Marvel’s Spider-Man – kolejny diamencik do korony PlayStation 4 Gry

Marvel’s Spider-Man – kolejny diamencik do korony PlayStation 4

opublikowano przez Maciej Piotrowski w dniu 2018-09-04

Posiadacze PlayStation 4 mają z czego się cieszyć. Spider-Man to kolejny hit, który w tym roku trafia na ich konsolę. I choć brakuje mu co nieco do wcześniejszych przebojów, to i tak jest na tyle dobry, że grzechem byłoby w niego nie zagrać.

marketplace
Ocena benchmark.pl
Plusy

- świetny klimat,; - ciekawa fabuła,; - ikoniczne postaci, czasami w zaskakujących rolach,; - znakomicie wyglądający Nowy Jork,; - niezła oprawa graficzna i bardzo dobra ścieżka dźwiękowa,; - spore pokłady humoru,; - przemieszczanie się po mieście przy pomocy sieci sprawia niebywałą frajdę,; - niezwykle widowiskowy i mocno rozbudowany system walki,; - duża ilość przeróżnych zadań pobocznych, znajdziek i aktywności…

Minusy

...które czasami wydają się nie pasować do reszty gry,; - powtarzalność niektórych misji,; - trochę za dużo gadżetów, przez co nie sposób ich wszystkich do końca poznać,; - drobne błędy techniczne.

Sony dwoi się i troi by PlayStation 4 pozostało atrakcyjną maszynką do grania. Co by nie mówić, w tym roku mieliśmy już na tej platformie i znakomite God of War i  absolutnie fantastyczne Detroit: Become Human. Oba tytuły wysoko postawiły poprzeczkę. I z nią teraz musiał zmierzyć się szumnie zapowiadany Spider-Man.

I jak mu wyszło? Cóż, nadspodziewanie dobrze. Może i nie wszystko zagrało tu równie perfekcyjnie, ale dziecięca frajda z bujania się po Nowym Jorku na pajęczynie, czasami tuż nad samą ulicą pełną przechodniów, oraz klepania masek różnym złoczyńcom potrafi pięknie zamaskować braki. A przynajmniej większą ich część. Co więc mi nie pasowało?

Jak u Hitchcocka – najpierw trzęsienie ziemi, a potem…

…no i właśnie, potem napięcie powinno stale rosnąć…a niestety tak się tu nie dzieje. Wspominałem już zresztą delikatnie w moich pierwszych wrażeniach, po przedpremierowym pokazie Spider-Mana. Prawda jest taka, że Insomniac Games przygotowało naprawdę niezły, wybuchowy początek, w postaci „polowania” na Wilsona Fiska vel Kingpina.

Te pierwsze kilkanaście minut to świetny, skrócony przegląd tego co czeka nas w dalszej części gry. Są tu bijatyki, skakanie na pajęczynie, łażenie po kanałach wentylacyjnych i całkiem ciekawie zaprojektowana walka z bossem.

Spider-Man - bujanie się na pajęcznie
Klikaj zdjęcia by je powiększyć!

Trochę szkoda więc że po takich podnoszących adrenalinę akcjach chwilę później wpadamy w dość zwyczajny początek, dodatkowo nieco zbyt grubo polany sosem z minigierek polegających a to na układaniu graficznych sekwencji DNA, a to łączeniu schematów obwodów elektronicznych z dobieraniem właściwego napięcia. 

Te aktywności same w sobie nie są złe, szczególnie, że dają paliwo do rozwoju naszego bohatera - poprzez żetony badań, które w Spider-Manie umożliwiają wytwarzanie nowych kostiumów i gadżetów, a także ich modyfikacje (różnego typu żetonów jest tu zresztą dużo więcej). 

Nie da jednak ukryć, że przez taką konstrukcję całej historii, która niejako zmusza nas do dość mozolnego ich poznawania tempo gry nagle błyskawicznie siada, a my najzwyczajniej w świecie zaczynamy się nudzić.

Spider-Man - minigra
Jedna z wielu minigier
Spider-Man - odblokowana większość kostiumów
Lista dostępnych do wytworzenia kostiumów - każdy z własną umiejętnością specjalną! Na taki widok będziecie musieli sporo się w grze napracować

Ale jeśli ktoś w tym momencie odejdzie od gry, a wierzcie mi – sam miałem chwilę zawahania, to…straci hektolitry miodu jakie później wylewają się z ekranu. Dodajmy jeszcze, wyjątkowo smakowitego, a już na pewno dla fanów Spider-Mana znających nie tylko filmy o tym superbohaterze, ale i poświęcone mu komiksy. 

Znanych postaci jest tu bowiem co niemiara. O Normanie Osbornie, Shockerze, Sępie, Rhino, Electro, Mr Negative’ie czy Silver Sable wiedzą już zapewne wszyscy oczekujący na nowego Spider-Mana. Gwarantuje Wam jednak, że czekają tu Was spore niespodzianki.

Co więcej, niektóre postacie występują w dość zaskakujących rolach. Nie chcąc jednak psuć zabawy tym, którzy zdecydują się kupić Spider-Mana, ograniczę się do wspomnienia dr Otto Octaviusa, słynnego Doctora Octopusa, którego kreacja w grze jest naprawdę znakomita.

Spider-Man - Mary Jane Watson

Balet na pajęczynie

Choć grę spaja całkiem zgrabnie rozpisana historia to nie ona jedyna trzyma nas mocno przed telewizorem. Skoro mamy tu do czynienia z superbohaterem, byłoby co najmniej dziwne, gdyby nie cieszyło używanie jego supermocy. I to właśnie te wszystkie pajęcze akrobacje, czy to podczas bujania się pomiędzy drapaczami chmur Nowego Jorku, czy podczas walki z przestępcami wywołują efekt „jeszcze jednej misji, jeszcze jednego zadania pobocznego”.

Po prostu przyjemność z oglądania tego wszystkiego w ruchu jest niewiarygodna. W pewnej chwili przestałem nawet zwracać uwagę na powtarzalność niektórych zadań i sam dążyłem do konfrontacji szukając po mieście kolejnych bandziorów, tylko po to by znów zobaczyć balet w wykonaniu Spider-Mana.

Spider-Man - łapanie samochodu (QTE)
Tak, niewielkie QTE (quick time event) też tu znajdziecie
Spider-Man -  nawiązania do uniwersum Marvela
Kto zgadnie co to za miejsce?:)

Twórcom z Insomniac Games należą wielkie brawa za świetny system walki. Niby prosty, bo można sklepać przeciwników korzystając tylko z podstawowych ataków i uników, ale gdy poznamy podstawy sami dążymy do tego by jak najbardziej urozmaicić starcie, by poszczególne ataki układały się w super widowiskowe sekwencje, a całość przypominała powietrzny balet. 

Rewelacyjne wrażenie robią tu dodatkowo zwolnienia czasu, które włączają się w niektórych sytuacjach np. przy idealnie wykonanym uniku. A jeśli dodamy do tego jeszcze całą masę pajęczych gadżetów takich jak choćby sieciobomba, dron rażący czy sieć uderzeniowa, robi się wówczas naprawdę wesoło.

Spider-Man - wykończenie
Co prawda tu tego nie widać, ale wykończenia w zwolnionym tempie wyglądają fenomenalnie

Co więcej, w miarę postępów w grze system walki jeszcze mocniej rozwija skrzydła, bo co rusz, wraz z rozwojem postaci i wykupywaniem nowych umiejętności z dostępnego drzewka, dochodzą tu nowe ruchy i zagrania. 
Dość powiedzieć, że podczas walki nie raz nagle wychodziło mi coś czego dotąd nie widziałem, a ja łapałem się na tym, że szepczę pod nosem „O, to tak też można?”

Spider-Man - atak z zaskoczenia
Ataki z zaskoczenia potrafią szybko i bezproblemowo pozbyć się wrogów

Ale czym byłoby to wszystko bez doskonale skrojonej oprawy graficznej. Spider-Man w tym aspekcie również nie zawodzi, choć zdarzają mu się drobne niedociągnięcia i uproszczenia. Nie wszystko wygląda tu równie dobrze co główni bohaterzy gry i starcia z przeciwnikami. 

Jedno muszę jednak wyraźnie zaznaczyć - oglądając kilka nagranych przeze klipów z gry byłem zaskoczony jak dużo daje tu rozdzielczość 4K i efekty HDR (których PS4 nagrać nie potrafi). Bez nich, Spider-Man na moich nagraniach stracił olbrzymią część swojego uroku.

Spider-Man - rysunkowy kostium Spider-Mana
Nie, to nie brak 4K i HDR, a jeden ze specjalnych, odblokowywanych w grze kostiumów - ukłon w stronę fanów komisu

Łap gołębia!

Nowy Jork w Spider-Manie jest olbrzymi. Samo śmiganie po mieście na pajęczynie, mimo iż sprawia wielką radość, to za mało jak na grę z otwartym światem. Musiano więc upchać w nim całą masę aktywności i znajdziek, które niestety czasami mocno zawodzą.

O ile nie mogę za bardzo czepiać się przestępstw (które też są źródłem żetonów potrzebnych do rozwoju naszego bohatera), o tyle znajdźki pokroju zagubionych plecaków czy misje polegające na fotografowaniu ciekawych miejsc Nowego Jorku bądź umieszczonych na budynkach QR kodów działały na mnie jak płachta na byka. 

Spider-Man - szukanie QR kodów

Szczytem bezsensu, który wygląda tak jakby ktoś na siłę starał się jeszcze coś dodać do gry, było w moim odczuciu łapanie po całym mieście gołębi dla jednego z mieszkańców. Raz, że ciężko mi uwierzyć w to, że Spider-Man zaprzątałby sobie głowę takimi duperelami, gdy Nowy Jork powoli ogarnia chaos, a dwa – że te zadania były dla mnie szczególnie frustrujące. 

Bez idealnego wyczucia sieci i pajęczych zdolności naszego bohatera ściganie niewielkiego i bardzo szybko lawirującego między budynkami ptaka może przerodzić się w dość długą męczarnie. Podobnie zresztą, jak pierwsze kilka pościgów za rozpędzonymi samochodami gangsterów, choć w tym przypadku, tak jak i w innych typach przestępstw, tego typu akcję wywołują przyjemny skok adrenaliny.

Spider-Man - pościg za samochodem
Dzięki takim akcjom jak ta 25 godzin, w które ukończyłem grę minęły jak z bicza trzasnął

Spider-Man – czy warto kupić?

Ależ oczywiście, że tak. Wszak to naprawdę udana produkcja. Co prawda można się czepiać i nierównego tempa gry, i przekombinowanych zadań pobocznych, i nieco dziwacznego systemu rozwoju postaci, który wymaga od nas latania po mieście i wykonywania różnych, czasami dziwacznych wyzwań pobocznych (ach, też żetony), ale wystarczy jedna dobra bitka bądź obfitująca w emocje misja głównego wątku fabularnego, by to wszystko zeszło na dalszy plan.

Spider-Man jest niczym pierwszy Batman, równie imponujący pod względem komiksowego klimatu i szalenie widowiskowych walk, ale z dużo większymi pokładami poukrywanego wszędzie humoru. I pewnie dlatego tak przyjemnie się w niego gra, bo nie czuć tu zadęcia twórców by ze Spider-Mana zrobić konkurencję dla innych, poważniejszych gier o superbohaterach. To po prostu Spidey jakiego znamy i kochamy!

Spider-Man - przyklejony do ściany

Ocena końcowa Spider-Man:

  • świetny klimat
  • ciekawa fabuła
  • ikoniczne postaci, czasami w zaskakujących rolach
  • znakomicie wyglądający Nowy Jork
  • niezła oprawa graficzna i bardzo dobra ścieżka dźwiękowa
  • spore pokłady humoru
  • przemieszczanie się po mieście przy pomocy pajęczych sieci sprawia niebywałą frajdę
  • duża ilość przeróżnych zadań pobocznych, znajdziek i aktywności...
     
  • ...które czasami wydają się nie pasować do reszty gry
  • powtarzalność niektórych misji
  • trochę za dużo gadżetów, przez co nie sposób wszystkich do końca poznać
  • drobne błędy techniczne

 

  • Grafika:
     dobry plus
  • Dźwięk:
     bardzo dobry
  • Grywalność:
     dobry plus

Ocena ogólna:

92% 4,6/5

Dobry Produkt

Grę Spider-Man na potrzeby niniejszej recenzji otrzymaliśmy bezpłatnie od firmy Sony Interactive Entertainment Polska

avatar
Dodaj
  • avatar
    Skąd poznać, że dzieciaki wróciły ze szkoły i weszły na Benchmarka...
  • avatar
    Kolejna genialna gra tylko na playstation 4.
    Odpowiedz
  • avatar
    Ta gra wygląda fantastycznie na, jak to powiedział tamten fanatyk z 1 komentarza, '5 letniej maszynie'. Było lekkie obniżenie jakości względem e3 2016, mniej szczegółowy strój pająka, brak tesselacji na murach i zmniejszona okluzja otoczenia, ale who cares? Gdybym miał czarnulę kupiłbym nowego pajączka od razu. Po co bijecie pianę? Gra wygląda rewelacyjnie i jak czytamy jest kozacka, wielka szkoda, że to kolejny ex, pograłbym na PC strasznie.
    Odpowiedz
  • avatar
    Fajna gra jednakże..... na Oculus Rifta wypuścili coś co wyglądało na początek zajebistej gry o Spider Manie: https://www.oculus.com/experiences/app/945831062186742/
    Niestety... wciąż nic nie słychać o pełnoprawnej grze :( Jeśli wypuścili by kontynuację tego dema w postaci pełnej gry to ten Spider-Man z PS4 był by jak nędzna popierdułka w porównaniu do tej wersji VR'owej ;)
    Odpowiedz
  • avatar
    A o 30 klatkach na sekundę nikt nie napisze? Bo nie wierzę że jest 4K i 60
    Odpowiedz
  • avatar
    Na kozaku :)

    https://www.youtube.com/watch?v=zEaH1WeXGYM
  • avatar
    https://youtu.be/L2wr7vebb6Y Względem gameplayu z E3 poprawiono oświetlenie, realistycznej prezentuje się faktura kostiumu bohatera, zwiększono intensywność ruchu na ulicach, dodano widoczne wnętrza budynków, ubranie postaci reaguje na powiew od śmigłowca...
  • avatar
    Najlepsza platforma do grania to i gry najlepsze. Nihil novi.
  • avatar
    Bawią mnie te dyskusje PC vs konsola. Zarówno jeden jak i drugi ma swoje zalety, a każdy szanujący się gracz i tak ma oba.

    Zalety PC:
    - O wiele wyższa wydajność, lepsze detale i płynność w grach, nie trzeba dopłacać do multiplayera, większa możliwość konfiguracji, nadaje się do zastosowań innych niż granie, możliwość modowania dzięki czemu do gier wraca się wielokrotnie, podczas gdy gry na platformy zamknięte są w większości przypadków jednorazowe i do kosza/do odsprzedania, ma mnóstwo gier ekskluzywnych w tym większość gier strategicznych na rynku, możliwość dostosowania pod użytkownika, wygoda korzystania.

    Zalety konsoli:
    - Możliwość grania w ekskluzywne gry platformy Nintendo / Sony


    Nie oszukujmy się - jak sami zauważyliście - konsole mają kilkukrotnie niższą moc obliczeniową i tego się nie oszuka. Każdą grę wieloplatformową lepiej zagrać na PC. Jakość i płynność rozgrywki sprawia, że przyjemność z gry jest nieporównywalnie wyższa. No ale nie samym Wiedźminem człowiek żyje, a grafika nie jest najważniejsza - więc choć najnowsza Zelda wygląda o wiele gorzej, to myślę że warto kupić Nintendo Switcha jako dodatek do PC.

    Dlatego okropnie mnie śmieszą te wasze wojenki w komentarzach... Tak jakby posiadanie jednego sprzętu wykluczało drugi?
    Odpowiedz
    -1
  • avatar
    Dziecinne zachowania ,co jest lepsze konsola czy pc... dzieci nie wiedzą, że wszystkie gry są tworzone na pc, na tym pc pisane i testowane, tak było, jest i będzie. Konsola to też jest pc tylko o jednolitej specyfikacji. Dla każdego prawdziwego gracza, liczy się nie to na czym gra, ale sama gra. Gram na pc, xbox one i na ps4. Nie ma platformy idealnej, każda ma swoje zalety i wady. Exclusive'y to jest marketing, by sprzedawały się konsole, a konsole to odpowiedz rynku na piractwo, nie byłoby piractwa na pc nie byłoby dziś ani xboxa one ani ps4...
    Odpowiedz
    -1
  • avatar
    http://i65.tinypic.com/25573af.jpg

    :)))
  • avatar
    hejtować posiadaczy PC to jak hejtować kogoś kto ma Mercedesa S-klasę jak się samemu ma opla corse i nabijać się że przecież i tak dojade a mniej zapłaciłem hahaha lol co za idiota...
    Cóż konsola to zabawka dla biedaków albo uzupełnienie ekosystemu rozrywkowego w tandemie z mocnym pecetem dla ludzi kórych stać na wiele platform.
    Jak ktoś ma samego plejaka którego można kupić za cenę kości pamięci i nie ma mocnego peceta to powinien stulić pysk - tak delikatnie to ujmując. Tak samo jek kiepskie by były komentarze posiadacza opla corsy jak wyżej...
    Odpowiedz
    -3
  • avatar
    https://i.redd.it/1mck85goq7j11.jpg

    I jak tam, downgrade pozostał w finalnej wersji gry ?
    Odpowiedz
    -4
  • avatar
    Miazga jak każdy ex od Sony.

    Ale oprawa i to na 5 letniej generacji :) Sony robi niezły młyn z konkurencji a pcty w cenie 10 konsol płaczą :)
    Odpowiedz
    -9
  • avatar
    Pytanie do autora. Czy są do wyboru jakieś tryby graficzne na prosiaku? Chodzi mi tu o jakieś tryby performance i resolution.
    Odpowiedz