be quiet! Light Mount TKL. Kompaktowa klawiatura, która spełni duże oczekiwania

be quiet! coraz śmielej poczyna sobie na rynku peryferiów dla graczy. Jako jedni z pierwszych w Polsce mieliśmy okazję sprawdzić możliwości nowej klawiatury Light Mount TKL i jesteśmy przekonani, że będzie ona w stanie podbić serca wielu entuzjastów elektronicznej rozrywki.

be quiet! Light Mount TKLbe quiet! Light Mount TKL
Źródło zdjęć: © benchmark.pl
Mateusz Tomczak

Zacznijmy od podkreślenia, że nazwa nie jest tutaj przypadkowa. Skrót TKL, oznaczający Tenkeyless lub klawiaturę 80%, zdradza jedną z najbardziej kluczowych cech tej propozycji. To klawiatura pozbawiona prawego bloku numerycznego, ale jednocześnie oferująca pozostałą część standardowego układu klawiszy. W efekcie można liczyć na rząd funkcyjny (od F1 do F12), a także sekcję nawigacyjną i klawisze strzałek.

Świetna ergonomia. Dla wielu graczy będzie to klawiatura idealna

be quiet! Light Mount TKL cechuje się wymiarami 132 x 358 x 44 mm. Względem pełnowymiarowych rywali jest więc przede wszystkim krótsza, a brak prawego bloku numerycznego rzuca się w oczy już z racji samego opakowania, które zdobi grafika wyraźnie prezentująca, z jakiego typu klawiaturą mamy do czynienia. Poza nią w zestawie znalazł się komplet dodatków - szczypce do ściągania nakładek i przełączników, podpórka pod nadgarstki, instrukcja obsługi oraz kabel USB A-USB C.

W zestawie be quiet! Light Mount TKL niczego nie brakuje
W zestawie be quiet! Light Mount TKL niczego nie brakuje © benchmark.pl

Czy bez wcześniejszego doświadczenia z klawiaturami TKL należy obawiać się tutaj problemów i rezerwować czas na przyzwyczajenie się do takiej konstrukcji? Absolutnie nie. W przypadku klawiatury dla graczy sekcja numeryczna jest tak naprawdę zbędna i jej brak nie niesie ze sobą żadnych negatywnych konsekwencji. Ma za to zalety, bo be quiet! Light Mount TKL nie zajmuje wiele miejsca na biurku i zapewnia dodatkową przestrzeń na ruchy myszką.

To klawiatura, która waży 770 g. Ma łącznie pięć gumowych podkładek oraz dwie rozkładane, szerokie nóżki oferujące trzy różne kąty nachylenia. Jest bardzo stabilna - nie przesuwa się po biurku nawet przy intensywnej i dynamicznej rozgrywce.

be quiet! Light Mount TKL
be quiet! Light Mount TKL © benchmark.pl

Bardzo wysoka jakość wykonania

Również pod względem ogólnej jakości wykonania trudno tu o jakiekolwiek zastrzeżenia. Podobnie jak w przypadku innych sprzętów be quiet!, jakie mieliśmy okazję wcześniej sprawdzać, już przy pierwszym kontakcie ma się wrażenie obcowania z propozycją wykonaną z wysokiej jakości materiałów oraz dopracowaną w każdym szczególe.

Górna część obudowy wykonana ze szczotkowanego aluminium to gwarancja wytrzymałości, a jednocześnie element nadający całej konstrukcji nutę elegancji. Bardzo dobre wrażenie robią również nakładki na klawisze. Zostały wykonane z PBT, co zwiastuje długą żywotność. Jednocześnie jest to rozwiązanie zwiększające komfort, ponieważ przy każdym dotknięciu czuć, że nakładki nie są gładkie i śliskie, a delikatnie chropowate (a zarazem matowe, co jest kolejnym elementem zwiększającym walory estetyczne).

  • be quiet! Light Mount TKL
  • be quiet! Light Mount TKL
[1/2] be quiet! Light Mount TKL Źródło zdjęć: © benchmark.pl

Praktyczne, uzależniające dodatki

Na uwagę zasługują też dwa elementy, których nie znajdziemy w każdej klawiaturze, a w przypadku be quiet! Light Mount TKL ich obecność znacząco zwiększa pozytywne wrażenia z użytkowania.

Pierwszy to wspomniana już podpórka pod nadgarstki. Do klawiatury montuje się ją przy pomocy magnetycznych zatrzasków. W jej przypadku na spodzie znajduje się sześć gumowych podkładek, dzięki czemu spoczywa na biurku równie stabilnie co sama klawiatura. Wykonano ją również bardzo solidnie, a przede wszystkim jest miękka. W ogólnym rozrachunku znacznie uprzyjemnia dłuższe sesje z grami.

  • be quiet! Light Mount TKL
  • be quiet! Light Mount TKL
  • be quiet! Light Mount TKL
  • be quiet! Light Mount TKL
[1/4] be quiet! Light Mount TKL Źródło zdjęć: © benchmark.pl

Drugi element to natomiast aluminiowe pokrętło, przygotowane pod kątem multimediów. Pozawala na regulację głośności (poprzez obroty w prawo i w lewo) oraz na włączanie i wyłączanie wyciszenia (przy wciskaniu przycisku znajdującego się w środku). Pokrętło jest dość duże i wysokie, ale podobnie jak cała klawiatura zostało wykonane bardzo solidnie.

W pierwszej chwili umiejscowienie tego elementu może budzić pewne obawy, w praktyce jednak bardzo szybko się do niego przyzwyczaja, doceniając wygodę regulacji głośności. Domyślnie jako klawisze multimedialne skonfigurowane są również przyciski do makr, co sprawia, że mimo gamingowego przeznaczenia, również w tej kwestii be quiet! Light Mount TKL ma sporo do zaoferowania.

Mechaniczna, ale bardzo cicha klawiatura

Jeśli chodzi o komunikację, be quiet! Light Mount TKL łączy się z komputerem przewodowo. Otrzymujemy tu kabel USB w oplocie o wystarczającej długości 2 m. Wpina się go w centralnej, górnej części klawiatury.

be quiet! Light Mount TKL
be quiet! Light Mount TKL © benchmark.pl

Wiele osób od klawiatur mechanicznych odpychają przede wszystkim duże gabaryty oraz hałas podczas pracy i grania. be quiet! Light Mount TKL wychodzi temu wyzwaniu naprzeciw nie tylko pod kątem omówionej już ergonomii, ale również w kontekście kultury pracy. To co w tym modelu jest chyba najbardziej imponujące to zastosowane przełączniki (Orange Silent) i ich otoczenie.

To klawiatura, która bezsprzecznie wpisuje się w znak firmowy marki be quiet!, czyli tworzenie produktów należących do najcichszych na rynku. Trudno z marszu wymienić konkurencyjne klawiatury mechaniczne, które są równie ciche - a i po dłuższym zastanowieniu jest to zadanie naprawdę niełatwe. Trójwarstwowe tłumienie (pianka między przełącznikami a płytką, pod płytką oraz w dolnej części obudowy) zdecydowanie "robi robotę".

Docenić trzeba też, że zastosowane zostały tutaj nasmarowane stabilizatory znajdujące się pod największymi klawiszami (Spacja, Enter, Backspace oraz prawy i lewy Shift). W efekcie nawet one są stabilne, precyzyjne i ciche.

Podświetlenie i oprogramowanie

W kwestii podświetlenia producenci sprzętu gamingowego często mają tendencję do przesadzania. Tutaj nie jest ono jednak "agresywne", świetnie współgrając z ogólnym designem. Jednocześnie pozostaje zaawansowane i w pełni personalizowane. be quiet! Light Mount TKL oferuje podświetlenie ARGB dla każdego klawisza oraz trzy podświetlane paski - na górnej krawędzi, z prawej i lewej strony.

  • be quiet! Light Mount TKL
  • be quiet! Light Mount TKL
  • be quiet! Light Mount TKL
  • be quiet! Light Mount TKL
[1/4] be quiet! Light Mount TKL Źródło zdjęć: © benchmark.pl

Zmianę podświetlenia najlepiej przeprowadzać z poziomu aplikacji be quiet! IO Center. Nie tylko w zakresie barw, ale także efektów, gdzie już na starcie dostępnych jest kilka preinstalowanych schematów - kolor statyczny, falowanie, tornado, oddychanie, reakcja i matrix. Możliwe jest jednak tworzenie własnych konfiguracji, a poza tym zmienianie kierunków wyświetlanych efektów czy siły podświetlenia (skala jest aż dziesięciostopniowa). Co istotne, paski mogą być w kontekście podświetlenia zintegrowane z klawiszami lub niezależne, co daje naprawdę wiele różnych konfiguracji.

Z poziomu aplikacji zarządzać można też innymi ustawieniami, w tym zmieniać domyślne przypisanie klawiszy, tworzyć makra, edytować warstwę FN oraz zarządzać trybem Game Mode.

  • Aplikacja dedykowana do obsługi be quiet! Light Mount TKL
  • Aplikacja dedykowana do obsługi be quiet! Light Mount TKL
  • Aplikacja dedykowana do obsługi be quiet! Light Mount TKL
  • Aplikacja dedykowana do obsługi be quiet! Light Mount TKL
[1/4] Aplikacja dedykowana do obsługi be quiet! Light Mount TKL Źródło zdjęć: © benchmark.pl

Jak widać na załączonych screenach, oprogramowanie jest rozbudowane, ale jednocześnie bardzo proste w obsłudze (choć języka polskiego nie uświadczymy). Nie obciąża też systemu i działa idealnie płynnie, przez cały okres testów nie zdarzyło się nawet jedno opóźnienie, a tym bardziej zawieszenie.

Kiedy be quiet! Light Mount TKL to dobry wybór:

- liczysz na wysoką jakość wykonania

- oczekujesz połączenia wysokiej wydajności mechanicznych przełączników ze świetną ergonomią

- cenisz klawiatury o bardzo cichym działaniu

- spodziewasz się praktycznych dodatków (w tym przypadku w postaci np. wygodnej podpórki pod nadgarstki czy kółka multimedialnego)

- oczekujesz rozbudowanego, personalizowanego, ale "nieagresywnego" podświetlenia

- lubisz proste i intuicyjne, ale dające duże możliwości personalizacji oprogramowanie

Kiedy be quiet! Light Mount TKL nie przypadnie Ci do gustu:

- potrzebujesz komunikacji bezprzewodowej

Dobry produkt
Dobry produkt © Licencjodawca
Płatna współpraca z be quiet!
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!