Historie myszą i padem pisane: Steam Machine – „konsola” do gier na miarę XXI wieku? Konsole do gier

Historie myszą i padem pisane: Steam Machine – „konsola” do gier na miarę XXI wieku?

opublikowano przez Maciej Słaboszewski w dniu 2014-05-02

Valve zamierza w tym roku powalczyć na wszystkich możliwych rynkach związanych z szeroko pojętą rozrywką elektroniczną. Czy to ma szanse się udać?

Steam Machine

Na rynku konsolowym od lat niepodzielnie panują trzy firmy: Sony, Microsoft oraz Nintendo. Wcześniej była jeszcze Sega, ale jej ostatnie urządzenie – Dreamcast okazało się przysłowiowym gwoździem do trumny. Nie ma co ukrywać, że ogromny sukces konsol gier wynika z faktu, że ludzie uwielbiają prostotę i wygodę. Podłączają urządzenie do prądu, sieci, telewizora i grają. Żadnego kombinowania z detalami, zastanawia się czy wszystko będzie płynnie działać w konkretnych ustawieniach, a nawet konfigurowania zapory systemowej, aby pograć online. Wszystko podane na tacy w prosty i przystępny sposób. Oczywiście to nie jedyne zalety tego typu urządzeń. Równie ważne, a dla wielu najważniejsze są oczywiście gry udostępnione wyłącznie na daną platformę. Do tej pory pamiętam jak ogromne wrażenie zrobił na mnie Tekken czy Soul Calibur na pierwszym Playstation. Takich, w pewnym sensie już legendarnych tytułów jest bardzo wiele i to one bez wątpienia są siłą napędzającą sprzedaż danej konsoli.

Steam machine

Startowanie dzisiaj od zera w tym biznesie jest w zasadzie niemożliwie, o czym kilku producentów boleśnie przekonało się na własnej skórze. Valve ma jednak swój pomysł na domowe centrum rozrywki, które ma szanse osiągnąć spory sukces pod warunkiem, że producent wywiąże się ze wszystkich obietnic. Najważniejszą z nich jest duża ilość dostępnych treści już w momencie premiery urządzenia. Bez tego Steam Machine będzie tylko ciekawostką, a kto wie czy chwile później nie dołączy do niechlubnej listy spektakularnych klap biznesowych. Warto jednak zauważyć, że ryzyko jakie Valve podejmuje wprowadzając nową platformę na rynek jest znikome. Wynika to z faktu, że nic tak naprawdę w przypadku Steam Machine nie jest robione na specjalne zamówienie producenta. W końcu jak powszechnie wiadomo urządzenie jest niczym innym jak zwykłym komputerem zamkniętym w nieco mniejszej i ładniejszej obudowie. System operacyjny bazuje na Linuksie, więc właściwie jedynym oryginalnym tworem firmy jest kontroler, który został zaprojektowany od podstaw. Książkowy przykład zabezpieczenia wszelkich ewentualności i minimalizacji ryzyka finansowego - co wcale nie oznacza, że to musi się udać.

Steam Machine pad

Wielu znanych producentów sprzętu komputerowego zapowiedziało już swoją wersję Steam Machine i to zazwyczaj w kilku odsłonach różniących się podzespołami oraz oczywiście ceną. Ta ostatnia wyjściowo ma wynosić tyle samo co w przypadku konkurencyjnych urządzeń – Playstation 4 i Xbox One. Oczywiście mocniejsze wersje będą odpowiednio droższe i to nawet wielokrotnie droższe – Digital Storm Bolt II wyposażony procesor Core i7 4770K, 16 GB RAM oraz kartę graficzną GeForce GTX 780 TI ma kosztować ponad 2,5 tysiąca dolarów. Wybór będzie spory, więc praktycznie każdy dysponujący kwotą powiedzmy 2 tysięcy złoty znajdzie coś dla siebie. Pytanie tylko czym tak naprawdę kusi nas Valve? Steam Machine nie tylko będzie konkurowało z konsolami, ale i komputerami osobistymi, a te większość z nas już posiada.

Niezależnie od tego czy urządzenie osiągnie sukces czy też nie, fani systemu operacyjnego Linux są zapewne w siódmym niebie. Jego powszechnie znaną bolączką jest brak gier. Producenci w znakomitej większości unikają tej platformy z uwagi na fakt, że w zestawieniu z Windowsem udział Linuksa na rynku konsumenckim jest znikomy. Teraz to zapewne się zmieni, może nie jakoś drastycznie i nie w ciągu kilku miesięcy czy nawet roku, ale powoli, małymi kroczkami system z logiem pingwina z całą pewności zyska na popularności. Widać zresztą taki trend, Valve mocno naciska na producentów gier, aby ci wydawali swoje tytuły również na Linuksa. Firma szacuje, że w momencie premiery Steam Machine będzie dostępnych około 400 gier na tę platformę. Dużo i mało, zależy, z której strony spojrzeć. Pytaniem bez odpowiedzi, póki co pozostaje kwestia gier na wyłączność, czy takowe w ogóle zostaną stworzone.

Jeszcze jednym, ciekawym efektem ubocznym postawienia przez Valve na Linuksa jest fakt, że Microsoft będzie się musiał ostro zabrać do pracy nad swoim systemem. A konkretnie nad swoim API, jak się czasem żartuje sprawcą wszelkiego zła w dzisiejszych grach – DirectX. Z jednej strony AMD mocno atakuje ze swoim Mantle, a z drugiej Valve promuje OpenGL. Jedno i drugie pod wieloma względami zdecydowanie góruje nad rozwiązaniem Microsoftu. Głównie chodzi oczywiście o wydajność, która wynika z możliwości niskopoziomowego dostępu do sprzętu (obecnie tylko w Mantle). Na odpowiedź (słowną póki co) giganta z Redmond nie musieliśmy długo czekać - kolejna wersja DirectX ma zawierać wiele usprawnień i ułatwień dla producentów gier komputerowych. Potwierdza się tym samym popularne porzekadło biznesowe, że nic tak nie motywuje do działania jak konkurencja.

Steam Machine wnętrze

Zastanawia mnie jeszcze jedna kwestia – do kogo tak naprawdę kierowane jest Steam Machine, bo raczej nie wierzę, aby ta platforma miała zastąpić wszystkie pozostałe. Wygląda raczej na to, że ma je tylko uzupełnić. Jeśli tak, to śmiem wątpić w jej sukces na umówmy się biedniejszych rynkach np. naszym. Większość moich znajomych posiada komputer i zazwyczaj jedną, góra dwie konsole do gier i nikt nie zamierza kupować kolejnej. Szczególnie, że część z nich dopiero co nabyła Playstation 4. Z tego można wywnioskować, że Valve celuje w kraje za oceanem, gdzie ludzie dość często posiadają wszystkie dostępne platformy rozrywkowe, a dokupienie kolejnej nie stanowi większego problemu czy też obciążenia finansowego.

Steam Machine porównanie wielkości

Wracając do tytułowego pytania – czy Steam Machine to konsola do gier na miarę XXI wieku, w mojej ocenie i tak i nie. Od kiedy pamiętam zawsze uważałem komputer za platformę kompletną. Można na nim zrobić prawie absolutnie wszystko - napisać pracę magisterską, obejrzeć film, posłuchać muzyki czy wreszcie zwyczajnie sobie pograć. Patrząc pod tym kątem Steam Machine jest niczym innym jak pecetem zamkniętym w mniejszej obudowie z padem zamiast klawiatury i myszki. Z drugiej strony to właśnie brak tych ostatnich odrzuca wielu od Playstation czy Xboksa. Mimo wszystko trzymam kciuki za Valve, bo przełamanie pewnej dominacji zarówno na rynku komputerów osobistych (Windows, DirectX) jak i właśnie konsol wyjdzie nam – konsumentom na zdrowie.

marketplace

Komentarze

36
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    "kartę graficzną GeForce GTX 780 IT" mała literówka się wkradła
  • avatar
    Dzięki, poprawiliśmy :)
    Zaloguj się
  • avatar
    4:27

    Dildo_Assasin XD
  • avatar
    Jak ceny gier będą do przyjęcia jak na Polskę to wróże im sukces, a i żeby kopie gier które gracze mają na PC były dostępne na SM na tym samym koncie
    Zaloguj się
  • avatar
    "Firma szacuje, że w momencie premiery Steam Machine będzie dostępnych około 400 gier na tę platformę."

    400 to już jest ;D

    http://www.gamingonlinux.com/articles/linux-steamos-earn-the-400-games-badge.3529
    Zaloguj się
  • avatar
    Ten pad wydaje mi się bardziej intuicyjny od tradycyjnych z PS'ów czy X'ów. Nie grałem na nim więc nie wiem czy tak jest na pewno ale po obejrzeniu filmików jak koleś grał w portala 2 i cilivlization V naprawdę mnie się to podoba! Fizyczne gałki, jakby nie patrzeć ograniczają nas trochę.

    Mam dwa pady od X'a a i tak w praktycznie wszystko gram na M + K, czekam właśnie na pada który by mi mógł zastąpić nieśmiertelną klawę i mychę.

    Zaloguj się
  • avatar
    Będzie można własny system na to wgrać?
    Zaloguj się
  • avatar
    Boże co się dzieje z tym, światem jakim cudem się pytam jakim cudem ja to czytam i czas tu marnuje. W życiu bym nie przypuszczał ze marketingowa machina do tego doprowadzi. Przyznajcie w końcu ze konsolowcy to idioci tak dokładne idioci i musza mieć prosto za wszelką cenę a chętnych aby tą ciemna masę doić jest coraz więcej. Konsola steam czy nowy xbox albo ps4 to nic innego jak PC z innym oprogramowaniem. Czym zatem jest konsola jak nie ideom drogiej prostoty
    Zaloguj się
  • avatar
    nie skusze sie na to, bo to steam, omijam to szerokim łukiem od czasu, gdy skradziono mi konto, a steam nie chciał zainterweniować, po prostu steam to łakomy kąsek dla złodziei i potem sprzedają skradzione konta, nie polecam tej platformy, więc by pograć w gre od nich, to wole pirata ściągnąć
    Zaloguj się
  • avatar
    Czyli że ten pad mógłby być ciekawym pomyłem gdyby nie jego niedokładność? Bo mi gałki analogowe nadal są trochę zbyt nie
    dokładne.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    nawet ten stimowy pad jest do kitu bo brakuje realnych gałek, niewypał
    Zaloguj się
    -17
  • avatar
    Sprzęt fajny. Może przyczyni się do rozwoju gier na platformę linuxa. Ale szczerze to chciałbym aby te pady były do zakupu osobno. Nie muszę kupować nowej maszynki do gier, ale pad by się przydał :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Według mnie to wszystko będzie zależeć od ceny tych maszyn. No i nie mogę się doczekać tego OS'a, żeby go przetestować.
    Zaloguj się
  • avatar
    "Do tej pory pamiętam jak ogromne wrażenie zrobił na mnie Tekken czy Soul Calibur na pierwszym Playstation."

    Pierwszy Soul Calibur był na Dreamcascie właśnie... może tekken na psx,ale Soul był na Dreamie od Segi. I była to chyba najlepsza cześć serii, później za dużo mangi, kwiatków wstążeczek, kolorków, dzieci kwiaty itp.

    Do poprawki.
    Zaloguj się
  • avatar
    Z tego co pamiętam, ktoś od Valve mówił że ich steam pady będą sprzedawać też oddzielnie( na stronie jest napisane że nie trzeba steam machine by go używać).
  • avatar
    ten kontroler nie ma prawa się udać :/