Na topie

Stabilizacja optyczna w smartfonie - czy warto?

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Smartfony

Stabilizacja optyczna w telefonie pomaga zapobiegać poruszonym zdjęciom. W praktyce oznacza to, że możemy fotografować swobodnie nawet w nocy lub w delikatnym oświetleniu domowym, bez ryzyka, że lekkie drżenie rąk popsuje zdjęcie. Stabilizacja optyczna jest bardzo przydatna.

  • Stabilizacja optyczna w smartfonie - czy warto? | zdjęcie 1
Ocena redakcji

5

super

 

A A

Smartfon jest najlepszym aparatem na co dzień

Dla wielu z nas głównym aparatem jest smartfon i nie ma w tym nic dziwnego. Jak mówi powiedzenie: „najlepszy aparat to ten, który mamy przy sobie”, więc telefon z dobrym aparatem idealnie wpisuje się w tę rolę.

Przede wszystkim dlatego, że praktycznie cały czas mamy go pod ręką. Możemy go wyciągnąć z kieszkmeni i użyć bardzo szybko, bez zastanawiania się jaki tryb włączyć, jaką ustawić migawkę, przysłonę, czułość itp. Jest zawsze gotowy do robienia zdjęć.

Stabilizacja optyczna w telefonie

Po drugie jest o wiele bardziej uniwersalny od zwykłego aparatu. Smartfon jest sprzętem wielofunkcyjnym, a aparat to tylko jedna z jego wielu przydatnych cech. Dzięki stałej łączności z internetem i różnorodnym aplikacjom zainstalowanym w systemie możemy zrobić dobre zdjęcie i błyskawicznie wysłać je na Instagram, Facebooka, Twittera, Snapchata, przesłać Messengerem, e-mailem czy MMS’em, albo wstawić na forum. Tak naprawdę wszystko zależy od Waszych potrzeb i kreatywności. Zwykły aparat (lustrzanka, bezlusterkowiec lub kompakt) nie potrafią tego wcale lub mają tylko kilka, wybranych funkcji.

Ponadto nie musimy ograniczać się do standardowych zdjęć. Dobry telefon bez problemu poradzi sobie z ich edycją. Można je przyciąć, zmienić kolory, nakładać efekty, wywoływać RAW’y, a nawet przeprowadzać bardziej zaawansowaną fotomanipulację.

W dodatku smartfonem nakręcimy też filmy Full HD, a nawet 4K w 60 kl/s. Niektóre modele mają też funkcję nagrywania w zwolnionym tempie nawet do 960 kl/s. Filmy też można od razu edytować w telefonie.

Telefon ze stabilizacją optyczną

Nowoczesne smartfony mają dwa, a nawet więcej aparatów z tyłu (np. standardowy, ultraszerokokątny i teleobiektyw). Dobrym przykładem jest Huawei Mate 20 Pro.

Oczywiście ktoś może powiedzieć, że „pełnoprawnym” aparatem można zrobić lepszej jakości zdjęcia. Jest to oczywiście prawda, ale odpowiedzcie sobie sami jak często nosicie zwykły aparat przy sobie. Jak często macie go nie w biurku, nie w samochodzie, nie w plecaku, tylko w kieszeni i możecie wyjąć go i zrobić zdjęcie dosłownie w kilka sekund? Przypuszczam, że dość rzadko. Słowem: smartfon może nie pobije profesjonalnej lustrzanki pod względem jakości, ale pod względem relacji wielkości do funkcjonalności jest od niej znacznie lepszy.

smartfon ze stabilizacją

Stabilizacja optyczna w telefonie jest przydatna

Stabilizacja obrazu to funkcja która w sposób sprzętowy lub programowy przeciwdziała rejestracji poruszenia kadru. Innymi słowy jeśli lekko drży nam dłoń, to zdjęcie nie będzie rozmazane.

Dlaczego w ogóle jest stosowana? Odpowiedź jest prosta. W dzień na sensor światłoczuły aparatu pada tyle światła, że możemy uzyskać dobre, jasne zdjęcie w ułamku sekundy. Jest to tak zwany czas ekspozycji / czas naświetlania / czas migawki. W dzień jest on krótki - może wynosić np. 1/200, 1/500, a mniej niż 1/1000 sekundy. To tak krótki czas, że ewentualne poruszenie może nie być widoczne.

W nocy lub w ciemnych pomieszczeniach światła jest znacznie mniej, a czas ekspozycji się wydłuża. Przy 1/30 sekundy szansa na lekkie „poruszenie” jest już spora, a przy 1/10 bardzo duża. Dlatego aparat często podnosi czułość ISO by kompensować braki światła. Jednak wyższe ISO = więcej szumów, a to dla wielu osób jest równoznaczne ze spadkiem jakości. Najczęściej więc smartfony zazwyczaj ograniczają czas naświetlania do około 1/30, co w połączeniu ze stabilizacją daje bardzo dobre efekty. Pozwala praktycznie wyeliminować nieostre zdjęcia. Oczywiście chodzi tutaj o brak ostrości spowodowany rozmazaniem obrazu wynikającym z drżenia rąk, a nie spowodowany ruchem obiektów w kadrze, bo na to stabilizacja nie pomaga.

W aparacie przednim najczęściej używanym do "selfie" stabilizacja najczęściej nie jest stosowana. Jeśli producent decyduje się już na taką opcję, to zazwyczaj oferuje stabilizację cyfrową w kamerce przedniej. Na szczęście w z przodu nie jest ona aż tak potrzebna, bo te aparaty są zazwyczaj bardzo szerokokątne, a w przypadku szerokokątnych obiektywów stabilizacja nie jest konieczna.

OnePlus 6 - stabilizacja optyczna w smartfonie

Stabilizacja optyczna vs cyfrowa

Najtańsze smartfony często nie mają żadnej stabilizacji. Bardzo szeroki przekrój modeli klasy średniej ma zazwyczaj stabilizację cyfrową. Natomiast stabilizacja optyczna występuje w smartfonach klasy wyższej i niektórych modelach klasy średniej-wyższej (premium).

Jaka jest różnica między stabilizacją optyczną (OIS) a cyfrową (EIS)? Przede wszystkim telefon ze stabilizacją ma w okładzie optycznym sprzęt zapewniający efekt stabilizacji (np. elektromagnesy). To one poruszają optyką tak, by zneutralizować drżenie rąk. Prawidłowo działająca stabilizacja optyczna w telefonie nie obniża jakości obrazu i nie powoduje zmniejszenia powierzchni kadru, ale pozwala pozbyć się drgań aparatu.

Natomiast stabilizacja cyfrowa jak sama nazwa wskazuje opiera się tylko na algorytmach programowych. Po jej włączeniu zazwyczaj kadr jest zmniejszany (obcinane jest niekiedy nawet 10% z każdej strony), a realna jakość jest silnie uzależniona od tego jak bardzo programiści postarali się w zakresie optymalizacji. Jeśli wykonali ją słabo, to stabilizowane zdjęcie owszem nie będzie poruszone, ale może mieć gorszą jakość. Dlatego jeśli mamy taką możliwość w ramach naszego budżetu, to zawsze starajmy się wybierać telefon z aparatem wyposażonym w stabilizację optyczną.

stabilizacja w aparacie

Czy da się połączyć stabilizację optyczną i cyfrową?

Tak! Część zaawansowanych smartfonów ma aparat wykorzystujący jednocześnie stabilizację optyczną i cyfrową. Czasami stabilizacja cyfrowa nie jest jawnie podawana w specyfikacji, lecz określana mianem AI lub SI (czyli sztucznej inteligencji). Na takiej zasadzie działa na przykład Huawei Mate 20 Pro lub Huawei P20 Pro. Algorytmy spisują się tak dobrze, że możemy wykonywać nawet zdjęcia w nocy, z kilkusekundowym naświetlaniem, bez użycia statywu („z ręki”), a wciąż będą one nieporuszone i wyraźne.

Huawei Mate 20 Pro - tryb nocny
Huawei Mate 20 Pro - zdjęcie nocne robione "z ręki"

Huawei Mate 20 Pro - dobry aparat w nocy
Huawei Mate 20 Pro - zdjęcie nocne robione "z ręki"

Prawidłowe połączenie stabilizacji optycznej i cyfrowej / AI to idealna odpowiedź na pytanie jak zapobiec poruszonym zdjęciom.

Na powyższym filmie widać wyraźnie, że obraz na wyświetlaczu smartfona pozostaje stabilny mimo poruszania smartfonem. Lekkie ruchy i drgania są całkowicie eliminowane.

Jaką mamy alternatywę dla stabilizacji? W niektórych sytuacjach bardzo przydaje się umieszczenie smartfona na statywie lub uchwycie, po to, by móc wykonywać zdjęcia nocne w trybie manualnym, z małą czułością ISO i długim naświetlaniem (np. 10, 20 lub 30 sekund). W praktyce jednak jest to rozwiązanie dość niewygodne, bo musimy zawsze pamiętać o zabraniu uchwytu / statywu ze sobą na nocne przechadzki. Tym czasem stabilizacja optyczna lub połączenie optycznej i cyfrowej może spisać się niemal równie dobrze.

Dobre smartfony ze stabilizacją optyczną

Wśród telefonów z najlepszą stabilizacją i dobrym aparatem warto wyróżnić:

Huawei Mate 20 Pro - smartfon z bardzo dobrym aparatem ze stabilizacją

Stabilizacja optyczna w telefonie - dlaczego warto?

Bo jest bardzo skuteczna, nie zmniejsza kadru i nie pogarsza jakości obrazu w przeciwieństwie do stabilizacji cyfrowej. OIS występuje najczęściej w droższych telefonach klasy średniej-wyższej oraz smartfonach flagowych. Jeśli szukasz dobrego telefonu do zdjęć i filmów, to lepiej jest wziąć pod uwagę modele ze stabilizacją optyczną.

PS. Sprawdźcie też nasz poradnik: Jak dobrze fotografować smartfonem, by dowiedzieć się jakich błędów unikać.

Odsłon: 7467 Skomentuj artykuł
Komentarze

5

Udostępnij
  1. pawluto
    Oceń komentarz:

    -6    

    Opublikowano: 2018-11-03 14:56

    Mam stary Canon Ixus ileś tam...
    Mały poręczny aparat bez stabilizacji - przeżył kilka spływów kajakowych i kilkanaście wycieczek rowerowych.
    Bez stabilizacji robi naprawdę ostre zdjęcia.
    Tak więc - Jest stabilizacja - To dobrze.
    Nie ma stabilizacji - też dobrze.
    No chyba że trzęsą ci się ręce jak grajkowi na bałałajce...:)

    Skomentuj

    1. Silver
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2018-11-03 17:02

      Zobacz sobie test Galaxy A5 2017 a pierwszej generacji. Ten nowszy nie ma stabilizacji optycznej, po za tym to ten sam aparat. Różnica jest często znaczna, a niewielkie zaciemnienie powoduje gwałtowny wzrost tej różnicy. Więc brak stabilizacji optycznej w aparacie to bardzo duży minus.

      Skoro o kompaktach mowa to nawiasem - mam Canona IXUS 220HS - bez lampy mimo dobrych warunków oświetleniowych (świetłówka 1600 lumenów) i tak wyszły poruszone zdjęcia. Podaję żywe przykłady....

      Skomentuj

      1. pawluto
        Oceń komentarz:

        -5    

        Opublikowano: 2018-11-04 14:35

        No tak - zawsze się znajdą obrońcy stabilizacji.
        Dobrze że nie choruje na Parkinsona...
        Ciekawe że w 19 wieku robiono zdjęcia i jakoś wychodziły ...
        Zapewne stosowali stabilizację...

        Skomentuj

        1. newwwt
          Oceń komentarz:

          4    

          Opublikowano: 2018-11-04 15:45

          Panie, dawniej to było! Stabilizacji nie było a jakoś robili zdjęcia, nie te wynalazki co teraz! Na co to komu?! Dawni było lepi... Tera to ta młodzież stabilizacji potrzebuje bo zdjęć nie umiejo robić albo jakieś parkinsony powymyślali!

          Skomentuj

  2. skibax84
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-11-05 08:10

    " ma w okładzie optycznym"

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!