Komentarze

  • SeaSonic podnosi ceny zasilaczy - to efekt wzrostu ceł na import elektroniki z Chin

    Ocena komentarza: 5
    Seasonic nigdy nie był tani, ale za ceną idzie jakość. Napięcia trzyma, poziomy tętnień ma rekordowo niskie w całej linii zasilaczy, wykonanie nie budzi zastrzeżeń, do tego tryby półpasywne i długa gwarancja. Nawet jak zasilacze górnopółkowe zdrożeją o te 10% to i tak nadal będzie warto je brać, zwłaszcza jeśli buduje się jakąś potężną maszynę.

    12

  • Wbudowana pamięć w aparacie cyfrowym - dziś ma sens nawet większy niż kiedyś

    Ocena komentarza: 1
    "Znowu wychodzi twoja niekonsekwencja, z jednej strony bluzgasz na to, że ktoś jest nieprzygotowany a z drugiej nagle kończy ci się bateria i jesteś w liściach, wychodzi na to, że argumenty dopasowujesz na chybił trafił, bo jeśli ktoś się dobrze przygotuje (jak to piszesz) to nie ma prawa mu braknąć kart, baterii (bo ma rezerwową) itp."
    Primo - na nikogo nie bluzgam. Sam jesteś takim "niedzielniakiem", że czujesz się urażony? Nazwijmy od razu wszystkich profesjonalistami, żeby nikomu smutno nie było.
    Secundo - dalszej części nie rozumiem. To miało być koło ratunkowe dla nieprzygotowanych. Więc przygotowanym nie jest ono do niczego potrzebne, kropka.

    "Serio ? - z jednej strony argument o "nieprofesjonalnym" podejściu na poparcie jednej tezy a z drugiej "machanie" tanimi nieprofesjonalnymi kartami na poparcie innej w tym samym ciągu rozumowania jest delikatnie mówiąc nieracjonalny."
    Profesjonalista kupi karty drogie i szybkie, a przede wszystkim ich nie zapomni i będzie miał ich zapas. Niedzielniakowi takie karty potrzebne nie są, to po prostu overkill. A za to, co musiałby dopłacić do aparatu z wbudowaną pamięcią, kupi sobie tyle kart, że prędzej mu się bateria wyczerpie, aniżeli te karty zapełni. Prościej już tego napisać nie umiem, liczę że zrozumiesz.

    17

  • Wbudowana pamięć w aparacie cyfrowym - dziś ma sens nawet większy niż kiedyś

    Ocena komentarza: 0
    "No problem, zdobycie wiedzy jak to zrobić zajmuje całe 15-30 minut".
    I oczywiście każdy "niedzielniak" ma mieć świadomość, że należy to zrobić, skoro nawet osoba wymieniająca tu ze mną komentarze, nie miała o tym pojęcia? Już samo to pokazuje skalę absurdu, w który chcesz brnąć.

    Zgoda, że 5Dmk3 został wprowadzony w 2012, mówiłem o cenie modeli fabrycznie nowych z datą z 2016.

    "Profesjonaliści nie płaczą, ponieważ dla nich nie ma większego znaczenia jak sprzęt działa, ważne, że spełnia swoje zadanie. O możliwy teoretyczny wzrost ceny płaczą tylko amatorzy i hobbyści (przynajmniej w klasie sprzętu o jakim mowa)."
    Ma znaczenie, ale rodzaj USB jest na końcu listy. Poza tym zauważ ciekawą rzecz - osoby, które najmniej by odczuły różnicę w cenie, są prawdopodobnie najmniej zainteresowaną grupą.

    "używasz tej samej pamięci tylko ją powiększasz i zastępujesz pamięcią nieulotną" - nie chcę bazować na domysłach, ale naprawdę nie rozumiem jak by to miało być zrealizowane od strony technicznej
    Poza tym nie szukam dziur, ale pokazuję istniejące. Gdyby dało się coś takiego zrobić prosto, łatwo, przyjemnie i w ramach obecnych rozwiązań (a pomysł byłby trafiony), to przecież od razu by wprowadzili takie rozwiązanie na rynek.

    "Nie wiem, ale podejrzewam, że jeśli dasz użytkownikom opcję strzelania seryjnych zdjęć przez np.120s to znajdą się tacy co to wykorzystają, powtórzę po raz kolejny to po prostu jedna z możliwości jaką dałby taki system."
    Jeśli chcesz strzelać -naście i więcej fps przez takie czasy, to przypadkiem istnieje sprzęt do tego i nazywa się "kamera".
    Żeby bufor pomieścił (licząc skromne 10fps) 1200 RAW-ów, musiałby mieć z zapasem circa 40GB pamięci zdolnej zapisywać z prędkością minimum 300MBps. Czyli w praktyce dokładałoby się SSD do aparatu. O innych wyzwaniach nawet nie mówię.

    /cd w drugim poście

    17

  • Wbudowana pamięć w aparacie cyfrowym - dziś ma sens nawet większy niż kiedyś

    Ocena komentarza: 0
    "2.wbudowana pamięć może być znacznie szybsza od dowolnej karty - tryby seryjne w RAW już nie będą stanowić problemów"
    W 5D można trzasnąć 13-14 RAW-ów zanim bufor zacznie się zapełniać. W 1D ponad 30. W obydwu przypadkach >2 sekundy trzaskania na pełnej prędkości. To mało?

    "3. Pamięć może służyć jako bufor pośredni - kopiować zdjęcia na bieżąco na kartę w tle i np. po skopiowaniu i wyjęciu karty i wymianie na kolejną kasować cały bufor (ustawiane indywidualnie)"
    Jaki jest sens dodawania kolejnej warstwy bufora? To by umożliwiło co najwyżej walenie zdjęć seryjnych przez np. 10 sekund zamiast 2. Tylko *po co?* A w przypadku wolnych kart to te zdjęcia by na nie spływały wieczność. Patrząc pod kątem baterii, która może paść, tak duży bufor to przekleństwo. Po to wymyślono szybkie karty.

    "Jesteś trochę nieracjonalny z jednej strony znieważasz okazyjnych użytkowników od Niedzielaków, a z drugiej tak samo się zachowujesz - nie sądzę aby profesjonalny fotograf ryzykował z "ekonomicznymi kartami za 60zł", które i tak nie dadzą rady przy szybkich seriach. "
    Bo profesjonaliście taka pamięć byłaby potrzebna jak umarłemu kadzidło. A dla niedzielniaków są karty chociażby Goodrama, dostępne w cenie większej kawy w Starbucksie. Nie widzę tu żadnej sprzeczności.

    17

  • Wbudowana pamięć w aparacie cyfrowym - dziś ma sens nawet większy niż kiedyś

    Ocena komentarza: 2
    "Super Yntelygentny argument - Bo wyczyszczenie pamięci w urządzeniu przenośnym to naprawdę taka sztuka poza zasięgiem śmiertleników, nie ma przecież żadnych urządzeń mobilnych z pamięcią wbudowaną."
    Nie wiem, ale się wypowiem? Sprawdź sobie w jaki sposób są "kasowane" dane z partycji /data w Androidzie chociażby, jeśli robisz pełny wipe. Mimo wipe'a dane i tak się da wyciągnąć. Więc tak, to *jest* sztuka, bo zwykłe kasowanie daje iluzoryczne poczucie bezpieczeństwa, coś jak zwykłe formatowanie kontra zerowanie dysku. Co do drugiej części - doedukuj się proszę.

    " - no to chyba na dzień dzisiejszy normalny standard, chyba, że piszesz z poprzedniego stulecia."
    No patrz, a taki Canon 1DX czy 5D mk3 nie mają USB3.0. Body za 5-cyfrowe kwoty z 2016 roku, nie zeszłego stulecia. I jakoś profesjonaliści nie płaczą!

    "1.wbudowana pamięć nie wyklucza użycia karty"
    No tak, bo przecież dołożenie kolejnego kontrolera pamięci na pewno nie odbiłoby się na cenie? Poza tym jeśli mam dwa gniazda na karty, to po co mi trzecia pamięć? Moje body obsługuje karty 256GB. Dwie takie to pół TB na zdjęcia. Zdajesz sobie sprawę ile na tym zmieścisz, nawet jeśli robisz RAW-y? Ponad 16600 zdjęć. Więc po co komu dodatkowa pamięć?

    cd. w drugim komentarzu - mimo, że mieszczę się w limicie, to benchmark tego nie puszcza

    17

  • Wbudowana pamięć w aparacie cyfrowym - dziś ma sens nawet większy niż kiedyś

    Ocena komentarza: 5
    Absolutnie nie. Sprzedając body, trzeba by się było troszczyć o czyszczenie takiej pamięci, żeby żaden mądrala nic z niej nie wyciągnął. Aparat musiałby koniecznie posiadać USB3.0 lub coś nie mniej szybkiego, żeby zrzucanie materiału nie trwało dobę. Teraz wyciągam jedną czy drugą kartę, zrzucam materiał i po kłopocie. Potrzebuję więcej miejsca? Kupuję większą kartę. Dalej - zrzucać co chwila aparat ze statywu w studio i nosić do kompa albo może postawić biurko koło statywu, żeby aparatu nie demontować? No i gdzie logika tego rozwiązania, jeśli posiada się body dwuslotowe? Zalane body = nie odczyta się zdjęć. Wyciągnie się z takiego zalanego body którąkolwiek z kart pamięci i odczyta bez problemu. Poza tym dołożenie pamięci komplikuje wszystko i zwiększa cenę.
    Argumenty, że ktoś zapomni karty pamięci, że jej braknie, itd. do mnie nie trafiają. To się może trafić amatorom. A skoro im się może trafić, to obarczmy wszystkich kosztami, bo garstka ludzi raz na jakiś czas zapomni zabrać jednej z dwóch (ew. trzech) rzeczy, które są potrzebne do zrobienia zdjęć aparatem - akumulatora i karty (ew. szkła). Jako osoba przygotowana, zawsze miej więcej pamięci, niż to potrzebne i zawsze miej choć 1 zapasową, nawet wolniejszą kartę. Ekonomiczne TF/CF 64GB kosztują w tej chwili ile? 60zł? A w przypadku niedzielniaków, którzy strzelają JPG, to taka dodatkowa karta pomieści tego tyle, że prędzej im akumulator padnie, niż tę kartę zapełnią choć w połowie. Nie róbmy wideł z igły.

    17

  • Widziałem Cyberpunk 2077 na Gamescom 2018 i jestem absolutnie oczarowany

    Ocena komentarza: 0
    Cyberpunk 2010? Co? Nawet Google to poprawia na 2020!
    W sondzie pełno błędów. Co to znaczy "when is ready"?
    Panie Maćku! Niechże ktoś te artykuły czyta przed publikacją, nawet najlepszy kawałek dziennikarstwa można takim czymś zrujnować.

    28

  • Notatnik w Windows 10 zostanie odświeżony

    Ocena komentarza: 13
    Zawsze mnie zastanawiało, jak to jest, że taki M$ zamiast wynająć / kupić kod od jakiegoś pasjonata (vide Notepad2 czy Notepad++), wcielić go w system i mieć gotowe rozwiązanie, z którego korzystają miliony ludzi, płaci jakiemuś kosmonaucie z Hyderabad, żeby dodał kilka mało znaczących funkcji, które w/w programy miały za czasów XP SP2 (ca. 14 lat temu).

    18

  • QNAP TS-453B - (nie) tylko NAS

    Ocena komentarza: 0
    Doprawdy nie rozumiem co skłania producentów tych pudełek do wymuszania montażu dysków w pionie. O ile w przypadku rozwiązań rackowych można było zrozumieć logikę za tym stojącą (a i z czasem w półkach zaczęto montować dyski "normalnie"), to w przypadku zwykłego NAS-a u przeciętnego Kowalskiego nie ma to żadnego sensu. Rozwiązanie nie posiada żadnych zalet, a odbije się po czasie na żywotności dysków.

    17

  • IT w Polsce - eksperci ostrzegają, że nadchodzą trudne czasy dla branży

    Ocena komentarza: 7
    @1 i 2 komentarz
    Będąc programistą, można (po m.in. wprowadzeniu ewidencji czasu pracy), traktować się jako twórcę (w znaczeniu: twórca oprogramowania), co pozwala odliczyć nawet połowę dochodu od podatku (do wysokości niecałych 50'000zł). Można to robić będąc zatrudnionym na UoP, wszystko w zgodzie z obowiązującym prawem. Realne zyski są naprawdę duże, bo zarabiając równo tyle, ile wynosi granica pierwszego progu podatkowego, odzyskać* można okolice 1/12 rocznego dochodu - coś jak "trzynastka" gratis. Jeśli się da i ktoś się łapie na warunki, to czemu z tego nie skorzystać?

    *bo państwo niczego nikomu nie da, może co najwyżej mniej zabrać

    14

  • Radary nowej generacji w rękach policjantów

    Ocena komentarza: 0
    [coś mi ucięło komentarz, dopiszę więc resztę]

    Natomiast określenie "mniej więcej" jest bardzo mało precyzyjne i ciężko się do niego odnieść.

    26

  • Radary nowej generacji w rękach policjantów

    Ocena komentarza: 0
    @czlowiek_mucha

    Parę kilometrów - ok. Ale jak masz przejechać tak cały kraj (albo chociaż pół), to można po 200km osiwieć. Autostrady, niestety nie na winiety, jedynym ratunkiem. Tyle, że nie wszędzie da się nimi dojechać.

    Ograniczenia mówią też, o czym wielu ludzi zdaje się zapominać, z jaką maksymalną szybkością można się poruszać danym odcinkiem, nie zaś jaka prędkość jest w danym momencie bezpieczna lub musi być do uzyskania.

    Na trasie bardzo często jest tak, że przed lekkimi łukami są ograniczenia, które stawiano chyba za czasów, gdy jeździło się 126p na łysych letnich oponach w środku zimy podczas śnieżycy. I, jak na ironię, jak gdzieś trafi się znak, który jest dobrze postawiony, to ludzie z niego wypadają, bo są przyzwyczajeni, że da się go bezpiecznie przejechać z prędkością przynajmniej 20km/h większą, niż mówi to znak.

    Co do rond - nie zgodzę się. Na Słowacji tak jest. Wyciąg z ich przepisów RD: "Jeżeli na rondzie nie ma znaków określających pierwszeństwo, wówczas pierwszeństwo ma kierowca wjeżdżający na rondo." I nieraz takich znaków nie ma i ludzie jakoś sobie radzą. Tak samo można powiedzieć, że istnieją w Europie kraje, gdzie musisz jeździć na światłach 24/7. Informacja jest na granicy danego państwa. Nie trzeba o tym przypominać na każdej drodze, masz o tym wiedzieć i już. Zgodnie z zasadą ignorantia iuris nocet / ignorantia legis non excusat.

    Podejście do pieszego w Anglii jest zupełnie inne niż u nas. Nasi piesi mają zerową świadomość odnośnie przepisów. Nie wiedzą, że wysepka w połowie przejścia oznacza, że de facto są to dwa przejścia. Idą przez pasy bez patrzenia, jakby wchodzili do siebie do domu. Słuchawki na uszach, gały wlepione w telefon. Konsekwencje są nieraz tragiczne. A mimo to prawo każe ich traktować jak święte krowy, a samych pieszych uświadamia o prawach, ale nie o obowiązkach. Więc nawet gdyby takie znaki u nas umieścili, to dalej nic by to nie dało, dalej by obwiniano kierowców za błędy pieszych. Nie twierdzę tym samym, że kierowcy zawsze są święci, po prostu w obecnej sytuacji bardzo często występują patologiczne sytuacje, gdy pieszego, nawet gdy to on wlazł pod koła, się wybiela.

    Co do ostatniego - nikt nie mówił, że takie zmiany są proste. Albo szybkie. Natomiast jeśli na danym odcinku, pomimo masowego łamania przepisów, nie ma stłuczek i wypadków, to powinno dać to do myślenia zarządcy drogi. Natomiast określenie "mniej więcej"

    26

  • Radary nowej generacji w rękach policjantów

    Ocena komentarza: 0
    Zaś co do spotkań z "niebieskimi" - nie zdarzyło mi się, żeby były nieprzyjemne. Było ich kilka, zawsze przebiegały grzecznie, krótko i na temat - przyjmuję, proszę wypisać, a po kilku minutach mogłem jechać dalej. Ironia polega na tym, że ludzie z drogówki nie chcą służyć za automaty do ściągania kasy, ale są naciski z góry i nic nie mogą poradzić - jeśli nie pójdą i nie zaczną łapać, to sami dostaną po łapkach. Nieraz słyszałem, jadąc te 20kph więcej, że "my tu często stoimy, trzeba uważać". Tego chyba nawet nie trzeba komentować. Aż mi ich czasem szkoda.

    26

  • Radary nowej generacji w rękach policjantów

    Ocena komentarza: 0
    @czlowiek_mucha

    Oczywiście, zgoda. Natomiast zrzucanie wszystko na kierowców uważam za argument nietrafiony. Wyobraź sobie hipotetyczną sytuację, w której ktoś nakazuje pieszemu skakać po chodniku na jednej nodze. Bez wyraźnego powodu, po prostu jest taki znak i masz się do niego stosować. Większość (wszyscy?) popukają się w czoło i pójdą dalej tak, jak szli do tej pory. A za pobliskim drzewem patrol pieszy, który nagrywa wykroczenie i wypisuje blankiety. I teraz - patrząc pod kątem przepisów, nie zastosowałeś się do znaku, powinieneś ponieść karę. Że przepis bzdurny i nieżyciowy? Nieistotne. Stulta lex, sed lex. I nawet jak do sądu z tym pójdziesz i Wysoki Sąd będzie wiedział, że przepis jest idiotyczny, to ma obowiązek orzekać na podstawie obowiązującego prawa, ergo zapłacisz nie tylko mandat, ale i koszty sądowe.

    O takich sytuacjach właśnie mówię. Znaki (30) na dziury w jezdni (które ktoś zapomina anulować), znaki (50) na drogach dwujezdniowych z wieloma pasami ruchu, absurdy dot. interpretacji przepisów / nieklarowne prawo (słynna sprawa z al. Włókniarzy w Łodzi sprzed 2 lat)... mógłbym tak wymieniać.

    Generalnie należałoby wziąć na widelec jeden problem - jeśli znakomita większość ludzi nie stosuje się do jakiegoś prawa, to czy oznacza to, że ludzie są z gruntu źli i nieposłuszni, czy może to właśnie prawo jest po prostu złe i należy je zmienić?

    Dam nawet przykład - wg Kodeksu Drogowego rondo jest skrzyżowaniem z ruchem okrężnym. Na mocy tego przepisu osoby wjeżdżające na rondo mają pierwszeństwo. Dlatego przed prawie każdym rondem w kraju (jest garść wyjątków) jest postawiony znak "ustąp pierwszeństwa". Jedna zmiana w przepisach, mówiąca o tym, że "pierwszeństwo posiadają osoby znajdujące się na rondzie" i państwo oszczędziłoby miliony złotych na samych tylko znakach A7 (jeden taki znak to od 70zł w górę, większe wersje kosztują i 3x tyle, przy znakomitej większości rond są minimum 3 takie).

    26

  • Radary nowej generacji w rękach policjantów

    Ocena komentarza: 3
    Prędkość, prędkość, prędkość. Taki "uwaga pirat" w pewnej komercyjnej telewizji pokazuje w zasadzie prawie wyłącznie przekroczenia prędkości. Tak jakby taryfikator mandatowy przewidywał nakładanie kar za kilka wykroczeń, z czego przekroczenie prędkości jest stawiane niemal na równi z morderstwem. Bardzo wiele ograniczeń jest postawionych bzdurnie i akurat tam, gdzie są, coś podejrzanie często zlokalizowane są patrole z "suszarkami". I niech nikt nie mówi, że to dla poprawy bezpieczeństwa, bo trzeba być naiwnym, żeby wierzyć w takie bajki. Widział ktoś drogówkę kiedyś przy szkołach? W centrum miasta pomagającą rozładować korek? Pouczającą kierowców, jeśli zrobią coś źle zamiast ciągle karać? Niestety, ale drogówka jest narzędziem do dojenia kasy. Mają narzucane normy do wyrobienia i muszą strzyc obywateli, bo sami dostaną po głowie. I to ma być służba, która się cieszy zaufaniem i szacunkiem. No wolne żarty. Jedyny plus tej sytuacji jest taki, że wiadomo będzie, że zarejestrowane wykroczenie jest nasze, a nie czyjeś. A że łatwiej i szybciej będzie można dzięki temu wyciągać kolejne złotówki z kieszeni kierowców, to już osobna kwestia, której nikt głośno nie poruszy. Kowalskiego za olanie znaku ograniczenia po robotach drogowych, które skończyły się miesiąc temu, to dojadą, ale pajaca w białej "bawarce", który szarżował po stolicy, to znaleźli dopiero jak media i opinia publiczna nie zostawili na nich suchej nitki. Tacy bohaterowie.

    26

  • Bitcoin z siódemką z przodu

    Ocena komentarza: 0
    Wolny rynek. Pomyśl o jakichś bohomazach wartych grube miliony - możesz powiedzieć, że część ceny bierze się z farb, płótna i czasu potrzebnego na stworzenie tegoż. Ale jak wyjaśnić to, że kawałek pomalowanej szmaty kostuje 50 milionów $ zamiast 20$? Rzeczy mają taką wartość, jaką nadają im ludzie. Im więcej ludzi czegoś chce i im mniej dostępne to jest, tym wyższą cenę osiąga. A tu prędko "bańka" nie pęknie, bo jeśli zaczęła używać tego na szeroką skalę mafia (a różne źródła mówią o właśnie takiej sytuacji - i ciężko się dziwić, skoro omijasz podatki w zasadzie bez wysiłku), to może się to ustabilizować po czasie, ale raczej nie zmaleje.

    16

  • Konami ujawniło wymagania sprzętowe PES 2018

    Ocena komentarza: 1
    Bo przecież developer, ot tak, odetnie się od potencjalnych 2/3 (licząc globalnie ilość "siódemek" a "dziesiątek") czy tam choćby 1/2 (patrząc na Steama - "10" kontra "7"+"8.x") nabywców. No pewnie. ;)

    7

  • Cała sieć Bitcoin pobiera tyle energii co małe państwo

    Ocena komentarza: 0
    Czy komuś tu nie umknął przecinek? 49kWh = 1,64 GD; ergo 1GD =~ 29,88kWh / dzień. To daje prawie 900kWh na miesiąc. 10,76MWh na rok. Fizycznie niewykonalne, chyba że ktoś przez ~14 godzin dziennie grzeje wodę na herbatę czajnikiem o mocy 2kW albo ma w piwnicy plantację marihuany...

    20

  • Samsung Curved C34F791 - zakrzywione cudo do gier

    Ocena komentarza: 2
    Panie Redaktorze, kłania się deklinacja - "pożądanym wartością" aż w oczy kole. :)

    16

  • Firefox po liftingu będzie wyglądał tak

    Ocena komentarza: 0
    Niestety ta zmiana przynosi wiele smutnych nowin. Wszystkie wtyczki, które nie zostaną przepisane jako WebEx, przestaną działać. API jest bardzo ograniczone, wiec o dopasowywaniu interfejsu do własnego widzimisię nie będzie mowy. Mnóstwo dodatków, których dziś używają bardziej zaawansowani użytkownicy, trzeba by było całkowicie przepisać. Czyli żadnego pomostu, a palenie ścieżki za sobą i zmuszanie ludzi do przejścia na "nowe, lepsze". Są oczywiście wersje ESR, które do 2019(?) będą działać "po staremu", ale później już nie będzie "zmiłuj się" i każdy, kto zostawi włączoną aktualizację, obudzi się jak swego czasu użytkownicy 7/8/8.1 - z "10" przed oczami. Developerzy wylewają żale, że samo przepisywanie wtyczek, by działały z e10s wymagało mnóstwo pracy, a tutaj ktoś im pluje w twarz w taki sposób. Firefox bez tych wszystkich wtyczek... Chrome'a sam sobie mogę postawić, jeśli będę miał taki kaprys, natomiast Firefox (przy całej jego ociężałości) to... Firefox. Będą wszystko ujednolicać, to wszystko będzie wyglądać tak samo, działać tak samo i w ogóle nie będzie różnicy kto czego używa, bo każda rzecz będzie równie g***ana.

    13

  • Windows 10 z trybem picture-in-picture u pierwszych „insiderów”

    Ocena komentarza: 4
    Oczywiście, że tak. Dlatego próba wepchnięcia dotykowego interfejsu od 8 w górę spotkała się z takim sprzeciwem. Tak samo usunięcie przycisku "start". Jedna z niepisanych zasad tworzenia GUI mówi o tym, że jeśli chce się coś zmienić, do czego ludzie są przyzwyczajeni, to się daje opcję, która pozwala wybrać, czy GUI ma wyglądać "po nowemu" czy "po staremu". Wpychanie do gardła swojej idei, bez pytania o zdanie, nigdy nie skutkuje niczym dobrym. Jeśli coś jest tworzone dla ludzi (zwłaszcza jeśli muszą płacić za to niemałe pieniądze), to się słucha, co mają do powiedzenia. Chcą robić rewolucję, a czasem podstawowe rzeczy nie działają tak, jak powinny. Zresztą... czy ktoś wyobraża sobie wpychane na siłę update'y W10 na komórki i zmuszanie do restartu kogoś w środku ważnej rozmowy? "Bo tak"? Abstrakcja... ale czy na pewno?

    29

  • Windows 10 z trybem picture-in-picture u pierwszych „insiderów”

    Ocena komentarza: -1
    Na pecetach wyświetlenie 2 okienek na jednym ekranie to nie jest jakiś szczególny problem. To raczej wygląda jak upgrade dla urządzeń mobilnych. Zrobili "uniwersalny" OS, który chcą upchnąć wszędzie, a który na czymkolwiek jest zwyczajnie niepełnosprawny. Na PC bo zachowuje się jakby miał działać na ekranach dotykowych, a na urządzeniach z takim ekranem nie oferuje nic szczególnego. Jak coś jest do wszystkiego, to jest do d***. Po prostu.

    29

  • Lenovo ThinkPad T460s – czternastka do pracy

    Ocena komentarza: 0
    IMO to już szukanie dziury w całym. Jeśli da się ustawić po swojemu, to pół biedy. Gorzej jak coś jest wycięte (np. emulacja numpada przy użyciu Fn+qwerty), a czasem się przydaje i nie ma jak tego użyć.

    23

  • Polska otrzyma 123 mln euro z UE, aby usprawnić ruch drogowy

    Ocena komentarza: 0
    Bardzo stary komentarz, ale co tam, odpowiem.

    Raz - co jest na obrazku w artykule? Czy to wygląda na drogę w środku miasta? Korek na autostradzie to rzecz po stokroć gorsza niż w mieście, gdzie co chwila masz skrzyżowania. Na autostradzie jak wpakujesz się w korek, najbliższy zjazd możesz mieć za -naście lub więcej kilometrów.

    Dalej - żaden znak nie zmusi kierowcy do zdjęcia nogi z gazu. Idiotów znajdziesz zawsze i to, czy stoi tam kawał blachy czy wyświetlacz, nie ma tu znaczenia. Liczba wypadków po podniesieniu limitu prędkości na autostradach SPADŁA. Nie da się z tym dyskutować. Wsadzanie znaków typu (40) na drodze dwupasmowej, bo 200 metrów od drogi stoi niezamieszkała ruina albo prowadzenie trzypasmówki ze zjazdami przez środek miasta i ograniczanie tam prędkości do 50 czy 70km/h to jest absurd, który powoduje irytację i gniew. A te czynniki, w dłuższej perspektywie, wpływają na ilość wypadków. Bo jeśli ktoś jedzie drogą szeroką jak pas startowy i oficjalnie może mieć na liczniku tyle, co w mieście na drodze jednopasmowej (lub niewiele ponad), to szlag człowieka trafia. Budują sieć dróg, a potem się okazuje, że nic to nie zmienia, bo aut zmieści się więcej, ale wcale szybciej nie jadą.

    21

  • Lenovo ThinkPad T460s – czternastka do pracy

    Ocena komentarza: 1
    " Oczywiście jest tutaj ten nieszczęsny klawisz Fn umieszczony na miejscu Ctrl, ale na to już nic nie poradzimy - Lenovo uparło się, że ma być w tym miejscu i basta. Trzeba się przyzwyczaić."

    Marudzicie Waść, Redaktorze. Od tego jest opcja w BIOS-ie, po włączeniu której Fn pełni funkcję Ctrl, Ctrl zaś Fn.

    + do poprawki: "maksymlalnej"

    23

  • DOOM 2 uruchomiony na... klawiszu z klawiatury

    Ocena komentarza: 1
    "bo każdy z 113 klawiszów" - Redaktorze... serio?

    22

  • 24 lata z esemesami i wciąż wysyłamy je na potęgę

    Ocena komentarza: 1
    Młodzież tak się dziwi, że po co, że kto tego używa, że na co to komu. Widać nie wiedzą jak to jest, gdy telefon na baterii działa kilka dni, co przy włączonej transmisji danych 24/7, jest nie do osiągnięcia. :)

    14

  • Polska otrzyma 123 mln euro z UE, aby usprawnić ruch drogowy

    Ocena komentarza: 9
    "Wyświetlacze będą mogły natomiast pełnić funkcję znaków i czasowo zmniejszać dopuszczalną prędkość na określonych odcinkach, aby zwiększyć bezpieczeństwo."
    Bo jak powszechnie wiadomo, zmniejszenie prędkości przyczynia się przecież do zwiększenia poziomu bezpieczeństwa, co widać po koszmarnie dużej ilości wypadków na autostradach i niemalże ich braku w miastach.
    Szkoda słów...

    21

  • Czytnik kart pamięci w notebooku - czy jest potrzebny (sonda)

    Ocena komentarza: 4
    Primo - trzeba mieć kamerę z modułem bezprzewodowym. Secundo - ciekawe ile czasu zajmie przeciętnie zrzucenie kilkudziesięciu GB RAW-ów po intensywnym dniu bez kabla. Przy 2MBps (zmierzona prędkość transferu po radiu w przypadku Canona 6D) 60GB będzie się zrzucało ponad 8,5 godziny. Tylko geniusz mógł wpaść na taki pomysł.

    32

  • Microsoft daje nawet 650 dolarów za wymianę MacBooka na Surface Booka/Pro

    Ocena komentarza: 1
    Skąd taka odmiana "Book’a" ?
    Przecież tam nie ma niemej głoski na końcu.

    9

  • Karty graficzne EVGA GeForce GTX 1000 mogą się przegrzewać [AKT.]

    Ocena komentarza: 1
    Jeśli wierzyć informacjom na zdjęciach, to ten opis:

    Standardowa konstrukcja rozgrzewała się do 109 stopni Celsjusza, ale po dołożeniu termopadów temperatury spadły do 95 stopni Celsjusza. Jeszcze lepsze wyniki dało zwiększenie obrotów wentylatorów z 1600 do 2200 RPM – bez termopadów osiągała 85 stopni Celsjusza, a z termopadami już tylko 81 stopni Celsjusza.

    jest kompletnie nieprawdziwy.

    41

  • W nowym MacBooku Pro nie wymienimy tak łatwo dysku SSD

    Ocena komentarza: 0
    Wtedy każdy by miał "najwyższą", więc nie byłoby kogo krytykować i wytykać od biedaków na kawie w "starbuniu", przed kolejnym treningiem crossfitu. Wyznawcy Apple by się nie bili i nie walczyli o najwyższe wersje w sklepach, ergo strata finansowa. Wypuszczanie "bieda wersji" to wręcz genialne posunięcie ze strony kasowo-marketingowej.

    21

  • Ekran 4K i 6 GB RAM - tak przedstawiać ma się Galaxy S8 [AKT. 2]

    Ocena komentarza: 0
    "na przeciw" =/= "naprzeciw" Panie Redaktorze.

    63

  • Spora część Internetu odmówiła dzisiaj posłuszeństwa

    Ocena komentarza: 3
    Skoro jest wymieniony dwukrotnie, to mamy rozumieć, że Twitter umarł dwa razy? :D

    26

  • iOS 10 już na ponad 2/3 urządzeń Apple

    Ocena komentarza: 1
    Po 15 dniach od 13 października? Back to the future :-D

    18

  • HP odświeża laptopa Spectre x360

    Ocena komentarza: 0
    "I w jakim celu dodali tę krateczkę nad klawiatura?"
    Najpewniej po to, żeby głośniki nie były zakryte przez palmrest ;)

    5

  • Kingston i pendrive’y nie do złamania

    Ocena komentarza: 0
    Stwórz na nim VHD, dorzuć bat-a z komendą do montowania tegoż w trybie normalnym/read-only, a potem wybierz jak chcesz mieć zrobiony mount.
    Zawsze można narzekać i czekać aż ktoś nas wyręczy, bo przecież zrobić coś samemu to taki problem...

    Żeby nie było - argument rozumiem, ale zważywszy na to, że wszelakiego rodzaju przełączniki/switche łatwo jest uszkodzić (najpewniej też traciłoby się wodoodporność, a inna implementacja zmuszałaby do wykorzystania droższego rozwiązania, za które oczywiście konsument nie chce dopłacać), lepiej jak tego nie ma. Można by się było lekko wściec, gdyby po iluś przestawieniach mikroprzełącznika, uległ on uszkodzeniu i zablokował się w pozycji R/O na takim 128GB pendrivie za ponad tysiąc złotych.

    20

  • AMD Frame Pacing teraz także pod DirectX 12

    Ocena komentarza: 0
    To akurat nie jest prawda, bo PCI-E się rozwija. Z wersji na wersję ta sama ilość linii pozwala przesłać większą ilość danych. Na necie można znaleźć testy, które pokazują, że co kiedyś było prawdą (grafiki powinny mieć po 16 linii, era PCI-E 1.0), dziś nie ma racji bytu (czasem wystarczają 4 linie [!], czasem 8), więc swobodnie na tańszych CPU można robić nawet 3-way, a rzekomy brak 48 linii nie jest ani przeszkodą, ani problemem.

    27

  • E-dowody w 2018 roku? Oto plan [AKT.]

    Ocena komentarza: 1
    To by miało jakiś sens, gdyby nie sytuacje w stylu "trzypasmówka w dwie strony, standard niczym autostrada, a ktoś zapomniał ściągnąć znak (40) i niebiescy urządzają tam łowy". :D Inna rzecz, że bogaci mieliby to w nosie, jak zwykle po dupie najbardziej dostaliby zwykli zjadacze chleba. Ale zawsze było łatwiej być "równym wobec prawa" jak się miało więcej mamony. :)

    21

  • Cieszą oko i portfel - test pamięci ADATA XPG Dazzle DDR4

    Ocena komentarza: 0
    Skąd Ty wziąłeś różnicę w wydajności sięgającą 100%?
    Dual nie jest 2x szybszy niż Single, a Quad nie jest 2x szybszy niż Dual. Znajdź sobie testy i poczytaj trochę, bo taki tekst o dwukrotnym wzroście wydajności to herezja jest.

    23

  • Deus Ex: Mankind Divided - test wydajności kart graficznych

    Ocena komentarza: 0
    Jednym z minusów, których wielu nie zauważy, jest fatalne skalowanie (a raczej jego brak) w przypadku posiadania ekranu innego niż 16:9. Mam CRT wysokiej klasy (bo lubię, stara szkoła) i interfejs zbija się w poziomie, elementy nachodzą na siebie, a niektóre elementy interfejsu, które powinny być kołami, z tego samego powodu robią się owalami. Po raz pierwszy od kiedy pamiętam, rozważam odpalenie gry w rozdzielczości panoramicznej na tym ekranie. I to w tytule AAA. To jakiś absurd.
    Do tego dochodzi jeszcze jedna rzecz - dlaczego przy hakowaniu nie widać od razu całej siatki (nie mówię o celowej "mgle"), a całość trzeba przesuwać kursorami? Przecież to jest niebywale wręcz nieintuicyjne...

    87

  • be quiet! System Power 8 500 W – ekonomiczny zasilacz w niemieckim wydaniu

    Ocena komentarza: 4
    Droga Redakcjo - czy moglibyście też sprawdzać poziom tętnień? Przy porządnym OC ma to nie mniejsze znaczenie niż trzymanie się widełek napięciowych. Z powodu bardzo wysokich wartości tychże, odrzuciłem kiedyś nawet wysokie serie "bikłajetów".

    15

  • Samsung zapowiada dyski SSD z 4. generacją pamięci V-NAND

    Ocena komentarza: 0
    Masz przecież opcję podpięcia SAS-a, np. Asus na płycie z X99 oferował takie coś. Tyle, że to są rzeczy dla entuzjastów, które dodatkowo kosztują. Nikt nie pcha rozwiązań enterprise'owych do płyt konsumenckich i absolutnie nie chodzi tu o hamowanie rozwoju. Zobacz sobie ile kosztują karty z chipsetami SAS-owymi, a ile z chipsetami SATA, różnicę w cenie podziel nawet na 2 i dodaj do ceny płyty. Płyty budżetowe zdrożałyby o 100% :) Sam fakt, że się da i że ułatwiłoby to życie jest ok, tylko kto by za to zapłacił? Zważ, że spory % Kowalskich ma w blaszakach jakieś talerzówki 7200/5900 RPM. To by było jak budowanie autostrady 10-pasmowej w Nepalu - można by było pędzić, ale nie byłoby czym.

    6

  • Deus Ex: Rozłam Ludzkości zbiera pierwsze oceny

    Ocena komentarza: 1
    Nieraz brakowało ocen z pewnych serwisów, to norma. Tutaj akurat brakuje tych bardzo blisko 100% i tych zadziwiająco niskich. Może jest jakaś reguła, że odrzucają skrajne, niczym w skokach narciarskich.

    18

  • Deus Ex: Rozłam Ludzkości zbiera pierwsze oceny

    Ocena komentarza: 1
    Wg Steama dziś nie zagrasz, premiera ma być 23.08, ale dopiero ok. 12:00 (GMT, nie wiadomo czy uwzględniają czas letni, więc u nas może być i ok. 14:00).

    18

  • ASUS ponownie liderem rynku laptopów dla graczy

    Ocena komentarza: 1
    Jeden detal - i7 laptopowa to nie i7 stacjonarne. Tak samo z GTX-em i pamięciami. :)

    8

  • Firmy Toshiba i Western Digital opracowały 64-warstwowe pamięci NAND

    Ocena komentarza: 3
    A tam, marudzenie. Swojej 840 500G nie oszczędzam ani odrobinę i przez 2 lata mam zapisane ok. 8TB. Zanim dobiję do 50TB (tyle bodajże Samsung gwarantował), minie minimum kolejne 10 lat, w ciągu których zdążę kupić 2 lub 3 nowe, większe i szybsze dyski. Stary (obecny) przejdzie w tym czasie na emeryturę i przy niedużym obciążeniu (grubo poniżej 1TB/rok) wytrzyma pewnie 20, 30 albo i 50 lat. Czym się martwić? To jak przerzucanie się gwarancjami na karty graficzne. Ktoś da 2 lata, ktoś 3, a inny 5. I cóż z tego, jeśli w ciągu 5 lat nawet średnio zamożny gracz wymieni swoją "grafikę" minimum raz? Ludzie panikują, a pojęcia nie mają o liczbach. Jak kogoś tak boli, że SSD wg producenta wytrzymują "tylko" 50-100-150TB zapisów (w praktyce niektóre 840 potrafiły dobić do 1PB, dwudziestokrotnie przekraczając wartości gwarantowane), to niech sobie kupi 845 DC Pro - tam gwarantowana ilość zapisów to blisko 15PB. Przeciętny użytkownik nie wykorzysta tego przez całe życie...

    7

  • iPhone nie pozwoli Ci fotografować tam gdzie nie wolno - patent

    Ocena komentarza: 0
    A ja stanę po drugiej stronie i powiem, że pomysł w jednej sytuacji mi się podoba. Właśnie na koncertach. Pal sześć nagrywanie dźwięku, bo do tego kamery nie trzeba, a przester na mikrofonach i tak niszczy jakąkolwiek przyjemność ze słuchania takich nagrań. Rozbija się o las komórek i rąk w powietrzu, które zasłaniają pół sceny z artystą/artystami włącznie. I co z tego, że ma się bilet na Golden Circle, skoro trzeba zeń wyjść i siąść na trybunach, bo banda pajaców musi nagrywać koncert gapiąc się na ekran zamiast podziwiać to, co się przed nimi dzieje. Nie, zapostowanie na jakichś fejsbukach jest ważniejsze. Pokazanie komuś, że się było, jest ważniejsze. Wysłanie własnego pyska na tle sceny jest ważniejsze. A jakość nagrania i tak, mówiąc kolokwialnie, "ssie". To jest plaga, a najbardziej wkurza to, że cierpią na tym najbardziej ci, którzy przychodzą na koncert z wyłączonym telefonem.

    20

  • Czekolada „z prądem” - równie dobra, a mniej tłusta

    Ocena komentarza: 2
    Jeszcze bardziej słodka? Czyli że zwykła, gorzka czekolada swój smak zawdzięcza gorczycy, skórce cytryny lub cykorii, ale w żadnym wypadku nie czystemu kakao?

    14

  • Udostępniał mecze na żywo w sieci - grozi mu do 3 lat więzienia

    Ocena komentarza: 1
    Nie doliczą do rachunku za prąd, bo to niezgodne z przepisami UE. Jak zwykle najpierw coś ogłaszają, a potem sprawdzają czy tak się da zrobić. Banda idiotów.
    Za to próbują to teraz wepchnąć jako dodatkową opłatę do kablówki/tv sat. W końcu skądś trzeba wziąć kasę na 500+.

    25