Misja MMX wyrusza dziś na Marsa. Cel: próbki z Fobosa

Japonia rozpoczyna dziś misję MMX, która po latach przygotowań ma dotrzeć w okolice Marsa i zbadać jego księżyce. Najważniejszym zadaniem ekspedycji będzie pobranie materiału z powierzchni Fobosa, a następnie dostarczenie próbek na Ziemię, co ma pomóc wyjaśnić pochodzenie Fobosa i Deimosa.
Misja MMX Misja MMX
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Radosław Kosarzycki

MMX (Martian Moons eXploration) to jeden z najbardziej ambitnych projektów w historii japońskiej eksploracji kosmosu. Start zaplanowano na dziś: rakieta H3 ma wystartować z Centrum Kosmicznego Tanegashima. W scenariuszu zakładanym przez zespół misji sonda po około dziesięciu miesiącach znajdzie się przy Marsie, a następnie przez trzy lata będzie prowadzić badania, koncentrując się przede wszystkim na Fobosie. Kluczowy etap to próba pozyskania z jego powierzchni co najmniej 10 gramów materiału skalnego.

Konstrukcję sondy MMX opracowano tak, by mogła działać zarówno na orbicie Marsa, jak i na powierzchni Fobosa. W skład zestawu wchodzą trzy zasadnicze moduły: napędowy, badawczy oraz powrotny, a także mały łazik IDEFIX. Ten ostatni powstał dzięki współpracy francuskiej agencji CNES i niemieckiego DLR. Jego zadaniem będzie szybka ocena warunków na miejscu – w tym analiza powierzchni oraz pomiary temperatury tuż po lądowaniu, które przewidziano na 2028 lub 2029 r..

Budowa sondy MMX
Budowa sondy MMX © Licencjodawca

Najważniejszą częścią misji pozostaje zebranie próbek, do czego przewidziano dwa niezależne rozwiązania techniczne: Corer Sampling Mechanism oraz Pneumatic Sampling Mechanism. Zastosowanie dwóch różnych metod ma ograniczyć ryzyko niepowodzenia i zwiększyć szansę na skuteczne pozyskanie materiału. Pobrane próbki zostaną zabezpieczone w kapsule powrotnej, a jej lądowanie na Ziemi zaplanowano w Australii w 2031 r.


WIDEO
Mniej chorób u dzieci? Nauczyciel opowiada o nowym podejściu

Wartość naukowa misji MMX jest wyjątkowo duża, bo do tej pory nie udało się dostarczyć na Ziemię żadnego materiału pozyskanego bezpośrednio z księżyców Marsa. Analizy mineralogiczne i chemiczne mają odpowiedzieć na zasadnicze pytanie: czy Fobos i Deimos są planetoidami przechwyconymi z sąsiedniego Pasa Planetoid, czy raczej stanowią fragmenty Marsa wyrzucone w przeszłości podczas potężnej kolizji. Każde z tych wyjaśnień oznacza inny scenariusz historii planety, a wyniki badań mogą wskazać procesy i wydarzenia sprzed miliardów lat.


WIDEO
MMX mission – The journey to the Martian moon Phobos

Na pokładzie umieszczono zestaw nowoczesnych narzędzi, w tym spektrometr MEGANE opracowany przez naukowców z USA, a także japońskie kamery TENGOO i OROCHI. Sonda zabierze również aparaturę do badania promieniowania kosmicznego oraz pyłu na orbicie. W późniejszej fazie lotu MMX ma także zbliżyć się do drugiego księżyca Marsa, by możliwe było zestawienie i porównanie składu chemicznego obu obiektów.

Za realizację misji odpowiada japońska agencja JAXA, jednak przedsięwzięcie ma charakter międzynarodowy. W działaniach uczestniczą także NASA i Europejska Agencja Kosmiczna, zapewniając wyposażenie oraz wsparcie w łączności. Ustalono, że NASA otrzyma co najmniej 15 proc. próbek z Fobosa, które mają zostać przebadane w laboratoriach agencji w Houston. W tym ujęciu MMX to projekt o znaczeniu globalnym: jego wyniki mogą pomóc lepiej zrozumieć początki Marsa i Ziemi oraz mechanizmy, które kształtowały Układ Słoneczny.

Wybrane dla Ciebie