Corsair powraca z mocnym uderzeniem - oto kolejna odsłona obudowy Obsidian w wersji 500D. Jest aluminium, jest hartowane szkło, jest na czym zawiesić oko!
Marcin Jaskólski
Udostępnij
Wielki powrót Obsidiana
Jesteś entuzjastą sprzętu i zależy ci na tym, żeby twój wypasiony komputer był odpowiednio wyeksponowany? Obudowa Corsair Obsidian 500D ci to zapewni.
Nowy produkt Corsaira wyposażony jest w drzwi (z jednej i drugiej strony!) wykonane z przydymionego, hartowanego szkła i każdy zainteresowany będzie mógł zajrzeć jakie cuda kryją się wewnątrz. Oczywiście na tym jej zalety się nie kończą.
Corsair Obsidian 500D - dlaczego warto zwrócić na nią uwagę?
drzwi (z obu stron) z przydymionego hartowanego szkła
miejsce z przodu na chłodnicę do 360 mm i na górze do 280 mm
montaż nośników 3 x 2,5 cala i 2 x 3,5 cala z drugiej strony tacki na płytę główną
porty 2 x UBS 3.0 i 1 x USB 3.1 typu C na przednim panelu
przód i góra wykonana ze szczotkowanego aluminium
WIDEO
Od razu widać, że jest to konstrukcja przemyślana i co równie ważne - prezentuje się naprawdę nieźle. Czy wszystko wygląda tak dobrze jak przedstawia to producent? Rzut oka na specyfikację techniczną powinien rozwiać pierwsze wątpliwości.
możliwość zainstalowania na górze chłodnicy do 280 mm i na przodzie do 360 mm, filtry przeciwkurzowe na górze, przodzie i dole
Gwarancja
2 lata
Dodatkowo producent informuje, że do obudowy pasują następujące chłodzenia wodne Corsair: H55, H60, H75, H80i, H90, H100i, H105 i H110.
Na kolejnych stronach przyjmymy się bliżej obudowie Corsair Obsidian 500D.
Wygląd i budowa
Nie da się ukryć. Ładne toto. Dwie szklane tafle po bokach, z przodu i z góry szczotkowane aluminium. Jest na czym zawiesić oko.
Na przód obudowy wyprowadzono włącznik, diodę sygnalizującą pracę komputera, dwa porty USB 3.0 (typu A), jeden port USB 3.1 (typu C) oraz dwa gniazdka mini jack do podłączenia słuchawek i mikrofonu.
Sprawdźmy jednak co kryje się w środku... Drzwi zamykane są na magnesy, więc dostęp do wnętrza obudowy jest naprawdę prosty i wygodny. Drzwi zamocowane są na zawiasach i równie łatwo możne je po prostu zdjąć.
Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda tu dość standardowo - mamy osobną komorę na zasilacz i duży otwór na płytę główną, który umożliwia łatwy montaż chłodzenia na procesor, bez konieczności demontażu płyty głównej.
Osobna komora na zasilacz na pewno ułatwi zarządzanie przewodami, ale równocześnie jej górna część to kratka wentylacyjna, więc część ciepła generowanego przez zasilacz na pewno dostanie się do głównej komory.
Rzut oka na przednią część wnętrza i... zaraz, a gdzie podziały się koszyki na napędy 3,5 i 2,5 cala?
Znajdują się one z drugiej strony. Nie tylko porządkuje to montaż, ale i równocześnie sprawia, że główna komora staje się naprawdę świetnie wentylowana, bowiem nic nie przeszkadza w przepływie powietrza.
Producent zadbał o miejsce dla trzech nośników 2,5 cala...
... oraz dwóch nośników 3,5 cala. Te z kolei są wyposażone w gumowe podkładki, by wytłumić drgania dysków talerzowych. Montaż dysków jest więc banalnie prosty.
Nie zapomniano o filtrach przeciwkurzowych i to naprawdę z każdej strony - z góry...
... z przodu...
... i z dołu. Dostęp do nich, demontaż i czyszczenie jest bezproblemowe.
W standardzie otrzymujemy dwa wentylatory 120 mm (jeden z przodu i drugi z tyłu).
Jeśli zerknęliście do specyfikacji to wiecie, że z przodu można zainstalować trzy wentylatory 120 mm/chłodnicę do 360 mm (lub dwa 140 mm), natomiast z góry dwa wentylatory 120 mm/140 mm. Mocowania (górne i przednie) da się zamienić. Fajnie, że ktoś pomyślał o takiej opcji.
Montaż i testy
W obudowie Corsair Obsidian 500D zainstalowaliśmy płytę główną ASUS ROG B250F oraz kartę graficzną ASUS STRIX RX 480 OC. Na płycie wylądował procesor Intel Core i7 7700K chłodzony za pomocą Corsair H150i PRO RGB (z podświetlanym blokiem).
Obudowa idealnie nadaje się do stosowania podświetlenia LED, więc wykorzystaliśmy również trzy dodatkowe wentylatory LL120 RGB tego producenta. Naturalnie posłużyły nam jako zamienniki dla trzech standardowych wentylatorów na chłodnicy 360 mm.
Przeniesienie miejsca na nośniki na drugą stronę tacki sprawia, że montaż jest naprawdę prosty i przyjemny. Zdejmujemy drzwi z zawiasów, co by nam nie przeszkadzały i spokojnie zajmujemy się "kabelkologią".
Chłodnicę 360 mm umieściliśmy z przodu, chociaż (jak wspomnieliśmy wcześniej) istnieje możliwość zamiany mocowań i umieszczenie jej na górze. "Minusem" tego rozwiązania jest słabsza widoczność chłodnicy, więc jeśli zależy nam na wyeksponowaniu świecących wentylatorów (jak w naszym przypadku), lepiej umieścić ją z przodu.
Liczne przepusty i tunele umożliwiają łatwą aranżację okablowania - naprawdę, nie ma tu się do czego przyczepić.
Oczywiście podświetlenie wentylatorów jest zaawansowane i możemy nim sterować. Robi się to za pomocą oprogramowania Corsair Link. To rozbudowane narzędzie da nam dostęp nie tylko do zaawansowanych funkcji podświetlenia (zarówno chłodzenia wodnego, jak i wentylatorów), ale i monitorowania systemu oraz wentylatorów.
W naszej platformie wykorzystaliśmy również płytę główną i kartę graficzną firmy ASUS z podświetleniem AURA. Do regulacji podświetlenia grafiki i płyty należy więc wykorzystać oprogramowanie ASUS AURA.
Efekt końcowy jest naprawdę interesujący prawda? Zabrakło nam chyba jedynie modułów RAM wyposażonych w diody LED.
Temperatura podzespołów - [°C] mniej = lepiej
Płyta główna
43 33
Procesor
69 35
Karta graficzna
82 51
obciążenie stan spoczynku
Dzięki swojej budowie, jest to jedna z najlepiej wentylowanych obudów z jaką się spotkaliśmy. W środku nie ma wielu elementów, które przeszkadzałyby w cyrkulacji powietrza.
Oczywiście są pewne kwestie na które wpływu nie mamy - "glut" w procesorze sprawia, że będzie się on grzał nawet z założonym chłodzeniem wodnym i w "przewiewnej budzie".
Podsumowanie
Obudowa Corsair Obsidian 500D to ładna i przemyślana konstrukcja.. Oczywiście wśród nas są użytkownicy, których nie interesują przezroczyste panele boczne, a skupią się wyłącznie na jak najlepszym stosunku ceny do funkcjonalności.
Jeśli jednak jesteś dumnym entuzjastą PC Master Race, obok tej obudowy nie przejdziesz obojętnie. Dwie szklane tafle bo bokach pozwalają pokazać prawdziwe wnętrze każdego PC.
Przeniesienie miejsc montażowych nośników 2,5 cala i 3,5 cala na drugą stronę tacki należy ocenić pozytywnie. Nie zapomninao o oddzielnej komorze na zasilacz, miejsca w środku jest dużo, a dzięki przemyślanej budowie aranżacja przewodów jest nieskomplikowana.
Z przodu obudowy możemy umieścić trzy wentylatory 120 mm (lub dwa 140 mm), a z góry dwa 120/140 mm. Łatwo dostępne filtry przeciwkurzowe umieszczone są z każdej strony (oprócz tyłu oczywiście). Na przednim panelu zmieszczono między innymi dwa porty USB 3.0 typu A oraz jeden port USB 3.1 typu C.
Sugerowana cena Corsair Obsidian 500D to około 550 zł. Naszym zdaniem to przyzwoita cena za obudowę tej jakości.
Ocena końcowa - Corsair Obsidian 500D
przemyślane i atrakcyjne wykonanie
szczotkowane aluminium i przydymione, hartowane szkło
znakomita wentylacja dzięki przeniesieniu koszyków na urządzenia na drugą stronę tacki
bardzo łatwy dostęp do podzespołów
porty USB 3.0 typu A i USB 3.1 typu C na przednim panelu
oddzielna komora zasilacza
miejsce na trzy wentylatory z przodu i dwa z góry
trzy, łatwo dostępne filtry przeciwkurzowe
brak możliwości montażu urządzeń 5,25" może niektórym przeszkadzać