Od razu zaznaczmy, iż pod pojęciem dodatków nie kryją się tutaj aktualizacje mające usuwać znalezione przez graczy błędy. Chodzi o płatne rozszerzenia przynoszące nowe elementy. Co ciekawe, na ten moment nie sposób określić czego się spodziewać. Todd Howard, dyrektor Fallout 4, zapewnia, iż wszystko przygotowane zostanie w porozumieniu z graczami.
"Gra jest ogromna, ale to nie tylko to co przygotowaliśmy na start. Szykuje się głębsze doświadczenie w przyszłym roku. To jest jak, że gra jest skończona dopiero wtedy, gdy wszyscy w nią zagrają, a to co gracze wnoszą jest naprawdę ważne. Chcemy zobaczyć co mówią, czego chcą więcej, co chcą zmienić i to będziemy realizować. Nasi fani są niesamowici, są super inteligentni. Takie podejście jest dla nich ważne, podobnie jak dla nas."
Przyszły rok może zatem być dla bawiących się przy Fallout 4 całkiem owocny. Trzeba pamiętać, że już wcześniej obiecano narzędzia dla moderów, które w przypadku tej produkcji zaowocować mogą naprawdę ciekawymi atrakcjami.
Źródło: gamespot