NOCO XGrid XDS3 i XDP3. Ładowarki, które cieszą oko

Norbert Garbarek
NOCO XGrid XDS3NOCO XGrid XDS3
Źródło zdjęć: © WP | Norbert Garbarek

Ładowarki zwykle chowamy. Wciskamy je za monitor, pod łóżko albo do szuflady, bo nikt nie chce oglądać nudnej, plastikowej kostki z kablem. NOCO, marka kojarzona dotąd z akcesoriami samochodowymi, wchodzi z linią XGrid w zupełnie inny świat i zakłada, że stacja ładowania ma być ozdobą.

Dostałem do testu dwa warianty: XDS3 (pionowy stojak) i XDP3 (płaska podkładka). Ładowałem na nich to, co mam na co dzień: iPhone’a, Apple Watcha i słuchawki AirPods Pro. Obie stacje spisały się świetnie, ale każda najlepiej czuje się w innym miejscu. I po testach wiem już, że na listę rzeczy, które chciałbym mieć – dopisuję tego typu stację ładowania.

Metal, który czuć w dłoni

Pierwsze, co zwróciło moją uwagę w przypadku obu tych urządzeń – to ich waga i jakość wykonania. XDP3 waży około 590 g, natomiast XDS3 to jakieś 680 g. Kawał sprzętu, co? Ale ta waga nie wzięła się znikąd. Obudowa jest precyzyjnie odlewana z metalu, a ta masa przekłada się wprost na codzienne użytkowanie. Odkładasz telefon, zdejmujesz, a stacja nawet nie drgnie. Nie ślizga się na blacie, nie unosi razem z iPhone’em i nie trzeba jej przytrzymywać drugą ręką. Ktoś, kto korzystał z lekkich, plastikowych ładowarek bezprzewodowych, od razu poczuje różnicę. To naprawdę gigantyczny plus dla producenta, bo często przecież w przypadku zakupu tego typu urządzeń nie zastanawiamy się nad tym, ile ono waży – a to błąd. Solidnie wykonane ładowarki, które swoje ważą, są zwyczajnie o wiele wygodniejsze.

NOCO XGrid XDS3
NOCO XGrid XDS3 © WP | Norbert Garbarek

Wykonanie obu tych sprzętów to kolejny punkt, który zasługuje na oklaski. To sprzęt z najwyższej półki. NOCO nie projektowało tych urządzeń jako akcesoriów do ukrycia, tylko jako element wyposażenia biurka czy sypialni. Oba modele są minimalistyczne, bez zbędnych ozdobników, a całość wygląda jak produkt, który ma stać na widoku. I przyznam szczerze, że gdyby na opakowaniu obu tych ładowarek widniało logo Apple – wcale bym się nie zdziwił. To naprawdę genialnie zaprojektowany sprzęt, który jakość stawia na pierwszym miejscu. I – co również ważne – chociaż w Europie seria XGrid od NOCO jest nowością, w USA produkty tej marki wyróżniono już w wielu mediach.

NOCO XGrid XDS3
NOCO XGrid XDS3 © WP | Norbert Garbarek

Oba modele są dostępne w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnej ze złotymi detalami i srebrnej z satynowo-chromowanym wykończeniem. Wszystkie wersje NOCO XGrid można sprawdzić na Allegro. Do tego w zestawie obu urządzeń znajduje się pleciony przewód, który pasuje do charakteru ładowarek i nie wygląda jak dorzucony "na odczepnego".

NOCO XGrid XDP3
NOCO XGrid XDP3 © WP | Norbert Garbarek

Generalnie więc – zestaw jest bardziej niż zadowalający – świetnie zaprojektowanymi i wykonanymi stacjami z przewodem w oplocie, a do tego kostką zasilającą z różnymi końcówkami. Jeśli więc korzystasz z innego gniazdka niż europejskie – w opakowaniu znajdziesz zamiennik. Duże brawa za to podejście dla producenta.

NOCO XGrid XDP3
NOCO XGrid XDP3 © WP | Norbert Garbarek

Trzy urządzenia, jedno miejsce

Idea jest prosta i w praktyce bardzo wygodna. Na co dzień ładuję iPhone’a (18 Pro, 17 Pro i 15), Apple Watch i AirPodsy. Zwykle oznacza to przynajmniej dwa kable i dwie osobne ładowarki, a do tego zajęte gniazdka i pogoń za wolnym przewodem wieczorem.

NOCO XGrid XDP3
NOCO XGrid XDP3 © WP | Norbert Garbarek

XGrid zastępuje to wszystko jednym punktem. Wystarczy odłożyć urządzenia na wyznaczone miejsca, a zasilacz do tego zestawu jest tylko jeden. Telefon nie wymaga celowania w cewkę, bo magnesy same ustawiają go we właściwej pozycji. Do tego dochodzi dioda LED, która pokazuje, czy urządzenia leżą poprawnie. To ma realne znaczenie, bo zdarzało mi się już kiedyś przy innych urządzeniach tego typu źle odłożyć słuchawki na ładowarkę i rano odkryć, że przez kilka godzin nic się nie działo.

NOCO XGrid XDS3
NOCO XGrid XDS3 © WP | Norbert Garbarek

Oba modele ładują jednocześnie wszystkie trzy urządzenia. Moc szybkiego ładowania bezprzewodowego wynosi 25 W, a więc sprzęt można naładować, kiedy potrzebujesz szybkiego zastrzyku energii.

Naładuje każdy sprzęt

Najwięcej uwagi poświęcono sekcji do ładowania iPhone’a. Stacje wykorzystują certyfikowane Qi2 i dają iPhone’owi do 25 W. Taka moc dotyczy oczywiście modeli, które to ładowanie obsługują. Starsze telefony Apple będą przyjmować do 15 W. Nie ma jednak znaczenia, jaki model iPhone posiadasz w kontekście magnetycznego pozycjonowania – obowiązuje ono w każdym sprzęcie.

NOCO XGrid XDS3
NOCO XGrid XDS3 © WP | Norbert Garbarek

Obie ładowarki mają osobną sekcję do ładowania Apple Watch z mocą 5 W. Nie brakuje tutaj certyfikatu MFi dla sprzętu Apple. To ważne, bo w tańszych stacjach zegarek bywa ładowany wolniejszym modułem, który nie zawsze współpracuje z systemem tak, jak trzeba. Tutaj mamy oficjalne rozwiązanie, więc zgodność z ekosystemem Apple jest pełna. Jeśli chodzi o czas ładowania zegarka (Watch Series 10) – od zera do 80 proc., jest to jakieś 30 minut.

Do tego dochodzi oczywiście pole 5 W dla AirPodsów albo innych urządzeń zgodnych z Qi. Słuchawki muszą mieć etui obsługujące ładowanie bezprzewodowe.

NOCO XGrid XDP3
NOCO XGrid XDP3 © WP | Norbert Garbarek

XDS3: stojak do pracy

NOCO XGrid XDS3 to wariant, który wybrałbym na biurko. Telefon stoi w pionie, nad blatem, więc ekran cały czas masz przed oczami. Po obróceniu iPhone’a do poziomu włącza się natomiast tryb StandBy z dużym zegarkiem, kalendarzem i wybranymi widżetami z podglądem powiadomień. Na biurku to naprawdę zmienia sposób korzystania z telefonu, który przestaje leżeć ekranem w dół obok klawiatury i staje się czymś w rodzaju małego panelu informacyjnego. Nie musisz po niego sięgać, żeby sprawdzić godzinę albo najbliższe spotkanie.

NOCO XGrid XDP3
NOCO XGrid XDP3 © WP | Norbert Garbarek

Układ stacji jest przemyślany tak, żeby zajmować niewiele miejsca. Telefon trzyma się magnetycznie, obok jest moduł do zegarka, a pole dla słuchawek znajduje się za nim. Całość wygląda schludnie, a po odłożeniu rzeczy na swoje miejsca biurko przestaje przypominać plątaninę kabli. W stabilności pomaga masa korpusu. Telefon zdejmujesz jedną ręką i nic się nie przesuwa.

NOCO XGrid XDS3
NOCO XGrid XDS3 © WP | Norbert Garbarek

Jedna uwaga praktyczna: kąt nachylenia stojaka dla iPhone’a jest stały, więc nie ustawisz go pod swoje preferencje. Nie uważam jednak, aby była to krytyczna wada, bo całość jest tak ułożona, że raczej dla każdego będzie to odpowiednie ustawienie.

NOCO XGrid XDP3
NOCO XGrid XDP3 © WP | Norbert Garbarek

XDP3: doskonały do szafki nocnej, komody lub na podróż

NOCO XGrid XDP3 to z kolei płaskie urządzenie – i to jego największy atut. Telefon, zegarek i słuchawki leżą na nim obok siebie na jednej płycie, która zajmuje na szafce niewiele miejsca. Producent zwraca uwagę, że ten wariant dobrze współpracuje z trybem Nightstand mode w Apple Watch i to prawda – zegarek dobrze spisuje się na tej stacji jako budzik na szafce nocnej. Dla mnie to najlepszy scenariusz: wieczorem odkładasz wszystko na jedno miejsce, a rano masz trzy naładowane urządzenia i żadnego kabla do szukania po ciemku.

Płaska forma sprawdzi się też na komodzie, w salonie albo tam, gdzie liczy się niska, uporządkowana bryła. Jest też atutem w podróży. XDP3 nie ma wystających elementów, więc spokojnie mieści się w walizce czy na dnie torby. Trzeba tylko liczyć się z tym, że ponad 500 g metalu to jednak nie jest waga piórkowa.

NOCO Grid XDP3
NOCO Grid XDP3 © WP | Norbert Garbarek

Zestaw akcesoriów

Jak już wspomniałem odrobinę wcześniej – w pudełku z tymi ładowarkami dostajesz komplet dodatków. Jest zasilacz USB-C o mocy 45 W, pleciony przewód USB-C o długości ok. 2 m oraz zestaw wymiennych adapterów sieciowych (europejski, brytyjski, amerykański etc.). To oznacza, że nie trzeba dokupować osobnej ładowarki ani przejściówek, żeby użyć stacji w innym kraju. W czasach, gdy część producentów rezygnuje z umieszczania zasilacza w zestawach sprzedażowych, takie podejście jest naprawdę miłe. Do tego sprzętom nie brakuje gwarancji – tutaj akurat jest ona 3-letnia.

NOCO XGrid XDS3 - zasilacz
NOCO XGrid XDS3 - zasilacz © WP | Norbert Garbarek

Dla kogo jest ten sprzęt?

Nie musisz wybierać "lepszej" stacji. Wybierasz miejsce, w którym ma stać. Jeśli pracujesz przy biurku i lubisz mieć telefon przed oczami, bierz XDS3. Jeśli chcesz, żeby wszystko leżało na szafce przy łóżku albo żeby stacja mogła pojechać z tobą w podróż, sięgnij po XDP3. W obu przypadkach dostajesz podobny zestaw możliwości: certyfikowane Qi2, szybkie ładowanie zegarka, solidne wykonanie i komplet akcesoriów. Cena nie jest niska, bo to ok. 600 zł, ale z drugiej strony – nie jest to sprzęt, który wymieniasz co roku.

NOCO XGrid XDP3
NOCO XGrid XDP3 © WP | Norbert Garbarek

Po testach obu tych ładowarek wiem już, że szukając tego typu sprzętu, warto zwracać uwagę na coś więcej niż na cenę. Jakość wykonania naprawdę ma duże znaczenie, podobnie zresztą jak wydajność. No bo przecież – oba te urządzenia kładziesz w miejscu, które będziesz pewnie codziennie oglądać. Dobrze zatem, aby ładowarki wyglądały dobrze – i NOCO XGrid spełniają tę funkcję doskonale. A wydajność? Ja jestem zadowolony – podoba mi się, że mam wszystko pod ręką i mogę naładować każdy sprzęt ze swojego ekosystemu Apple w krótkim czasie.

Plusy
  • Metalowa, ciężka obudowa i świetne wykonanie. Stacje stoją nieruchomo przy zdejmowaniu urządzeń
  • Jednoczesne ładowanie iPhone’a, Apple Watcha i AirPodsów
  • Qi2 do 25W dla iPhone’ów - szybkie ładowanie
  • Oficjalny certyfikat MFi
  • Dioda LED informująca o poprawnym ułożeniu urządzeń
  • Zasilacz 45 W w zestawie, a do tego dołączony długi pleciony przewód USB-C (2 m)
Minusy
  • Cena nie jest najniższa, więc raczej nie będzie to zakup bez chwili zastanowienia
  • XDP3 waży ponad 500 g, więc jeśli chcesz z nim podróżować, musisz wozić pół kilograma w walizce
Dobry produkt
Super Design
Płatna współpraca z NOCO
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE