01-01 17:52

    Gówniana dostawka, wielka i droga do pada xone bo nie można go po ludzku podłączyć tak jak robi się to z padem PS4, nie wspominając o ciężkich bateriach (archaik) zamiast akumulatora.

    Skomentuj

    1. WielgusModelu
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2016-01-01 18:27

      te baterie też maja swoje plusy: akumulator z czasem traci wydajność, jest rzeczą która może się popsuć (nie wiem jak go sie wymienia w padach od ps) i do tego jak padnie to trzeba grać na kablu a to nie zawsze komfortowe. Bateryjki natomiast są cięższe, ale to dobrze (subiektywnie mi lepiej leży w dłoniach), jak padną to wkładamy nowe i gramy. Tutaj jest bait bo nie zawsze są w domu. Ogólnie zależy wszystko od preferencji.

      Skomentuj

    2. WielgusModelu
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2016-01-01 18:27

      te baterie też maja swoje plusy: akumulator z czasem traci wydajność, jest rzeczą która może się popsuć (nie wiem jak go sie wymienia w padach od ps) i do tego jak padnie to trzeba grać na kablu a to nie zawsze komfortowe. Bateryjki natomiast są cięższe, ale to dobrze (subiektywnie mi lepiej leży w dłoniach), jak padną to wkładamy nowe i gramy. Tutaj jest bait bo nie zawsze są w domu. Ogólnie zależy wszystko od preferencji.

      Skomentuj

    3. PetBBB
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2016-01-01 18:37

      O jakiej dostawce do pada XOne piszesz? Używam tych padów i nie wiem o co chodzi. A te akumulatory uważam za lepsze od tego co jest w padzie od PS4 którego muszę co 3-4h ładować. Pad XOne działa kilka razy dłużej na jednym ładowaniu a za kilka lat będę mógł dalej go używać bezprzewodowo w przeciwieństwie do pada PS4 do którego nie kupię już akumulatora. Uprzedzając pytanie - tak gram na sprzętach retro, nawet na Atari 2600 :)
      Pad PS4 ma też tragicznej jakości grzybki z których zeszła mi guma! Na szczęście można dostać zamienniki. Plastik też jest słabej jakości i zdarzyło mi się że przy mocniejszym uścisku puściły zatrzaski trzymające obie części obudowy przy rączce i połówki się na stałe przemieściły. Więc 2x już musiałem to ustrojstwo rozkręcać. Do tego po wielu godzinach gry ręce okrutnie bolą - niewygodne. Z padami microsoftu nigdy nie miałem takich problemów.

      Skomentuj Historia edycji

  2. WielgusModelu
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2016-01-01 18:42

    Innowacje w klawiaturach: nowe technologie na wymyślone problemy i zjawiska takie jak ten cały efekt ducha który możemy usunąć kupując klawiaturę za 600zł. Teraz twoje przetworniki są cichsze, prawie tak jak membrany 30 lat temu i do tego różne kolory podświetlenia łął.
    Myszki: firma razer wprowadza większe dpi, ucina przyciski i dodaje uwaga uwaga super ważną funkcje podświetlenia na różne kolory, tak to już ta innowacja (mój laserowy tracker za 100zł to potrafi). TECHNOLOGIA do ochłądzania dłoni, brawo spocony grubasie problem z morzem potu na twoim biurku z ikei rozwiązany. Roccat równie ciekawie, masz myszkę którą sam mozesz personalizować, łał imponuje mi wasz pomysł na zagarnięcie większej części rynku i krok do celu nie wychodzenia z domu nawet na głupią przymiarkę myszy. A ten cały Avio SK? OPTYCZNA myszka z najzwyklejszą budową prosta za 270zł. A zapowiadają myszkę z barometrem i czujnikiem pulsu może jeszcze wsadźcie czujnik czadu?
    Słuchawki czyli rzecz najciekawsza bo mamy nowe super technologie PRO-G, dtx headphone X. Słuchawki z dwoma głośnikami zapewniają dźwięk 7.1 gratulacje bo ludzie to kupują. Idealne odwzorowanie muzyki, gier dołu, środku i góry a znając sprzęt for gejmers brzmią okropnie.
    Tyle ode mnie mam nadzieje że uraziłem moim bólem dupy jak najwięcej osób, narazie

    Skomentuj

    1. PetBBB
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-01-01 18:55

      Łał a ludzie mając jedną parę uszu też niby rozróżniają dźwięk z różnych kierunków ;) Ach te urban legens :)
      A na serio to nie wstyd tak pisać o czymś czego nigdy nawet samemu nie widziałem/słyszałem??

      Skomentuj Historia edycji

      1. Franz
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-01-02 01:00

        Mnie nie podoba się sposób w jaki to napisał, ale ma sporo racji.
        Nie trzeba tez widzieć, czy słyszeć dany sprzęt, by mieć zdanie o nim - wystarczy wiedza na temat różnych rozwiązań technicznych, by zdawać sobie sprawę, że zapewnienia producenta to tylko tani marketing.

        Przykładowo: wiedza na temat budowy kart dźwiękowych, przetworników DAC, czy konstrukcji słuchawek pozwala bez słuchania stwierdzić jednoznacznie, że żadne słuchawki kosztujące tylko 500-800 zł. nie są w stanie odtworzyć dźwięku 5.1, czy 7.1 - to tylko marketingowy bełkot producentów, by zwiększyć sprzedaż.

        Skomentuj

        1. WielgusModelu
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2016-01-02 13:15

          z tych innowacji nie używałem nic, dlatego mowie ogólnikowo i z perspektywy kogoś kto tego nie używał, ale za to miałem do czynienia z kilkudziesięcioma parami słuchawek, wzmaków, kolumn, dźwiękówek itp i wydaje mi się że hobbystycznie pracując z dźwiękiem mam na tyle sprawne uszy że wiem kiedy coś gra słabo źle dobrze i nie mówię tutaj że dobrze grają kolumny za 10000 zł. Pochwale się jeszcze moją teorią że zazwyczaj im coś się staje popularniejsze, tym fani czy społeczność staje się gorsza, sprawdza się chociażby w muzyce czy w marnych filmikach na youtube. Wedle tej zasady bardzo bardzo popularny rynek gier i rzeczy z tym związanych mają okropnie głupią społeczność. Oczywiście nie mówię o was, bo was nie znam, anie o wszystkich. W związku z tym występują tego typu anomalie w produktach dla graczy i samych grach. Wystarczy wejść do losowej gry z 10 najpopularniejszych gier online pokroju cs go czy lola i zobaczyć kto gra w takie gry i jak ludzie się zachowują.

          Skomentuj

          1. PetBBB
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-01-02 14:22

            Tak właśnie myślałem, bo usłyszenie poprawnego wirtualnego surround robi piorunujące wrażenie. Na początku też ciężko mi było uwierzyć że to działa. Pierwszy raz usłyszałem to dawno temu na karcie Gravis Ultra Sound. Rzeczywiście dużo systemów tego typu brzmi słabo ale to dlatego, że headsety przeznaczone do gier popularnych firm jak Logitch albo Creative są przeważnie kiepskiej jakości dające dźwięk nieadekwatny do ich ceny. I trzeba do tego też umieć skonfigurować/zgrać sterownik, sprzęt i grę. Bez wirtualnego surround granie w słuchawkach w gry gdzie twoje życie zależy od usłyszenia z której strony jest przeciwnik byłoby mało przyjemne. A przecież na turniejach wszyscy używają słuchawek.

            Skomentuj Historia edycji

        2. PetBBB
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2016-01-02 14:13

          Ale nie masz racji. Dźwięk 7.1(czy 5.1/4.0) da się słuchać nawet w tańszych słuchawkach choć sam używam raczej drogich modeli ale to dlatego, że ogólnie jestem czuły na jakość dźwięku. Spędzam dużo czasu w grach FPS online i słyszę bardzo dobrze pozycję dźwięku nawet jak jest z tyłu. Brak tego pozycjonowania może uczynić grę niegrywalną. Najwięcej zależy od oprogramowania/sprzętu, które koduje dźwięk do wirtualnego 7.1 bo jak pisałem - mamy przecież tylko jedną parę uszu! Pierwsze miejsce zajmuje dla mnie rozwiązanie A-Volute zastosowane w Xonar U7 Echelon - jest znakomite. Co ciekawe Zwykły U7 już ma jakąś gorszą wersję bo gra tragicznie wirtualne 7.1. Razer Surround Pro też jest słabe. Tzn. nawet pozycjonują ten dźwięk w przestrzeni ale przy okazji ma się wrażenie jakby ktoś zrobił z niego mp3 64kbps... Dolby Headphone oceniam jako średnie - słychać w tym jakby te wirtualne głośniki stały za blisko uszu, przynajmniej w wersjach, które słyszałem.
          Oprócz tego są rozwiązania wirtualnego surround obsługiwane bezpośrednio przez gry. Trzeba wtedy pamiętać aby tych systemów nie włączać jednocześnie bo wtedy wychodzi masakra. No i sama gra powinna widzieć te wirtualne głośniki i je poprawnie obsłużyć bo inaczej też nic z tego nie wyjdzie.

          Skomentuj Historia edycji

          1. WielgusModelu
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2016-01-02 14:32

            Polecam posłuchać fizycznych głośników 7.1, jeśli będziesz mieć to i to nigdy nie wrócisz do wirtualnych. Ja nie czuję różnicy między stereo, a tymi wirtualnymi 5.1 czy 7.1 w kwestii przestrzeni oczywiście. Moim marzeniem jest aby w końcu powstały jakieś ograniczenia co do np 5 modeli myszek bez żadnych ułatwień pokroju makr itp. Tak samo słuchawki ograniczające zakres dynamiki żeby szmery itp były głośniejsze. Dla mnie to hackerstwo. Najpiękniej by było jakby każdy miał ten sam sprzęt z jakimiś tam włąsnymi personalizacjami do ręki czy głowy.

            Skomentuj

          2. PetBBB
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-01-02 15:17

            Ale ja mam też głośniki. W domu używam głośników 5.1 a słuchawek tylko kiedy muszę ale zapewniam, że słuchawki tak samo potrafią pozycjonować ten dźwięk w przestrzeni. Inaczej mielibyśmy np. 2 pary uszu do rozpoznawania skąd dochodzi dźwięk :) Poszukaj po internecie i zobaczysz że to jest całkowicie normalna sprawa. Ponieważ rozpoznajesz kierunek dźwięku ogólnie więc nie jest to problem zdrowotny. Przychodzi mi do głowy jedynie, że źle dobrałeś któryś składnik albo coś źle zrobiłeś w ustawieniach całego systemu - driver/sprzęt/gra. Przykro mi. Aha. I to nie muszą być słuchawki. Da się słuchać dźwięku pozycjonowanego dokładnie w przestrzeni tylko z dwóch normalnych głośników stereo!

            Skomentuj

          3. adivxv5
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2016-01-02 18:58

            nie masz pojęcia człowieku o czym piszesz .Posłuchaj normalnych słuchawek na dobrej karcie. Zapomnisz o 5,1 ,czy 7.1 które zwyczajnie graja słabo.

            Skomentuj

  3. adivxv5
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-01-01 19:48

    dużo więcej w tym marketingu jak dobrego sprzętu

    Skomentuj

  4. fexxer
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-01-02 11:36

    Zauważcie, że jeszcze kilka lat temu "sprzęty dla graczy" były sporo tańsze, marketing nie był tak agresywny. Teraz to jest istna paranoja, bo sprzedaje się wygląd, nazwiska, sponsoring, nic nie wnoszące technologie, które tylko dobrze wyglądają na papierku. Firmy zaczynają stosować dywersyfikację produktu i sprzedają ten sam szmelc pod innymi modelami w różnych cenach, żeby trafić do każdej niszy cenowej. Teraz większa cena oznacza tylko tyle, że trzeba więcej zapłacić, nie liczcie, że produkt będzie dzięki temu lepszy...

    Skomentuj

  5. spavatch
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-01-02 14:14

    Odniosłem wrażenie, że Autor opisując "nowość" G29 nie prześledził dokładnie rynku kierownic. Obszycie skórą ostatni raz robiło "łał" 15 lat temu (Momo Force), a konkurencja jeszcze w poprzedniej dekadzie wprowadziła kąt obrotu 1080 stopni i zaczęła zastępować awaryjne potencjometry czujnikami Halla. Tymczasem Logitech goni w piętkę i po raz drugi "odgrzewa kotleta" z 2007 roku. A mówią, że to AMD osiągnęło w tym mistrzostwo...

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!