Unreal Tournament – czas na reaktywację klasyka Darmowe gry

Unreal Tournament – czas na reaktywację klasyka

opublikowano przez Maciej Słaboszewski w dniu 2015-07-31

Od premiery pierwszej odsłony tego legendarnego już tytułu minęło ponad 16 lat. Epic Games postanowiło zaserwować nam swoisty powrót do przeszłości.

Pamiętam jak dziś premierę pierwszej odsłony Unreal Tournament. Świetna oprawa wizualna, niesamowita dynamika rozgrywki oraz oryginalne tryby zabawy sprawiły, że tytuł ten na zawsze zapadł w pamięć fanom gatunku FPS. Mając na uwadze, że w owym czasie na rynku niepodzielnie królowała seria Quake było to, i w sumie nadal jest, niemałe osiągnięcie. Popularność Unreal Tournament przeszła oczekiwania wszystkich. Ostatecznie gra doczekała się trzech sequeli, z czego ostatni pojawił się w 2007 roku.

Unreal Tournament – jedna z lokacji

Można powiedzieć, że to właśnie w tym czasie nastąpiło swego rodzaju zmęczenie graczy standardową formułą wałkowaną przez lata. Spektakularny sukces serii Call of Duty czy Battlefield jest tego najlepszym dowodem. Od tego momentu minęło już jednak 8 lat i historia do pewnego stopnia się powtarza. Obecnie na wzmiankę o kolejnej części CoD czy BF wielu graczy kręci nosem i głośno wyraża swoje niezadowolenie z uwagi na kierunek rozwoju, jaki obrali ich producenci.

To zapewne jeden z powodów, który przeważył ostatecznie, że studio Epic Games zdecydowało się wskrzesić Unreal Tournament. Nie będę ukrywał, że ogłoszenie tego faktu wywołało we mnie sporą dawkę ekscytacji i nostalgii. Od razu przypomniały mi się setki godzin jakie spędziłem na jednej z bardziej rozpoznawalnych map pierwszej odsłony gry – DM Turbine.

Unreal Tournament – przeciwnik

Równie elektryzujące okazało się ogłoszenie przez twórców, że tytuł zostanie udostępniony zupełnie za darmo! I to dosłownie, a nie w jego popularnej i raczej nielubianej formie – F2P. Wczesną wersję Unreal Tournament możecie pobrać już dziś z oficjalnej strony. Oczywiście praca nad nią jest jeszcze w toku, a więc lista dostępnych map, modeli postaci czy trybów rozgrywki jest dość skromna. No ale jeśli ktoś nie może się doczekać pełnej wersji to może rozpocząć zabawę już dziś z edycją pre-alfa.

Gdyby ktoś zachodził w głowę jak to możliwe, że w dzisiejszych czasach, studio pokroju Epic Games zdecydowało się udostępnić nowy Unreal tournament zupełnie za darmo, to spieszę z wyjaśnieniem – twórcy zamierzają zarabiać na dodatkach. I nie mam tutaj na myśli oficjalnych rozszerzeń, ale takie stworzone przez graczy. Wszelkie modyfikacje, skórki, modele, mapy twórcy będą mogli sprzedawać w specjalnie do tego celu przygotowanej platformie (sklepie). Od każdej transakcji studio będzie pobierało małą prowizję. Jak małą – wyjdzie w praniu.

Unreal Tournament – baza

Dodatkowo nie bez znaczenia jest również fakt, że gra działa (co jest oczywiste) na autorskim silniku – Unreal Engine 4. Nie mam wątpliwości, że chęć promowania tego ostatniego również miał wpływy na obranie takiego, a nie innego modelu biznesowego nowego Unreal Tournament. No, ale tak naprawdę, czy z punktu widzenia gracza to cokolwiek zmienia? Nic, absolutnie nic.

Zostawmy już jednak sprawy biznesowe i skupmy się na tym co jest tu najważniejsze – graniu. Wczesna wersja Unreal Tournament udostępnia kilkanaście map (z czego tak naprawdę ukończona była jedna), trzy tryby rozgrywki, zabawę z botami oraz online. I to w zasadzie tyle. Ilość rzeczy może nie porywa, ale jak już wspomniałem wielokrotnie to bardzo wczesna wersja gry.

Unreal Tournament – wnętrze bazy

Sama rozgrywka do złudzenia przypomina pierwszy Unreal Tournament. Uczucie deja vu towarzyszy nam tu na każdym kroku. Znajomy układ map, praktycznie identyczny arsenał broni, muzyka, a nawet komentator. Nostalgia szybko ustępuje pola satysfakcji i ogólnej przyjemności z rozgrywki. Kolejne fragi podnoszą ciśnienie, adrenalina skacze, a ja czuje się jak za starych dobrych, młodzieńczych lat. Niemal już legendarne hasła komentatora, które możemy usłyszeć po w różnych momentach zabawy również robią dobrą robotę miło podkręcając emocje. W końcu chyba każdy fan serii pamięta takie zwroty jak: „Double kill” czy „Killing spree!”

Podobnie jak w przypadku poprzednich odsłon gry także i tutaj każdy może „postawić” swój serwer sieciowy, do którego inni będą dołączali. Zdecydowanie łatwiej znaleźć jest hosta, do którego mamy relatywnie niskie opóźnienia niż ma to miejsce w przypadku, gdy za takowe odpowiadają twórcy tytułu.

Oprawa wizualna Unreal Tournament z całą pewnością może się podobać. Tekstury w wysokiej rozdzielczości czy dość szczegółowe modele postaci nie robią wielkiego wrażenia, ale też trudno im coś zarzucić. W skrócie można powiedzieć, że na obecną chwilę UT prezentuje solidny poziom rzemieślniczy i można się spodziewać, że ostateczna wersja gry będzie prezentować się naprawdę dobrze. Szczerze mówiąc dziwne by było, gdyby tak się nie stało. Wszak to flagowy tytuł prezentujący możliwości silnika Unreal Engine 4.

Unreal Tournament – żołnierz

Nie będę ukrywał, że grając w testową wersję nowego Unreal Tournament bawię się świetnie. Dostrzegam tutaj jednak pewną zależność - większość osób, która podziela moją opinie na jego temat wychowała się do pewnego stopnia na jego pierwowzorze. Gracze, którzy wcześniej nie mieli styczności z tą serią mają najczęściej bardzo zróżnicowane opinie względem najnowszej odsłony. I choć oczywiście wszystko może się jeszcze zmienić, to na obecną chwilę wygląda na to, że odświeżony UT jakiegoś niesamowicie spektakularnego sukcesu rynkowego raczej nie odniesie.

Mam jednak cichą nadzieję, że tak się nie stanie, bowiem co by nie powiedzieć to najnowsze dzieło studia Epic Games już teraz wygląda jak solidny FPS. Nie ma tutaj jakiś wodotrysków, pomysłowych trybów rozgrywki czy rozbudowanej kampanii. Jest natomiast dynamiczna zabawa zbudowana na solidnych fundamentach tego gatunku. Dla mnie wystarczy i szczerze mówiąc nie mogę się już doczekać ostatecznej wersji nowego Unreal Tournament.

Wstępna ocena:

podoba się nam:

  • klimat
  • dynamika rozgrywki
  • oprawa audio-wizualna
  • możliwość dowolnego „modowania” gry
  • model biznesowy obrany przez twórców

zastanawia nas:

  • takie klasyczne podejście do rozgrywki nie wszystkim będzie się podobać
marketplace

Komentarze

36
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Autora udusić a mówiąc kulturalnie zmniejszyć dopływ tlenu. Żeby napisać fajny artykuł, zachęcić człowieka i nawet linka do strony nie podać.

    Dla leniwych:

    https://www.unrealtournament.com/

    prawy górny róg "GET UT"
    Zaloguj się
  • avatar
    Nadal grywam w UT3, ma wszystko czego chcieć w FPS-ie.
    Nie mogę się doczekać co wyczarują na Unreal engine 4.
  • avatar
    "MMM Monster kill kill kill" można powiedzieć że to taki remaster 1 części i uznam ż to nie kotlet w porównaniu do tego co teraz nazywa się remasterami. Do tej pory mam UT na komputerze i pogrywam na ponad 500+ mapach śćiągniętych z internetu.
    Zaloguj się
  • avatar
    Double kill ! :D
    Zaloguj się
  • avatar
    Ach ten soundtrack :) DeusExa 1 mi nawet przypomina.
  • avatar
    Zdecydowanie pierwszy UT jest najbardziej grywalny i klimatyczny.

    Najnowszy UT grałem ale zapamiętałem tylko obłędną grafikę. Z tego co sobie pogrywałem to jest nieźle, ale chyba nic nie pobije pierwszej części.
  • avatar
    Ehh grało się K6-2 300 + Voodoo Banshee. W 1024x768 rewelacji nie było, ale i tak niebo lepiej jak Riva TNT :)
    Na celku 300A@450Mhz + voodoo3 3000 to już śmigał jak ta lala.
    Zaloguj się
  • avatar
    Jak na razie tylko mapka outpost23 przypadła mi do gustu, reszta za bardzo mi przypomina Red Faction 2 przy którym w dm i ctf spędziłem dużo czasu. Design postaci i efekty towarzyszące fragom też nie za bardzo mi się podobają, wolę jak na razie wrócić do UT 3.
  • avatar
    beda w tej grze pojazdy ??
    A moim skromnym zdaniem UT 2K4 uwazam za najlepsza czesc
    Zaloguj się
  • avatar
    Bez pojazdów? Toż to był spory + poprzednich odsłon. No zaczekamy do v1.0
  • avatar
    Czyli tak naprawde dostajemy odgrzany kotlet? zero innowacji ewolucji czy rewolucji jesli chodzi o gre :| to ja zostane przy PlanetSide 2
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    Właśnie zainstalowałem i gram, polecam !
  • avatar
    może być sukces na poziomie FEAR combat (ktoś pamieta?), byle tylko nie poszli w P2W :/
  • avatar
    Teraz mówią o tym że można grać ja pół roku temu już grałem w testową wersję na multi teraz jedyną różnicą są bardziej zoptymalizowane ustawienia serwera ( wcześniej sam klient gry wywalał z serwa teraz mniej) NO I JUŻ SĄ HAKSY :D
    Zaloguj się
  • avatar
    Ja popykał bym w U1/U2 kampanie na jakimś nowym silniku...
    Albo diablo 2 na frostbite engine.
    Zaloguj się
  • avatar
    sterowanie dno...brak opcji,jeszcze nie czas,za duże braki
  • avatar
    ja bym przyjął takie Q3
  • avatar
    i Q2
  • avatar
    Ja wchodzę w tę grę!