Thermaltake Soprano VO9000 Series- Styl i użyteczność. Obudowy

Thermaltake Soprano VO9000 Series- Styl i użyteczność.

opublikowano przez ChonJi w dniu 2013-05-28

Test obudowy Thermaltake Soprano VO9000

  1. Wstęp
  2. Specyfikacja
  3. Montaż
  4. Testy
  5. Podsumowanie 

Wstęp

Witam. Nie jestem eurodeputowanym pożeraczem szczawiu z nasypu kolejowego, oligarchą zza sąsiedniej granicy deponującym nadmiar gotówki w rajach podatkowych czy top famous obcokrajowcem z polish korzeniami, wyłowionym przez wiodącą stację telewizyjną, która uczyniła mnie naczelnym celebrytą kraju. Nie mogę sobie pozwolić na beztroskie stwierdzenie- najlepszym- w odpowiedzi na pytanie sprzedawcy "jakim komputerem byłby pan wstępnie zainteresowany?". Dlatego oprócz prognoz finansowych na najbliższych kilka miesięcy, nim podejmę decyzję o zakupie, staram się odpowiedzieć sobie na pytanie- na czym najbardziej mi zależy przy wyborze. Wybierając obudowę komputera skoncentrowałbym się przede wszystkim na odpowiedniej cyrkulacji powietrza w jej wnętrzu, która zapewni odpowiednie chłodzenie podzespołom wydłużając ich żywotność oraz zapewni dodatkowe możliwości O/C. Poniekąd często ma to również odzwierciedlenie w ilości wolnego miejsca do zagospodarowania wewnątrz obudowy, co potraktowałbym jako cechę równorzędną, która nie tylko pozwoli bez stresowo dokonać montażu posiadanych komponentów ale zapewni możliwości rozbudowy zestawu w przyszłości. Dobrze dobrana obudowa może służyć przez kilka lat i przetrwać niejednokrotną wymianę platformy dlatego ważna będzie dla mnie również jakość jej wykonania. Wartością dodaną będzie komfort mierzony poziomem dźwięku generowanym przez komputer podczas pracy, im mniej hałasu tym lepiej. Byłoby miło gdyby obudowa wyposażona była w standardzie w filtry przeciwkurzowe, żeby na panelu przednim umieszczone zostały porty USB, przynajmniej dwa, najlepiej w standardzie 3.0, wyjście audio i mikrofonu. Jeżeli szanowny czytelniku podzielasz moje zdanie, zachęcam do dalszej lektury, ponieważ pod tym kątem ocenię w dalszej części tekstu dostarczoną mi do testów przez serwis benchmark.pl obudowę Thermaltake Soprano.

Thermaltake Soprano- specyfikacja, wygląd zewnętrzny i wewnętrzny.

 

Model Soprano Series VO9000
Typ Midi Tower
Wymiary (wys. x szer. x dł.) 460 x 220 x 510 mm
Waga 8,3 kg
Materiał Stal SECC
Fabrycznie zamontowane wentylatory przód- wentylator 200 x 200 x 20 mm  niebieskie podświetlenie LED (600 rpm, 13dBA), tył 120 x 120 x 25 mm (1000 rpm, 16dBA)
Dodatkowe miejsce na wentylatory dół 120 x 120 x 25 mm
Wewnętrzne zatoki 4 x 5.25", 1 x 3.5", 5 x 3.5" lub 2.5"
Stacja dokująca zewnętrzna 1 x 3.5" lub 2.5"
Karty rozszerzeń 7
Kompatybilne płyty główne 9.6" x 9.6" (Micro ATX), 12" x 9.6" (ATX)
Złącza na panelu I/O USB 3.0 x 2, USB 2.0 x 2, HD Audio x 1
Zasilanie standard PS2 PSU
Wsparcie dla systemu chłodzenia cieczą 1/2", 3/8", 1/4" chłodnica
Maksymalna wysokość chłodzenia CPU 175mm
Maksymalna długość karty graficznej 315mm

 

 

Obudowa została dostarczona w sporym kartonie. Na pudełku znajduje się pełny opis podstawowej specyfikacji technicznej oraz poglądowe zdjęcie. W środku opakowania znajduje się obudowa, zabezpieczona styropianowymi wytłoczkami, instrukcja obsługi bez tłumaczenia na język polski, śruby montażowe oraz opaski zaciskowe do wielokrotnego montażu.

Ten konkretny model utrzymany jest w czarnej kolorystyce. Jej wygląd na pierwszy rzut oka  najlepiej oddają słowa klasyczny i stylowy. Spodoba się osobom które wolą mniej krzykliwe rozwiązania. Panel przedni został wykonany z aluminium. Nad nim w panelu I/O znajdują się dwa porty USB 3.0, dwa porty USB 2.0, oraz złącza HD Audio.

  

Otwarcie panelu przedniego umożliwia dostęp do czterech zaślepek zewnętrznych zatok 5.25" i jedna zaślepka zatoki dla urządzeń 3,5".

Możliwe jest również pełne odsłonięcie przedniego wentylatora, który jest amortyzowany. Po włączeniu komputera zaświeci się on na niebiesko.

Zarówno lewy jak i prawy bok obudowy są całkowicie zakryte. Wykonane zostały z litego kawałka blachy. Montaż bocznych ścian nie wymaga użycia śrubokręta.

Z tyłu, kolejno od góry znajduje się klamra zabezpieczająca przed przypadkowym odpięciem myszki i klawiatury. Trzy otwory umożliwiające wyprowadzenie dodatkowych przewodów na zewnątrz. Otwór na zaślepkę tylnego panelu płyty głównej. Kratka umożliwiająca wydmuch powietrza przez wentylator 120mm znajdujący się wewnątrz obudowy. Siedem zaślepek kart rozszerzeń oraz otwór na zasilacz.

Na górze znajdują się przyciski power i reset, oznaczenia panelu I/O oraz stacja dokująca dla dysków 2.5 lub 3.5 cala.

Pod spodem obudowy znajdują się cztery gumowe nóżki. Umieszczono tam również filtr przeciwkurzowy zasłaniający cały otwór przygotowany pod zasilacz i ewentualny wentylator, jeśli zdecydujemy się zamontować dodatkowy. Jego wymiary powinny wynosić 120 x 120 x 25mm.

Filtr jest całkowicie demontowalny i został idealnie dopasowany.

Wnętrze utrzymane jest, podobnie jak reszta w czarnej tonacji. W środku można zamontować płytę główną w formacie mATX lub ATX. W tacce wycięto otwór ułatwiający montaż chłodzenia CPU. Cztery mniejsze otwory, dodatkowo zabezpieczone gumą, służą do łatwiejszej aranżacji przewodów podczas montażu. W oczy rzucają się wstępnie już ułożone i spięte ze sobą przewody służące do podpięcia panelu przedniego oraz przewody odprowadzone od wentylatorów. Dołączone zostały również śrubki do montażu. W środku zmieści się chłodzenie procesora do wysokości 175mm i nawet największe dwurdzeniowe karty graficzne, ponieważ miejsce przewidziane dla kart VGA to 315mm. Warto dodać, że ilość miejsca bez względu na umiejscowienie ewentualnych komponentów jest w każdym miejscu taka sama. Zasilacz ATX można zamontować jedynie na dole obudowy. Za zasilaczem jest miejsce na wspomniany wcześniej dodatkowy dolny wentylator.

Wnętrze lewego boku obudowy pokryte jest perforowaną gąbką do złudzenia przypominającą kształtem platonki od jajek pokrywające ściany sal prób młodych zespołów rockowych. Zastosowane z resztą w tym samym celu, czyli dla lepszego tłumienia dźwięku.

Drugi bok również został pokryty gąbką, tym razem bez perforacji.

Z prawej strony kolejno od góry znajdują się cztery zatoki dla urządzeń 5,25", montaż w nich odbywa się przy pomocy zacisków i nie wymaga użycia narzędzi. Kolejno znajduje się jedno miejsce na urządzenie 3,5" lub 2,5"- może to być np. stacja dyskietek, czytnik kart czy napęd ZIP. Poniżej znajduje się pięć zatok w tym jedna ukryta do montażu dysków 3,5 lub 2,5 cala. Do osadzenia w nich dysków tym razem trzeba użyć śrubokrętu i dołączonych do kieszeni specjalnie profilowanych śrubek, ponieważ kieszenie posiadają z boku dodatkowo gumowe podkładki antywstrząsowe.

Zatoki 5,25" z bliska.

Wentylator z tyłu obudowy, którego zadaniem jest odprowadzanie gorącego powietrza. Szkoda że nie jest dodatkowo amortyzowany. Zaślepki na karty rozszerzeń których jest siedem, widoczne na zdjęciu, umożliwiają wielokrotny montaż w dodatku beznarzędziowy.

Dokładniejsze zdjęcie przedniego wiatraka. Wygląda rewelacyjnie. Od wewnątrz nie jest tak dobrze widoczny.

Całość prezentuje się na prawdę bardzo dobrze i na pierwszy rzut oka widać solidność wykonania. Dla ciekawostki dodam, że przyjaciel, który podrzucił mi do testów swojego Asusa GTX 580, po zobaczeniu obudowy określił ją mianem "w stylu i jak tu się nie puszczać".

Wrażenia i zdjęcia z montażu.

 

Na początek płyta główna, procesor, cooler i ram. Z uwagi na przestrzeń, montaż jest banalnie prosty.

Tak się to prezentuje w pełnej krasie.

Zasilacz zdecydowałem się zamontować wentylatorem ku dołowi.

Dysk włożyłem do kieszeni. Przykręciłem śrubkami w odpowiednich miejscach.

Następnie wsunąłem go możliwie najwyżej. Postanowiłem skorzystać z szufladki żeby było szybciej, można go jeszcze ukryć w miejscu nad szufladą.

Pora na napęd DVD. Obsadzenie go również przebiegło bezproblemowo.

Teraz kolej na niespodziankę. Kto grał w grę pt. "Alfabet śmierci", skojarzy sentencję "Synu zawiodłeś nas srodze". Właśnie to przyszło mi do głowy kiedy okazało się, że ze względu na zbyt krótki przewód nie uda mi się podłączyć portów USB 3.0 z panelu I/O do płyty głównej. Nie sposób jednoznacznie wskazać winnego. Czy winą obarczyć MSI za kiepskie położenie gniazda, czy Termaltake za zbyt krótki przewód. Nie jest to może kłopot mogący ważyć na decyzji o zakupie, bez problemu można kupić "przedłużkę" za ok. 30 PLN. Niemniej w mojej ocenie, producent obudowy za około pięćset złotych powinien przewidzieć takie sytuacje i nie skąpić dwóch centymetrów przewodu więcej- tyle na oko właśnie zabrakło.

O mały włos.

Pora na podpięcie i poukładanie przewodów. Niestety przewód wiązki EPS12V okazał się zbyt krótki aby udało mi się go ułożyć tak jak bym sobie tego życzył.

Jeszcze GTX 580 od Asusa i mogłem powoli rozpoczynać testy. Przewód zasilający kartę przymocowałem z boku jedną z dołączonych do zestawu opasek do wielokrotnego montażu.

Kilka zdjęć podczas pracy.

Jeszcze z GTX 480 od Zotaca.

Platforma testowa

Procesor Intel 2500k 3.3-3.9 GHz
Płyta główna MSI P67-GD65
Karty graficzne Asus GTX 580 DirectCU II,
ZOTAC GeForce GTX 480
Pamięć RAM Kingston HyperX DDR3 8GB PC1600 2x4GB
Chłodzenie Intel BOX
Dysk Twardy Seagate ST3500320AS 500GB
Zasilacz Aerocool Templarius Imperator 650W
Obudowa No Name
Obudowa Termaltake Soprano VO9000 Series
Monitor LG Flatron D2242
System operacyjny Windows 7 Ultimate 64-bit SP1

Sterowniki do karty graficznej: NVidia ForceWare 314.22 WHQL

Testy- wyniki 

Postanowiłem sprawdzić jak wypożyczona do testów obudowa wypadnie na tle posiadanej przeze mnie do tej pory obudowy z segmentu budżetowego. Niestety nie znam modelu ani producenta. Wygląda na to, że jest to prawdopodobnie sprzęt z możliwie najniższej półki.

Oto kilka zdjęć poglądowych wspomnianego wyżej modelu, który dalej pozwolę sobie opisywać jako "No Name".

Pierwszy test został przeprowadzony pod względem wentylacji poszczególnych podzespołów komputera w obu obudowach, mierzony wysokością temperatur. Drugi związany był z poziomem generowanego hałasu mierzonego w dBA. Test temperatur przeprowadziłem podczas standardowego taktowania procesora i po overclockingu do poziomu 4.2 GHz na rdzeniu. W założeniu miałem jeszcze sprawdzić jakie temperatury osiągnie procesor w trakcie pracy z częstotliwością 4.6 GHz na rdzeniu, lecz po zamknięciu obudowy "No Name" (na co dzień pracuję na otwartej ) system nie pracował stabilnie w związku z czym z trzeciego wariantu musiałem zrezygnować. Pomiar odbył się z użyciem dwóch różnych kart graficznych, które jak okazało się podczas testów (nic w tym dziwnego), miały wpływ na temperaturę pozostałych komponentów, dlatego wyniki zaprezentowałem na osobnych wykresach. Pomiaru dokonałem w dwóch trybach.

spoczynek – uruchomiony edytor tekstu oraz przeglądarka internetowa. 

stan obciążenia – rozgrywka w grze Tomb Raider 2013 w rozdzielczości 1920 x 1080, jakość grafiki ultimate, v-sync- off, TressFx- włączone. 

Test w spoczynku i pod obciążeniem każdorazowo trwał jedną godzinę. Na wykresach umieściłem temperatury maksymalne. Do pomiaru temperatur użyłem następujących programów: HWInfo v4.16 (procesor), MSI Afterburner v2.3.1 (karty graficzne), AIDA64 v2.85.2400 w wersji trial (dysk, płyta główna, procesor).

Pomiar generowanego hałasu wykonałem w stanie obciążenia zgodnie z powyższą procedurą z zamontowaną kartą Zotac GTX 480.

Procesor (taktowanie oryginalne) stan spoczynku, GTX 480.

Procesor (taktowanie oryginalne) obciążenie, GTX 480.

Wyniki temperatur procesora ze standardowym taktowaniem po zmianie obudowy na Thermaltake są imponujące. W spoczynku różnica wynosi 6 oC. Podczas obciążenia aż 12 oC. W przypadku GTX 480, która jest określana najgorętszą kartą na rynku, wynik mieści się w granicach błędu pomiarowego, zarówno dla spoczynku jak i obciążenia różnica to 1 oC. Dla płyty głównej podczas spoczynku zarobimy 3 oC, podczas obciążenia 7 oC. Dla dysku to kolejno 6 oC i 7 oC. Odmianę widać gołym okiem.

Procesor 4.2@GHz stan spoczynku, GTX 480.

Procesor 4.2@GHz obciążenie, GTX 480.

Procesor po podkręceniu w stanie spoczynku w obudowie Thermaltake okazał się chłodniejszy o 7 oC. Pod obciążeniem różnica wynosiła już tylko 1 oC, na granicy błędu i na granicy wartości maksymalnej z którą, według informacji producenta powinien pracować. Intel zaleca temperaturę pracy nie przekraczającą 72 oC. Gorący GTX 480 w spoczynku pokazał temperatury mniejsze niż w trakcie pracy z nie podkręconym procesorem. W trakcie wytężonej pracy wyniki były identyczne jak w poprzednim teście. Nie było też znaczącej różnicy w temperaturze płyty i dysku twardego w stosunku do poprzedniego testu. Co dziwne w trakcie pracy pod obciążeniem dysk w obudowie stockowej osiągnął niższą temperaturę niż podczas pracy w spoczynku.

Procesor (taktowanie oryginalne) stan spoczynku, GTX 580.

Procesor (taktowanie oryginalne) obciążenie, GTX 580.

Z GTX 580 na pokładzie i standardowym taktowaniem procesora podczas spoczynku Thermaltake wygrywa kilkoma stopniami na procesorze i grafice. GTX 580 jest kartą większą od testowanej wcześniej 480-tki stąd być może wyższe temperatury dysku i płyty głównej. Podczas intensywnej pracy lepsza okazała się obudowa budżetowa. Przyznam mocno mnie to zaskoczyło. Do tego stopnia, że postanowiłem ten test powtórzyć. Wyniki były praktycznie identyczne. Tak czy tak w obu przypadkach temperatury są na poziomie względnie zadawalającym.

Procesor 4.2@GHz stan spoczynku, GTX 580.

 

Procesor 4.2@GHz obciążenie, GTX 580.

Tandem z podkręconym procesorem do 4.2 GHz na rdzeniu i GTX 580 szokował temperaturami. W stanie spoczynku co prawda były one akceptowalne. Natomiast podczas intensywnej pracy procesor w obu przypadkach przekroczył zalecaną temperaturę. Nieznacznie bo o 1 oC w przypadku Thermaltake Soprano. W przypadku rywalki temperatura osiągnęła aż 78 oC. Jasne okazało się, że wkrótce czeka mnie zmiana chłodzenia procesora. Temperatury pozostałych podzespołów również przemawiają na korzyść Thermaltake.

Pomiar głośności

Na pierwszy "rzut ucha" Thermaltake wydaje się cichszy. Po dokonaniu pomiaru okazało się, że zmysły się nie mylą. Wyraźna przewaga dla Thermaltake.

Podsumowanie

Obudowa Termaltake Soprano VO9000 jest pod każdym względem konstrukcją udaną. Zapewnia przyzwoitą cyrkulację powietrza, umożliwia łatwy samodzielny montaż i ewentualną przyszłą rozbudowę. Zmieści się w niej praktycznie każda karta graficzna i dowolne chłodzenie procesora. Dodatkowo wspiera instalację chłodzenia wodnego, co w mojej ocenie jest dużym plusem. W cenie otrzymujemy filtr przeciwkurzowy, dodatkową stację do podłączania dysków na gorąco. Zapewnia dobre tłumienie, dzięki czemu poziom generowanego hałasu jest zadawalający i zapewnia komfortową pracę. Panel I/O posiada cztery porty USB, w tym dwa w standardzie 3.0. Wykonana jest estetycznie. Pozbawiona jest zbędnych udziwnień. Przypadnie do gustu osobom które nie przepadają za dodatkowym źródłem światła w pokoju. Do doskonałości brakuje jej o kilka centymetrów dłuższego przewodu do podłączenia USB 3.0 do płyty głównej. Dobrze by było również gdyby posiadała potencjometr do regulacji obrotów wiatraków wewnątrz obudowy. Niemniej wspomniane wady w mojej ocenie nie rzutują na ewentualnej decyzji o zakupie. Wydając około pięćset złotych można nabyć solidną obudowę, która służyć będzie latami.

  Thermaltake Soprano VO9000 Series
 

 Plusy:

 Jakość wykonania
Chłodzenie wnętrza na dobrym poziomie
Dołączone dwa solidne wentylatory
Porty USB 3.0
Komponenty umożliwiające wielokrotny montaż
Estetyka wykonania

Minusy:
 Brak regulacji obrotów wentylatorów
 Gdyby była trochę tańsza

marketplace

Komentarze

14
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    500 zł za coś takiego? Srx, ale wolę tańszego Define R4 lub Silencio 650 :P
    Zaloguj się
  • avatar
    Czy wykresów pomiaru głośności nie mogłeś zrobić od zera?

    Brakuje porównania do jakiejkolwiek innej obudowy (porównania bez obudowy też mogły by być).

    Niektóre zdjęcia (zwłaszcza te pierwsze, zapakowane) mogłyby odpaść, albo po prostu być lepsze (pod innymi kątami).

    "Wydając około pięćset złotych można nabyć solidną obudowę, która służyć będzie latami" byłoby dziwne, gdyby taka obudowa miała sie rozlecieć po kilku latach ;)

    Muszę sie zastanowić nad ewentualną oceną na plus (minusa na 100% nie dam ;) ).
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Ja mam stare SopranoRS 101 z oknem wg starej szkoły budowania obudów. Mam ją 6 lat i nie zmienię jej. Bebechy zmieniały się w niej 4 razy już.
  • avatar
    Czekałem na polską recenzje tej obudowy :)
    Dopatrzyłem się błędu: Platforma testowa i poniżej mamy ramke ze specyfikacją obudowy, a nie z listą podzespołów.
    Moja uwaga to, osobiście wolałbym zdjęcia w dobrych warunkach oświetleniowych bez użycia lampy. Lepiej oddają wygląd obudowy.
    Zaloguj się