LG G6 jawi się jako propozycja zdecydowanie ciekawsza niż poprzednik, ale mimo tego niektóre osoby bardzo szybko zrezygnowały z zakupu nowego flagowca koreańskiego producenta. Wszystko przez to, że to co najlepsze zdecydowano się zaoferować tylko Koreańczykom. Tak się przynajmniej wydawało.
Przypomnijmy, iż mowa tutaj przede wszystkim o 32-bitowym systemie Hi-Fi Quad DAC, którego brakuje w LG G6 sprzedawanym poza Koreą Południową. Wkrótce się to jednak zmieni, ponieważ smartfon w najlepszym wydaniu pojawi się w Australii.
Zapewne część z tamtejszych klientów będzie zadowolona, chociaż nieco mącić może to fakt, że cena ma trochę wzrosnąć. Wprawdzie prócz Quad DAC oczekiwać można 64 GB pamięci wewnętrznej (zamiast 32 GB), ale krytykujący LG zapytają czemu dopłacać do czegoś, co inni mają w standardzie?
My natomiast pytamy Was. Czy w przypadku pojawienia się bogatszego wariantu LG G6 w Polsce i być może nie ogromnym, ale zauważalnym wzroście ceny bylibyście zainteresowani zakupem?
Źródło: phonearena
Mateusz Tomczak
Od prawie 15 lat obserwujący szeroko pojętą branżę technologiczną, ale z największą uwagą przyglądający się poczynaniom producentów urządzeń mobilnych i gier. Nigdy nie odmawia testu nowego smartfona, co nie znaczy, że każdy model zachwala. Daleki od uzależnienia – niezmiennie twierdzi, że najprzyjemniejszy czas to ten poza zasięgiem sieci.