Bose idzie po młodych. Gigant przejmuje popularną markę słuchawek

Firma Bose sfinalizowała zakup marki Skullcandy. Co prawda obaj producenci kojarzą się z zupełnie innymi segmentami audio, ale właśnie to miało być impulsem do transakcji. Nowy nabywca argumentuje, że chce "nawiązać kontakt z konsumentami tam, gdzie jest obecnie mniej obecny".

Skullcandy Crusher 1080 ANC mają certyfikat Sound by BoseSkullcandy Crusher 1080 ANC mają certyfikat Sound by Bose
Źródło zdjęć: © Skullcandy
Miron Nurski

Bose oficjalnie ogłosił przejęcie firmy Skullcandy od funduszu zarządzanego przez Mill Road Capital. Warunki finansowe transakcji nie zostały ujawnione, jednak sam krok wyraźnie wskazuje kierunek, w którym zmierza korporacja z Framingham - transformację w wielomarkowy koncern audio.

Bose i Skullcandy. Zaczęło się od partnerstwa, a skończyło na przejęciu

Dla obserwatorów branży audio ta wiadomość nie jest całkowitą niespodzianką. Obaj producenci współpracowali już wcześniej w ramach kilkuletniego projektu, wdrażając rozwiązania inżynieryjne z certyfikatem "Sound by Bose" bezpośrednio do wybranych słuchawek bezprzewodowych Skullcandy.


WIDEO

Fuzja stanowi naturalne rozwinięcie tego formatu. Bose przejmuje markę pod swoje skrzydła, zyskując gotowy dostęp do rynków, w których dotąd niemal nie istniało: środowiska sportów deskowych, gamingu oraz szeroko pojętej kultury młodzieżowej i lifestylowej.

Co stanie się ze Skullcandy po wchłonięciu przez Bose?

Bose uspokaja fanów przejętej marki, że transakcja nie oznacza likwidacji logo z charakterystyczną czaszką. Zgodnie z oficjalnymi zapowiedziami, Skullcandy pozostanie autonomiczną marką działającą w ramach działu Premium Consumer Audio w strukturach Bose.

Zespół nadal będzie operować ze swojej głównej bazy w Park City w stanie Utah. Słuchawki Skullcandy mają zachować swój wyrazisty styl wizualny, ale ich twórcy zyskają bezpośredni dostęp do laboratoriów akustycznych, patentów technologicznych oraz globalnej sieci handlowej Bose.

Wybrane dla Ciebie