Kontrolery do gier

Xbox 360 Wireless Controller for Windows - Poczuj kontrolę na nowo!

opublikowano przez iPito w dniu 2012-02-07
miniRecenzja
wyróżniona!


Test kontrolera Xbox 360 Wireless Controller for Windows zawiera opis pudełka i jego zawartości, cechy i dane techniczne, pierwsze wrażenia, instalację i uruchomienie oraz testy. Nie brakuje podsumowania, w którym można znaleźć końcową ocenę produktu.

- Pudełko i jego zawartość

- Cechy i dane techniczne

- Pierwsze wrażenie

- Instalacja i uruchomienie

- Testy

- Podsumowanie

Microsoft to firma znana m.in. z produkcji systemów operacyjnych z rodziny Windows, jednak ma ona na swoim koncie także różnego rodzaju sprzęt pokroju myszek, klawiatur, a także konsoli do gier. Dziś postaram się zrecenzować bezprzewodowy kontroler ww. firmy w wersji przystosowanej do działania wraz z konsolami Xbox 360 i komputerami z systemem Windows. Wybrany przeze mnie gamepad jest dostępny również w wersji przewodowej, jednak myśl o bezprzewodowym graniu nawet w odległości do 9 metrów od nadajnika, i dobre opinie znajomych skusiły mnie do zakupu tego właśnie produktu. O tym co wynikło z mojej decyzji przekonacie się w dalszej części mojej miniRecenzji.

  Pudełko i jego zawartość

Kontroler sprzedawany jest w niewielkich rozmiarów kartonowym pudełku. Mniej więcej połowa przedniego panelu jest wycięta, by ukazać gamepada wraz z nadajnikiem pod przeźroczystym, wyprofilowanym w odpowiedni kształt plastikowym blisterem.

Jak widać na załączonym powyżej zdjęciu przód pudełka zawiera informacje o kompatybilności kontrolera z systemami z rodziny Windows i konsolami Xbox 360.

 

Tył pudełka niestety nie prezentuje się równie okazale jak front. Możemy tam znaleźć jedynie informacje opisujące gamepada. Cały tekst z tyłu zrealizowany jest w sześciu językach poczynając od angielskiego przez niemiecki, francuski, hiszpański, włoski i jeden inny język, którego niestety nie umiem zidentyfikować.

 

Na bocznej ściance niestety nie umieszczono informacji przydatnych w jakimkolwiek celu, co obrazuje powyższe zdęcie.

Dół pudełka ma Nam do zaoferowania m.in. numer seryjny naszego urządzenia, jak i wymagania sprzętowe zrealizowane w sześciu językach.

Po otworzeniu opakowania i wyciągnięciu z niego całej zawartości ujrzymy:

-bezprzewodowy kontroler

-odbiornik zakończony kablem z wtyczką USB

-dwie baterie alkaiczne typu AA

-płytę z oprogramowaniem „Xbox 360 Accesories” w wersji 1.2

-kilka instrukcji
 

Recenzowany przeze mnie pad jest już w nowej wersji, tzn. z czarnym krzyżakiem, czarnymi gałkami analogowymi, i chromowanym logiem Xbox, dzięki czemu całość wygląda jednoliciej niż poprzednia wersja tego gamepada.
 

  Cechy i dane techniczne produktu

Produkt giganta z Redmond może pochwalić się następującymi cechami, których działanie i przydatność sprawdzę w późniejszych testach:

  • Odbiornik 2,4 GHz z 9-cio metrowym zasięgiem
  • Do 40 godzin pracy na parze baterii alkaicznych typu AA
  • Dwa analogowe drążki
  • Ośmio kierunkowy d-pad
  • Cztery przyciski akcji A, B, X, Y
  • Dwa analogowe spusty
  • Dwa dodatkowe przyciski akcji umieszczone tuż nad spustami
  • Trzy przyciski nawigacyjne ułatwiające poruszanie się po menu
  • Waga kontrolera z bateriami: 268g
     

Oprogramowanie, które dołączane jest do zestawu z powodzeniem można zainstalować na 7-8 letnich komputerach ze względu na niskie wymagania przedstawione poniżej:

  • Procesor Pentium 300 MHz
  • 128 MB pamięci RAM
  • 30 MB miejsca na dysku
  • System Windows Xp SP2 lub nowszy
     
  Pierwsze wrażenie i jakość wykonania

Po wyjęciu całego zestawu z kartonu i odrzuceniu na bok wszelkiej maści instrukcji obsługi moim oczom ukazał się kontroler w całej okazałości. Pad w większości jest wykonany z czarnego, matowego plastiku o fakturze antypoślizgowej.

 

Obszary w których umieszczone są porty ładowania, lub headsetu otoczone są czarnym, błyszczącym plastikiem.

Większość z Was pewnie teraz pomyśli, że te miejsca będą się „palcować”. Otóż nie! Tworzywo, którym są otoczone porty nie palcuje się, co było bardzo miłym zaskoczeniem. Wszelkie przyciski wykonane są z bardzo dobrego jakościowo plastiku. Mają one dość duży skok, i są odpowiednio ułożone i wyprofilowane, by nie przeszkadzać w użytkowaniu. Sam gamepad ma kształt, który pozwala na ergonomiczne ułożenie dłoni i dobry dostęp do wszystkich przycisków, o ile nie mamy zbyt dużych rąk, o czym wspomnę zaraz. Pod spodem znajdziemy koszyczek na dwie baterie typu AA, lub akumulatorki.

Sam koszyk jest dość duży, co może przeszkadzać użytkownikom o sporych dłoniach i grubszych palcach w komfortowym uchwyceniu pada. Dla tych osób polecił bym wersję przewodową pozbawioną tego elementu. Kontroler wraz w pełni naładowanymi bateriami jest dosyć ciężki, bowiem waży 268g, co w porównaniu do bardzo starego, legendarnego pada od konsoli PS1, na którym opieram wszelkie moje doświadczenia związane z używaniem kontrolerów innych niż klawiatura czy mysz jest wagą ciężką, lecz według mnie ten ciężar dodaje pewności chwytu jednocześnie nie przeszkadzając w wirtualnej rozgrywce. Wspomnę jeszcze kilka słów o odbiorniku, bez którego ten produkt nie mógł by być używany z systemami operacyjnymi z rodziny Windows. On także jest wykonany z tworzywa sztucznego podobnego do tego z którego składa się obudowa pada.

Reciever posiada czarną górę i szary spód na którym jest przyklejona gumowa stopka zapobiegająca ślizganiu się sprzętu po powierzchni na której zostanie on umieszczony.

Z odbiornika wychodzi bardzo długi (ok. 1,5m) kabel zakończony wtyczką USB. Niestety nic nie jest doskonałe. Recenzowany produkt niestety nie posiada sprzętowego wyłącznika, przez co w celu przedłużenia żywotności baterii możemy tylko wyciągnąć i włożyć koszyczek z bateriami. Pad automatycznie wyłącza się po około 15 minutach bezczynności, choć producent mógł skrócić ten czas w celu jeszcze większego zoptymalizowania długości pracy na jednej parze tzw. "paluszków".
 

  Instalacja i uruchomienie sprzętu

Instalacja sterowników dla tego kontrolera jest prosta jak budowa cepa, więc nie będę się o niej zbytnio rozpisywał. W zestawie dostajemy płytę z oprogramowaniem w wersji 1.2, jednak zalecam pobrać najświeższą wersję softu ze strony producenta. Gdy sterowniki już się zainstalują należy podłączyć odbiornik do portu USB. Następnie powinniśmy włożyć baterie do koszyczka i wpiąć go w jego pierwotne miejsce. Po wykonaniu ww. czynności możemy włączyć kontroler przytrzymując przez chwile logo Xbox. Pad zasygnalizuje nam swój stan czterema migającymi na zielono półksiężycami, które umiejscowione są wokół przycisku Xbox guide. Kolejnym krokiem ku naszemu szczęściu będzie wciśnięcie i przytrzymanie przez chwilę przycisku na naszym odbiorniku, a następnie na górze pada przy porcie ładowania. Po tych czynnościach kontroler połączy się z komputerem i będziemy mogli rozpocząć wirtualną rozgrywkę. Cały proces synchronizacji pada z komputerem obrazuje poniższy film:

  Testy

Testy przeprowadzone przeze mnie na poniższych grach miały określić precyzję gamepada, oraz jego kompatybilność z grami. Jako, że do tych celów nie ma żadnych testów syntetycznych informacje tu zawarte będą się opierać na moich spostrzeżeniach i odczuciach. Do tych właśnie celów zostały użyte następujące tytuły:

  • Portal 2
  • Racedriver GRID
  • Assassins Creed Brotherhood

 

Konfiguracja kontrolera w Portalu nie sprawia żadnych problemów. Drążki analogowe działają precyzyjnie, ale mają zbyt dużą martwą strefę, której niestety nie możemy zmniejszyć w ustawieniach gry. Spusty  i inne dodatkowe przyciski wykonują swoje zadania tak jak powinny. W grze Portal 2 tak naprawdę do szczęścia potrzeba nam jedynie drążków analogowych, przez co spusty nie mają tu racji bytu, ponieważ działają tak jak zwykłe przyciski akcji typu A, B, Y, X. Choć Portal jest typową grą na peceta, to na padzie grało się komfortowo, choć nie wiem jak Xbox'owcy mogą z tym kontrolerem wykonywać sale testowe, które wymagają dobrego refleksu i orientacji po wypadnięciu z portalu.

 

 

Skonfigurowanie pada jest banalnie proste. Kontroler w tej grze spisuje się świetnie. Na defaultowych ustawieniach klawiszy grało się bardzo przyjemnie. Spusty pod którymi miałem przypisane gaz i hamulec bardzo czule reagowały na siłę nacisku, przez co kontrola nad pojazdem zyskała na precyzji. Drążki analogowe równie dobrze radziły sobie z zakrętami, jak spusty z przyśpieszaniem i hamowaniem. Oś bezproblemowo można było skręcić o kilka stopni, dzięki czemu możliwe było płynne przechodzenie np. z pasa na pas. Pozostałe przyciski także świetnie spełniały powierzone im zadania. Do gier takich jak GRID alternatywny kontroler w postaci pada lub dobrej kierownicy się przydaje, bo daje on nam nowe możliwości kierowania pojazdem.

 

 

Assasins Creed to typowa gra konsolowa, stąd też ustawienie gamepada było nie sprawiło żadnych problemów. Drążki reagowały bardzo czule, dzięki czemu mogłem precyzyjnie i płynnie zmieniać swoje położenie i perspektywę kamery. Do tej gry także potrzebujemy tylko drążków analogowych. Spusty podobnie jak w Portalu 2 nie mają tu większej racji bytu, ponieważ nie mamy pod nie przypisać jakichkolwiek sennych czynności, które wymagają „regulacji”. Wszystkie czynności naszej postaci mamy pod kciukami i palcami wskazującymi, przez co można zyskać na szybkości w grze.

 Po testach w grach nadszedł czas na sprawdzenie, czy odległość 9-ciu metrów „bezprzewodowości” jest tylko chwytem marketingowym, czy może prawdą. Testy były przeprowadzane w domu o następującym planie:

 

Ściany nośne oznaczone na planie kolorem czarnym są zbudowane z pustaków o szerokości 25 centymetrów. Ścianki działowe także są zbudowane z pustaków, ale o 10 centymetrów węższych niż ściany nośne. Dom ma wymiary 10m x10m, co pozwoliło mi w dosyć komfortowy sposób przetestować zasięg gamepada w kilku konfiguracjach. Odbiornik był podłączony do komputera przez port USB 2.0 i leżał swobodnie na biuru około metra nad ziemią.

Test "bezprzewodowości" został przeprowadzony w następujący sposób. Ja biegałem po domu z metrówką, padem, kartką papieru i ołówkiem, a mój brat stał przed monitorem i mówił czy postać na ekranie się rusza, czy może nie. Wyniki prób zostały zawarte w tabeli przedstawionej poniżej:

Jak widać wyniki zawarte w tabeli mówią same za siebie. Sam byłem zaskoczony uzyskanymi przez ten kontroler rezultatami. Osiem metrów, i to przez kilka ścian to naprawdę nie częsty widok. Być może skłoni to jakiegoś "Adama Słodowego" XXI wieku do modernizacji tego kontrolera o klawiaturę, i ekran z odbiornikiem fal bezprzewodowych, przez co można by było mieć swojego „Blaszaka” w całym domu.

  Podsumowanie

Bezprzewodowy kontroler Microsoftu to naprawdę dobra sprawa. Jest wykonany z dobrych jakościowo materiałów. Jego "bezprzewodowość" także nie jest jakimś chwytem marketingowym. Odległośći, które udało mi się uzyskać zrobiły na mnie naprawdę bardzo duże wrażenie. Wszystko świetnie, ale cena plasująca się na poziomie 170 złotych trochę odstrasza. W prawdzie otrzymujemy dobrej jakości produkt, lecz za tyle samo lub mniej możemy mieć także dobre produkty od Logitecha, lub  Razer'a który jest uznawany przez wiele osób za wiodącego producenta akcesorii dla "graczy". Mimo tego faktu to udany, godny zakupu produkt. Jedynym brakiem tego kontrolera, który mi odrobinę przeszkadza jest czas po którym pad automatycznie się wyłącza. Według mnie mogło by to być maksymalnie 5-7 minut, jednak to nie jest koniec świata. Ta niewielka niedogodność jednak w znaczący sposób nie wpływa na naszą kieszeń i rozgrywkę, dzięki czemu produkt dostaje ode mnie 5 gwiazdek.

  Xbox 360 Wireless Controller for Windows
 

Plusy:
 Wygoda użytkowania

Jakość wykonania
Zasięg

Minusy:
 Brak sprzętowego wyłącznika/ zbyt długi czas wyłączania gdy jest nieużywany
 

Cena: ok. 160-180 zł

P.S: Jest to moja pierwsza mini recenzja, więc czekam na konstruktywną krytykę w komentarzach.

 

Zapraszamy do zamieszczania ciekawych artykułów i zdobywania punktów, które możecie wymienić w sklepie internetowym lub "zmaterializować" w  gotówkę :)  Liczymy na świetne publikacje i wysoką jakość. miniRecenzje od A do Z
PORADNIK
Zobacz ostatnie MRM
minirecenzje miesiąca

 

marketplace

Komentarze

48
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Nie wiem, jak ten czarny, ale w moim białym dwa razy padał nadajnik. Przesiadłem się na kablowy i zero problemów.

    A co do samego pada, to jeden z najwygodniejszych, które miałem w ręku :)
  • avatar
    Przepraszam za podwójny komentarz.
    Zaloguj się
  • avatar
    Bardzo przyjemnie czytało mi się tą recenzję! :)
  • avatar
    Fotki tragiczne, robione komórką?
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Jak na pierwszą recenzję jest znakomicie. Co prawda lekko poprawiłbym kilka zdań, ale na prawdę nie widzę niczego co by w jakiś większy sposób kuło oczy. Dobrze przemyślałeś wszystkie testy. Oczywiście w pełni zasłużyłeś na plusa.

    A co do samego pada napiszę jedno - straszny brzydal.

    PS: Zdjęcia wcale nie są takie złe. Nie każdy ma do dyspozycji lustrzankę to raz, a dwa widziałem już znacznie grosze fotki w recenzjach.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Fajna recenzja, napisana całkiem lekko i dostępnie. Sam mam pada do xboxa, tylko że przewodowego i odkąd go kupiłem, nie wyobrażam sobie gry w samochodówki na czymkolwiek innym.
  • avatar
    Kilka drobiazgów a mianowicie pad wyłącza się sam po 10-ciu minutach a nie 15-stu.Nie da się go wyłączyć głównym przyciskiem bo służy on do wchodzenia w menu GFWL o którym chyba nie wspomniano.Zasięg pada to ponad 9metrów.Do jednego odbiornika da się podłączyć 4 pady albo gitarę z gitar hiroe:)
    Do wad zailczyłbym tylko to że akumlatorki są większe i ciężko się je aplikuje w koszyczku i w niektórych egzemplażach skrzypią triger(y).Niema dorównującego jakością pada do pc temu.A samego pada można kupić w sklepie już za 150zeta bo na allegro czy w innych empikach to zdzierstwo wystarczy podejść do swojego sklepu i zagadać ze sprzedawcą na pewno zrobi cenę.Na bateriach tytułem 0,50zeta/szt da się pograćz włączoną wibrą ok.1,5-2h.Na alkaicznych ok.2dni gry a na akumlatorkach ...to nie pamiętam sotatnio mniej gram.Pady mam 2 ok.4lat więc trochę temat przerobiłem,jeszcze korzystam z headseta od xowego zetawu grając w Gears of War.
  • avatar
    mam ten kontroler (starszy typ biały) i jest świetny.W Batman Arkham City gra się świetnie.
  • avatar
    Bardzo przyjemnie czytało mi się tą recenzję! :)
  • avatar
    W pełni się zgadzam z opinią zawartą w tekście, jedyne do czego mogę się przyczepić to język... często zbyt "luzacki" :) Ode mnie masz +
  • avatar
    a jakiejś przejściówki nie ma ? Bo mam xbox'a360 i chciałbym tego pada podczepić do PC, bo na konsoli strasznie syfnie wyglądają gry
    Zaloguj się
  • avatar
    Jak stoję pod blokiem z padem w ręku(A mieszkam na 3 piętrze)to bez problemu mogę "padem" włączyć xboxa ; ) Nie wiem ile to metrów, jak wiele to ścian, ale wiele razy tak przez pomyłkę go włączyłem wychodząc do kolegów na gierkę.
  • avatar
    Posiadam recenzowany gamepad i uwazam ze jest genialny pod kazdym wzgledem... Ode mnie kciuk w gore zasluzony !!!
  • avatar
    Ja aktualnie korzystam z mojego Dualshock 3 na PC via MotioninJoy :) Spisuje się świetnie i bardzo dobrze emuluje inne pady. Ale mimo tego myślę właśnie nad kontrolerem 360, gdyż często muszę szukać przycisku, bo na moim DS3 mam [X] a na ekranie świeci się [A] :]
    Zaloguj się
  • avatar
    Po kilku latach użytkowania można sie w padzie przyczepić do słabego krzyżaka w pierwszych białych wersjach do zacinających sie guzików szczególnie "zielonego" i problemu powszechnie znanego w grach wyscigowych mianowicie DEADZONE
  • avatar
    A ja mam takie pytanie odnośnie tego pada czy mozna nim sterować takimi programami jak allplayer lub winamp?
    Zaloguj się
  • avatar
    Fajna recka i dobrze się czyta. ;-)
  • avatar
    Ja osobiście też mam tego pada od niedawna, może z dwa miesiące i szczerze powiem, że moje odczucia są właściwie takie same. Jedyny minus to właśnie długi czas po jakim się on wyłącza. Baterie wytrzymują (te duracell'ki z zestawu) naprawdę bardzo długo. Przeszedłem na nich całego Revelations'a z zadaniami pobocznymi, NFS The Run, Trine i pogrywałem jeszcze w inne gierki. Ogólnie grałem naprawdę dużo i baterie wytrzymały ponad trzy tygodnie. Zwykłe baterie wytrzymały niecałe dwa i nie tak intensywnej już gry. W podsumowaniu jedno mnie zastanawia: "Odległość ośmiu metrów od odbiornika przez trzy 15 cm ściany zrobiła na mnie naprawdę wielkie wrażenie." - to w końcu pad działał w tej sytuacji czy nie? Bo w tabeli napisane jest, że nie działał.
    Zaloguj się
  • avatar
    Mam tego pada( tylko starszy model biały) już chyba ze 2 lata i świetnie się spisuje.
    Podstawowa zaleta to to, że nie trzeba go konfigurować bo MS zadbał o to w DirectX. Praktycznie każda gra go wykrywa i ustawia najlepiej jak się da przyciski tak samo jak w konsoli.
  • avatar
    Również gram na tym padzie od roku na PC a na x360 od 4 lat i powtarzam się ale pad od M$ (xbox360) to mistrzostwo świata rewelacja sama w sobie ja osobiście nie chcę innego bo ten pad ma same + a jedyny - to właśnie dość długi czas wyłączenia go od momentu nieużywania ale często odpinam baterie ;P żeby wyłączyć od razu.
  • avatar
    Mam pytanko czy pad informuje o stanie baterii czy pada podczas finałowej rozgrywki Ligi Mistrzów ? Za reckę plusik oczywiście....
    Zaloguj się
  • avatar
    Ostatni język to arabski,po drugie nie usunąłeś odnośnika do fotki "przód" i jest tylko znaczek :P
    Po 3 pada można wyłączać przez naciśnięcie "X'a" przez 5-7 sekund
    Po 4 - łapka w górę dla cb,na prawdę dobrze się czyta,nie ma do czego się przyczepić :)
    Zaloguj się
  • avatar
    wow pada można wyłączać przez naciśnięcie "X'a" przez 5-7 sekund dzisiaj muszę to sprawdzić w xboxie z tym nie ma problemu a na PC dzisiaj sprawdzę bo to nowinka o której nie miałem pojęcia, dzięki stary za radę.
  • avatar
    Recenzja b.dobra, sam pad też niczego sobie :)
  • avatar
    Hej, recka rzeczowa i treściwa. Brakuje mi jeszcze kilku przetestowanych tytułów (jak CoD, czy BF), ale rozumiem, że nie każdy musi być w ich posiadaniu ;). Ogółem łapa w górę :).

    p.s. Co do tabelki, to mam pytanie. Jak się grało przez ścianę? ;>
    Zaloguj się
  • avatar
    A co z opóźnieniem wifi i wciskaniem kilku klawiszy na raz? Nie ma problemów?
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie wiem czy ktoś to już napisał... Nie ma tego również w ocenie, dokładniej w "minusach" - a należy dopisać, że pad wpieprza baterie jak oszalały, szczególnie gdy wibracje włączone :]
    To jest największa, najbardziej irytująca a zarazem najgorsza wada - to powinno być zawarte w ocenie !!
    Zaloguj się