Na topie

Prawdopodobieństwo rośnie, a szanse maleją #Tif trendy

Autor:
zespół TiF

więcej artykułów ze strefy:
Technologie i Firma

Z roku na rok odzyskiwanie danych jest łatwiejsze a aplikacje oferują lepsze możliwości, jednak nie każdy sprzęt sprzyja odzyskiwaniu

  • Prawdopodobieństwo rośnie, a szanse maleją #Tif trendy | zdjęcie 1
Ocena redakcji

4.5

dobry plus

 

A A

Nowe konstrukcje laptopów i laptopów hybrydowych, a nawet niektóre modele biurowych PC, z pamięciami SSD zamiast klasycznych dysków, stwarzają nowe problemy i wymagają nowych rozwiązań. Niektóre z nowych urządzeń wręcz nie są podatne na odzyskiwanie danych.

TOP-3 Trendy: odzyskiwanie danych

♦ Sprawniejsze aplikacje do samodzielnego odzyskiwania
♦ Testowanie kopii pod kątem odzyskiwania danych
♦ Wybór odpowiedniego sprzętu do firmy

* Wszystkie trendy umieściliśmy w jednym magazynie dostępnym na ISSUU

 

Usunięte dane, sformatowane pamięci

Co roku w tej dziedzinie następuje mały postęp i lepsze możliwości aplikacji. Widocznym trendem są też tańsze usługi profesjonalnego odzyskiwania danych. Przywracanie danych z dysku uszkodzonego fizycznie jest najbardziej skomplikowane. Jednak już w przypadku uszkodzeń logicznych dysku (nadpisanie, usunięcie), możemy spróbować samodzielnie odzyskać dane. Najłatwiejszym rozwiązaniem jest wykorzystanie specjalizowanego oprogramowania.

Aplikacje odzyskiwania usuniętych danych dostępne w internecie sprawdzą się doskonale w mniej skomplikowanych sytuacjach. Nowe programy przygotowane na 2017 rok, potrafią odzyskiwać pliki różnego typu – pocztę e-mail, zdjęcia, muzykę, filmy, przywrócić pliki usunięte z kosza lub usunięte z pominięciem kosza – z każdego nośnika.

Warte uwagi programy do odzyskiwania danych:

Aplikacje do odzyskiwania danych rozwijają się i obecnie praktycznie każda darmowa wersja pozwala sprawdzić, które dane są gotowe do odzyskania. Dobrze jest zainwestować w aktualne wersje oprogramowania do odzyskiwania danych, które poradzą sobie z nowymi formatami plików.

Dysk uszkodzony

W przypadku fizycznego uszkodzenia nośnika, niezmiennie lepiej zdecydować się na specjalistyczne usługi firm, posiadających niezbędne do tego laboratorium. Laboratoria odzyskiwania danych są coraz lepiej wyposażone, dysponują coraz większym doświadczeniem i w kolejnych latach możemy oczekiwać możliwości odzyskania danych nawet w najtrudniejszych przypadkach.
Usługa w takiej firmie odbywa się w kilku etapach. Pierwszym jest analiza, która pozwala odpowiedzieć czy dane można odzyskać, ile potrwa ten proces oraz ile będzie kosztował. Kolejnym etapem jest ekspertyza oraz właściwe odzyskanie danych.

Jednak nie każdy sprzęt sprzyja odzyskiwaniu

Klasyczne nośniki danych, jak twarde dyski HDD i SSD, pendrive, karty pamięci flash, względnie łatwo poddać procesowi odzyskiwania danych, w przypadku utraty, modyfikacji, lub w wyniku działania szkodliwego oprogramowania. (czy uda się odzyskać to już inna sprawa).

Jednak coraz większy udział w nowoczesnym sprzęcie mają super lekkie hybrydy laptopa z tabletem, ze zintegrowanym dyskiem w postaci pamięci SSD. Już w przypadku awarii takiego sprzętu, skopiowanie danych nawet z nieuszkodzonego nośnika, może stanowić pewien problem, a niekiedy jest wręcz niemożliwe.

Microsoft Surface Laptop otwarty przez iFixit

Microsoft Surface Laptop. Pierwszy tradycyjny laptop w ofercie Microsoftu – otrzymał od iFixit notę 0/10 za brak jakichkolwiek możliwości naprawy. Foto z serwisu www.ifixit.com

Microsoft Surface Laptop w środku - rozebrany przez iFixit

W przypadku awarii nowczesnego laptopa z dyskiem SSD wlutowanym na płycie głównej, skopiowanie danych może stanowić poważny problem. Najlepszym i jednym zabezpieczeniem jest częsta kopia zapasowa na zewnętrzny dysk.

Więcej na temat laptopa Microsoft Surface rozebranego przez serwis iFixit

Pod tym względem nowoczesne laptopy i niektóre małe biurowe PC (jak np.: PC Stick) bardziej przypominają smartfony i tablety. Warto o tym pamiętać wybierając sprzęt do swojej firmy, albo zadbać o regularne i pewne kopie zapasowe.

Kopiuj i testuj

Odzyskiwanie danych to również przywracanie danych z kopii bezpieczeństwa. Dobre praktyki informatyczne wskazują, że najlepszym lekarstwem na "znikające" dane jest kopia zapasowa. To przepis znany od dawna, chociaż jak wskazują trendy, stale rozwijany i udoskonalany. Posiadając kopię zlokalizowaną w bezpiecznym miejscu, żadna utrata danych nie będzie straszna.

Znane wszystkim (aż do znudzenia) powiedzenie informatyków brzmi: użytkownicy dzielą się na tych, którzy wykonują kopie oraz tych, którzy będą wykonywali kopie. Dziś większość profesjonalistów zdaje sobie sprawę, że to nadal za mało. Trzeba uzupełnić to powiedzenie o jeszcze jeden typ użytkowników: tych, którzy sprawdzają utworzoną kopię pod kątem możliwości odzyskania danych.

Ransomware jako szczególny przypadek

Ransomware to szkodliwe oprogramowanie, które szyfruje dane użytkowników. „Odzyskanie” tak zaszyfrowanych danych jest niemożliwe bez wykorzystania klucza deszyfrującego. Klucz można otrzymać po opłaceniu okupu przestępcom – przynajmniej teoretycznie, ponieważ w praktyce wygląda to różnie.

W 2017 roku należy spodziewać się nasilenia zjawiska, ale również zwiększenia skutecznych metod obrony. Szpital w Holywood, którego dane zostały zaszyfrowane blisko rok temu, zapłacił okup w wysokości 17 tys. USD. Szpital posiadał kopię bezpieczeństwa, ale odzyskanie danych trwałoby znacznie dłużej, niż odszyfrowanie z wykorzystaniem klucza deszyfrującego. Operacja odzyskania powiodła się. W maju ubiegłego roku inny szpital – Kansas Heart Hospital w Wichita – został zaatakowany przez ransomware. Szpital zapłacił okup, ale odzyskał tylko część plików i żądanie przestępców dotyczące większej kwoty pieniędzy. Nie zapłacił. Procedura awaryjna nie funkcjonowała poprawnie. Dane zostały bezpowrotnie utracone.

Powtarzając jak mantrę… kopia jest niezbędna w każdej wielkości firmie, ale trzeba również testować zdolność od odzyskania z niej utraconych danych.

Odsłon: 5665 Skomentuj artykuł
Komentarze

5

Udostępnij
  1. SRBPL
    Oceń komentarz:

    6    

    Opublikowano: 2017-07-17 14:07

    Widać że chłopak z fotki nigdy w ręku nie trzymał lutownicy. Fotograf widocznie też. :)

    Skomentuj

    1. Wojciech Kiełt
      Oceń komentarz:

      4    

      Opublikowano: 2017-07-17 18:07

      ... i pewnie kopii danych też nie robi ;)

      Skomentuj

    2. Kiciulek
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-07-17 20:47

      Przynajmniej wizualnie zdjęcie dobrze wgląda, ale od strony technicznej - widziałem kiedyś fotkę na stocku, gdzie koleś trzymał lutownicę, za tę metalową końcówkę ;)

      Skomentuj

      1. kitamo
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-07-18 10:03

        panienka , panienka :D

        Skomentuj

  2. lordshaitis
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-07-17 21:39

    TestDisk dobrze sobie radzi polecam :)

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!