Megakonstelacje satelitów wciąż za jasne. Starlink na pierwszym planie

Naukowcy sprawdzili, czy satelity tworzące megakonstelacje spełniają zalecenia Międzynarodowej Unii Astronomicznej dotyczące jasności. Z pomiarów wynika, że wiele obiektów na niskiej orbicie świeci mocniej, niż powinno, a największy udział w skali zjawiska mają satelity Starlink.
Starship oddalający się od satelity StarlinkStarship oddalający się od satelity Starlink
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Radosław Kosarzycki

Jeszcze około dekady temu dyskusja o "zatłoczonym" niebie praktycznie nie istniała, bo na orbicie krążyło nieco ponad 2000 satelitów. Sytuacja zmieniła się wraz z masowymi startami prowadzonymi przez SpaceX, które zaczęło umieszczać na niskiej orbicie tysiące urządzeń w ramach Starlinka. Początkowo uwagę przyciągały widowiskowe "pociągi" satelitów przesuwające się po nocnym niebie, ale szybko pojawiły się obawy astronomów: przy kolejnych dziesiątkach tysięcy obiektów coraz trudniej będzie dostrzegać słabsze gwiazdy, a największe naziemne teleskopy mogą regularnie tracić fragmenty obserwacji przez jasne przeloty w polu widzenia. To wtedy na dobre ruszyła publiczna debata o ochronie nocnego nieba przed skutkami gwałtownego przyrostu satelitów.

W najnowszych analizach porównano jasność satelitów megakonstelacji z progami rekomendowanymi przez Międzynarodową Unię Astronomiczną. Z zebranych danych wynika, że duża część obiektów przekracza limit, który miał sprawić, by satelity nie rzucały się w oczy podczas obserwacji gołym okiem. Badacze opisują tę niezgodność jako zjawisko o masowej skali, a kluczową rolę odgrywają w nim satelity Starlink.

Pomiary przeprowadzono w ramach projektu obserwacyjnego realizowanego przez 36 nocy. Wykorzystano sześć kamer działających na terenie Obserwatorium Elginfield w kanadyjskim Ontario. W tym czasie zarejestrowano 24 812 śladów, które przypisano do 5 118 różnych satelitów znajdujących się na niskiej orbicie okołoziemskiej. Wśród wykrytych obiektów dominowały satelity Starlink – sieć ta obejmuje obecnie około 10 tys. z 16 tys. wszystkich tego typu obiektów na orbicie.


WIDEO
Starship po raz pierwszy dotarł na orbitę. Starlinki już działają

W całej grupie satelitów, które okazały się zbyt jasne, około dwóch trzecich należało do konstelacji Starlink. Jednocześnie, gdy spojrzeć na odsetek przelotów, obraz nie jest już tak jednoznaczny: nadmierna jasność dotyczyła mniej więcej co czwartego przelotu Starlinka, natomiast w przypadku chińskiej konstelacji Guowang normy przekraczała około połowa obserwowanych przelotów. Naukowcy podkreślają, że choć Starlink jest najliczniejszy, problem nie ogranicza się do jednego operatora, a na końcową skalę zjawiska wpływa także rozmiar poszczególnych sieci satelitarnych.

Guowang, przedstawiany jako chińska odpowiedź na Starlink, zaczynał od zaledwie 12 satelitów, ale w ostatnim czasie rozrósł się do blisko 300. Zdaniem autorów badań niepokój budzi zarówno tempo rozbudowy takich konstelacji, jak i to, że coraz częściej ich jasność wykracza poza limity wskazywane przez środowisko astronomiczne. Dodatkowym tłem dla tych obaw są scenariusze zakładające, że w przyszłości na orbicie mogłoby znaleźć się nawet milion satelitów, co oznaczałoby jeszcze większe ryzyko dla jakości badań nieba.

Specjaliści zwracają uwagę, że rosnąca populacja zbyt jasnych satelitów realnie komplikuje pracę zespołów badawczych na całym świecie. Najbardziej odczuwalne jest to przy projektach prowadzonych długo i systematycznie, takich jak Legacy Survey of Space and Time realizowany przez Obserwatorium Very C. Rubin. W skrajnych wariantach liczba zakłóceń może prowadzić do sytuacji, w której dane zebrane przez teleskopy stają się w dużej części bezużyteczne.

Problem nie kończy się na astronomii. Dodatkowe światło widoczne na nocnym niebie oznacza także wzrost zanieczyszczenia świetlnego, co – według badaczy – może oddziaływać nie tylko na obserwacje, ale również na ekosystemy i zdrowie ludzi. Wnioski są jednoznaczne: potrzebne są działania ograniczające jasność satelitów, a operatorzy, którzy już dziś trzymają się ustalonych norm, wyznaczają punkt odniesienia dla całej branży.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE