Alarm bombowy na Ben Gurion. Airbus Delta Airlines odizolowany

Na lotnisku Ben Gurion w Tel Awiwie wdrożono procedury bezpieczeństwa po anonimowym zgłoszeniu o możliwym ładunku wybuchowym w luku bagażowym samolotu Delta Airlines z Nowego Jorku. Pasażerów ewakuowano, a maszynę skierowano w odległą część portu. Po wielogodzinnych działaniach służb nie potwierdzono zagrożenia.
Airbus A330neo linii Delta Air LinesAirbus A330neo linii Delta Air Lines
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Radosław Kosarzycki

Interwencja rozpoczęła się tuż po lądowaniu rejsu Delta Airlines z Nowego Jorku na lotnisku Ben Gurion. Służby otrzymały anonimową informację, według której w luku bagażowym Airbusa A330neo może znajdować się bomba. W odpowiedzi zdecydowano o natychmiastowym wyprowadzeniu podróżnych i odseparowaniu samolotu od pozostałej infrastruktury lotniska, aby umożliwić bezpieczne sprawdzenie maszyny.

Incydent dotyczył lotu DL234, który dotarł do Izraela rano 13 października 2026 r. Po przyziemieniu pasażerowie i załoga zostali bezzwłocznie skierowani poza pokład na płytę lotniska. Równocześnie przedstawiciele izraelskiego portu oraz wyspecjalizowane zespoły przystąpiły do szczegółowej kontroli samolotu.

Po kilku godzinach przeszukania Izraelska Administracja Lotniskowa przekazała, że działania zakończono i nie znaleziono żadnych podejrzanych przedmiotów. Delta Airlines poinformowała w komunikacie, że nie stwierdzono wiarygodnego zagrożenia, a wszyscy pasażerowie oraz członkowie załogi bezpiecznie wrócili do terminalu.


WIDEO
Myłem zęby szczoteczką z kamerą. Tak działa Dyson CameraJet

Airbus A330neo użyty do tego rejsu obsługuje w Delta Airlines połączenia dalekodystansowe. Przewoźnik zaznaczał, że był to pierwszy lot na trasie Nowy Jork–Tel Awiw od kilku miesięcy, po wcześniejszym wstrzymaniu operacji w związku z zagrożeniami dla samolotów w regionie. Linia wyjaśniała, że decyzję o powrocie na trasę podjęto po szerokiej analizie ryzyka, która jest cyklicznie aktualizowana.

Zdarzenie miało miejsce w okresie wzmożonej czujności w Izraelu i innych państwach Bliskiego Wschodu. W tle pojawiały się także inne niepokojące sytuacje, m.in. niedawny atak w kokpicie samolotu flydubai lecącego do Tel Awiwu oraz przypadek przekierowania maszyny Ethiopian Airlines z powodu ograniczeń związanych z narodowością pilota. W praktyce każda alarmująca informacja, nawet niepotwierdzona, uruchamia daleko idące środki ostrożności.

Według ekspertów z branży lotniczej zastosowane działania wpisywały się w międzynarodowe zasady bezpieczeństwa. W takich sytuacjach priorytetem jest szybkie odizolowanie potencjalnego zagrożenia i przeprowadzenie drobiazgowej inspekcji, a także koordynacja między służbami a władzami lotniska. Incydent ponownie pokazał, jak kluczowe są czas reakcji i współpraca w przypadku alarmów tego typu.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!