Pełnoklatkowy bezlusterkowiec Nikon Z 5, który nie ma wad Canona EOS RP
Pełnoklatkowy bezlusterkowiec Nikon Z 5, który nie ma wad Canona EOS RP
Nikon wzbogacił swoją rodzinę bezlusterkowców Nikon Z o kolejny model. Tym razem Nikon Z 5 to najniżej pozycjonowany pełnoklatkowy bezlusterkowiec tej marki. Skierowany do osób, które chcą rozpocząć przygodę z pełną klatką.
Piątka nie zawsze znaczy to samo. Nikon Z 5 to aparat z niższej pełnoklatkowej półki, w przeciwieństwie do niedawno zaprezentowanego Canona EOS R5, który u konkurenta jest obecnie topowym modelem. Jednak ta niższość nie oznacza, że użytkownicy dostaną do rąk sprzęt prosty, ani tym bardziej tani. Standardowy zestaw Nikon Z 5 w połączeniu z obiektywem 24-50 mm f/4-6,3 to koszt, aż 8499 złotych. Z adapterem FTZ dla obiektywów lustrzankowych cena jest jeszcze wyższa i wynosi 9099 złotych.
Całkiem sporo jak na wejście, ale to wejście w pełną klatkę, a nie sam system bezlusterkowy, bo tutaj Nikon ma do zaoferowania świetny i dużo tańszy Nikon Z 50 z sensorem APS-C.
Takie aparaty jak Nikon Z 5, zainteresują sporo użytkowników niepełnoklatkowych lustrzanek
Premiera Nikon Z 5 pokazuje, że również ten producent widzi w bezlusterkowcach przyszłość fotografii cyfrowej. I zakłada, że znajdą się osoby, które dotychczas fotografowały aparatem z sensorem APS-C, a teraz chcą zasmakować pełnej klatki. Nikon Z 5 ma być też łakomym kąskiem dla dotychczasowych zwolenników lustrzanek, którzy zamiast pełnoklatkowego Nikona D780 czy jego poprzedników, chcą czegoś bez lustra.
Obecna i planowana oferta bezlusterkowców Nikon Z
Korzyści jakie daje bezlusterkowiec są niezaprzeczalne, a dzięki rozwiniętej dobrze już technologii wizjerów elektronicznych trudno narzekać na ten element wyposażenia aparatu. Bezlusterkowce dają poznać się jako aparaty ze świetnie dopracowanym systemem hybrydowego AF, który w rękach mniej doświadczonego użytkownika będzie wygodniejszy niż system lustrzankowy, a z kolei zaawansowanemu fotografowi pozwoli na dużą kreatywność.
Nikon Z 5 czyli taki Nikon Z 50 z pełną klatką
Nikon Z 5 pod wieloma względami jest aparatem podobnym do Nikona Z 6, ale też nie identycznym. Pod względem ergonomii górnego panelu bliżej mu do Nikona Z 50, który też nie ma dodatkowego wyświetlacza. Wewnętrznie to bardziej zaawansowana konstrukcja, nawet bardziej niż Z6 i Z7, jeśli o tym ma świadczyć zastosowanie podwójnego slotu na karty pamięci. Jak widać pojedyncze sloty były błędami młodości pełnoklatkowych bezlusterkowców, które w kolejnych modelach będą eliminowane.
Sercem Nikon Z 5 jest sensor pełnoklatkowy o rozdzielczości 24,5 Mpix wspomagany przez procesor Expeed 6. Obudowa wciąż jest solidna jak w wyżej pozycjonowanych bezlusterkowcach , ale w niektórych miejscach Nikon zrezygnował ze stopu magnezowego na rzecz elementów z poliwęglanu.
Dla fotografującego najważniejszy będzie wspomniany wizjer OLED, który ma rozdzielczość 3,69 miliona punktów. Dotykowy ekran podglądu ma 3,2 cala przekątnej i rozdzielczość 1040 tysięcy punktów. Jest to ekran odchylany, szkoda, że nie uchylno-obrotowy. Na szczęście na tylnej ściance znajdziemy tu podobnie jak w wyżej pozycjonowanych aparatach dżojstik.
Zasilanie Nikona Z 5 jest realizowane podobnie jak w innych pełnoklatkowych bezlusterkowcach, ale oprócz akumulatora EN-EL15 aparat współpracuje z wariantem EN-EL15C. Dzięki temu użytkownicy mogą liczyć na ładowanie i jednoczesne zasilanie aparatu, co przyda się przy dłuższych sesjach, w których moc pojedynczej baterii jest niewystarczająca.
Specyfikacja Nikon Z 5 w porównaniu z Canon EOS RP
Nikon Z 5
Canon EOS RP
Sensor
pełna klatka / 24,5 Mpix efektywnie 24,2 Mpix
pełna klatka / 26,2 Mpix efektywnie 26 Mpix
Procesor obrazu
EXPEED 6
DIGIC 8
Stabilizacja
5-osiowa wbudowana
tylko w obiektywie
Rozdzielczość / format zdjęć
6016 x 4016 pikseli
6240 x 4160 pikseli
RAW (14-bit) / JPEG
RAW (14-bit) / JPEG
Rozdzielczość / format wideo
4K/30p, 24p 1080/60p, 50p, 30p, 25p, 24p
4K/24p 1080/60p, 50p, 30p, 25p, 24p
przycięcie kadru x1,7
Mocowanie obiektywu
Nikon Z / dostępne adaptery F
Canon RF / dostępne adaptery EF
Układ AF
hybrydowy / 273 pola zakres od -3 do 17 EV
Dual Pixel CMOS AF / 4779 punktów zakres od -5 do 18 EV
Pomiar światła
zakres od -3 do 17 EV
zakres od -3 do 20 EV
Czas ekspozycji
30 - 1/8000s, Bulb
30 - 1/4000s, Bulb
Czułość ISO
100 - 51200 rozszerzane do 50 - 102400
100 - 40000 rozszerzane do 50 - 102400
Tryb seryjny
4,5 kl/s
4 kl/s
Wizjer elektroniczny
0,5 cala / OLED / 0,8x powiększenie
0,39 cala / OLED / 0,7x powiększenie
3,69 miliona punktów
2,36 miliona punktów
Ekran podglądu
3,2 cala / LCD / dotykowy 1,04 miliona punktów / uchylny
3 cale / LCD / dotykowy 1,04 miliona punktów / uchylno-obrotowy
stopka lampy zewnętrznej E-TTL II synchronizacja 1/180s
Złącza
USB typu C / HDMI typu C / mikrofonowe / słuchawkowe / synchronizacja
USB typu C / HDMI typu C
Komunikacja bezprzewodowa
Wi-Fi 2,4 GHz Bluetooth 4.2
Wi-Fi 2,4 GHz
Pamięć
dwa sloty na karty pamięci
jeden slot na karty pamięci
SD/SDHC/SDXC z UHS-II
SD/SDHC/SDXC z UHS-II
Akumulator / wydajność
EN-EL15C / EN-EL15 ładowanie USB, zasilanie przez USB
LP-E17
wydajność 470 zdjęć / 390 z wizjerem
wydajność 250 zdjęć / 250 z wizjerem
Wymiary / waga
134 x 101 x 70 mm 675 gramów z aku i kartą
133 x 85 x 70 mm 485 gramów z aku i kartą
Materiał korpusu
magnezowe z elementami z poliwęglanu
magnezowe z elementami z poliwęglanu
Czy będzie to konkurencja dla Canona EOS RP?
Canon ma już od dawna pełną klatkę dla początkujących użytkowników. Oferującą podobne doświadczenie z użytkowania co Nikon Z 5, ale tez dostępną w znacznie niższej cenie. Zestaw Canon EOS RP z obiektywem 24-105 mm to koszt około 6600 złotych, dalece atrakcyjniej niż cena Nikona Z 5 z obiektywem, który ma przecież dużo mniejszy zakres zmiany ogniskowych niż Canon. Są jednak argumenty, które przemawiają na korzyść Nikona.
Nikon Z 5 pomimo zastosowania tej samej rozdzielczości sensora co w Z 6, zastosował inną technikę podświetlenia, co odbije się (niestety na minus) w przypadku fotografowania w słabym oświetleniu. Niemniej, wciąż będzie można od tego aparatu oczekiwać wysokiej jakości obrazu i dużego potencjału dla późniejszej obróbki w komputerze.
Nikon Z 5 kosztuje więcej niż Canon EOS RP, ale ma rzeczy, których konkurentowi brakuje
Przewagą Nikona nad Canonem w tym segmencie jest na pewno podwójny slot na karty pamięci. Dostępność trybu 4K/30p też uznałbym za plus w porównaniu z 4K/24p, ale niestety solidne obcięcie kadru 4K niweczy wszystko. Standardowo dołączany do zestawu obiektyw zamienia się w 40-85mm, co raczej nie ucieszy filmujących. Szczególnie, że nie jest to zbyt jasne szkło, a funkcje wideo Nikona Z 5 są dość skąpe. To mimo wszystko, podobnie jak Canon EOS RP, aparat przede wszystkim dla fotografujących.
Canon EOS RP mógłby z Nikonem Z 5 powalczyć w kategorii podręczności, bo jest dużo lżejszym aparatem, ale sporo tracimy pod innymi względami. Nikon ma wbudowaną pięcioosiową stabilizację obrazu w korpusie, czego nie ma Canon. Na dodatek wydajność akumulatora Canona jest prawie dwa razy niższa (przy wykorzystaniu ekranu LCD) niż w Nikonie.
Nikon Z 5 to aparat dla…
Nikon Z 5 ma szansę zyskać uwagę osób, które będą przesiadać się na pełną klatkę. Mimo wszystko prawdopodobnie będą to przede wszystkim osoby, które wcześniej korzystały z amatorskich lustrzanek Nikon lub dotarły do granic możliwości Nikona Z 50. A także te osoby, którym na wbudowanej w korpus stabilizacji obrazu czy podwójnym slocie na karty pamięci zależy bardziej niż na systemie. Bo cenowo Nikon Z 5 to inwestycja porównywalna obecnie z Canonem EOS R, który jak wiemy nie ma wbudowanej stabilizacji.
Od ponad 10 lat współpracownik serwisu benchmark.pl, a od 3 lat współpracownik Wirtualnej Polski. Astronom, który przez 7 lat był członkiem zespołu OGLE na Uniwersytecie Warszawskim, największego polskiego przedsięwzięcia naukowego. Zajmuje się także profesjonalnie fotografią, co pozwala na połączenie oryginalnego spojrzenia na świat jakie daje uniwersyteckie doświadczenie, z pasją do przekazywania w ciekawej formie wiedzy i informacji w tematach związanych z technologiami.