Testujemy ZUS Motoryzacja

Testujemy ZUS

opublikowano przez Tomasz Duda w dniu 2017-08-16

ZUS to szybka ładowarka samochodowa z dwoma portami USB, funkcją odnajdowania samochodu na parkingu i kontrolowania przebiegów za pomocą aplikacji na smartfona.

Nonda ZUS - recenzja

Testujemy ZUS, ale nie "ten" ZUS, tylko taki, który zapisze lokalizację Twojego samochodu, zapamięta trasy przejazdów, naładuje dwa smartfony jednocześnie i sprawdzi stan ładowania akumulatora, a wszystko to za pomocą darmowej aplikacji na smartfony z systemem Android i iOS.

Nonda ZUS - szybka ładowarka i lokalizator samochodu - test i recenzja

2x USB 2,4A

Pełna nazwa tego sprzętu jest dość długa: Nonda ZUS Smart Car Finder & Dual USB Car Charger. W praktyce jest to niewielkie urządzenie wyglądające jak zwykła ładowarka samochodowa. Dyskretna, minimalistyczna obudowa wykonana z czarnego, matowego plastiku zwieńczona jest dwoma podświetlanymi na biało portami USB. (ZDJECIE - podświetlane USB)

Każdy z nich może dostarczać prąd o 5V / 2,4A, co w praktyce oznacza, że możemy liczyć na szybkie ładowanie jednocześnie dwóch smartfonów lub tabletów.

W opakowaniu nie znajdziemy przewodów USB do ładowania. Nie jest to oczywiście problem, bo zapewne dostaliśmy je już razem ze smartfonem, ale warto być tego świadomym. My testujemy ładowarkę wraz ze wzmacnianym przewodem ZUS Super Duty Cable. Ma 1,2 metra długości, bardzo solidny oplot ochronny z Kevlaru oraz włókna aramidowe wewnątrz. Jego jakość jest bardzo wysoka.

Nonda ZUS - ładowarka zapisująca miejsce zaparkowania

Odporne na wysokie temperatury

Ważne jest to, że ładowarka ZUS jest odporna na działanie wysokich temperatur. Zarówno plastik użyty do wykonania obudowy, jak i podzespoły potrafią wytrzymać solidne obciążenie. Według testów przeprowadzonych przez laboratorium TÜV SÜD ładowarki ZUS przestały działać dopiero po przekroczeniu 140-145 stopni.

W praktyce więc nie trzeba się martwić, że odmówią posłuszeństwa, nawet w czasie długotrwałego ładowania w nasłonecznionym wnętrzu samochodu.

Instalacja

Na początek włączamy w smartfonie Bluetooth i instalujemy odpowiednią aplikację:

W obu przypadkach jest ona bezpłatna, z opcją aktywacji dodatkowych, płatnych funkcji. Niestety nie została ona przetłumaczona na język polski.

Teraz wsuwamy ładowarkę Nonda ZUS do gniazdka zapalniczki w samochodzie. Według deklaracji producenta powinna pasować do każdej marki aut, poza niektórymi modelami BMW.

Przekręcamy kluczyk by włączyć zasilanie i łączymy się z akcesorium w aplikacji na smartfonie.

Po połączeniu możemy rozpocząć korzystanie z akcesorium.

Lokalizacja parkowania, rejestrowanie przejazdów

Po sparowaniu mamy dostęp do podstawowych funkcji. Na początek możemy np. sprawdzić stan ładowania akumulatora w samochodzie.

Najważniejszą funkcją (poza ładowaniem telefonu) jest lokalizacja samochodu. Tutaj jednak trzeba pamiętać o tym, że Nonda ZUS nie ma własnej łączności komórkowej oraz nie ma odbiornika GPS. Korzysta więc z GPS'u w smartfonie. Gdy wyruszamy w trasę ZUS łączy się z telefonem i rozpoczyna monitorowanie przejazdu. Gdy dojedziemy na miejsce i wyłączymy silnik automatycznie zapisuje on miejsce zaparkowania.

W tym momencie łączność ze smartfonem jest obowiązkowa, jeśli jej nie będzie to ZUS nie zapisze lokalizacji. Niestety czasami się to zdarza nawet gdy smartfon jest podłączony.

Na szczęście jest to sytuacja sporadyczna. Miejsce zaparkowania można też w razie potrzeby zaznaczyć ręcznie.

Na smartfonie mamy podgląd miejsca w którym zaparkowaliśmy.

Jeśli mamy problem ze zlokalizowaniem samochodu na bardzo dużym parkingu, w gąszczu aut możemy sprawdzić kierunek i odległość do auta. Jest też opcja zapisu zdjęcia pojazdu by wiedzieć w dokładnie którym miejscu stoi i jak wygląda najbliższa okolica pojazdu. Bywa to przydatne na ogromnych parkingach w portach morskich, w okolicach lotnisk, a nawet przy wielkich centrach handlowych.

Funkcję zapisywania miejsca parkowania ma też wiele smartfonów (w standardzie, bez żadnego dopłacania) - o tym w podsumowaniu.

Gdy parking jest płatny, a my nie chcemy płacić za więcej niż określoną liczbę godzin, to możemy ustawić przypomnienie.

Dla osób wykonujących przejazdy służbowe na zmianę z prywatnymi jest jeszcze jedna, istotna funkcja. W ustawieniach możemy wypełnić dane samochodu. Dzięki nim aplikacja na smartfona po zapisaniu trasy przejazdu poda również szacowany koszt paliwa, a użytkownik będzie mógł w prosty sposób podzielić przejazdy na prywatne i służbowe. Wystarczy ruch palcem w lewo lub w prawo. Aplikacja wygeneruje też statystyki (np. miesięczne).

Trzeba jednak zaznaczyć, że wraz z darmowym kontem aplikacja zarejestruje do 60 przejazdów w ciągu miesiąca. Jeśli potrzebujemy większej liczby - musimy zapłacić.

Cena

Ładowarka Nonda ZUS dostępna jest w dwóch wersjach:

  • Standardowa (uniwersalna) - około 150-160 zł
  • Qualcomm Quick Charge Edition (wspiera QC 2.0) - około 185-195 zł

Urządzenie można kupić zarówno za pośrednictwem strony producenta, jak i niektórych polskich sklepów.

Nonda ZUS Smart Car Charger and Finder

Podsumowanie

Na koniec sprawa bardzo istotna - sama funkcja zapisywania miejsca zaparkowania nie jest niczym szczególnym. Ma ją większość użytkowników smartfonów. Np. system Android, jeśli mu na to pozwolimy, automatycznie zapisuje gdzie zaparkowaliśmy i też pokazuje miejsce na Mapach Google. Po co więc nam Nonda ZUS? Odpowiedź jest dwojaka.

Jeśli jedyną ważną dla Ciebie funkcją jest sprawdzanie przybliżonego miejsca zaparkowania pojazdu i nie oczekujesz niczego innego. To w zasadzie ZUS nie jest Ci potrzebny.

Jeśli jednak oczekujesz większej pewności automatycznego zapisu, wraz z prowadzeniem do celu, zapisywaniem trasy podróży, generowaniem statystyk, podziałem na przejazdy prywatne i służbowe, podawaniem przybliżonego kosztu paliwa, monitorowaniem ładowania akumulatora oraz oczywiście ładowaniem dwóch smartfonów jednocześnie, to  Nonda ZUS może być ciekawą propozycją. Zwłaszcza, że te 150 zł nie jest jakąś horrendalnie wysoką kwotą. Nawet zwykłe "szybkie" ładowarki do samochodu, bez dodatkowych funkcji potrafią kosztować stówę.

Ocena końcowa:

  • szybkie ładowanie (2x 2,4A)
  • dwa, podświetlane porty USB (symetryczne, "odwracalne")
  • automatyczne zapisywanie lokalizacji samochodu
  • prowadzenie do samochodu (kierunek)
  • kontrolowanie przebiegów (dystans i mapa)
  • aplikacja na smartfony (Android i iOS)
  • łączność Bluetooth
  • przypomnienie o czasie parkowania
  • informacja o poziomie ładowania akumulatora samochodu
  • obudowa odporna na wysokie temperatury
     
  • brak tłumaczenia aplikacji na j. polski
  • pokazuje tylko miejsce miejsce zaparkowania (brak możliwości śledzenia auta po kradzieży)
  • sporadyczne błędy w działaniu aplikacji

Dobry Produkt

80%

marketplace

Komentarze

11
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ciekawe ilu pomyślało że chodzi o inny "ZUS".
  • avatar
    Niech no pomyślę... 195 złotych za ZUS to bardzo tanio ale za ładowarkę samochodową to rozbój w biały dzień :)
    To cudo z artykułu nie ma nic czego nie można zastąpić smartfonem. Znacznie lepszym pomysłem jest kupić Xiaomi ROIDMI jeśli chce się mieć wypasioną ładowarkę - przynajmniej w starym aucie można sobie radia internetowego posłuchać ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    P.S. Rekomendacja Benchmark za sponsorowanego arta. Wstyd.
  • avatar
    "możemy np. sprawdzić stan ładowania akumulatora w samochodzie."
    a jak to coś niby "wie" jaki jest stan naładowania akumulatora w samochodzie??? :)
    że niby po napięciu jakie otrzyma z zapalniczki??
    Zaloguj się
  • avatar
    Nikomu nie potrzebne dziadostwo za 150zł. Ja kupiłem szybką ładowarkę FSP za 35 zł, która jest bardziej ergonomiczna, (mniejsza) i stylistycznie bardziej elegancka niż ten badyl z logo Q, który wystaje chyba na 10 cm z gniazda. Funkcjonalność raczej zbędna bez lokalizatora GPS (w razie kradzieży).