Zgodnie z planem wystartowała kolejna konferencja z cyklu Google I/O. I chociaż również w tym roku impreza skupia się przede wszystkim na oprogramowaniu i deweloperach, jednak nie zabrakło sprzętu. Najważniejsza w tym kontekście wydaje się zapowiedź smartfona Google Pixel 6a, kolejnego „średniaka”.
Można określać go tak ze względu na cenę i specyfikację. Google Pixel 6a ma kosztować 449 dolarów. Nie ma tragedii, ale problem w tym, że Google nie traktuje poważnie naszego rynku i oficjalnie nie oferuje u nas swojego sprzętu. To oznacza, że Google Pixel 6a, wzorem innych smartfonów tego producenta, pojawi się w nielicznych sklepach i będzie w nich znacznie droższy. Alternatywą będzie ściąganie go z zagranicy. Warto?
Google Tensor, szybka pamięć i czysty Android
Wśród mocnych stron tego smartfona z pewnością znajdą się oprogramowanie i wydajność. Google również tutaj zastosowało czysty system Android i obiecuje 5 lat aktualizacji. Google Pixel 6a znajdzie się wśród pierwszych smartfonów, jakie dostaną aktualizacje do Androida 13. Bardzo istotna jest tu sprawa z procesorem, ponieważ w obudowie zamknięty został Google Tensor znany z droższych modeli Pixel 6 i Pixel 6 Pro. Zasoby pamięci może nie imponują, ale mowa o szybkich standardach LPDDR5 RAM i UFS 3.1.
Wyświetlacz nie jest rekordowo duży (nie żeby to była wada), mierzy 6,1 cala. Mowa o technologii OLED i rozdzielczości Full HD+, a więc całkiem nieźle. Nie porywa jednak częstotliwość odświeżania, bo to standardowe 60 Hz. Raczej nie będzie to zatem pierwszy wybór dla mobilnych graczy.
WIDEO
Niezły aparat i skromna bateria
Sporo tu niemalże klasyki w wykonaniu Google. Nowy smartfon nie bije się z konkurentami na ilość obiektywów w aparacie głównym, ale mimo tego powinien zapewniać dobrej jakości zdjęcia. Google Pixel 6a posiada obiektyw główny 12.2 Mpix z OIS oraz szerokokątny 12 Mpix. Filmy można będzie rejestrować w rozdzielczości 4K przy 30 fps/60 fps. Wspomniany Google Tensor zapewnia też kilka ciekawych funkcji, wśród tych dedykowanych fotografii warto wymienić np. Magic Eraser czy Real Tone, jakimi Google mocno chwaliło się podczas premiery Pixel 6 i Pixel 6 Pro.
Nikomu nie zaimponuje bateria. Pojemność 4410 mAh jest jeszcze skromniejsza niż ta z Pixel 5a. O czasie pracy nie sposób powiedzieć jednak coś więcej przed testami.
aparat główny 12.2 Mpix, ƒ/1.7 z OIS + 12 Mpix, ƒ/2.2
aparat przedni 8 Mpix, ƒ/2.0
głośniki stereo, dual SIM, wodoszczelność IP67
bateria 4306 mAh
wymiary 152.2 x 71.8 x 8.9 mm
waga 178 g
Dyskusyjnie urodziwy i nieźle wykonany
Część z Was pewnie szybko dostrzegła, że jeśli chodzi o design to sporo zmieniło się względem poprzednika. Jak widać Google zdecydowało się upodobnić swoją przystępniejszą cenowo linię smartfonów do tej topowej. Również tutaj zdecydowano się zatem na mocno rzucający się w oczy pasek aparatu biegnący przez całą szerokość tylnej części obudowy.
Jeśli chodzi o warianty kolorystycznie, w przypadku Google Pixel 6a postawiono na czerń, biel i zieleń. Smartfon ma aluminiową ramkę i tylny panel z tworzywa sztucznego. Cała konstrukcja jest jednak wodoszczelna (zgodnie z normą IP67).
Źródło: Google
Mateusz Tomczak
Od prawie 15 lat obserwujący szeroko pojętą branżę technologiczną, ale z największą uwagą przyglądający się poczynaniom producentów urządzeń mobilnych i gier. Nigdy nie odmawia testu nowego smartfona, co nie znaczy, że każdy model zachwala. Daleki od uzależnienia – niezmiennie twierdzi, że najprzyjemniejszy czas to ten poza zasięgiem sieci.