Karty graficzne

Testy teselatorów: Heaven Benchmark 2.1

opublikowano przez w dniu 2010-07-01

 

Bez włączonej teselacji możliwości przeciwników rozkładają się zgodnie z oczekiwaniami. Dwa układy graficzne Radeona HD 5970 rozkładają każdego przeciwnika (i sojusznika) na łopatki. ;-)

Zastosowanie minimalnej teselacji zmienia dużo w wyglądzie silnika gry, ale wcale nie wpływa drastycznie na zmianę wyników. Karty Fermi zaczynają zaliczać lepsze wyniki, ale i Radeony radzą sobie całkiem nieźle. Jak widać na poniższym zrzucie ekranowym, różnice w wyświetlanej grafice przy użyciu silnika Unigine i różnych ustawień teselacji są nieduże (nie licząc jej całkowitego wyłączenia).

 

Przy ustawieniach normalnych, karty GeForce zaczynają ostro piąć się w gorę. Radeon HD 5970 jednak nie odpuszcza. Teselatory z pewnością są istotnym elementem, ale stanowią tylko niewielką część tych złożonych konstrukcji, jakimi są karty graficzne i nie tylko ich liczba wpływa na szybkość wyświetlania grafiki.

Dopiero ekstremalna teselacja pozwala GTX 480 przebić Radeona HD 5970. Oczywiście w pierwszym przypadku mamy do czynienia z kartą opartą na jednym układzie, a w drugim z dwuprocesorowym potworem. Warto zwrócić uwagę no to, że nawet najsłabsza karta oparta na architekturze Fermi, czyli GTX 465, wypada lepiej od Radeona HD 5870. Radeonowi HD 5970 wystarczają tylko dwa teselatory, by nawiązać z Fermi równorzędną walkę. Wiele osób wciąż ma jednak uprzedzenia dotyczące rozwiązań multi-GPU.

Czy ektremalna teselacja znajdzie zastosowanie w grach? Wątpliwe. Na korzyść NVIDII należy zaliczyć elastyczność silnika PolyMorph Engine i docenić pracę ich inżynierów. Czy jednak ścieżka, którą zaczęli podążać, okaże się właściwa? Dowiemy się dopiero na przykładzie przyszłych gier wykorzystujących teselację.