HomeView od Apple. Ładne, ale kto tego potrzebuje?

Apple po latach spekulacji o wejściu w smart home pokazało HomeView – urządzenie łączące głośnik w stylu HomePoda z niewielkim ekranem kojarzącym się z iPadem. Premiera zamiast entuzjazmu wywołała jednak falę pytań o sens, dostępność i realne możliwości sprzętu.
HomeView to pierwszy domowy ekran Apple'aHomeView to pierwszy domowy ekran Apple'a
Źródło zdjęć: © Apple
Radosław Kosarzycki

HomeView to zapowiadane od dawna domowe "centrum" od Apple: głośnik z ekranem, który ma stać się wygodnym punktem sterowania i komunikacji w domu. Sam pomysł nie jest zaskoczeniem – wcześniejsze nieoficjalne doniesienia dość trafnie opisywały kierunek, w którym firma z Cupertino zmierzała.

Zastrzeżenia pojawiły się niemal od razu. Urządzenie nie ma trafić do sprzedaży w Unii Europejskiej. Oficjalnie powodem mają być europejskie regulacje, ale wśród komentatorów przewija się też wątek ograniczeń Siri – zarówno jeśli chodzi o obsługę języków, jak i tempo oraz jakość działania nawet w angielskim.

Część obserwatorów branży zwraca uwagę, że HomeView wygląda tak, jakby mógł zadebiutować kilka lat wcześniej, a jego rynkowy start przesuwano, czekając na "dojrzałą" Siri AI. Wrażenie to wzmacnia design: urządzenie ma niespełna 7-calowy ekran, ale otoczony wyjątkowo grubymi ramkami. W świecie, w którym iPhone’y i iPady od dawna przyzwyczaiły do znacznie smuklejszych obwódek, nowy produkt może sprawiać wrażenie przestarzałego już w dniu premiery.

Apple szybko próbowało pokazać, do czego HomeView ma służyć, publikując krótki film demonstracyjny. W scenariuszu z poranka amerykańskiej rodziny urządzenie jest wykorzystywane na wiele sposobów: wyświetla przepis w kuchni, pokazuje rozmowy iMessage, pomaga sprawdzić kalendarz, wesprzeć poszukiwania zagubionych kluczy czy przeprowadzić rozmowę FaceTime. W tle Siri AI ma sprawnie odpowiadać na kolejne pytania i polecenia.


WIDEO
Przełomowe wideo okazało się fałszerstwem? AI wygenerowało nierealną biologiczną strukturę

Problem w tym, że osoby, które korzystały z Siri AI, często opisują ją jako mniej responsywną: między pytaniem a odpowiedzią potrafi minąć kilka sekund – 3, 5, a nawet 7. Co istotne, na końcu reklamowego wideo pojawia się dopisek "Sequences shortened", czyli informacja, że sekwencje zostały skrócone. Taki disclaimer może być odbierany jako zastrzeżenie, że tempo pokazane na filmie nie musi odpowiadać temu, czego doświadczy użytkownik.

Wątpliwości podsyca też specyfikacja. HomeView ma pracować na procesorze A18, znanym z iPhone’a 16, którego premiera miała miejsce dwa lata temu. Jednocześnie pojawiła się informacja, że ten układ nie spełnia wymagań do uruchomienia Apple Foundation Models, które mają umożliwiać działanie Siri AI bezpośrednio na urządzeniu. Wybór A18 w sprzęcie, którego obsługa ma opierać się głównie na głosie, bywa więc oceniany jako trudny do obrony. Dodatkowo iPhone 16 był przedstawiany jako "zbudowany od podstaw dla Apple Intelligence", a dopiero później producent uznał, że procesor nie nadaje się do AI on-device – co rodzi pytania, na jakim etapie gotowości HomeView był już dwa lata temu.

Mimo krytycznych uwag HomeView prawdopodobnie znajdzie kupujących – choćby ze względu na siłę marki Apple i chęć przetestowania nowości. Pomóc może też relatywnie przystępny, jak na firmę z Cupertino, poziom ceny: w USA urządzenie wyceniono na 299 dol., a w Wielkiej Brytanii na 299 funtów.


WIDEO
Welcome Apple HomeView: Designed for life at home.

Kontrowersje budzi jednak konstrukcja oferty. HomeView występuje w dwóch wariantach: wersji z ekranem na podstawie wyposażonej w dodatkowy głośnik niskotonowy (można ją postawić na blacie, półce czy stoliku) oraz wersji przeznaczonej do montażu na ścianie, będącej w praktyce samym ekranem – bez podstawy i dodatkowego głośnika. Co zaskakujące, oba warianty mają tę samą cenę 299 dol., a opcja ścienna wymaga jeszcze dokupienia jednego z trzech zestawów montażowych. Najtańszy kosztuje 59 dol. Taki cennik już teraz jest oceniany jako nieintuicyjny.

Ostatecznie dyskusja sprowadza się do problemu tożsamości produktu. HomeView to kolejny ekran w domu, ale trudno wskazać funkcję, której nie dałoby się zrealizować iPhonem lub iPadem. Co więcej, urządzenie raczej nie jest kierowane do osób spoza ekosystemu Apple – potencjalni nabywcy i tak mają już inne sprzęty tej marki. W efekcie nawet przy atrakcyjnej cenie Apple może stanąć przed wyzwaniem: jak przekonać własnych użytkowników, że HomeView jest czymś więcej niż dodatkowym, opcjonalnym gadżetem.

HomeView to pierwszy domowy ekran Apple'a
HomeView to pierwszy domowy ekran Apple'a © Apple
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!