Księżyc się kurczy i pęka. Naukowcy ostrzegają przed ryzykiem dla baz

Księżyc wciąż zmniejsza swoje rozmiary, a skutkiem tego są liczne pęknięcia i uskoki na jego powierzchni. Nowe analizy sugerują, że deformacji terenu jest więcej, niż dotąd zakładano, co może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa przyszłych baz załogowych.
Chiny dokonały odkrycia w próbce z KsiężycaChiny dokonały odkrycia w próbce z Księżyca
Źródło zdjęć: © Pexels | Helder Sato
Radosław Kosarzycki

Obserwacje wykonane przez sondę Lunar Reconnaissance Orbiter pokazały, że na Księżycu zidentyfikowano ponad 10 tys. uskoków. Badacze zwracają uwagę, że w przeciwieństwie do Ziemi takie deformacje nie koncentrują się w ściśle wyznaczonych pasach – ruchy księżycowej skorupy są rozproszone na dużych obszarach, przez co ich występowanie jest trudniejsze do przewidzenia.

Zmniejszanie się Księżyca to proces powolny: jego średnica ma spadać o około metr na każde 10 mln lat. Choć skala zmiany brzmi niepozornie, prowadzi do narastania naprężeń w skorupie, co sprzyja pęknięciom oraz przemieszczeniom gruntu. Na Ziemi energia sejsmiczna w dużej mierze wiąże się z granicami płyt tektonicznych, natomiast Księżyc nie ma takiego układu, dlatego uskok może powstać w wielu różnych częściach globu.

Zespół kierowany przez Thomasa Wattersa ze Smithsonian Institution przeanalizował fotografie z kamery LROC i odnalazł liczne struktury przypominające progi o stromym i łagodniejszym zboczu, interpretowane jako ślady aktywności geologicznej. Watters przyznał w oświadczeniu, że liczba nowych uskoków uchwyconych na zdjęciach LROC okazała się znacznie większa, niż oczekiwał. Naukowcy podkreślają jednocześnie, że wraz z dalszym stygnięciem wnętrza Księżyca proces ten wciąż trwa.


WIDEO
Płacą 40 tysięcy dolarów i ryzykują wzrok… dla „oczu drapieżnika”

Badacze oceniają, że większość zarejestrowanych uskoków powstała w ciągu ostatnich 150 mln lat, co czyni je stosunkowo świeżymi formami w geologicznej historii Księżyca. Rozważane są też czynniki, które mogły wpływać na tempo ich tworzenia: wskazuje się m.in. na rolę grubej, porowatej warstwy zewnętrznej określanej jako megaregolit, działającej jak izolacja, albo na możliwie bardziej elastyczną warstwę zewnętrzną skorupy.

W kontekście planowania załogowej obecności na Księżycu szczególnie istotne jest zagrożenie sejsmiczne. Zwrócono uwagę, że blisko połowa z 28 zarejestrowanych płytkich księżycowych trzęsień wystąpiła w promieniu 90 km od jednej z głównych deformacji terenu. W próżni nawet słabsze wstrząsy mogłyby stać się poważnym problemem konstrukcyjnym, zwiększając ryzyko uszkodzeń w budowanej bazie.

Zdaniem naukowców relatywnie najbezpieczniejsze lokalizacje to rejony, w których księżycowa skorupa jest najgrubsza – tam uskoki pojawiają się rzadziej. Problem w tym, że takie obszary często nie pokrywają się z kraterami w pobliżu biegunów, gdzie oczekuje się występowania lodu. W praktyce wybór miejsca pod bazy księżycowe może więc oznaczać kompromis między stabilnością geologiczną a dostępem do zasobów wody, co pozostaje jednym z kluczowych wyzwań przyszłych misji.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE