Motorola zaprezentowała trzy nowe smartfony. Bardzo ciekawe, ale dość drogie
Motorola zaprezentowała trzy nowe smartfony. Bardzo ciekawe, ale dość drogie
Motorola Edge 20, Motorola Edge 20 Pro i Motorola Edge 20 Lite to smartfony, które zapowiadają się naprawdę solidnie. Co dokładnie oferują i ile trzeba będzie zapłacić za każdego z nich?
Seria Motorola Edge 20, czyli dla każdego coś dobrego?
Motorola nie zalicza się do ścisłego grona najpopularniejszych i najlepiej zarabiających producentów tego rodzaju urządzeń, ale wciąż trzyma się bardzo dzielnie. Jest lubiana także przez Polaków. I to nie przesada, bo smartfony z jej charakterystycznym logo zamykają TOP 5 najchętniej wybieranych w naszym kraju. Linia Edge obejmuje najbardziej zaawansowane smartfony, jakie przygotowuje Motorola. Czy po najnowszych dobrze to widać?
Na pierwszy rzut oka łączy je bardzo zbliżona wielkość, przede wszystkim z racji 6.7-calowych ekranów OLED. Design różni się głównie z racji inaczej osadzonych aparatów fotograficznych. Całe trio może pochwalić się obudowami odpornymi na zachlapania zgodnie z normą IP52. Do ich przygotowania wykorzystano już jednak inne materiały. Motorola Edge 20 Pro to szkło Corning Gorilla Glass 5 na froncie oraz szklany tył, Motorola Edge 20 oferuje szkło Corning Gorilla Glass 3 na wyświetlaczu i aluminiową ramkę, aczkolwiek już plastikowy tył, a w kontekście Motorola Edge 20 Lite producent chwali się wyłącznie bliżej nieokreślonym szkłem na wyświetlaczu.
Więcej rozbieżności znajdziemy w kwestii parametrów technicznych. Ekrany chociaż mają te same przekątne, to różnią się częstotliwościami odświeżania. Jest jednak dobrze, bo nawet w najtańszym modelu wynosi ono 90 Hz, w dwóch droższych aż 144 Hz.
Motorola Edge 20 Pro będzie bardzo wydajna, otrzymała bowiem procesor Qualcomm Snapdragon 870 i aż 12 GB pamięci RAM LPDDR5, a do tego 256 GB szybkiej pamięci wewnętrznej UFS 3.1. W przypadku modeli Motorola Edge 20 i Motorola Edge 20 Lite producent nie precyzuje rodzajów zastosowanych pamięci, nie robi za to tajemnicy z ich zasobów oraz z procesorów, to odpowiednio Qualcomm Snapdragon 778G i MediaTek Dimensity 720.
Czysty Android i Ready For już elementem wspólnym
Oczywiście również w specyfikacji można znaleźć elementy wspólne i to całkiem istotne. Wydaje się, że w największym stopniu będą one przemawiały na korzyść najtańszego modelu. Dzieli on bowiem z bardziej zaawansowanymi braćmi nie tylko czysty system Android 11, ale też wsparcie platformy Ready For, o której pisaliśmy już np. w recenzji Moto g100. Pozwala łatwo przejść w tryb pracy stacjonarnej, tutaj także przy pomocy łączności bezprzewodowej (akurat tego Edge 20 Lite nie będzie potrafiła). Całe trio obsługuje też sieci 5G.
Specyfikacja Motorola Edge 20, Motorola Edge 20 Pro i Motorola Edge 20 Lite
Któryś z modeli wpadał Wam w oko? Jeśli tak, to jest dobra wiadomość. Wszystkie trzy zaprezentowane smartfony będą dostępne na polskim rynku. Motorola Edge 20 w kolorach Frosted Grey, Frosted White i Frosted Emerald, Motorola Edge 20 Pro w kolorach Midnight Blue, Iridescent White i Blue Vegan Leather, a Motorola Edge 20 Lite w kolorach Electric Graphite i Lagoon Green.
Jeśli pozytywnie zapatrujecie się na specyfikacje i design, zapewne interesują Was ceny. Tu sytuacja wygląda nieco gorzej. Motorola Edge 20 Lite ma kosztować 1699 złotych, podczas gdy ceny Motorola Edge 20 i Motorola Edge 20 Pro będą zaczynać się od 2299 złotych oraz 3299 złotych.
To dość sporo, ale może głównie dlatego, że mowa o producencie kojarzonym przede wszystkim z przystępniejszymi cenowo (ale i mniej oferującymi) propozycjami? Co sądzicie?
Źródło: Motorola
Mateusz Tomczak
Od prawie 15 lat obserwujący szeroko pojętą branżę technologiczną, ale z największą uwagą przyglądający się poczynaniom producentów urządzeń mobilnych i gier. Nigdy nie odmawia testu nowego smartfona, co nie znaczy, że każdy model zachwala. Daleki od uzależnienia – niezmiennie twierdzi, że najprzyjemniejszy czas to ten poza zasięgiem sieci.