Boeing 737 American Airlines blisko zderzenia z dronem po starcie z Chicago

Piloci Boeinga 737 należącego do American Airlines zauważyli drona chwilę po starcie z lotniska O’Hare w Chicago. Bezzałogowiec miał znaleźć się wyjątkowo blisko samolotu pasażerskiego – według załogi w odległości około 30–60 metrów.
Boeing 737 linii American AirlinesBoeing 737 linii American Airlines
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Radosław Kosarzycki

Niebezpieczna sytuacja wydarzyła się w sobotę 10 października podczas rejsu AA1936 z Chicago do Newark Liberty International Airport. Maszyna wystartowała z pasa 22L około godz. 17:30 czasu lokalnego, po tym, jak wcześniej pasażerowie i załoga spędzili ponad cztery godziny w oczekiwaniu na wylot.

W rejs skierowano Boeinga 737–800 o numerze rejestracyjnym N893NN. Po starcie samolot realizował standardową procedurę odlotu: obrał kurs na południe, następnie skręcił na wschód i w trakcie dalszego wznoszenia znalazł się w rejonie wybrzeża jeziora Michigan.

Krótko po wykonaniu zakrętu załoga dostrzegła niezidentyfikowany bezzałogowy statek powietrzny. W tym momencie Boeing znajdował się na wysokości około 7 tys. stóp, czyli mniej więcej 2,1 tys. metrów.


WIDEO
Myłem zęby szczoteczką z kamerą. Tak działa Dyson CameraJet

Piloci ocenili, że dron minął samolot w minimalnej odległości zaledwie 30–60 metrów, co przy prędkościach obu obiektów oznacza realne ryzyko kolizji. Dla porównania: rozpiętość skrzydeł Boeinga 737 – zależnie od wersji – wynosi od 28 do 36 metrów.

Mimo bliskiego spotkania załoga nie zdecydowała się na gwałtowny manewr omijający i kontynuowała lot zgodnie z planowaną trasą. Po minięciu drona samolot leciał dalej nad regionem Wielkich Jezior już bez kolejnych zdarzeń, a lot AA1936 bezpiecznie wylądował w Newark Liberty International Airport około 90 minut po incydencie.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ