NASA szykuje helikoptery SkyFall na Marsa. Mają zbadać tereny poza zasięgiem łazików

NASA przygotowuje misję, w ramach której na Marsa mają trafić trzy helikoptery SkyFall. Zgodnie z planem maszyny polecą w północne rejony Czerwonej Planety i sprawdzą obszary, do których nie docierają łaziki, zbierając dane ważne także dla przyszłych wypraw załogowych.
Helikoptery SkyFallHelikoptery SkyFall
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Radosław Kosarzycki

Trzy helikoptery SkyFall powstają w NASA w szybkim tempie i mają zostać wysłane na Marsa statkiem SR‑1 Freedom. To pierwszy międzyplanetarny pojazd kosmiczny o napędzie jądrowym, którego misję zaplanowano na 2028 r. Założenie jest takie, by kapsuła z dronami weszła w marsjańską atmosferę wiosną na półkuli północnej – ma to zmniejszyć ryzyko zakłóceń związanych z burzami pyłowymi.

Koncepcja SkyFall wyrasta z doświadczeń zdobytych podczas lotów Ingenuity. Ten marsjański dron wykonał 72 przeloty nad Kraterem Jezero, choć początkowo przewidywano zaledwie pięć. W nowej misji helikoptery mają zostać wypuszczone z kapsuły na wysokości około tysiąca metrów nad powierzchnią Marsa, a następnie samodzielnie przeprowadzić lądowanie, co ma przyspieszyć rozpoczęcie właściwej eksploracji.

Zadania SkyFall obejmują zarówno cele naukowe, jak i działania, które mają pomóc w przygotowaniu przyszłych misji załogowych. Kluczowe jest to, że planowane trasy lotów wszystkich trzech maszyn mają wychodzić poza typowy obszar lądowania, dając dostęp do miejsc dotąd niedostępnych dla łazików. Szczegółowe przebiegi tras są jeszcze dopracowywane, a decyzje w tej sprawie mają zapaść podczas warsztatów ekspertów zaplanowanych na przyszły rok.


WIDEO
Starship po raz pierwszy dotarł na orbitę. Starlinki już działają

Wśród branych pod uwagę lokalizacji znajduje się rejon, w którym spodziewany jest lód podpowierzchniowy – cenny naukowo, a zarazem istotny z perspektywy potencjalnych potrzeb astronautów. Dzięki autonomicznej nawigacji helikoptery SkyFall mają być w stanie pokonywać dystans od jednego do dwóch kilometrów co drugi dzień marsjański. W półrocznej misji daje to łącznie nawet do 300 km, przy założeniu możliwości przedłużenia działań do roku ziemskiego.

Każdy SkyFall ma otrzymać pięć jednakowych instrumentów badawczych oraz zestaw kamer nawigacyjnych, co ma pozwolić analizować marsjańską geologię i meteorologię. Szczególne znaczenie ma wbudowany radar gruntowy, dzięki któremu możliwe będzie badanie struktur pod powierzchnią planety – w tym wskazywanie obecności lodu w miejscach, do których nie sięgają radary pracujące z orbity.

Projekt jest rozwijany wspólnie przez NASA Jet Propulsion Laboratory i firmę AeroVironment, które współtworzyły również sukces Ingenuity. Nowością w podejściu do misji jest odejście od wykorzystania kosztownych lądowników i robotów bazowych: helikoptery mają zostać wypuszczone bezpośrednio z orbitera, co według założeń ma ograniczyć ryzyko i skrócić drogę do realizacji badań. Zespół liczy, że SkyFall dostarczy nowych danych o Marsie i zmieni sposób prowadzenia eksploracji tej planety.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE