Echa premiery smartfonów iPhone 7 i iPhone 7 Plus pozostaną z nami jeszcze przynajmniej kilka dni. Nowe propozycje Apple omówione zostały już dość dokładnie, coraz więcej osób zastanawia się na spokojnie nad tym, czy mają one realnych konkurentów?
Jedni stwierdzą, iż absolutnie nie. Argumentem będzie tu głównie fakt, iż są zauważalnie usprawnione względem ubiegłorocznych modeli i to bezsprzecznie najbardziej zaawansowane konstrukcje z systemem iOS. Jego zwolennicy wybór mają zatem prosty.
Ciekawiej robi się jednak w momencie, jeśli system nie jest dla kogoś najważniejszy. Wtedy pod uwagę brać można flagowce innych producentów. Należy pamiętać, że mniejsza liczba rdzeni procesora i pamięci RAM w nowych iPhone'ach nie oznacza absolutnie słabszej wydajności. W większym stopniu skupić wypada się raczej na ekranach, pamięci wewnętrznej, kamerach, modułach komunikacji czy dodatkowych cechach, takich jak na przykład wodoszczelność.
iPhone 7 i Galaxy S7. Stylistyka to rzecz gustu, ale wedle obiegowej opinii mowa o dwóch najładniejszych smartfonach tego roku. Zgadzać się z takimi poglądami oczywiście nie trzeba.
„Na papierze” smartfony iPhone 7 i iPhone 7 Plus z pewnością nie ustępują najciekawszym konstrukcjom konkurencji. Czy w wybranych aspektach je przewyższają? Możliwe, ale dokładną odpowiedź na to pytanie poznamy po testach.
Źródło: inf. własna, phonearena
Mateusz Tomczak
Od prawie 15 lat obserwujący szeroko pojętą branżę technologiczną, ale z największą uwagą przyglądający się poczynaniom producentów urządzeń mobilnych i gier. Nigdy nie odmawia testu nowego smartfona, co nie znaczy, że każdy model zachwala. Daleki od uzależnienia – niezmiennie twierdzi, że najprzyjemniejszy czas to ten poza zasięgiem sieci.